Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 908 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62 ... 65  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 13 lut 2017, o 22:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4695
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Wg mnie raczej już nic z niego nie będzie, oprócz straty korzeni, nie ma też już stożka wzrostu.
Możesz jeszcze tutaj viewtopic.php?f=29&t=81522 poczytać, choć nie wiem czy komukolwiek udało się uratować tak agonalny przypadek. Chyba lepiej, jak po prostu kupisz sobie nową roślinę.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 27 lut 2017, o 15:45 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Witam
Dawno mnie tu nie było, ale znów wkraczam do akcji o nazwie- ratowanie storczyków.
Otóż mam i ja teraz delikwenta ,który potrzebuje reanimacji, gdyż został przelany w sklepie i jak go kupiłam nie było widać tych korzeni zgniłych,dopiero jak szybko przekwitł i liście wiotczały okazało się , że zgniły do reszty. Na wierzchu jest kilka nie nadających się. Dlatego tez rozpoczynam reanimacje. Mam nadzieję, że przyniesie efekty. Będzie to reanimacja w kamieniach.
Mam już wyparzone kamyki i szklane naczynie. Kamyki się suszą, storczyk również. Na dnie będzie trochę wody, a codziennie lub co dwa dni będę spryskiwać kamienie od góry. Zobaczymy jak długo zejdzie żeby zobaczyć pierwszy korzonek. Trzymajcie kciuki. Był to piękny ciemnofioletowy storczyk o grubych kwiatach, że aż żal.
Oto fotki. Jak widać ma jednego żółkniejącego liścia.




Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 27 lut 2017, o 18:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 532
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Długo tu nie zaglądałam, a tymczasem storczyk ratowany w kwietniu/maju 2016 wypuścił pęd kwiatowy z pięknymi pączkami. Trochę długo to trwa (od grudnia), ale pęd już nie rośnie, a pączki robią się powolutku większe. I tak czekam i ;:65 na pełne kwitnienie. Aniula85, to między innymi Ty mi doradzałaś co i jak robić. Dlatego dziękuję i życzę i Tobie i storczykowi dużo siły do walki.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 27 lut 2017, o 23:10 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Ivonar no to cieszę się ,że moje rady pomogły, b0 mi jeden storczyk nie przetrwał w reanimacji niestety, chyba za mało woli walki, ale mam nadzieję,że temu się uda. Liczę na to i przystępuje do działania. O efektach będę informować.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcelina5151
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 28 lut 2017, o 22:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 1 szt.
lidka19 napisał(a):
Mam trzy takie rośliny prawdopodobnie korzenie zgniły pomocy
Obrazek

Obrazek

Lidka ja mam roślinkę troszkę podobną. Liście traciły turgor, zrobiły się pomarszczone. Okazało się, że prawie wszystkie korzenie zgniły. Obcięłam zgniłe, posypałam cynamonem. Robię reanimację nad wodą. Codziennie spryskuję płatki pod liśćmi, co 2 dni spryskuję korzenie. Po 2 tygodniach z suchych kikutów zaczęły przebijać się korzenie. Dziś widać nowy korzeń wypuszczający z trzonu. Czeka mnie jeszcze moczenie np w Topsinie. Nie zrobiłam tego po wyczyszczeniu korzeni, a chyba powinnam. Jeśli Twoje dotychczasowe działania zawiodły to może jeszcze jest nadzieja...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jadziaa
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 1 mar 2017, o 12:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Ja miałam podobną sytuację. Ponad rok temu jeden, czy dwa z liści zrobiły się żółte, kwiaty opadły i myślałam, że już po wszystkim. Przez prawie rok nie kwitł, ale w tym czasie starałam się podlewać raz / dwa w tygdoniu, po maksymalnie kilku dniach zlewać wodę i potem znów podlewać. Zasłoniłam też lekko żaluzje w miejscu, w którym stoi... No i prawie po roku odzyskał wigor i to ze zdwojoną siłą!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jerzykjjj
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 13 mar 2017, o 15:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam serdecznie wszystkich.
Proszę o pomoc na moim podupadającym dendrobium nobile doczekałem się keiki , niestety dopadły ich jakieś stwory jak na zdjeciach

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 13 mar 2017, o 17:32 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4695
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
To są wełnowce, poczytaj tutaj:
viewtopic.php?f=19&t=51368&hilit=we%C5%82nowiec&start=98

albo tutaj, jak zwalczać:
viewtopic.php?f=29&t=6771&hilit=we%C5%82nowce

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jerzykjjj
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 14 mar 2017, o 12:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Dziękuję serdecznie zaczynam walkę


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 18 mar 2017, o 12:43 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Hej, no u mnie niestety ta reanimacja kiepsko idzie jak na razie. Storczyk zgubił żółty liść, nie widać postępów, drugi liść zaczyna żółknąć, a ten środkowy się rozdwoil. Liście pomarszczyly się nieco więc robię oklady z wacików i spryskuje woda. Jednak na razie nic sie nie dzieje. Nie poddaje się jeszcze, może więcej czasu potrzebuje. Ale jeśli zgubi następny liść to zostanie jeden duży i ten rozdwojony w środku. To nie wiem czy roślina przetrwa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 19 mar 2017, o 12:55 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 669
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Zawsze to mówię; "ryzykując nic nie tracimy", lub "kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa". :wit
Nawet jeżeli roślina zgubi tego zielonego co żółknie, to według mnie ma szanse na przetrwanie.
Zawsze jest tak że trzeba zaczekać na te korzenie, a potem na pierwsze liście i to jest najgorsze..
Czekanie.. Czekanie.. Ale w końcu wyrosną. :wink:
Miałam dwa reanimki. Biały po prawie dwóch latach pierwszy raz zakwitł,
a ten w różowe paski do dziś nie. Ciągle czekam, bo to już będzie z trzy lata..
Widać wielką poprawę w liściach i oczywiście korzeniach,
choć na kwiaty muszę jeszcze pewnie trochę zaczekać.

_________________
Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba;
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 20 mar 2017, o 10:09 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Na razie nie wyrzucam, zobaczę co dalej będzie się działo. Ten liść już bardzo żółknie. Zostanie mu jeden duży i jeden środkowy malutki. Do końca walczę o niego. Zobaczymy czy coś się zmieni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ojaoja
 Tytuł: Liście całkowicie odpadły, pędy uschły - Phalaenopsis niebieski
PostNapisane: 24 mar 2017, o 16:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Dzień dobry, bardzo proszę o pomoc. Dostałam w prezencie pięknego niebieskiego Phalaenopsis, zawsze się przed tymi kwiatami wzbraniałam, bo jestem roślinnym zabijaczem niestety.
Do tej rośliny podeszłam z ogromną ostrożnością, dużo na temat hodowli czytałam i stosowałam się do zaleceń. Po 2 tygodniach zgubił wszystkie kwiaty. Po miesiącu pędy zaczęły schnąć, aż uschły praktycznie do miejsca, z którego wyrastały - wtedy ucięłam je sterylnym narzędziem i posmarowałem cynamonem. Po ok miesiącu roślina zaczęła gubić liście. Każdą "ranę" po liściu smarowałam cynamonem. A teraz stało się coś bardzo przykrego - ostatnie dwa liście odpadły, wyglądając tak, jakby u nasady się wysuszyły. Gorąco proszę o poradę, chciałabym go uratować. Korzenie wyglądają bardzo dobrze, ale miejsce, z którego powinny wyrastać piękne liście i pędy jest suche jak wiór.

https://imageshack.com/i/poxSkxrpj
https://imageshack.com/i/pmKWdEPmj
https://imageshack.com/i/posXNdVZj


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 24 mar 2017, o 18:42 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 669
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1
Witaj Ojaoja, zrób zdjęcie całych korzeni bez doniczki. Nie za fajnie to wszystko wygląda, na pierwszy rzut oka..

_________________
Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba;
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 908 ]  Idź do strony nr...        1 ... 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62 ... 65  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *