Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 70 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
Jovanka
 Tytuł: Re: Korzenie Phalaenopsis
PostNapisane: 26 lip 2012, o 00:42 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2775

 ---
Witam,
Powodów złej kondycji korzeni powietrznych może być co najmniej kilka....
Po pierwsze....jak z nazwy "powietrzne" nie potrzebują wody ale...powietrza :D .
Wszelkie moczenie ...a w nadmiarze szybko ! doprowadza do zniszczenia welamenu.
Grzybki i glony tylko na to czatują .Zasiedlają się... powodując infekcje /miejscowe ale z tendencją do szerzenia obszaru/.
Często zamgławianie bez szybkiego osuszenia staje się przyczynkiem pogorszenia No 1.
Po drugie... to kwestia spalenia korzeni nawozami /zbyt mocny i lany na suche korzenie!/zmiany sa nieodwracalne.
Po trzecie ...stosowana woda do podlewania nie spełnia kryteriów jakościowych dla uprawy storczyków- sole ,które wytrącą się
można częściowo usunąć.

Proszę uwzględnić te warunki przy podlewaniu i pielęgnacji...
-dodatkowo...w czasie kąpieli storczyka/zamaczanie w pojemniku unikać wyższego poziomu wody niż 2/3 wysokości doniczki.
-wilgotność w podłożu a wilgotność wokół roślin/powietrza to dwie różne rzeczy. W powietrzu wilgotność jest faktorem najważniejszym, bo korzenie pow. mają jednocześnie powietrze i wodę .Czyli 2 w 1.
Efekt dobrych jakościowo korzeni uzyska się wówczas bez spryskiwania i bez specjalnych mgiełek...
Korzenie czasami pozornie suche (po uszkodzeniach ) bywają żywotne nadal!
Szkoda je usuwać tylko dlatego,ze wyglądem zaczynają straszyć.
Bywa ,ze po uspokojeniu zlej sytuacji rozpoczynają prawidłowy cykl wyrastając dalej w nieskazitelnym wyglądzie.

Powodzenia JOVANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Korzenie Phalaenopsis
PostNapisane: 26 lip 2012, o 08:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5165
Skąd: Katowice

 1 szt.
Bardzo Wam dziękuję za rady :)

3velyna Masz rację, to pewnie złej jakości woda :/ Kupię demineralizowaną i najwyżej będę robić mieszanki z tą odstaną, czy to dobry pomysł? Chodzi o to, ze nie chce przy każdym namaczaniu dodawać nawozów a także o to by nie kupować co drugi dzień wody dla nich ;) Na razie moczę je w przegotowanej, przelanej przez filtr i odstanej wodzie, więc będę obserwować czy pojawiają się jakieś nowe oznaki "niezadowolenia" ;)

Co do tacek keramzytu, miałam je, lecz w jednym storczyku pojawił się problem z ziemiórkami i bałam się, że te tacki mogły się do tego przyczynić, więc je usunęłam.

Do zamgławiania używam takiej mgiełki do storczyków firmy Biopon i powiem Ci, ze chyba po niej zaobserwowałam po raz pierwszy takie brązowawe zacieki i zaczęłam się zastanawiać czy jest to woda czysta czy z dodatkiem nawozów, bo na etykiecie nie ma żadnej informacji odnośnie składu a bałam się, ze je przepale. Wtedy zaczęłam używac wody z filtra "Anna" :) Ale rzeczywiście najlepsza byłaby destylowana, zwłaszcza do zraszania, gdzie nie potrzeba dużych ilości ;)

Wiem, ze dwa tygodnie bez podlewania w okresie lata wydaje się długo, ale myślę, że tego właśnie potrzebują. Po 10 dniach mam jeszcze delikatnie skroploną doniczkę albo miejscami żywozielone korzenie, więc stosuję się do zasady "kiedy wydaje mi się, ze storczyki mogłabym już podlać, wstrzymuję się jeszcze dzień lub dwa dla bezpieczeństwa ;)". Bo ponoć gorsze przelanie niż przesuszenie :)

Co do cytryny, tez niedawno o ty przeczytałam i zastosowałam i po dwóch dniach w storczyku zauważyłam własnie te wstrętne ziemiórki, więc tez z tego zrezygnowałam bojąc się, ze zakwaszone środowisko może im tylko sprzyjać w rozwoju.. Oczywiście był to inny storczyk, ale bałam się, ze sporadyczne zakwaszanie cytryną plus sporadyczne nawożenie (bo ono chyba też zmienia pH podłoża na kwasowate?) będą powodem nawrotu tego robactwa :/ Czy moje obawy są bezpodstawne?


Jovanka

Po raz kolejny dziękuję za zainteresowanie tematem i cenne rady :) Z niektórych rzeczy naprawdę nie zdawałam sobie sprawy. Myślałam, ze korzenie powietrzne to po prostu korzenie, które nie są w podłożu a potrzebują wilgoci takiej jak każde inne;) Przeczytałam gdzieś ostatnio, że storczyk nie ma dwóch rodzajów korzeni, lecz wszystkie są właśnie powietrznymi i tym się musiałam zmylić chcąc je traktować w ten sam sposób jak pozostałe ;) Żadnych korzeni oczywiście nie usuwam, tak jak radzisz, bo liczę na to, że nerw może ciągle pracować :)


Jeszcze raz dziękuję za cenne rady, troszkę się uspokoiłam tym, ze zmianom tym można dość łatwo zaradzić, zmieniając pewne punkty w mojej pielęgnacji storczyków ;)

Pozdrawiam!

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
3velyna
 Tytuł: Re: Korzenie Phalaenopsis
PostNapisane: 26 lip 2012, o 12:16 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1125
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 ---
Dufin napisał(a):
Kupię demineralizowaną i najwyżej będę robić mieszanki z tą odstaną, czy to dobry pomysł?

Myślę, że jest to już lepsze rozwiązanie od samej przegotowanej i odstanej kranówki :)
Zobaczysz, czy kora na powierzchni doniczki pokrywa się białym solnym nalotem, wtedy stwierdzisz, czy woda jest ok czy jednak jeszcze za twarda :wink:

Dufin napisał(a):
Co do tacek keramzytu, miałam je, lecz w jednym storczyku pojawił się problem z ziemiórkami i bałam się, że te tacki mogły się do tego przyczynić, więc je usunęłam.

Co do cytryny, też niedawno o ty przeczytałam i zastosowałam i po dwóch dniach w storczyku zauważyłam własnie te wstrętne ziemiórki, więc też z tego zrezygnowałam bojąc się, ze zakwaszone środowisko może im tylko sprzyjać w rozwoju.. Oczywiście był to inny storczyk, ale bałam się, ze sporadyczne zakwaszanie cytryną plus sporadyczne nawożenie (bo ono chyba też zmienia pH podłoża na kwasowate?) będą powodem nawrotu tego robactwa :/ Czy moje obawy są bezpodstawne?


Nie miałam do czynienia z ziemiórkami, więc nie pomogę Ci rozwiać Twoich wątpliwości. Natomiast myślę, że z tymi tackami to czysty zbieg okoliczności :wink: Ja je stosuję odkąd się o nich dowiedziałam, czyli tak na oko z 5 miesięcy i zauważam same pozytywy (nie usychają korzonki, storczyki wypuszczają chętnie listki, więc wygląda na to, że jest im dobrze).

Jeśli chodzi o kwaśne podłoże, to wiem, że phalaenopsisy je lubią, stąd np. odpowiada im sphagnum.

Dufin napisał(a):
Do zamgławiania używam takiej mgiełki do storczyków firmy Biopon

Ja z kolei stosuję mgiełkę dla storczyków Zielony Dom. Znikome ilości nawozu, napisano, że jest pozbawiona szkodliwych soli, zawiera submikroelementy i aminokwasy, stwarza namiastkę naturalnego środowiska, u mnie sprawdza się doskonale - spryskuję codziennie w czasie upałów a w inne letnie dni tak co dwa dni. Oczywiście w godzinach porannych :wink:

Skład:

Nawóz powstały ze zmieszania typów nawozów oznacz.
- NAWÓZ WE E.1.6b molibden (Mo) 0,001%
- E.1.2a chlorek kobaltu (CoCl2) 0,001%
woda destylowana do 100%



Dufin napisał(a):
Wiem, ze dwa tygodnie bez podlewania w okresie lata wydaje się długo, ale myślę, że tego właśnie potrzebują. Po 10 dniach mam jeszcze delikatnie skroploną doniczkę albo miejscami żywozielone korzenie

A zrobiłaś sobie dziurki w tych doniczkach? Pomogą przesuszać podłoże, by za długo nie było wilgotne, co sprzyja np. skoczogonkom i grzybkom. Mi 2 tygodnie przesychał falek oddalony od okna, wiosną. Gdy przestawiłam go w widniejsze miejsce, z dostępem do świeżego powietrza zaczął latem schnąć w 7-10 dni i skoczogonków się tą naturalną metodą pozbyłam :)

Wiadomo, wszystko zależy od warunków jakie u Ciebie panują, uważaj tylko, żeby nie przesuszyć korzonków wewnętrznych, bo to także prowadzi do utraty turgoru liści. Czyli jak zauważysz, że liście nabrały takiego specyficznego rysunku marszczenia, to wiadomo, że storczyk ma albo za mokro, i korzonki traci w skutek gnicia, lub za sucho i korzonki usychają i nie ma czym pobierać wody :wink:

Ale się rozpisaaałam... :lol:
Mam nadzieję, że nie wprowadziłam niczym w błąd, jeśli tak, to poprawki mile widziane :wink:

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Korzenie Phalaenopsis
PostNapisane: 26 lip 2012, o 18:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5165
Skąd: Katowice

 1 szt.
Niestety nie zrobiłam dziurek bo boję się uszkodzić korzenie a storczyki kwitną, więc nie chcę ich przesadzać, ale podłoże wydaje się dość grube, nie takie miałkie, jak miałam okazje zakupić :/ Dziurki porobiłam tylko w jednym storczyku, który nie kwitnie bo zmieniałam mu podłoże (m.in. przez ziemiórki ;)) Odczekuje te kilka dni z podlaniem bo trochę się boję, że korzenie przy doniczce mogą szybciej przesychać a bryła wewnątrz może trzymać jeszcze wilgoć :) Dobrą metoda jest patyczek, ale z kolei nie chce uszkodzić korzeni hehe.. ;) Może nie są to równo dwa tygodnie, ale raz go podleje po 10 dniach a raz po 12 lub 13 :) Storczyk nie stoi w żadnej osłonce, więc też myślałam, że będzie szybciej przesychać :) Może przy odrobinie czasu postaram się delikatnie "nadźgać" kilka dziurek w doniczce, lepsze to niż nic ;) Chociaż po przekwitnięciu i tak mam zamiar wszystkie poprzesadzać w nowe doniczki z dziurkami i nowe podłoże, przy którym będę miała pewność, ze jest grube i przepuszczalne :)

Co do turgoru liści to tylko jeden najstarszy storczyk ma dolne liście takie smutne.. może nie pomarszczone ale tez nie takie sprężyste i sterczące (jakkolwiek głupio to brzmi ;)) ale nowe są jędrne. Ale ten storczyk ogólnie jest biedny, miał te ziemiórki, ze 3 razy spadł z parapetu przez kota albo siostrzeńca, ma nadszarpnięte liście (miejscami pękły) ale wypuszcza nowe listki i korzonki, więc ciągle w niego wierzę ;)

Natomiast na Dzień Matki kupiłam storczyka dla mamy w kwiaciarni, tam gdzie przeważnie. Był ładny w dobrym stanie i teraz to chyba on się ma najgorzej :/ Liście takie bieedne, nawet kwiaty mu uwiędły.. Stoi na oknie zachodnim ale chyba ma za ciepło, wiec przestawiłam go również na zachodnie ale balkonowe. Na balkonie i parapetach zewnętrznych mamy dużo kwiatów, więc dają większy cień storczykowi niż na poprzednim oknie. Sam balkon, również daje jakieś minimalne zadaszenie, więc tam mu już powinno być dobrze. Mama pierwsze dwa storczyki przelała, więc została pouczona, ale tego podlewa raz na 10 dni lub raz na 2 tygodnie. W jego przypadku winą może być szklana osłonka i może dlatego dłużej przesycha ale wyciągnięty z niej po prostu się przewraca ;) Penie lepiej go wyciągnąć?

Nie wiem, może zwyczajnie przekwita, ale myślę, ze wtedy już dawno zrzuciłby kwiaty a one tak wiszą chyba drugi tydzień :/ Jeśli chodzi o korzenie powietrzne to pojawia się ten sam problem co u mnie, czyli ich suchość i brązowawy odcień, ale jak już ustaliłyśmy, to pewnie woda, więc spróbuję z tą destylowaną ;) Póki co, zamieszczam kilka zdjęć, być może Wasze bardziej czujne oko dostrzeże coś na co ja nie zwracałam uwagi ;) Przyznam się, ze "nie wtrącam" się do storczyka mamy, ona ma się uczyć na swoim a ja na swoich ;) ale kiedy trzeba go już podlac to interweniuje, bo jak pierwsze przelała, tak teraz od zakupu potrafiła go miesiąc nie podlewać (:|) bo miał rosę ;P Dzisiaj go namoczyłam z dodatkiem 1/4 nawozu stąd zaparowane doniczki :) Ogólnie korzenie wewnątrz nie wyglądają na chore, jednak samemu storczykowi ewidentnie coś się nie podoba. Tak jak mówię, na moje oko to nieodpowiednia woda jak u mnie oraz zbyt nasłonecznione wcześniejsze stanowisko, ale jeśli macie odmienne zdanie, chętnie się z nim zapoznam :)

Wątłe kwiaty
Obrazek

Wątłe kwiaty i liście
Obrazek

Obrazek

korzenie :/
Obrazek

Obrazek

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
3velyna
 Tytuł: Re: Korzenie Phalaenopsis
PostNapisane: 26 lip 2012, o 19:30 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1125
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 ---
Dufin napisał(a):
Niestety nie zrobiłam dziurek bo boję się uszkodzić korzenie a storczyki kwitną, więc nie chcę ich przesadzać, ale podłoże wydaje się dość grube, nie takie miałkie, jak miałam okazje zakupić :/

Też mam storczyka, któremu koniecznie chciałam dogodzić dziurkami, ale nie przesadzać i .. poradziłam sobie :wink: a korzenie ma grube i gęsto ułożone w doniczce. Wzięłam nożyczki i po prostu delikatnie wycinałam kwadraty/ prostokąty - może nie wygląda to za pięknie, ale jemu ewidentnie służy :) wypuścił dwa listki i problemów z nim nie mam.

Dufin napisał(a):
Dobrą metoda jest patyczek, ale z kolei nie chce uszkodzić korzeni hehe.. ;)

Powoli i dasz radę - wyczujesz, kiedy natkniesz się na korzeń. Wystarczy go ominąć i jest dobrze. Cały wejść też nie musi przecież :wink: ja w swoich mam już stałe miejsca, gdzie bez problemów udaje mi się wsunąć patyczek.

Dufin napisał(a):
Co do turgoru liści to tylko jeden najstarszy storczyk ma dolne liście takie smutne..

Te najniższe możliwe, że zasuszą się na skutek ich wieku. Ale gdy tracą turgor kolejne, tak jak na fotce z falkiem w szklanej osłonce, to doszukiwałabym się przyczyny w korzeniach (a ich stan pogarsza ciasna osłonka).

Dufin napisał(a):
W jego przypadku winą może być szklana osłonka i może dlatego dłużej przesycha ale wyciągnięty z niej po prostu się przewraca ;) Penie lepiej go wyciągnąć?

Tak, najlepiej go wyciągnij, zwłaszcza, gdy doniczka styka się z osłonką i uniemożliwia cyrkulację powietrza korzeniom w głębi.
Co do przewracania się, to możesz kupić większą osłonkę, chociaż wiem, że z tymi szklanymi przezroczystymi jest problem w większym rozmiarze :roll: zupełnie nie wiem dlaczego :? ale plastikowe powinnaś dostać większe :wink:
Jest jeszcze jeden sposób, jaki ja znam, ale do zastosowania już przy przesadzaniu - na dno, działa wtedy także jako drenaż, wysyp cięższy keramzyt :wink:

Dufin napisał(a):
Nie wiem, może zwyczajnie przekwita, ale myślę, ze wtedy już dawno zrzuciłby kwiaty a one tak wiszą chyba drugi tydzień :/

Najpierw cieszą, później wiszą a następnie schną i odpadają :lol:

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yeellooww
 Tytuł: Storczyki- zgniłe korzenie
PostNapisane: 19 kwi 2013, o 13:49 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 5

 1 szt.
Witam was! W ostatnim czasie moje storczyki zaczęły przeżywać kryzys. Uważam że jest to trochę związane z pogodą , która nie zachwyciła nas tej wiosny :D Posiadam kilka storczyków , niestety 2 z nich zaczęły umierać. W fioletowym storczyku jedno pędowym liście są gąbczaste i opadły, zaczęły robić się żółte . Korzenie są zgniłe i ciemnobrązowe . Jednak z głównego pędu wychodzą 2 zielone grube korzenie (pędy) , które trzymają mnie przy nadziei uratowania storczyka.Obcięłam wszystkie zgniłe korzenie i włożyłam do szklanki z wodą . Mam nadzieję ze po kilku dniach wypuści jakieś korzenie lub albo stan liści się poprawi. Czy uważacie , że dobrze zrobiłam? Jak mogę pomóc roślinie i sprawić żeby zaczęła odżywać ? Proszę o pomoc i z góry dziękuję !!:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kwiatecek
 Tytuł: Re: Storczyki- zgniłe korzenie
PostNapisane: 19 kwi 2013, o 14:21 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
Skąd: Biała Podlaska

 ---
Niewiem czy mam racje, ale ja uwazam ,ze wsadzajac storczyka do szklanki z woda to go usmiercisz, bo skoro wszystko zgnilo to oznaka nadmiaru wody, ale oklaple liscie sa wynikiem braku korzeni przez co nie moga sie napic, jaa bym to raczej zraszala bardzo czesto, korzonek i liscie z dwoch stron. Przydaly by sie zdjecia, moze inni bardziej doswiadczeni powiedza cos wiecej.

_________________
Kocham: Meza,Synka i moje piekne kwiatki:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yeellooww
 Tytuł: Storczyki- zgniłe korzenie -zdjęcia
PostNapisane: 19 kwi 2013, o 14:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 5

 1 szt.
Dołączam zdjęcia moich padających storczyków. Bardzo proszę o rady i pomoc!!
Jak poprawić kondycję korzeni?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ad48316e14bb
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/617 ... cca62.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e0c ... 53924.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/72d ... 61858.html


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
misiaczek437
 Tytuł: Re: Storczyki- zgniłe korzenie -zdjęcia
PostNapisane: 19 kwi 2013, o 15:38 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 400
Skąd: United Kingdom

 więcej niż 1
Tutaj masz link: Jak odratować storczyka - Krok po kroku
viewtopic.php?p=826183

_________________
"Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko." A. Einstein
Pozdrowionka ;) // Mariola
Mój Wątek : http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=61&t=54448


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
misiaczek437
 Tytuł: Re: Storczyki- zgniłe korzenie -zdjęcia
PostNapisane: 19 kwi 2013, o 15:52 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 400
Skąd: United Kingdom

 więcej niż 1
lub taki sposób viewtopic.php?t=35814&f=29

_________________
"Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko." A. Einstein
Pozdrowionka ;) // Mariola
Mój Wątek : http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=61&t=54448


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yeellooww
 Tytuł: Re: Storczyki- zgniłe korzenie -zdjęcia
PostNapisane: 19 kwi 2013, o 16:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 5

 1 szt.
misiaczek437 napisał(a):




oo chyba ten będzie najlepszy bynajmniej dla mnie;p Wielkie dzięki:)!
PS: Kamienie powinnam kupić w każdym sklepie ogrodniczym ale wydaje mi się że będą albo malutkie albo dużo większe. Które kupić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
misiaczek437
 Tytuł: Re: Storczyki- zgniłe korzenie -zdjęcia
PostNapisane: 19 kwi 2013, o 16:43 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 400
Skąd: United Kingdom

 więcej niż 1
moga byc male jak i wieksze wymieszane razem, ja reanimuje storczyki w korze w szklanych naczyniach

_________________
"Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko." A. Einstein
Pozdrowionka ;) // Mariola
Mój Wątek : http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=61&t=54448


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Storczyki- zgniłe korzenie
PostNapisane: 19 kwi 2013, o 17:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5165
Skąd: Katowice

 1 szt.
ja również nie widzę sensu moczenia w szklance przelanego storczyka :/ to jak kopać leżącego ;:218 Storczyk nie ma korzeni, więc musisz podjąć próbie reanimacji i pod tym hasłem w wyszukiwarce znajdziesz odpowiedni temat i porady.

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
h4nka
 Tytuł: Puste korzenie
PostNapisane: 9 cze 2013, o 16:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8
Skąd: Gdańsk

 ---
Zauważyłam, że korzenie storczyka wewnątrz doniczki robią się puste w środku, zostaje tylko zewnętrza osłona korzeni. Myślę, że mogły to spowodować szkodniki, jakie zauważyłam, a mianowicie skoczogonki. Jak skutecznie się ich pozbyć? Czy konieczne jest zastosowanie jakiegoś chemicznego środka? Proszę o pomoc.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 70 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *