Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
myszek
 Tytuł: Pałeczki Provado
PostNapisane: 17 mar 2008, o 03:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 745
Skąd: Mazowsze 6b
Wygląda na to, że większość z nas prędzej czy później staje przed dylematem - czy i jak uda się pomóc mojej roślince w momencie ataku jakiegoś paskudztwa mniej lub bardziej ruchliwego Obrazek.

Parę dni temu odczułam nieodpartą potrzebę zaaplikowania jednemu z moich fikusów pałeczek Obrazek Provado, w które zaopatrzyłam sie parę miesięcy wcześniej profilaktycznie.
No niestety, jak to u mnie bywa - w momencie kiedy coś mi jest niezbędne - nie jestem w stanie tego namierzyć Obrazek.

Poleciałam więc czym prędzej po w/w do najbliższego ogrodniczego. Ale tam, pokazano mi coś takiego:
Obrazek Obrazek

* Skład ciekawy: guano + bakterie helperowe i guano + tytan.
* Przeciw grzybom i przeciw szkodnikom - ale bez chemii w czystej postaci.
* Stosować można profilaktycznie, przy osłabieniu po ataku i po pojawieniu się pierwszych objawów.

Ale przy silnym porażeniu - już trzeba wytoczyć cięższe działa Obrazek- chemiczny środek odkażający glebę lub owadobójczy.

Zastępy skoczliwych, bliżej niezidentyfikowanych istot z fikusowej ziemi widzę zmieniły już miejsce pobytu Obrazek

No i popadłam w zadumę Obrazek:
* Czy jest sens stosowania tego w przypadku storczyków (inne podłoże, inna częstotliwość podlewania)
* Jeśli tak, to co z nawożeniem (ograniczać? nie ograniczać?)
* Jak to może działać :?: (Systemicznie czy miejscowo?)

Będę wdzięczna za wszelkie przemyślenia (może nawet doświadczenia? :D )

Pozdrawiam,

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
Art
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2008, o 11:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2915
Skąd: Gliwice
Witaj Myszek! Ja mam doświadczenie z tymi drugimi tzn. owadobójczymi. Przez kilka miesięcy bezskutecznie ;:125
walczyłam z jakimiś nitkowatymi glizdami w moim Beniaminku i mimo zmiany ziemi, płukania systemu korzeniowego itp.
nic nie pomagało. Dopiero te pałeczki zadziałały. I mam spokój już 2 lata od zastosowania ;:224
Ale w przypadku storczyków - nie mam pojęcia, czy można je stosować i co z nawożeniem ;:24 :?:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Art
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2008, o 12:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2915
Skąd: Gliwice
Ha, oczywiście glizdy to nie owady (bo pałeczki owadobójcze) :lol: :lol: :lol: , ale najważniejsze, ze pomogły :!:

Pozdrawiam, Joanna


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwosia88
 Tytuł: Re: Pałeczki do zadań specjalnych ;)
PostNapisane: 3 maja 2010, o 14:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2093
Skąd: Kielce

 1 szt.
Postanowiłam odświeżyć temat pałeczek specjalnych "O".
Około dwóch tygodni temu zaaplikowałam je moim kwiatkom. Pytanie brzmi - czy już teraz mogę zacząć nawozić je BIOHUMUSEM?

A miesiąc temu pałeczkę dostała moja róża miniaturka (jest w domu, w doniczce), ponieważ zauważyłam w niej skoczogonki. Niestety nadal są, pałeczka nie pomogła...

_________________
Moje kwiatowe wątki i nie tylko ;) Zapraszam :)
Spróbuj żyć tak, żeby ktoś dzięki Tobie powiedział: "Tak, jestem szczęśliwy"...
Iwona :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lana
 Tytuł: Re: Pałeczki do zadań specjalnych ;)
PostNapisane: 3 maja 2010, o 14:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1189
Skąd: opolskie

 1 szt.
Iwosiu jeżeli to te same pałeczki, to zauważ iż guano, to nawóz. Trzebaby było poczytać, po jakim czasie środek przestaje działać. Taka informacja powinna być na opakowaniu. Dodawanie innego nawozu, kiedy pałeczki są jeszcze aktywne, może spowodować przenawożenie rośliny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwosia88
 Tytuł: Re: Pałeczki do zadań specjalnych ;)
PostNapisane: 3 maja 2010, o 14:35 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2093
Skąd: Kielce

 1 szt.
Pałeczki mają być aktywne dwa miesiące. A pytanie wzięło się stąd, że gdzieś przeczytałam, że BIOHUMUS można mieszać z innymi nawozami, bo on jest słaby i sam może nie dać rady :oops:

_________________
Moje kwiatowe wątki i nie tylko ;) Zapraszam :)
Spróbuj żyć tak, żeby ktoś dzięki Tobie powiedział: "Tak, jestem szczęśliwy"...
Iwona :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lana
 Tytuł: Re: Pałeczki do zadań specjalnych ;)
PostNapisane: 3 maja 2010, o 14:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1189
Skąd: opolskie

 1 szt.
W tym temacie już nie potrafię ci pomóc. Tym bardziej, że nie chodzi o storczyki. Nigdy nie mieszałam nawozów i nie mam wiedzy na temat biohumusu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwosia88
 Tytuł: Re: Pałeczki do zadań specjalnych ;)
PostNapisane: 3 maja 2010, o 14:47 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2093
Skąd: Kielce

 1 szt.
Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. Też do taj pory nie miałam do czynienia z tym nawozem.
Raczej zastosuję się do Twojej rady, bo skoro do taj pory moje rośliny nie były nawożone, to na razie odczekam do zakończenia działania pałeczek.

_________________
Moje kwiatowe wątki i nie tylko ;) Zapraszam :)
Spróbuj żyć tak, żeby ktoś dzięki Tobie powiedział: "Tak, jestem szczęśliwy"...
Iwona :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ettariel
 Tytuł: Tarczniki i pałeczki Provado.
PostNapisane: 16 cze 2012, o 14:46 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27
Hej :)
Czy to są te?:
http://img.bazarek.pl/137619/10737/825332/6263027354ba3b9217112e.jpg

I jeszcze jedno: paskudztwa po prostu zdechną po zastosowaniu tych pałeczek? Można je profilaktycznie powkładać do wszystkich kwiatków? Co np. z tarcznikami, które umrą: spadną same czy trzeba je ściągać (po obejrzeniu zdjęć w innym wątku robi mi się niedobrze jak o tym pomyślę, mimo że od jakiegoś czasu usuwam je ręcznie)?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł: Re: Tarczniki i pałeczki Provado.
PostNapisane: 16 cze 2012, o 15:21 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2775

 ---
Etta...
Tak :idea: ręcznie trzeba usuwać tarczniki.
A pałeczki są po , aby zadziałać ochronnie na dłużej oraz zniszczyć pozostałości - te co w ukryciu powinny zginąć. :idea: Można zastosować do innych kwiatów.
Jest instrukcja- opis produktu zapewne też, /gdy niedostępna ulotka można :lol: wygoglować/


Niestety, z tym usuwaniem ble.......każdy tak ma , gdy ma takie intruzy.
JOVANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ettariel
 Tytuł: Re: Tarczniki i pałeczki Provado.
PostNapisane: 21 lip 2012, o 15:54 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27
Podbijam temat.

Minał miesiąc, od kiedy zaczęłam stosować pałeczki. Nie są to konkretnie provado, bo nie mogłam znaleźć, ale też insektobójcze. Tylko że... To nie działa :( Jest ich coraz więcej, nawet zwiększyłam dawkę liczbę pałeczek w doniczce do 3 (na opakowaniu jest napisane, że na dużą doniczkę powinny być max 2).
Minął miesiąc, po jakim czasie mam wsadzić nowe. Opryskiwać czymś kwiaty? Bo tarczniki głównie są na kwiatach (w trudno dostępnych miejscach oczywiście, bo liście przecieram).


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł: Re: Tarczniki i pałeczki Provado.
PostNapisane: 21 lip 2012, o 18:36 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2775

 ---
Ettariel ; no... niestety, walka z tymi szkodnikami do łatwych nie należy.
Jedno pewne, ze dopóki nie zlikwidujesz tarczników nad podłozem /liście,łodyga kwiaty/ wkłady do podłoża nie zlikwidują plagi.
To co jest w zasięgu naszych "łapek" musi być usunięte.Zbyt mocno tkwi przytwierdzone do powierzchni aby którykolwiek środek
usunął.
Tylko mycie pozostaje i mech.= ręczne pozostaje usuwanie.Ostrożnie ,bo " małe się sypią." do podłoża też !

Pałeczki - hmmmmm.... może przy skąpym podlewaniu sa niedostępne dla roślin ?.
Gdyby nie działały w dalszym ciągu, można pomyśleć o zmianie środka - np.zastosować Mospilan 20SP.
Czynności trzeba powtarzać zgodnie z ulotką.
Ale tez jest warunek !- tarczniki na roślinie wcześniej usunąć- bezwzględny wymóg..

Pozdrawiam JOVANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ettariel
 Tytuł: Re: Tarczniki i pałeczki Provado.
PostNapisane: 22 lip 2012, o 07:51 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27
Wiem wiem, zauważyłam, że się wsyyspują.
Czy po wyczyszczeniu kwiatów, mogę przetrzeć liście wodą z alkoholem, żeby ewentualnie "przydusić" młode, które spadły na liście? Czy w ogóle to coś da? Staram się oczywiście robić tak, żeby nie wypadły, no ale na pewno nie zawsze się uda.


Góra   
  Zobacz profil      
 
bkcejtke
 Tytuł: Re: Pałeczki Provado
PostNapisane: 16 sie 2017, o 16:48 
Offline
50p
50p
Postów: 58

 ---
Dzień dobry, odkurzam temat.
Tarczniki zaatakowały ukorzeniającą się w wodzie zroślichę. Mam już za sobą mechaniczne czyszczenie, od 3 dni nie widać gołym okiem żadnych osobników. I teraz pytanie: czy mogę do wody, w której stoi zroślicha wrzucić pałeczkę (bądź kawałek pałeczki) provado?

Boję się, że tarczniki chowają się w niedostępnych miejscach, a muszę mieć pewność, że roślina jest czysta, nim opuści kwarantannę i dołączy do reszty.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *