Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 662 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 48  
Autor Wiadomość
NomiMalone
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 6 lis 2012, o 13:08 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 175
Skąd: ŁÓDŹ

 1 szt.
przydatny temat ;:138 I taki pocieszający, bo wrzucone tutaj fotki niektórych zdechlaków pomimo tragicznego wyglądu w stanie początkowym pokazują , że jest szansa podratować. Ja będe ratowała keika. Zobaczymy czy sie uda

_________________
kwiaty w domu i na balkonie NomiMalone


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dusiaaa
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 7 lis 2012, o 17:09 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1246
Skąd: małopolskie

 ---
ehh no i mam kolejnego do ratunku...
dostałam w prezencie, na początku wyglądał tak
Obrazek
pierwszy problem-poparzone liście już chyba w kwiaciarni
drugi problem-zółknące pąki
trzeci problem wełnowce z którymi walczyłam ale było ich sporo, ratowałam go przez przesadzanie ale w trakcie zauważyłam że połowa korzeni jest wiotka i zgniła :(
=obcięłam, zasypałam węglem, wysuszyłam 24h, wsadziłam w osłonke 2/3 kermazytu w to storczyka a całośc w miske z wodą. korzeni zostało kilka jasnych i kilka poduszonych i reszta nerwy...=efekt po 2tyg dalej gnijące korzenie :( powtorzyłam cały proces ale wsadziłam go teraz w osłonke 1/3kermazyt reszte podłoże, wygląda tak
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

rdzeń twardy bez zgnilizny, korzenie głownie takie jak tu
Obrazek Obrazek

jak mogę go jeszcze ratować?

_________________
=> zapraszam na storczyki po mojemu<=

Marzy mi się: Bellina, Piccolo red, Black Bird,Vanda i więcej parapetów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dayro
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 7 lis 2012, o 19:26 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 11
Skąd: podkarpacie

 ---
Zgnilizna mogła usadowić się wewnątrz liści powyżej linii korzeni i nie uda się go odratowac . Ostatnio musiałem wyrzucić pięknego storczyka bo też zaczęły gnić korzenie które usunąłem zasypałem ale pomimo tego żółkły kolejne liście jeden po drugim a po oderwaniu ich okazało się że cały rdzeń gnije od wewnątrz. Niestety pomimo uratowanych wielu storczyków tego nie udało mi się utrzymać przy życiu. Podejrzewam że zanim do mnie trafił ktoś zalał mu stożek wzrostu i woda pozostawała często i długo między liśćmi co doprowadziło do zgnilizny.

_________________
Pozdrawiam Darek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dusiaaa
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 11 lis 2012, o 13:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1246
Skąd: małopolskie

 ---
obecnie storczyk wygląda tak, nie wiem jak dostarczyć mu wilgoci jednocześnie nie powodując zgnilizny...przyjrzałam się jeszcze raz jak wygląda rdzeń i nie widzę póki co żeby miał zgniliznę wewnątrz :( ktos ma pomysł jak mu pomóc?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d16 ... 0608f.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/69b ... 42599.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dd0 ... 13707.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a80 ... 046dc.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ab ... 2352e.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e90 ... 1a06b.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/40c ... d6d58.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bb5 ... abbe5.html

sorki że podaje linki a nie zdjęcia ale mam problem z fotosikiem

_________________
=> zapraszam na storczyki po mojemu<=

Marzy mi się: Bellina, Piccolo red, Black Bird,Vanda i więcej parapetów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
3velyna
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 11 lis 2012, o 23:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1165
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 ---
Też walczyłam ze zgnilizną i też nie wygrałam.

Najgorsze w tej chorobie jest to, że ona atakuje wiązki, które przewodzą wodę od korzeni do reszty rośliny. Dlatego są nikłe szanse na zwycięstwo :roll:

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lavander
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 12 lis 2012, o 19:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
;:7 Poratujcie co zrobić z takim zdechlaczkiem? Liście żółkną, całkiem oklapnięte, nie zanosi się na to, żeby jakiś nowy miał wyrosnąć, ale na górze coś się dzieje, jakiś pęd mu wyrasta. Tak to wygląda:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
A tutaj korzenie. Te suche obcięłam i zasypałam cynamonem, reszta twarda, szara, kwiatek był przelewany przez poprzednią właścicielkę, teraz od 2 tygodni nie podlewam. Przesadzony do nowej kory, stoi na parapecie od południa
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jovanka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 12 lis 2012, o 20:23 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 3199
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Witaj Lavander,
To ,ze na " coś się dzieje ,na górze" oznacza , storczyk zaczyna pomału wegetację w nowym lokum, pomimo przesadzenia i cięć,
/ja mówię ,ze :D podjął współpracę i nadaje ... :wit /.
Natomiast, liście są silnie odwodnione....i już następuje destrukcja tkanek.
Może okłady....pomogą przed dalsza utratą wody ? zraszanie podłoża ? lekkie (po obrzeżu )doniczki nawodnienie....

Do dalszej oceny brakuje informacji...
Nie piszesz jak to czasowo wyglądało... ile minęło od przesadzenia ...i co ucinałaś...a co wsadziłaś do nowego podłoża, czy było suche?
Ta :roll: broda starych korzeni świadczy o zestarzeniu zupełnym dużego odcinka tzw."trzonu".
Jest to więc martwy obszar a umiejętne usunięcie tej części ... nie powinno zagrażać aż tak roślinie .
Inne korzenie: zgniłe ,uszkodzone.... mogą być źródłem infekcji
Więc ...absolutny post nie zawsze jest wskazany; a powyżej 10 dni zagraża roślinie.

O ucinaniu pędu nie piszę ...póki co jest to jedyna wskazówka dla Ciebie ,ze storczyk żyje.
A liście są w tym przypadku priorytetem i nie pęd jest powodem.Na cięcie zawsze jest czas.

z pozdrowieniami - JOVANKA

PS.
Watek umieściłaś w ...żwirku i kamieniach . :lol: To jest już metoda reanimacji....
Przeniosę więc problem do innego tematu ;tak dla lepszej komunikacji z innymi podobnymi zagadnieniami
.


Góra   
  Zobacz profil      
 
bettysolo
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 12 lis 2012, o 23:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 543
Skąd: Katowice

 ---
A co znaczą brązowe plamy na korzeniach storczyka ?

_________________
Pozdrawiam Beata :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ala1207
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 15 lis 2012, o 17:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 436

 więcej niż 1
Pomóżcie wzięłam od teściowej storczyka. Widać, że był zalany i stracił wszystkie korzenie ale, po oczyszczeniu widzę, że coś wychodzi. Co mam zrobić żeby go uratować ? Wstawiam zdjęcie jak wygląda. Wstawiłam do wysokiego dzbanka, dałam keramzyt i dałam wody, ale ile żeby mi to nie zgniło ?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

pomóżcie

_________________
Pozdrawiam Ala
WYMIENIE SIE :) :)
viewtopic.php?f=11&t=58076&start=0


Góra   
  Zobacz profil      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 16 lis 2012, o 16:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15005
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Pseudobulwa jest stara, pomarszczona umiera, nie wyżywi młodej odbijającej rośliny, moim zdaniem nic z tego nie będzie.

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum
Zapraszam do Jaro


Góra   
  Zobacz profil      
 
KarolaB
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 9 gru 2012, o 12:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
Hej! Ratunkuuuu!! Dostałam storczyka od chłopaka, z początku był piękny, jednak gdy nadeszla zima zaczął usychać, kawiatki poodpadały. Myślałam, że to normalnie, koleżanki w pracy opowiadały takie same zajścia. podejrzewałam, że zmarzł gdy otwierałam okno. Nie wiem... wiem że chce go odratować. Myślałam, że na wiosnę się odrodzi ale liść powoli żółknie :( i zachodziłam czy obciąć suche pędy czy nie. Czytam i czytam i już sama nie wiem. Odciąć i zasypać cynamonem jak pisałąś Trzynastko, proszę poradź. Wrzucam fotki i dzięki z gory za wszelką pomoc. Chce w końcu przełamać to, że nie mam "ręki" do kwiatów ;) Pozdrawiam

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
3velyna
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 9 gru 2012, o 14:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1165
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 ---
KarolaB,

Wygląda mi to na standardowe przelanie :wink:

Nic nie napisałaś o tym, jak pielęgnujesz storczyka. Jak, czym i jak często podlewasz. Jakie warunki panują w pomieszczeniu, w którym przebywa itd. Upewniłoby to w powyższej diagnozie.

Przez doniczkę widać co prawda jakąś zieleń, ale ubogą. Większość w, jak i ponad doniczką jest nieżywa. Storczyk nie ma czym pobierać wody i skutki widać w liściach.

Moim zdaniem powinnaś:

- wyjąć go z doniczki,
- usunąć podłoże spomiędzy korzeni,
- zobaczyć, które z nich się jeszcze nadają (zielone lub żółte, ale jędrne, twarde),
- zaopatrzyć się w skalpel lub nożyk, coś do dezynfekcji (np. woda utleniona, alkohol),
- poucinać zdezynfekowanym narzędziem (po każdym cięciu) martwe korzonki (brązowe, wodniste, miękkie, puste w środku, suche),
- zasypać miejsca cięć węglem aptecznym (do kupienia w aptece np. carbo activ w kapsułkach, które wystarczy otworzyć) lub cynamonem (takim normalnym, z saszetki, ale nie sypiąc ile się da, a z umiarem, tylko tam, gdzie to potrzebne, bo cynamon zawiera w sobie coś, co może spowalniać wzrost),
- zrobić zdjęcia, wstawić je na Forum i ponownie zapytać co zrobić ze storczykiem :)

Nie martw się i nie zrażaj, ja i większość osób zaczynających przygodę z tymi roślinami ze swojej niewiedzy poświęciło swojego pierwszego storczyka właśnie przez przelanie :)

Powodzenia, pamiętaj, że takie odratowane najchętniej się później odwdzięczają kwitnieniem :D

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KarolaB
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 9 gru 2012, o 17:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
Dziękuję Ci ślicznie za odpowiedź ;) Hmmm wybacz, że podałam za mało szczegółów, jestem pierwszy raz na forum, plus bardzo zależało mi na czasie aby zacząć "coś" działać. W domu panują "normalne" warunki. Nie grzejemy, bo nie odczuwamy takiej potrzeby, wiec za ciepło mu nie jest. Zima nadeszła więc słońca jak na lekarstwo ;( Jeśli chodzi o Twoją diagnozę - przelanie- też tak myślałam. Wydaje mi się( nie zwalać na nikogo winy ;P ) że zbyt czesto chłopak go podlewał. No trudno, jednak mocno wierzę, że odżyje ;)
Zrobię jak poradziłaś. Ale pytanie, czy później z powrotem wsadzić go do tej doniczki? Widziałam na forum, że dziewczyny przesadzają do szklanych misek, zasypują kamieniami...
No i co z tymi suchymi "łodygami" (nad liśćmi)- również je uciąć?
Dzięki śliczne za porady ;)
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 9 gru 2012, o 17:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5172
Skąd: świętokrzyskie/małopolskie

 1 szt.
Jeśli pędy uschły, a wydaje mi się, że tak jest to uciąć, bo nic już z nich nie będzie :)

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 662 ]  Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 48  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *