Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 757 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 55  
Autor Wiadomość
3velyna
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 11 lis 2012, o 23:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1163
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 ---
Też walczyłam ze zgnilizną i też nie wygrałam.

Najgorsze w tej chorobie jest to, że ona atakuje wiązki, które przewodzą wodę od korzeni do reszty rośliny. Dlatego są nikłe szanse na zwycięstwo :roll:

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lavander
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 12 lis 2012, o 19:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
;:7 Poratujcie co zrobić z takim zdechlaczkiem? Liście żółkną, całkiem oklapnięte, nie zanosi się na to, żeby jakiś nowy miał wyrosnąć, ale na górze coś się dzieje, jakiś pęd mu wyrasta. Tak to wygląda:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
A tutaj korzenie. Te suche obcięłam i zasypałam cynamonem, reszta twarda, szara, kwiatek był przelewany przez poprzednią właścicielkę, teraz od 2 tygodni nie podlewam. Przesadzony do nowej kory, stoi na parapecie od południa
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jovanka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 12 lis 2012, o 20:23 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 3092
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Witaj Lavander,
To ,ze na " coś się dzieje ,na górze" oznacza , storczyk zaczyna pomału wegetację w nowym lokum, pomimo przesadzenia i cięć,
/ja mówię ,ze :D podjął współpracę i nadaje ... :wit /.
Natomiast, liście są silnie odwodnione....i już następuje destrukcja tkanek.
Może okłady....pomogą przed dalsza utratą wody ? zraszanie podłoża ? lekkie (po obrzeżu )doniczki nawodnienie....

Do dalszej oceny brakuje informacji...
Nie piszesz jak to czasowo wyglądało... ile minęło od przesadzenia ...i co ucinałaś...a co wsadziłaś do nowego podłoża, czy było suche?
Ta :roll: broda starych korzeni świadczy o zestarzeniu zupełnym dużego odcinka tzw."trzonu".
Jest to więc martwy obszar a umiejętne usunięcie tej części ... nie powinno zagrażać aż tak roślinie .
Inne korzenie: zgniłe ,uszkodzone.... mogą być źródłem infekcji
Więc ...absolutny post nie zawsze jest wskazany; a powyżej 10 dni zagraża roślinie.

O ucinaniu pędu nie piszę ...póki co jest to jedyna wskazówka dla Ciebie ,ze storczyk żyje.
A liście są w tym przypadku priorytetem i nie pęd jest powodem.Na cięcie zawsze jest czas.

z pozdrowieniami - JOVANKA

PS.
Watek umieściłaś w ...żwirku i kamieniach . :lol: To jest już metoda reanimacji....
Przeniosę więc problem do innego tematu ;tak dla lepszej komunikacji z innymi podobnymi zagadnieniami
.


Góra   
  Zobacz profil      
 
bettysolo
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 12 lis 2012, o 23:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 564
Skąd: Katowice

 ---
A co znaczą brązowe plamy na korzeniach storczyka ?

_________________
Pozdrawiam Beata :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ala1207
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 15 lis 2012, o 17:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 420

 więcej niż 1
Pomóżcie wzięłam od teściowej storczyka. Widać, że był zalany i stracił wszystkie korzenie ale, po oczyszczeniu widzę, że coś wychodzi. Co mam zrobić żeby go uratować ? Wstawiam zdjęcie jak wygląda. Wstawiłam do wysokiego dzbanka, dałam keramzyt i dałam wody, ale ile żeby mi to nie zgniło ?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

pomóżcie

_________________
Pozdrawiam Ala
WYMIENIE SIE :) :)
viewtopic.php?f=11&t=58076&start=0


Góra   
  Zobacz profil      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 16 lis 2012, o 16:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14791
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Pseudobulwa jest stara, pomarszczona umiera, nie wyżywi młodej odbijającej rośliny, moim zdaniem nic z tego nie będzie.

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum
Zapraszam do Jaro


Góra   
  Zobacz profil      
 
KarolaB
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 9 gru 2012, o 12:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
Hej! Ratunkuuuu!! Dostałam storczyka od chłopaka, z początku był piękny, jednak gdy nadeszla zima zaczął usychać, kawiatki poodpadały. Myślałam, że to normalnie, koleżanki w pracy opowiadały takie same zajścia. podejrzewałam, że zmarzł gdy otwierałam okno. Nie wiem... wiem że chce go odratować. Myślałam, że na wiosnę się odrodzi ale liść powoli żółknie :( i zachodziłam czy obciąć suche pędy czy nie. Czytam i czytam i już sama nie wiem. Odciąć i zasypać cynamonem jak pisałąś Trzynastko, proszę poradź. Wrzucam fotki i dzięki z gory za wszelką pomoc. Chce w końcu przełamać to, że nie mam "ręki" do kwiatów ;) Pozdrawiam

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
3velyna
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 9 gru 2012, o 14:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1163
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 ---
KarolaB,

Wygląda mi to na standardowe przelanie :wink:

Nic nie napisałaś o tym, jak pielęgnujesz storczyka. Jak, czym i jak często podlewasz. Jakie warunki panują w pomieszczeniu, w którym przebywa itd. Upewniłoby to w powyższej diagnozie.

Przez doniczkę widać co prawda jakąś zieleń, ale ubogą. Większość w, jak i ponad doniczką jest nieżywa. Storczyk nie ma czym pobierać wody i skutki widać w liściach.

Moim zdaniem powinnaś:

- wyjąć go z doniczki,
- usunąć podłoże spomiędzy korzeni,
- zobaczyć, które z nich się jeszcze nadają (zielone lub żółte, ale jędrne, twarde),
- zaopatrzyć się w skalpel lub nożyk, coś do dezynfekcji (np. woda utleniona, alkohol),
- poucinać zdezynfekowanym narzędziem (po każdym cięciu) martwe korzonki (brązowe, wodniste, miękkie, puste w środku, suche),
- zasypać miejsca cięć węglem aptecznym (do kupienia w aptece np. carbo activ w kapsułkach, które wystarczy otworzyć) lub cynamonem (takim normalnym, z saszetki, ale nie sypiąc ile się da, a z umiarem, tylko tam, gdzie to potrzebne, bo cynamon zawiera w sobie coś, co może spowalniać wzrost),
- zrobić zdjęcia, wstawić je na Forum i ponownie zapytać co zrobić ze storczykiem :)

Nie martw się i nie zrażaj, ja i większość osób zaczynających przygodę z tymi roślinami ze swojej niewiedzy poświęciło swojego pierwszego storczyka właśnie przez przelanie :)

Powodzenia, pamiętaj, że takie odratowane najchętniej się później odwdzięczają kwitnieniem :D

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KarolaB
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 9 gru 2012, o 17:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
Dziękuję Ci ślicznie za odpowiedź ;) Hmmm wybacz, że podałam za mało szczegółów, jestem pierwszy raz na forum, plus bardzo zależało mi na czasie aby zacząć "coś" działać. W domu panują "normalne" warunki. Nie grzejemy, bo nie odczuwamy takiej potrzeby, wiec za ciepło mu nie jest. Zima nadeszła więc słońca jak na lekarstwo ;( Jeśli chodzi o Twoją diagnozę - przelanie- też tak myślałam. Wydaje mi się( nie zwalać na nikogo winy ;P ) że zbyt czesto chłopak go podlewał. No trudno, jednak mocno wierzę, że odżyje ;)
Zrobię jak poradziłaś. Ale pytanie, czy później z powrotem wsadzić go do tej doniczki? Widziałam na forum, że dziewczyny przesadzają do szklanych misek, zasypują kamieniami...
No i co z tymi suchymi "łodygami" (nad liśćmi)- również je uciąć?
Dzięki śliczne za porady ;)
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 9 gru 2012, o 17:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5260
Skąd: Katowice

 1 szt.
Jeśli pędy uschły, a wydaje mi się, że tak jest to uciąć, bo nic już z nich nie będzie :)

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
3velyna
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 9 gru 2012, o 19:10 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1163
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 ---
KarolaB napisał(a):
Ale pytanie, czy później z powrotem wsadzić go do tej doniczki? Widziałam na forum, że dziewczyny przesadzają do szklanych misek, zasypują kamieniami...


To, o czym piszesz, to reanimacja, tak jak w temacie wątku.
Ale żeby określić najlepszy sposób ratowania Twojego storczyka musimy zobaczyć, co z niego zostało po cięciach, dlatego w ostatnim punkcie napisałam, byś potem zrobiła zdjęcia i wrzuciła je ponownie na Forum :) storczykowi nic się nie stanie, jeśli postoi trochę bez podłoża, wszak w naturalnym środowisku rośnie on na drzewach, bez podłoża :lol:

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aventia
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 10 gru 2012, o 12:12 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115

 ---
Witajcie

Mam miniaturkę do reanimacji. Była posadzona w ciasnym mchu przez który nie było właściwie widać korzeni. Wypuszczała nowego liścia, ale przestał rosnąć, więc zajrzałam w korzenie. Była tam pleśń. Poobcinałam suche i zepsute korzenie, zasypałam węglem, zostawiłam na kilka dni. Zostały mu dwa korzenie, które wydawały mi się zdrowe. Potem wsadziłam w zwykłe podłoże, stał na podstawce z wodą. Niestety na korzeniach pojawiła się pleśń. Wczoraj musiałam uciąć mu te korzenie całkiem. Wsadziłam go w kamienie bez piasku, bo nie miałam. Na dno wlałam trochę wody. Postawiłam go w cieplejszym pokoju, ale i tak temperatura to tylko 20 stopni.

I tu pytanie czy mogłabym trzymać go w łazience? Nie ma tam okna, ale jest cieplej i bardziej wilgotno. Bardzo chciałabym go odratować.

_________________
Moje storczyki :)

Oglądanie storczyków mnie uspokaja : )


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
3velyna
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 10 gru 2012, o 13:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1163
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 ---
Moim zdaniem bez dostępu do naturalnego światła, to nie ma w ogóle szans na wyzdrowienie, przecież musi zachodzić proces fotosyntezy :roll:

Te dwa korzenie, które zostały Ci po pierwszych cięciach niestety ponownie zgniły, bo.. trzymałaś doniczkę na podstawce z wodą, która była podciągana do podłoża, przez co w ogóle nie przesychało.. Teraz pytanie: jak dużo wody wlałaś do tych kamyków? Musi być jej wystarczająco dużo, by parowała, ale i odpowiednio mało, by nie powodowała gnicia trzonu :wink: najlepsza byłaby fotka :wink:

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aventia
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 10 gru 2012, o 15:10 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115

 ---
Jakby zostawić otwarte drzwi to wpadałoby do niego trochę naturalnego światła, ale rozumiem, że to mogłoby być za mało...

Tak teraz myślę, że pewnie wlałam za dużo wody. Nie dotyka go, ale trochę jej jest. Wstawię fotkę jak wrócę do domu. Jeśli w pokoju mam 20 stopni to nie będzie za mało?

_________________
Moje storczyki :)

Oglądanie storczyków mnie uspokaja : )


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 757 ]  Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30 ... 55  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: wanda7 i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *