Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 878 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63  
Autor Wiadomość
lena 21
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 24 cze 2016, o 18:56 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 101

 ---
Ciężko stwierdzić. Pomarszczone liście mogą świadczyć zarówno o przelaniu, jak i przesuszeniu. Musiałabym zobaczyć stan korzeni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 25 lip 2016, o 23:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Bettysolo na pewno Twój storczyk został przelany, skoro ma zgnile korzenie. I moim zdaniem to błąd,że włożyłas go do wilgotnej keramzytu. Powinnaś obciac wszystkie zgnile korzenie,miejsca ran zasypac cynamonem a potem wsadzić roślinke do świeżej kory lub kamykow,jeżeli chcesz.Reanimacja w kamykach niektórym wychodzi więc możesz spróbować :) Liście można okladac wacikami wilgotnym na pół godziny codziennie ,może poprawi się ich stan. Powodzenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lucyjka_
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 10 sie 2016, o 16:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Bardzo proszę Was o pomoc!
W ubiegłym roku kupiłam storczyka- z dobrej kwiaciarni, kosztował 55zł. Pięknie kwitł na fioletowo, ale gdy kwitnienie się skończyło, czekałam długo długo i nic. Jakieś dwa miesiące temu zakwitł mi na nowo- kwiaty utrzymały się jednak bardzo krótko (jakieś 6-7dni), potem kwiat zaczął marnieć w oczach. Liście zaczęły mu się marszczyć i żółknąć. Przestawiłam go na wschodnie okno, myśląc że to od nadmiaru słońca (dotąd stał na parapecie okna południowego). Liście były jednak w coraz gorszym stanie. Zgodnie z instrukcjami z forum, wyjęłam storczyka z doniczki i okazało się, że wszystkie korzenie są zgniłe. Obcięłam je, jednak nie wiem czy dobrze to zrobiłam. Obcięłam też najbardziej zżółknięte liście i posadziłam storczyka w nowym podłożu. Codziennie spryskiwałam go mgiełką do storczyków na bazie wody destylowanej, ale nadal coś nie dawało mi spokoju. Dziś wyjęłam go ponownie bo kupiłam keramzyt z zamiarem posadzenia go właśnie w nim. część storczyka, która była w podłożu trochę śmierdziała. umyłam go w płynie do mycia naczyń pod bieżącą wodą i teraz kwiat leży na parapecie. Nie wiem co zrobić z nim dalej. Nie wiem, jak go wsadzić żeby jakoś się trzymał. Po wyjęciu storczyka zauważyłam, że pojawił się nowy liść, ale dziwnie, bo pod podłożem. Pojawiają się także keiki.
Obrazek
nie wiem również czym są te bulwy - czy z nich mogą pojawić się korzenie?
Proszę Was bardzo o radę, bo szkoda mi tego kwiatka i chciałabym go jakoś uratować :(

Obrazek



Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aniula85
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 11 sie 2016, o 23:09 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Włóż storczyka do kory i przymocuj palikami do tych pędów co ma,żeby był stabilny.Storczyk wypuszcza keiki z pędu i ze stożka naraz.To duży wysiłek dla niego.Może uda się te keiki wyhodować,a matka jak wypuści korzenie to wtedy przeżyje.Spryskuj codziennie rano korę i te korzonki,które wypuszcza, tylko omijaj keiki ,żeby Ci nie zgnily.Może się uda. Życzę powodzenia :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lucyjka_
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 12 sie 2016, o 12:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Dziękuję za podpowiedź. Storczyk wcześniej był w korze ale roślina marniała z dnia na dzień, dlatego przesadziłam ją do keramzytu- nie wiem czy tym nie pogorszę sprawy, ale właśnie dwa keiki ze stożka zgniły w korze. Marnie to wszystko widzę, ale póki co się nie poddaję. Nadzieja w tym liściu, który wypuszcza ze środka, bo te dwa nowe małe są już tak pomarszczone, że pewnie za moment zaczną usychać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiula13
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 25 sie 2016, o 17:21 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1366
Skąd: okolice Mielca, nieopodal lasu ;)

 więcej niż 1
Na pocieszenie mogę dodać, że teraźniejsze Phalaenopsis są dużo odporniejsze niż kilka lat temu. Wydaje mi się, że są lepiej dostosowane do "naszych" warunków. Mam nadzieję, że te reanimowane da się uratować i że jeszcze nie raz będą cieszyły swoimi kwiatami. :)

_________________
Zapraszam do mojej Zielonej Krainy ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lucyjka_
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 25 sie 2016, o 22:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
No niestety mój z dnia na dzień wygląda gorzej. Keiki zgniły, największy liść zżółkł i usechł. Chyba nic z tego nie będzie, aczkolwiek ciągle go doglądam z nadzieją, że jakimś cudem ożyje :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiula13
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 25 sie 2016, o 22:44 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1366
Skąd: okolice Mielca, nieopodal lasu ;)

 więcej niż 1
... i nie pojawił się żaden nowy korzonek ? Czasami liście żółkną i odpadają jeśli storczyk jest z tych "po przejściach". Czy mogłabyś wkleić zdjęcie tego biedaka ? Może jeszcze coś wspólnie zaradzimy.

_________________
Zapraszam do mojej Zielonej Krainy ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lucyjka_
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 26 sie 2016, o 11:39 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jak widać - wygląda bardzo nieciekawie. Kwiat stoi na oknie wschodnim, w keramzycie, codziennie spryskuję go mgiełką. Ten przedostatni liść też trafia szlag. Jak myślisz? Stanie się cud i storczyk odbije czy raczej nie ma już nadziei? :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiula13
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 26 sie 2016, o 13:04 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1366
Skąd: okolice Mielca, nieopodal lasu ;)

 więcej niż 1
Czy ten najmniejszy liść wyrastający ze stożka wzrostu jest nowy czy był już wcześniej ? W jakim on jest stanie ? Roślinka nie pobiera wody prawidłowo, ponieważ nie ma korzeni, więc odpadnie dorosłych liści może być tego przyczyną. Osobiście nie zraszałabym storczyka. Jeśli będzie miał przetrwać, to przetrwa mimo różnych problemów po drodze. Tak sobie jeszcze myślę czy podczas zraszania liści nie dostała się pomiędzy nie woda. Takie zaleganie kropel wody pomiędzy liśćmi może być przyczyną gięcia i opadania liści ( to taka mała porada na przyszłość). Keramzyt ma to do siebie, że lubi wyciągać wodę z roślin, więc ja bym utrzymywała stałą wilgotność keramzytu, nie zraszałabym też liści, ale to moje zdanie. Może wypowie się ktoś bardziej kompetentny. Miejsce, z którego wyrastają korzenie, nie wygląda tragicznie, więc myślę, że jest szansa, aby go uratować. :)

_________________
Zapraszam do mojej Zielonej Krainy ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lucyjka_
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 sie 2016, o 12:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Ten najmniejszy liść jest już od jakiegoś czasu- póki co, ani nie rośnie, ani nie schnie. Dziś zauważyłam, że ten większy też żółknie, więc pewnie w ciągu kilku dni odpadnie. Podczas zraszania rzeczywiście zostawało na liściach kilka kropel wody, ale szybko "znikała". Na wszelki wypadek zaprzestałam zraszania. Pocieszające są Pani słowa, ale obserwując storczyka, tracę nadzieję. :(

-- 27 sie 2016, o 12:43 --

A jeszcze mam pytanie- czy te pędy mam obciąć, czy zostawić to tak jak jest?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiula13
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 sie 2016, o 00:01 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1366
Skąd: okolice Mielca, nieopodal lasu ;)

 więcej niż 1
Proszę mówić mi po imieniu. Tutaj na forum tak się do siebie zwracamy. Ja bym obcięła korzenie. Włóż go z powrotem tak jak był i czekaj cierpliwie. Utrzymuj stałe wilgotne podłoże. Wiem że to nie jest łatwe, jednak storczyki często uczą nas cierpliwości ;)
Życzę powodzenia. Oby dało się go uratować :)

_________________
Zapraszam do mojej Zielonej Krainy ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lucyjka_
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 29 sie 2016, o 14:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
No i chyba dzieje się najgorsze :( stożek również zmienia kolor :
Obrazek

Obrazek


Czy to znaczy, że już po nim?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiula13
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 29 sie 2016, o 22:40 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1366
Skąd: okolice Mielca, nieopodal lasu ;)

 więcej niż 1
Liść sercowych jest nadal zielony. Teraz gubi te stare liście. Pozostaje czekać ...

_________________
Zapraszam do mojej Zielonej Krainy ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 878 ]  Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: benia299 i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *