Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 885 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 59, 60, 61, 62, 63, 64  
Autor Wiadomość
Aniula85
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 30 sie 2016, o 10:53 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70

 ---
Można też zastosować mini szklarnie.Włożyć wilgotne waciki na dno słoika i na to storczyk. Codziennie zraszac górę(mgiełka delikatna) uważając by nie zalac środka storczyka. Potem zamknąć go folią,nie wieczkiem ! Codziennie odkrywać, żeby się przewietrzyl na godzinę-dwie.Najlepiej zraszac rano a po południu wierzyć. nie może stać na słońcu,najlepiej okno wschodnie.Wietrzyc by nie zgnil i i nie dostal grzyba.
Ja tak robiłam i po kilku tygodniach zaczął wypuszczać korzonki małe.
Teraz mam storczyka w korze i spryskuje codziennie i te korzenie mi rosną,liście ujedrnily się;) Storczyk wypuścił dwa listki. Powodzenia życzę :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lucyjka_
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 4 wrz 2016, o 16:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Wyjęłam dziś storczyka, żeby sprawdzić co dzieje sie pod keramzytem :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

podkusiło mnie i delikatnie oberwałam uschniętego liścia, zastanawiam się, czy resztę też oberwać, czy poczekać aż samo odpadnie? Póki co storczyk wietrzył się około godziny i włozyłam go znów do keramzytu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiula13
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 12:10 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1365
Skąd: okolice Mielca, nieopodal lasu ;)

 więcej niż 1
Niech sobie siedzi spokojnie w keramzycie.

_________________
Zapraszam do mojej Zielonej Krainy ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lucyjka_
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 7 wrz 2016, o 07:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
No i chyba po storczyku ... :( odpadł ten jedyny, mały, zielony listek. Wszystko zrobiło się jakby zdrewniałe .

;:222 ;:145


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
werutka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 20 mar 2017, o 14:04 
Offline
100p
100p
Postów: 161
Skąd: śląsk

 ---
/Cześć :)
Kocham się w storczykach, ale przyznam,że w nazwach dobrze się nie czuję ;:174 narazie wszystkie są w korze i całkiem sobie radzą, wypuszczają i korzenie i liście. Mam natomiast jedną miniaturę, która ku mojemu zdziwieniu wypuściła pąki i nawet zakwitła, natomiast spadła mi ostatnio i kwiaty zaczęły więdnąć a pączki, które były zasuszać się. Widzę natomiast w korze, białe kuleczki obawiam się , że to grzyb. czytam o Waszej reanimacji i zastanawiam się czy kamienie bierzecie z rzeki? :lol: Próbowałam swego czasu hydroponiki i przyznam, że albo coś robiłam nie tak i moja wiedza była za mała, albo to nie sposób dla mnie. Korzenie w tej wodzie gniły, śmierdziało pleśnią, wskaźniki cały czas pokazywały ten sam poziom, jakby wody nie ubywało i zastanawiam się czy jeśli spróbuję Twoje reanimacji Trzynastko nie będę mieć takiego samego efektu. Rozumiem, że trzymasz te storczyki na stałe w takim podłożu, bo jest ono bardziej czyste?

_________________
Pozdrawiam, Werka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
judytkaamo
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 mar 2017, o 11:04 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33

 ---
Cześć potrzebuję pomocy. Miałam pięknego zdrowego storczyka do czasu aż nie postanowiłam mu zmienić osłonki. Moje storczyki przelewam w taki sposób, że nalewam im wodę do połowy doniczki i tak sobie stoją, wszystko ok chyba im to odpowiadało. No i w jednym zmieniłam osłonkę, niestety nie zauważyłam, że nie ma dostępu powietrza do wody i woda się zaśmierdziała a mój biedny storczyk w niej stał. Keika wypuścił jeszcze przed tym zdarzeniem,a wczoraj odpadły mu wszystkie liście. To co zostało postanowiłam wpakować do ryżu żeby pochłonął nadmiar wilgoci ze storczyka i posypałam go cynamonem w miejscach gdzie odłamały się liście. Korzenie są praktycznie zerowe ale jeden lub dwa jeszcze są zdrowe - pozostałe usunęłam. Jak myślicie czy da się jeszcze uratować tego storczyka?
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 mar 2017, o 12:29 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4524
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Nie trzyma się storczyków w wodzie, to błąd - to nie są rośliny bagienne i... główna przyczyna zgnicia rośliny. Wodę powinno się odlać najlepiej max po godzinie. Wszystko zależy, w jakim stanie są korzenie. Jeśli zostało choć parę zdrowych korzeni, to może coś będzie. Jeśli nie, to roślina nadaje się do wyrzucenia.
Polecam zmienić sposób podlewania, jeśli nie chcesz stracić pozostałych. Akurat zmiana osłonki był tutaj zwykłym zbiegiem okoliczności.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 mar 2017, o 20:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14404
Skąd: Śląsk

 1 szt.
norbert76 napisał(a):
Nie trzyma się storczyków w wodzie, to błąd - to nie są rośliny bagienne i... główna przyczyna zgnicia rośliny. Wodę powinno się odlać najlepiej max po godzinie. Wszystko zależy, w jakim stanie są korzenie. Jeśli zostało choć parę zdrowych korzeni, to może coś będzie. Jeśli nie, to roślina nadaje się do wyrzucenia.
Polecam zmienić sposób podlewania, jeśli nie chcesz stracić pozostałych. Akurat zmiana osłonki był tutaj zwykłym zbiegiem okoliczności.

w moich stoi woda nawet do 2 dni, podlewam co 2 tygodnie i nie zauważyłam gnicia korzeni kwitną jak szalone . pozdrawiam



Trochę przeleciałam wątek i widzę że wątek który zaczęłam i miał być reanimacją w kamieniach zmutował totalnie i jest kermazyt, jakieś szklarenki itp... idea początku wątku już nie istnieje, choć wątków o reanimacji w kermazycie już było dośc dużo...

werutka napisał(a):
/Cześć :)
Kocham się w storczykach, ale przyznam,że w nazwach dobrze się nie czuję ;:174 narazie wszystkie są w korze i całkiem sobie radzą, wypuszczają i korzenie i liście. Mam natomiast jedną miniaturę, która ku mojemu zdziwieniu wypuściła pąki i nawet zakwitła, natomiast spadła mi ostatnio i kwiaty zaczęły więdnąć a pączki, które były zasuszać się. Widzę natomiast w korze, białe kuleczki obawiam się , że to grzyb. czytam o Waszej reanimacji i zastanawiam się czy kamienie bierzecie z rzeki? :lol: Próbowałam swego czasu hydroponiki i przyznam, że albo coś robiłam nie tak i moja wiedza była za mała, albo to nie sposób dla mnie. Korzenie w tej wodzie gniły, śmierdziało pleśnią, wskaźniki cały czas pokazywały ten sam poziom, jakby wody nie ubywało i zastanawiam się czy jeśli spróbuję Twoje reanimacji Trzynastko nie będę mieć takiego samego efektu. Rozumiem, że trzymasz te storczyki na stałe w takim podłożu, bo jest ono bardziej czyste?
Hydroponika to nie dla storczyka gdyż jest on epifitem rośnie z gołymi korzeniami w konarach drzew bądz w suchej ziemi, jak nasze storczyki krajowe. Storczyki w KAMIENIACH ( żwir taki jak się używa do tynkowania domów) trzymam tylko w czasie reanimacji, trwa to od 2 miesięcy do roku, wodę po podlaniu odsączam a po spryskaniu sprawdzam ile jej zostało w naczyniu, dlatego naczynie musi być szklane na dnie musi być 1 cm piasku, warunek by korzenie NIE DOTYKAŁY DNA NACZYNIA ... jak storczyk odzyje, ma korzenie zdrowe i zaczyna rosnąć przesadzam do kory. Kora storczykom bardziej słuzy niż kermazyt, kamienie czy jakiekolwiek inne podloże , ja mieszam kore z kamieniami.
moje okno niecałe bo parapet ma 3,5 metra okno południowe.
Obrazek

i w sumie taka mała refleksja wszystko dokładnie jak reanimuje się w kamieniach jest na stronach 1-4 wytłumaczone ale nikt nie raczy tam zajrzeć tylko piszą ratunku co robić ...smutne to ...

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 mar 2017, o 20:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4524
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
trzynastka napisał(a):
w moich stoi woda nawet do 2 dni, podlewam co 2 tygodnie i nie zauważyłam gnicia korzeni kwitną jak szalone . pozdrawiam



Hydroponika to nie dla storczyka gdyż jest on epifitem rośnie z gołymi korzeniami w konarach drzew bądz w suchej ziemi, jak nasze storczyki krajowe. Storczyki w KAMIENIACH ( żwir taki jak się używa do tynkowania domów) trzymam tylko w czasie reanimacji, trwa to od 2 miesięcy do roku, wodę po podlaniu odsączam a po spryskaniu sprawdzam ile jej zostało w naczyniu, dlatego naczynie musi być szklane na dnie musi być 1 cm piasku, warunek by korzenie NIE DOTYKAŁY DNA NACZYNIA ... jak storczyk odzyje, ma korzenie zdrowe i zaczyna rosnąć przesadzam do kory. Kora storczykom bardziej słuzy niż kermazyt, kamienie czy jakiekolwiek inne podloże , ja mieszam kore z kamieniami.



Hmmm, czy pierwsze zdanie nie jest zaprzeczeniem dalszej części Twojej wypowiedzi?
Jeśli judytkaamo leje wodę do połowy, to korzenie przez cały czas są w wodzie...

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
werutka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 mar 2017, o 22:17 
Offline
100p
100p
Postów: 161
Skąd: śląsk

 ---
Trzynastka dziękuję za odpowiedź, obiecuję, że przeczytam. ;:180

_________________
Pozdrawiam, Werka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 mar 2017, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14404
Skąd: Śląsk

 1 szt.
norbert76 napisał(a):
trzynastka napisał(a):
w moich stoi woda nawet do 2 dni, podlewam co 2 tygodnie i nie zauważyłam gnicia korzeni kwitną jak szalone . pozdrawiam



Hydroponika to nie dla storczyka gdyż jest on epifitem rośnie z gołymi korzeniami w konarach drzew bądz w suchej ziemi, jak nasze storczyki krajowe. Storczyki w KAMIENIACH ( żwir taki jak się używa do tynkowania domów) trzymam tylko w czasie reanimacji, trwa to od 2 miesięcy do roku, wodę po podlaniu odsączam a po spryskaniu sprawdzam ile jej zostało w naczyniu, dlatego naczynie musi być szklane na dnie musi być 1 cm piasku, warunek by korzenie NIE DOTYKAŁY DNA NACZYNIA ... jak storczyk odzyje, ma korzenie zdrowe i zaczyna rosnąć przesadzam do kory. Kora storczykom bardziej słuzy niż kermazyt, kamienie czy jakiekolwiek inne podloże , ja mieszam kore z kamieniami.



Hmmm, czy pierwsze zdanie nie jest zaprzeczeniem dalszej części Twojej wypowiedzi?
Jeśli judytkaamo leje wodę do połowy, to korzenie przez cały czas są w wodzie...


nie, nie napisałm nigdzie że ONA ROBI DOBRZE, tylko że Ty napisałeś że do godziny i wodę trzeba wylać, więc napisałam że to nieprawda, bo u mnie stoi i 2 dni , wybrałam taką metodę podlewania gdyż storczyki rosną w tropikalnych warunkach tam deszcz zostaje często długo w mchu na drzewach, potem nagle wysycha i jest jakiś czas sucho, storczyki lubią wodę ale nie lubią jej w nadmiarze, to że moje stoją 2 dni w 3 cm wody w dnie osłonki a potem przez tydzień lub dwa stoją sobie suche to znaczy że mają mniej więcej odtworzone warunki jakie mogą mieć w naturze. Storczyki hoduję 13 lat, tylko pierwsze 4 lata miałam straty dopóki nie zorganizowałam sobie tej metody, teraz kolekcję utrzymuję w granicach 50 sztuk, moje okna widziałeś, czyli mój styl podlewania w moich warunkach wilgotności i temperatury im jak najbardziej słuzy. :)
dla potwierdzenia inne moje storczyki
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
trzynastka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 27 mar 2017, o 22:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14404
Skąd: Śląsk

 1 szt.
a to zdjęcie z grudnia , gdzie większość roślin jest w stanie spoczynku u mnie zawsze zimą połowa z nich kwitnie, mam 5 storczykowych parapetów. Pozdrawiam serdecznie :wit
Obrazek

_________________
Mix Parapetowo - Ogrodowy
Moje miejsca na forum


Góra   
  Zobacz profil      
 
werutka
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 mar 2017, o 00:01 
Offline
100p
100p
Postów: 161
Skąd: śląsk

 ---
Trzynastka rzeczywiście są przepiękne, co Ty im robisz, że tak pięknie kwitną? :roll:
Ja przyznam, że moje czasami stoją w wodzie 1 dzień chyba max i też później nie podlewam ich ok 2 tygodni. Wszystkie mi kwitną, za wyjątkiem tych miniatur i tej, która w tym roku też mi wyjątkowo zakwitnela. Może gdybym znalazła wcześniej to forum metoda żwirku pomogłabyy mi odratować parę z nich, a hydroponika by ich rzekłabym.. "nie zabiła"... :cry:

_________________
Pozdrawiam, Werka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Reanimacja storczyka w kamykach - żwirku
PostNapisane: 28 mar 2017, o 00:56 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4524
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Trzynastka, chyba się nie zrozumieliśmy. :wink:
Po pierwsze, nie miałem na myśli i nigdzie nie napisałem że wg Ciebie ona dobrze robi. Chodziło mi, że w tym samym poście piszesz, że to epifity i rosną w korzeniach drzew a jednocześnie piszesz że u Twoich trzymasz wodę dwa dni. Po prostu dla mnie to jest sprzeczne. Pomijam, że nigdzie w przypadku uprawy jakichkolwiek storczyków nie znalazłem informacji o tak długim moczeniu (a wręcz przeciwnie), to te będące epifitami raczej ich korzenie nie siedzą w wodzie, tylko deszcz po nich spływa (nie wszystkie są przecież ukorzenione gdzieś w mchu).
Zresztą nie porównujmy warunków w naturze, gdzie jest przepływ powietrza, które powoduje że wilgoć z korzeni szybciej paruje do zamkniętego pomieszczenia i korzeni upchanych w doniczce oraz wsadzonej dodatkowo do osłonki.
Co nie zmienia postaci rzeczy i zdarzają się wyjątki w uprawie i Twoje storczyki przyzwyczaiły się jakoś do takich, a nie innych warunków. :) U większości pewnie by po prostu gniły.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 885 ]  Idź do strony nr...        1 ... 59, 60, 61, 62, 63, 64  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *