Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 950 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 68  
Autor Wiadomość
Monika_G
 Tytuł: Choroby u storczyków - pomóżcie proszę.
PostNapisane: 26 paź 2008, o 19:24 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Witam, niestety nie znalazłam podobnego tematu na forum, więc postanowiłam go otworzyć. Może uda się podejść indywidualnie do każdego ze storczyków.
Ja mam dwa storczyki, o których to życie chciałabym powalczyć. Byłoby super gdyby znalazła się dobra duszyczka i podpowiedziała mi co mam robić. Dodam tylko, że na specjalistów od kwiatów w sklepach typu super i hiper marketów, można zapomnieć.
Moje problemy są następjące...
1. Pierwszy storczyk, którego liście są bardzo wątłe i tak jakby pozbawione wody...były pokręcone i lekko zdeformowane. Najgorsze liście obciełam (zalecenia "szpeców" z marketów), i zaczełam pryskać specyfikiem na choroby grzybowe, przeznaczonym dla roślin ozdobnych. W efekcie wychodzi zdrowy korzeń, zielony, pojawił się listek, ale niestety coś go atakuje. Poniżej zdjęcia. Proszę pomóżcie coś...

Obrazek

2. Drugi mój schorowany storczyk potraktowałam tym samym preparatem...bo wygląda to na grzyba...ale co ja tam się znam. Plamy pojawiły się gdy storczyk przekwitł, więc prawdopodobnie chorobę kupiłam razem ze storczykiem.

Obrazek

Mam jeszcze jedno pytanie, czy te choroby mogą przenosić się na inne storczyki. (stoją na tym samym parapecie, ale nie dotykają się liśćmi.)
Proszę o pomoc!


Góra   
  Zobacz profil      
 
x_o-n
 Tytuł:
PostNapisane: 26 paź 2008, o 19:35 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1245

 ---
Moniko co do pierwszego: Mięknące liście mogą byc objawem złego stanu korzeni. Zaglądałaś w korzenie tego Phalaenopsisa. Na zdjęciu widac, że roślinka sobie bardzo dobrze radzi, wypuszcza korzenie i idzie nowy liśc. Troszkę cierpliwości i będzie ok. Starsze liście mogą nabrac jeszcze twardości, chociaż to już nie będzie taka twardośc jak wcześniej. Te osoby ze sklepu raczej źle doradziły. Jeżeli na liściu nie było żadnych plam, albo znamion chorobowych to liścia trzeba było zostawic, bo roślina czerpie wartości odżywcze z liści. Ale już trudno.
Najważniejsze: storczyk ma się dobrze, korzonki i ten mały listek pokazują że będzie dobrze.

Co do drugiego. Radziłabym go odseparowac od reszty storczyków. Zwróc uwagę na to czy te plamy się nie rozprzestrzeniają. Dobrze robisz spryskując preparatem grzybobójczym. Jeżeli plamy będą się rozprzestrzeniac mimo to, trzeba będzie zaatakowane miejsca wyciąc.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monika_G
 Tytuł:
PostNapisane: 26 paź 2008, o 19:40 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Dzięki za ekspesową odpowiedz. Co do tego pierwszego, to fakt, że jest już z nim coraz lepiej, ale martwi mnie to "wygryzienie" w nowym listku...oby się nie powiększało...będę cierpliwie czekała...jeszcze raz dziękuję, i widzę że można liczyć na szpeców...dzięki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 26 paź 2008, o 19:46 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2796
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Dopowiem troszkę:

- ten pierwszy był /i jest/ zaatakowany przez przez szkodniki //to pewnie efekt żerowania przędziorki,wełnowce/Sprzyja słabsza kondycja rośliny.
Po powiększeniu fotki widoczne są od spodu liści *paproły*
Trzeba to umyć i zdezynfekować- moze być zastosowane przemycie roztworem alkoholowym.

- w drugim przypadku w stożku wzrostu widoczne zagniwania/ to już historia/.Zastosowanie preparatu być może uchroni przed postępem infekcji.


Zyczę powodzenia
JOVANKA
-dla bezpieczeństwa sugeruję odizolowanie kwiató od reszty---->
zawsze ta zasada obowiązuje nawet przy świeżo zakupionych zdrowych roślnach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monika_G
 Tytuł:
PostNapisane: 26 paź 2008, o 19:57 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Jovanko, czy dobrze Cię zrozumiałam? Umyć liście wodą i przetrzeć czystym alkoholem? Czy może ten roztwór alkoholowy o którym mowa, to mieszanka np alkoholu z wodą?


Góra   
  Zobacz profil      
 
MariaTeresa
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2008, o 00:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2305
Skąd: małopolska
oczywiście,że nie czystym alkoholem,bo spali liście Jovanka napisała przecież roztrowem, ja przemywam nawet bardzo słabym każdy liść nowozakupionej rośliny, wacikiem zwiżonym wodą przegotowaną + 1-2krople spirytusu salicylowego
czy podlewając wodą polewasz z góry całą roślinę wodą?
Od czegoś takiego momentalnie może zacząć się gnicie i to bakteryjne raczej :oops:
trzeba to wysuszać roztworem spirytusowym i obserwować czy się nie powiększa,może przetarcie liści Grevitem (wyciąg z pestek grapefruit'a)

_________________
Pozdrawiam ciepło
Ulubieńcy MariiTeresy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agnieszka_73
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2008, o 08:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 448
Skąd: Białystok
Dla mnie pomógł roztwór denaturatu. Przemywałam liście wacikami, tylko ważna sprawa: jedno przetarcie i wacik aut!
A przy podlewaniu uważaj na to gdzie lejesz wodę, bo jak w rozetkę.. To Maria Teresa Ci napisała jak będzie i co teraz jest..
Powodzenia :)

_________________
To ja typ niepokorny :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-k-a
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2008, o 10:52 
Offline
200p
200p
Postów: 417

 ---
Dziewczyny napisały już wszystko, ja będę trzymać kciuki. ;:165
Po pierwszym widać ze ma wielką wolę życia, puszcza dużo korzeni, nowy listek... trzeba mu tylko troszkę pomóc :)
Z drugim na pewno też dasz sobie radę, szczególnie po takich radach :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monika_G
 Tytuł:
PostNapisane: 30 paź 2008, o 09:45 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Dzięki za rady, właśnie wczoraj przemyłam liście roztworem alkoholowym, sprawdziłam korzenie, były puste w środku i trochę podgnite, ale mam nadzieje że będzie ok.

Co do podlewania, to zraszam liście, staram się nie lać do "środka" rośliny....mam nadzieje że bedzie ok.....Musi być ok, dzięki waszym rado. Trzymajcie kciuki.

Dzięki raz jeszcze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monika_G
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2008, o 10:06 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Witam po niedługiej przerwie. Odnośnie moich chorych storczyków, to chyba pojawił się kolejny problem. Ten z grzybicą ma się całkiem nieźle, tylko jedno pytanie: czy tym środkiem grzybobójczym to mam psikać cały czas aż grzybek zniknie?
A co do drugiego to potraktowałam go tak jak mi radziłyście roztworem alkoholowym i było super, listek rośnie. Ale niestety po pewnym czasie liście - te starsze - robią się żółte, nawet pomarańczowe, usychają i odpadają. Przesadziłam kwiatek do ziemi dla storczyków z włóknami kokosowymi. Korzenie były uschnięte, obciełam stare i zostały tylko te co widać na zdjęciach. I wydaje mi się że nie rosną.

Co poradzić, a może usychają te liście ze starości?
Może poradzi coś mądra głowa????



Obrazek


Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
MariaTeresa
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2008, o 22:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2305
Skąd: małopolska
Prawdopodobnie pokarm całkowicie wyciąga z dolnych liści ten na tym jedynym już zdjęciu widocznym na forum. A jaki preparat zastosowałaś?

_________________
Pozdrawiam ciepło
Ulubieńcy MariiTeresy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monika_G
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2008, o 13:48 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Do tego chorego na grzybice zastosowałam preparat w aerozolu do zwalczania chorób grzybicznych roślin ozdobnych. Grzybek się nie powiększa,a i storczyk wypuścił nowego listka i jest on zielony bez skazy. Tylko nie wiem jak długo psikać te chore liście.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wanda
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2008, o 14:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1803
Skąd: Warszawa/Sulejówek

 ---
Moniko, te dolne liście żółkną ze starości i to jest normalny proces. Nie ruszaj ich, w odpowiednim czasie same odpadną. Najważniejsze, że storczyk wypuszcza nowe liście.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MariaTeresa
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2008, o 18:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2305
Skąd: małopolska
jeden preparat grzybobójczy stosuje max.2-3 razy w odstępach min.7-14 dni zależy jaką substancje zawiera i jeżeli nadal jest taka potrzeba, dlatego pytałam o nazwę

_________________
Pozdrawiam ciepło
Ulubieńcy MariiTeresy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 950 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 68  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *