Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 156 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 12  
Autor Wiadomość
3velyna
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 16:42 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1165
Skąd: PYSKOWICE /Śląsk

 ---
Krople/ rosa mogą być efektem gutacji :wink:

_________________
Pozdrawiam! Ewelina
Uczę się być >dobrą< fal-mamą :) Dopiero zaczynasz? Chętnie POMOGĘ !
Zapraszam do obejrzenia moich storczyków mini w szklarence


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 19:35 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5167
Skąd: świętokrzyskie/małopolskie

 1 szt.
Deszczówka tez nie zawsze jest dobra, wszystko zależy od tego gdzie mieszkasz :)

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Shadow
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 20:03 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 ---
Mieszkam na typowej wsi w pobliżu lasów i rzeki więc powietrze jest czyste, a i deszczówka o niebo lepsza od tej miastowej :)
Na początku jak używałam kranówki-ujęcie z własnej studni, ale z tego powodu że jest warstwa tzw. rdzawki, przy niższym poziomie wody w studni robiła się rdzawego koloru i bardzo twarda (uzależnione od poziomu wody pobliskiej rzeki) strasznie zmarnowały mi się wtedy storczyki i zaczęłam używać deszczówki. Dzięki niej błyskawicznie odżyły i nie pozostawiała osadu na podłożu. Gorzej w zimie bo woda w beczce całkowicie zamarza i trzeba brać się za topienie śniegu :lol:

Co do glutacji- mam nadzieję że jest to oznaka zdrowia a nie żerujących szkodników, tych akurat nie zauważyłam za dnia i liczę że nocą żadne nie wyłażą wysysać skoki.
Jeden storczyk mimo braku nawożenia ma kropelkę przy kropelce na każdym z odgałęzień pędu-straszny krzaczor z niego się zrobił tak się rozrósł na boki. a ma tylko 2 pędy te same od maja zeszłego roku! Póki co nie kwitnie, ma zawiązane pączki ale ciągle po kolei je gubi od zimy. Jak przeliczyłam wczoraj puste oczka po pąkach przy 70 przestałam żeby się nie załamać bo gdyby nie to gubienie kwitł by niesamowicie obficie :cry:

Jak tylko będę miała aparat wstawię wam zdjęcie tego okazu :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 20:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5167
Skąd: świętokrzyskie/małopolskie

 1 szt.
Gutacja występuje albo wtedy kiedy roślina pozbywa się nadmiaru związków mineralnych albo w przypadku żerowania mszyc na storczyku. Jeśli jednak nie zaobserwowałaś szkodników, to nie powinnaś mieć powodów do obaw. Wydaje mi się, że roślina pozbywa się nadmiaru związków nie tylko wtedy gdy ją nawozimy.. zwykła woda także ma wiele pierwiastków, których roślina może chcieć się pozbyć :) Nie wiem czy jest jakaś reguła, ale ja zauważyłam, że takie kropelki pojawiają się bardzo często przy nowych łodygach i zawiązujących się pączkach, więc to chyba normalne w tej "fazie" :)

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 20:31 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 3199
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Shadow,
No ...szkoda kwitnienia...
ale ,ale piszesz
Cytuj:
Jeden storczyk mimo braku nawożenia


-to jak to ? na samej wodzie ma żyć - a w życiu..się to nie uda w dłuższej uprawie.

- Max.do pół roku po zakupie storczyk "idzie" siłą środków aplikowanych przez producenta.
Później ..już brak jest zapasów... a tym samym, siły na kwitnienie.To jest duży wydatek energetyczny rośłin.
Niestety...hybrydy wyhodowane przez człowieka muszą mieć suplementację .
Woda deszczowa /śniegowa jest bardzo dobra zwłaszcza w czystych okolicach jak u Ciebie.Natomiast w niej brakuje
mikroelementów .
Mikro robaczki nie są problemem.
Na korze zdarzają się "wykwity" nie tylko ze złej wody ale to także naturalny produkt rozkładu kory- to organiczna substancja żywa..rozkładana i przetwarzana dzięki procesom życiowym w doniczce.
Efekty... widoczne są przy dużym przesuszaniu podłoża.
Nie jest to niepokojące ; proces i tak prowadzi do stopniowej dekompozycji mieszanki podłoża.Tym samym :lol: wymusza na nas przesadzanie storczyków w odpowiednim terminie.

Pozdrawiam JOVANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
Shadow
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 15 kwi 2013, o 01:44 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 ---
Z tym brakiem nawożenia to nie doprecyzowałam- oczywiście nawożę, ale nie tymi kupowanymi w kwiaciarniach, a naturalnymi również płynnymi które robi moja babcia :)
Przy zwykłych sklepowych mimo stosowania 1/4 zalecanej dawki i co 2-3 kąpiele po jakimś czasie korzenie były "poparzone" od nawozu.
Przy tym który dostałam od babci nawet te spisane na straty odżyły :)

Mam jednego storczyka którego dostałam do reanimacji (wybrałam opcję z keramzytem) baaaaardzo długo nic się nie polepszało, zasuszył i zgubił jeden liść, a miał je tylko dwa i dwa marne korzonki kilku centymetrowe. Zaczęłam odrobinę dodawać tego domowego nawoziku do wody która była na dnie naczynia, no i po półtorej tyg pokazał się korzonek i od razu młody listek :tan Na razie jeszcze malutkie ale liczę na to że się biedak odratuje :)

Z czego i jak dokładnie babcia robi nawóz to mi nie powiedziała-uważa że zdradzę go jej sąsiadkom i ich kwiaty będą lepiej kwitły jak jej :;230 W prezencie ślubnym poproszę ją o recepturę tego plus nawozowe kulki które również robi- oby nie odmówiła :)

Co do podłoża-jest w porządku, większość storczyków była całkiem niedawno lub jeszcze nie tak dano przesadzana, więc nie jest nazbyt rozłożone. Mam tak kochanego czarnego diabelnego kota, że jak się na mnie obrazi to w ramach zemsty zrzuca mi kwiaty z parapetów i bawi się wysypaną korą rozwalając po całej podłodze, więc czasem jestem przymuszona przesadzić.
Na szczęście mimo przykrych doświadczeń storczyki wyglądają zdrowo.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 15 kwi 2013, o 12:23 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5167
Skąd: świętokrzyskie/małopolskie

 1 szt.
Kurcze przydałby mi się taki cud nawóz bo też reanimuje jednego zdechlaczka :) Skoro babcia nie chce zdradzić receptury to może odsprzeda jakąś buteleczkę? ;:306

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Shadow
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 15 kwi 2013, o 13:57 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 ---
Mnie się wydaje że robi to z pokrzyw (w okresie letnim bardzo dużo ich zbiera) i jakiegoś innego zielska, coś zapewne tam jeszcze dodaje ale nie mam pojęcia co i w jakich proporcjach. Miksturka niezbyt przyjemnie pachnie niestety. Babcia lubi zielarstwo, ma mały osobny budyneczek, w którym zbiera różne roślinki, suszy czy nawet mrozi. Generalnie nieraz dziwne rzeczy tam robi :lol:
Co jak co, ale naleweczki to robi najlepsze ;:136

Każda roślina ma inne zapotrzebowania na składniki mineralne co jest oczywiste, mimo to babcia mówiła że tę miksturę można dodawać do wody do podlewania dla kwiatów domowych, bo zaszkodzić na pewno nie zaszkodzi, ile roślina będzie potrzebowała tyle sobie z tego pobierze. Czy słusznie babcia uważa czy nie tego nie wiem, wiem za to że kwiaty to u niej najbujniej rosną i kwitną niesamowicie

Ja dopiero od jakiegoś czasu stosuję dla wszystkich kwiatów i widzę że rośliny lepiej ten tolerują jak ten zwykły z kwiaciarni. Dla storczyków jest zbilansowany i nie wiem dlaczego mimo takiego rozcieńczenia "poparzył" korzenie.

Jak będę z kolejną wizytą u babci podpytam czy nie ma czegoś na konkretne gatunki szkodników, które nawiedzają czasem storczyki. Zapewne niektóre żerują też i na innych roślinach i może babcia ma na ich zwalczanie jakieś domowe sposoby.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mysza007
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 15 kwi 2013, o 14:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 144

 1 szt.
Witam wszystkich,

Kochani moje Zygopetalum potrzebuje pomocy.
Otóż, teraz w ciągu kilku dni pojawiły się na liściach czarno-granatowe kropeczki i liście zaczęły żółtknąć.
Co to może być, czym to potraktować?

_________________
Moje zieleniaste - zapraszam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 15 kwi 2013, o 14:18 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5167
Skąd: świętokrzyskie/małopolskie

 1 szt.
kurcze fajnie mieć taką babcię :D Pokrzywę to i ja lubię pić, więc nic dziwnego, ze na storczyki ma dobre działanie ;:306 Niestety mieszkam w bloku, więc nie mam warunków na własnoręczne jej zbieranie i suszenie ;:224 ale taka babcia to skarb :D Ja bym tam chętnie podpatrzyła jak ona robi taki nawóz i inne wynalazki :D muszę poszukać o tej pokrzywie czegoś więcej :D słyszałam tez, że można przelewać woda z drożdżami,może dodaje ich do tej mieszanki? :lol:

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
kahim
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 15 kwi 2013, o 15:35 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2282
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Witajcie,

Czy ktoś może testował na swoich storczykach skuteczność Provado Plus AE/ spray firmy Bayer?

Podobno tłucze wciornastki, ale nie jestem przekonana co do bezpiecznego stosowania go na storczykach. Jeżeli macie jakieś doświadczenie w tym zakresie, proszę, podzielcie się :-)

_________________
Interpunkcja nie boli!
Micha storczyków
Sprzedaż kwiatków ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 15 kwi 2013, o 15:47 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5167
Skąd: świętokrzyskie/małopolskie

 1 szt.
Ja stosowałam ale raczej profilaktycznie, przy każdym nowo zakupionym storczyku, aby mieć pewność, że nie zarazi niczym moich kwiatów :) Nie zauważyłam, żadnych negatywnych skutków, wszystkie storczyki bardzo szybko zaczęły wypuszczać pędy i dziś już kwitną :)

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
kahim
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 15 kwi 2013, o 17:21 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2282
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Taka mała ciekawostka... uznałam, że zastosuje Provado profilaktycznie.... spryskałam, a na liść wylazło takie oto coś:

http://imageshack.us/photo/my-images/54 ... orum2.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/83 ... orum1.jpg/

http://imageshack.us/photo/my-images/83 ... forum.jpg/

Dobrze kombinuję, że to wełnowiec?
:/

_________________
Interpunkcja nie boli!
Micha storczyków
Sprzedaż kwiatków ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dufin
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 15 kwi 2013, o 18:09 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5167
Skąd: świętokrzyskie/małopolskie

 1 szt.
O matko.. faktycznie podobne do wełnowca, chociaż wydaje mi się, ze te mają po dwa takie długie czułki.. hmm.. może to jakieś młodsze stadium wełnowca? pojęcia nie mam, tylko raz widziałam je na własne oczy i od razu wyrzuciłam takiego kwiatka, bo nie mogłam na nie patrzeć a tym bardziej walczyć z nimi ;:185 Ale provado powinien pomóc, bo wełnowce grasują na liściach i pędach, choć jeśli są w dużych ilościach to i w podłożu będą :/

_________________
Moje storczyki: cz.I, cz.II, cz.III

Pozdrawiam Ania!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 156 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 12  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *