Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
Administrator
 Tytuł: W.o... sprawach zagrożeń wojennych, metod ochrony życia
PostNapisane: 13 lut 2015, o 23:16 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 8650
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
Rozpoczynam wątek dotyczący zagrożeń wojennych ,spraw przeżycia w ekstremalnie trudnych warunkach, ewentualnych zabezpieczeń na czas "działań konwencjonalnych" Zaczynam od filmu z bardzo interesującą symulacją, co by się stało gdyby zrzucono na Warszawę bombę atomową.
Jest to teoretyczna symulacja i obu nigdy nie miała miejsca miejsca w naszym życiu. To jest coś niewyobrażalnie strasznego. :cry:

https://www.youtube.com/watch?v=34DdKb_qKrQ

_________________
Mój ogród informacyjny i "rośliny bez retuszu" :wink:
Wpolityce.pl / TVP-Info / Niezalezna.pl .... - źródła prawdy i fakty 24h.
;:167


Góra   
  Zobacz profil      
 
Administrator
 Tytuł: Re: W.o... sprawach zagrożeń wojennych, metod ochrony życia
PostNapisane: 13 lut 2015, o 23:23 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 8650
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
Swoją drogą jak zauważyłem , ta miła osoba o japońskich rysach ma bardzo interesujące filmy w swoim profilu ;:224
Tu spis filmów z jej profilu.....: https://www.youtube.com/user/ww1462/videos
:idea:
Szkoda, że doba nie ma 48h, tyle ciekawych informacji a człowiekowi ciągle brak czasu :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Shyva
 Tytuł: Re: W.o... sprawach zagrożeń wojennych, metod ochrony życia
PostNapisane: 22 lip 2015, o 08:47 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 116
Skąd: Ziemia Lubawska

 ---
Jako pielęgniarka wciąż mam milion scenariuszy przed oczami, czuję się w prywatnym obowiązku być zaznajomiona z medycyną katastrof. Myślę że jest to temat jednocześnie baardzo ciekawy, jak i powinni być z nim zaznajomieni wszyscy rozsądni ludzie. A mało kto ma chociażby prawidłowo skompletowaną apteczkę w samochodzie, nie mówiąc już o znajomości RKO.

A co się odbywa na obowiązkowych zajęciach z PO w szkole średniej? Zazwyczaj nudne gadanie i dla ciekawostki pokazane rodzaje bandażowania (których zresztą właściwie wcale się nie stosuje). A np. rozpoznawanie uniwersalnych alarmów? Podejrzewam że w ramach dezinformacji przy ewentualnym ataku ludzie będą odcięci od mediów, a dziwne wycie syren alarmowych nie da nikomu żadnych wskazówek.

Nieustannie planuje specjalistyczne rozszerzenie mojej wiedzy nt temat jednak... szkoda że doba nie ma 48h :) Praca w szpitalu i ogród pochłaniają zdecydowaną jej większość ;/

Tak czy tak nie wierzę, że nie wykorzystam tej wiedzy nigdy w życiu. W końcu ta cienka nić pęknie. Podczas II WŚ 3-metrowy strop był skuteczny podczas nawet najcięższych bombardowań - teraz my szaraczki nawet nie wiemy jakie ładunki są konstruowane. Bomba wodorowa? Atomówka o energii zdolnej siać zniszczenie na dziesiątki kilometrów? To nam podano do wiadomości. Tajna broń jest tajna. Wunderwaffe prawdopodobnie robiła ciekawą robotę już w latach 40., teraz jesteśmy 70 lat i olbrzymi skok technologiczny do przodu.

_________________
Tradycyjny Ogród Wiejski - ambitne początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ogrodnik88
 Tytuł: Re: W.o... sprawach zagrożeń wojennych, metod ochrony życia
PostNapisane: 22 lip 2015, o 13:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1172
Skąd: Mazowsze

 ---
W tym filmie dobrze jest pokazane jak przetrwać:

https://www.youtube.com/watch?v=Pfjy9Pmc67Y


Góra   
  Zobacz profil      
 
kamilek12
 Tytuł: Re: W.o... sprawach zagrożeń wojennych, metod ochrony życia
PostNapisane: 17 mar 2016, o 15:09 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Filmik fajny można się nauczyć troszkę

_________________
Ostrzeżenie!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jane_Rose
 Tytuł: Re: W.o... sprawach zagrożeń wojennych, metod ochrony życia
PostNapisane: 19 mar 2016, o 22:30 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 145
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Mój chłopak wciągnął się w ten temat, potem razem oglądaliśmy filmiki Adolfa Kudlińskiego i innych autorów. W zagrożenia wojenne się nie wgłębiałam mocno, ale dał mi do myślenia temat tzw. EDC (every day carry) - czyli ekwipunku dźwiganego codziennie. Praktycznie każda kobieta ma w swojej torebce jakiś niezbędnik, ja swój tylko lekko rozbudowałam. I tak muszę się w końcu wziąć za to konkretniej, bo sama karta surwiwalowa w portfelu to za mało, chociaż przydała się już wiele razy, także w pracy. Ale igła z nitką, żelazny zapas chusteczek, zapalniczka/zapałki, długopis i coś do pisania, bardzo często ładowarka do telefonu, lista numerów tel. do bliskich (kto to dziś pamięta!) itd. - czasami coś wyleci z torebki, niedługo do niej wraca.

Poczytaliśmy trochę o EDC i pokrewnych, od tej pory zawsze w aucie wozimy jakąś wodę, koc, latarkę i parę drobiazgów. Za to w domu przełożyłam trochę dokumentów, by w razie nagłej potrzeby móc wziąć najważniejsze rzeczy z jednego miejsca, a nie szukać po szafkach i szufladach.

Edytuję:
Dał mi także do myślenia jeden z artykułów/filmów, gdzie autor zadał świetne pytanie - Jak łatwo zmusić do ewakuacji całe miasto? Pozbawić je (lub poważnie ograniczyć) dostaw energii elektrycznej i ogłosić, że będzie to trwało dłużej, niż parę dni. Zaczęłam się zastanawiać, czy ja i moja rodzina dalibyśmy radę przetrzymać taką sytuację bez wydzwaniania po krewnych na wsi :wink: Generalnie, temat rzeka. Ale bardzo cieszy, że coraz więcej osób go zauważa. Dzięki Administratorze za nowy wątek :D

_________________
Mów mi Jane! :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewikk77
 Tytuł: Re: W.o... sprawach zagrożeń wojennych, metod ochrony życia
PostNapisane: 20 mar 2016, o 12:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 765
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Ciekawy temat, mimo, że trochę już oglądałam i czytałam, to moje przygotowania do różnych sytuacji nie są na dużą skalę. Raczej to co pewnie wiele z nas ogrodomaniaków robi czyli przetwory, własny ogród.
Ostatnio nie było prądu przez ponad pół dnia, nawet trudno było mi uwierzyć jak bardzo jesteśmy uzależnieni od elektryczności. Nie można było nic upiec, bo piekarnik elektryczny. Akurat kupiłam mięso, którego nie mogłam zmielić, bo maszynka elektryczna, ani zamrozić, bo zamrażarka nie działała. Odkurzyć nie można, do kompa spojrzeć nie można i wszędzie ciemno, cicho.

_________________
pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
miki331
 Tytuł: Re: W.o... sprawach zagrożeń wojennych, metod ochrony życia
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 21:26 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1288
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Dobry generator nie jest zły. warto tez mieć zapas paliwa do niego i wszelkie blackouty (czyli wyłączenia prądu) nie są wtedy straszne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: W.o... sprawach zagrożeń wojennych, metod ochrony życia
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 21:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6473
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Wrocław w czasie powodzi w 97 już miał okazję popróbować życia w czasie i po katastrofie. Niezła jazda. Szkoda, że pamięć ludzka jest taka krótka.

_________________
Z moimi postami w dziale off zgadzam się niekoniecznie. Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jane_Rose
 Tytuł: Re: W.o... sprawach zagrożeń wojennych, metod ochrony życia
PostNapisane: 31 mar 2017, o 14:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 145
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Odkopuję wątek :wit

Parę miesięcy temu pisałam, że się wciągnęliśmy z chłopakiem w temat przygotowań na trudne czasy. Nawet nie sądziłam, że tak szybko nadejdą :?
Nowy rok zaczęłam jako bezrobotna, którą zostałam prawie z dnia na dzień. Mocno to zachwiało naszym budżetem, dalej wychodzimy na prostą. I chociaż do tzw. Matki Boskiej Pieniężnej jeszcze trochę, to wiem że damy radę dzięki zapasom, jakie robiliśmy od dawna.

Mamy kilka kilogramów mąki, cukru, ryżu, kasz (w tym kuskus, który jest świetnym elementem naszych żelaznych zapasów, bo jest tani, sycący i do jego przygotowania wystarczy minimalna ilość wody), kilka opakowań makaronów, nasion strączkowych, po kilka puszek kukurydzy, cieciorki, fasoli i groszku, konserwy rybne i mięsne, olej, do tego kawy i herbaty z deputatu pracowniczego. Wszystkie te rzeczy gromadziliśmy przez parę miesięcy, dorzucając je do zwykłych zakupów, ale zawsze pod warunkiem, że akurat były w okazyjnej cenie i z odpowiednio długim terminem ważności. Dzięki temu nie odczuwaliśmy tego finansowo, a zapasy gromadziły się niejako mimochodem. W naszym magazynku jest też kilka gotowców, tzn. dań gotowych w słoikach i zupek w proszku, kupionych w zeszłym roku na wyjazd pod namiot. Dalej czekają na swoją kolej. Zawsze mam też zapas drożdży instant, by w razie czego zrobić szybkie domowe chlebki na patelni. Z radością przyjęliśmy od rodziny suszone grzyby, suszone pomidory i zioła, domowe przetwory. W tym roku zrobię ich ile się da, ze wszystkiego co się napatoczy!

Dla wielu pewnie teraz zabrzmię jak idiotka, która wymyśla koło na nowo, ale nigdy wcześniej nie myślałam w tych kategoriach. Że nasze niewinne gromadzenie zapasów stanie się tak istotne w kontekście przetrwania tego trudnego czasu. Mimo mocnego uszczuplenia portfela rachunki mamy popłacone w terminie, lodówka nie jest pusta, nie siedzimy samotnie w sobotnie wieczory przy świeczkach jedząc suchy chleb, nawet wygospodarowałam kilka złotych na małe zakupy ogrodnicze. A, i cały czas staramy się nie schodzić poniżej pewnego poziomu zapasów, tzn. uzupełniamy je w miarę na bieżąco.

Kiedyś się śmiałam, że moja Babcia zawsze ma tonę żywności w zapasie, teraz jest mi wstyd. Ona była z pokolenia wojennego, które zaznało prawdziwego, długotrwałego głodu, zaś ja panikowałam mimo posiadania karty kredytowej i sklepu pod bokiem. Inna rzecz, że gdy mówiłam o swoich doświadczeniach ze znajomymi (wiek 25-30 lat), to mi wyszło, że nikt z nich takich zapasów nie robi...

_________________
Mów mi Jane! :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *