Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 751 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54  
Autor Wiadomość
Ginka
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 18 lip 2017, o 16:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4251
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
No tak, tylko czasem jest tak że pies czegoś nie będzie jadł nawet przy barfie, także pierwsze co to sprawdzić czy pies jest niejadkiem czy obżartuchem :lol: (ale ogólnie psy nie wybrzydzają, chyba że im się tak usługuje że się nauczą), moja uwielbia kości i mięso...ale czasem się tak nim przeje że po zrobieniu kilkudniowej przerwy znowu zajada.

Przy dużych psach lub większej liczbie można się ratować właśnie kaszami, jeśli mają np nadwagę a zostają przerzucane stopniowo na barf, zacząć z "zapychaczem" i stopniowo zmniejszać proporcje do momentu aż żołądki się skurczą i potrzebna będzie im mniejsza dawka aby były syte ;:204 .
Przy mniejszych psach zawsze wychodzi taniej, nawet jeśli pies je tylko suchą (moja od wiosny do jesieni je na przemian kości z suchą, co daje mi kilka miesięcy na jednym worku, w zimowe miesiące je częściej, także na dużego psa kupuję max 36kg suchej karmy rocznie), a z kości dostaje extra mięsne z karczku 3zł z groszem za kg i je na dzień max 2 średnie kawałki (ok 400g)...chociaż ostatnio to częściej sroki ją objadają.

Mało psów wcale kości nie jada (chyba że cenne okazy wystawowe, lub te które mają problem z ich jedzeniem czyt. łykają jakby tydzień nie jadły), chociaż zgodzę się że mało kto daje psu surowe kości, zwykle są to kości z obiadu czyli po obróbce termicznej (a co do psów które na oczy kości nie widziały to mi ich szkoda ;:131 ), tak samo zapodanie psu na dzień dobry surowej kości pierwszy raz w życiu przy biegunce jest bynajmniej nierozważne :roll: .

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kajka098
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 18 lip 2017, o 18:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Pies często załatwiają swoje potrzeby w tych samych miejscach. Taki już ich zew. Mój sąsiad na szczęście nie ma balkonu to i nie mam tego problemu. :D Mam za to inny. Mój psiak nie lubi chodzić na smyczy i kiedy na spacerze puszczę go wolno to mogę zapomnieć o nim na min. godzinę. Jest ciągle w zasięgu wzroku, ale musi się wybiegać. Dopiero kiedy pokaże mu Ti, ti, ti tiiiii zamiast nazwy, bo reklam tu nie potrzebujemy. bab... łaskawie choć nieufnie podejdzie. I tak często próbuje capnąć przysmak i dać dyla.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 18 lip 2017, o 19:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1871
Skąd: śląskie

 1 szt.
Ja to bym chyba ,,hopla" dostała jak bym zawołała swego psiaka a on by nie przyszedł :D
Mój spanielek ma dostęp do suchej karmy cały czas. Z tego co zauważyłam korzysta z tego co parę dni. Jednak nie wyobrażam sobie aby po południu nie dostał swej surowej kości z karkówki lub cielęciny. Było by to ciągłe popiskiwanie, patrzenie w oczy, kładzenie łapy na kolana i namawianie aby przejść się za nim do zamrażarki :D Każde podniesienie się z krzesła to nadzieja na kość a ile ,,gadanego"ma :D Często też kupuję w markecie zamówione, przemielone odpadki z uboju. Z tego co widzę to jeśli naje się z kotami to, oprócz kości nic więcej nie je. Gotowanych jarzyn nie ruszy.

Nie oddam tej kości :D
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 18 lip 2017, o 19:18 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1164
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Ginka piszesz o diecie mieszanej, Barf sam w sobie nie ma żadnych wypełniaczy i zaczyna się go stopniowo wprowadzając różne rodzaje mięsa od tych najchudszych po kostne na suplementach i podrobach kończąc.
To tak dla wyjaśnienia bo jakbym nie napisała to by mi spokoju nie dało :)

A kasza akurat dość często powoduje biegunki tak jak makarony, więc w przypadku chęci dodania czegoś do mięsa to akurat startowalabym od ryżu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 18 lip 2017, o 20:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4251
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Wiem, wiem ale przy obżartuchach lepiej byłoby zacząć od mieszanej a potem przerzucić je na barfa :wink: , bo nie ma wtedy takiego "szoku" że tylko tyle dostanie :lol: , a potem hulaj dusza, od indyka, przez strusia po koninę i dziczyznę (a fajne można znaleźć oferty z paczkami z samym mięsem lub zmielone z kośćmi :D ).

Co do kaszy to czytałam że kasza dłużej siedzi i syci psa, ryż jest szybko strawny a makaronów niby nie powinno się stosować
(nie wiem ile w czym prawdy faktycznie siedzi, ryż to wiadomo ale reszta ;:131 ).

Mojej ze 3 dni temu kupiłam puszkę Butcher'sa, to miała na 4 porcje (jedna czyste mięso, 3 z dodatkiem kaszy bo ryż wyszedł), to aż jej się oczy robiły większe jak dawałam powąchać :lol: , zrobiłam jej małą odmianę bo kości na noc nie dostaje tylko suche, a że robiła dietę nawet za dnia to dostała coś extra od pańci :roll: .

A co do tej nowej postaci to czyste konto do reklam, także moderatorzy powinni wiedzieć co z tym zrobić.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 18 lip 2017, o 20:51 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1164
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
U mnie puszka byłaby pewnie na jedno liźnięcie :;230


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 18 lip 2017, o 21:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4251
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Nie trudno się z tym zgodzić :lol:

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szarotka66
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 19 lip 2017, o 15:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Postów: 5877
Skąd: Gmina Nowe nad Wisłą

 więcej niż 1
Co do tego uczulenia. To właściciel beagla próbował różnych karm (stać go na najdroższe i nie żałuje), ale piesek ma bardzo delikatny żołądek i niestety wymioty i biegunka są częste, weterynarz powiedział, że musi przywyknąć do zmiany diety.
Moja beagielka za to (odpukać) zjada wszystko, nawet mleko w proszku dla cieląt.

_________________
Spis moich wątków Parapetowe i lilie
Nadwyżki z domu i ogrodu
Pozdrawiam Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 19 lip 2017, o 16:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1164
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Każda nagła zmiana karmy może powodować rewolucje żołądkowe - pytanie w jaki sposób pies jest przestawiany na nowe rodzaje karm.

Dobre opinie zbiera Alpha Spirit karma półwilgotna, od siebie mogę polecić Taste of the wild i Wolfsbluta bo miałam okazję testować.

Pytanie jeszcze czy psiak przebadany ( morfologia,biochemia,tarczyca,trzustka,wątroba + badania kału). Może przyczyna niekoniecznie leży w karmie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 19 lip 2017, o 16:09 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1164
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Tak z ciekawostek nie psich a kocich.
Mam znajdę kocurka, znaleziony jak miał kilka tygodni , zabiedzony i zapchlony.
Kot zachowywał się jak przepust - co zjadł od razu lądowało pod nim z drugiej strony w formie niestrawionej. Nie czuł w ogóle że coś robi, a kot który robi wszędzie pod siebie i do tego mieszka w domu - możecie sobie wyobrazić.
Przebadany wzdłuż i wszerz - kilkukrotne próby kałowe, morfologie, zastrzyki, antybiotyki, leki na wspomaganie trawienia i do tego karma weterynaryjna.
U mnie lekarze stracili już wszelkie nadzieje ,że coś znajdą - kot nadal apetyt miał ale nic z tego nie wychodziło, marniał w oczach. Konsultacje w Warszawie i Poznaniu - stwierdzono wadę neurologiczną..

Poczytałam o kocim Barfie, kot zamiat suchej zaczął dostawać mięso i suplementy , do tego zioła. Wszelkie tabletki odstawiliśmy bo i tak nic nie dawały.
Aktualnie czyli ok pół roku po ostatniej diagnostyce i przejściu na mięcho - wszelkie problemy się skończyły, kot załatwia się tam gdzie powinien (kuwety nie uznawał od początku więc wybrał sobie dwór), apetyt dopisuje, nie załatwia się pod siebie i waży prawie 3kg...

W sumie gdyby nie przykład kota to nie wiem czy zdecydowałabym się na Barf u psów ale widzę efekty :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 19 lip 2017, o 20:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4251
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Wiadomo że zdrowsze jest mięsko niż suche karmy, te są tylko i wyłącznie zrobione dla wygody, niech kupi w mięsnym jakieś ochłapy lub podroby i spróbuje jak psiak będzie się zachowywał po tygodniu czasu (czy się też złapie za jedzenie), jak pomoże będzie musiał zarezerwować szufladę w zamrażalniku na paczki z rarytasami (a co do stwierdzenia "że się przyzwyczai" to jacyś dziwni weterynarze, a możesz zdradzić czym się objawia u niego ta alergia? moja ma wysypki i przy nieodpowiedniej karmie problemy z gruczołami).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szarotka66
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 19 lip 2017, o 22:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Postów: 5877
Skąd: Gmina Nowe nad Wisłą

 więcej niż 1
Piesio przebadany, dlatego wiadomo na co uczulony. Uwielbiał chlebek, a teraz biedaczek tęskni. Dietę ma urozmaiconą, bez pszenicy, co nie zmienia faktu, że musi przywyknąć. Każda zmiana diety ma jakieś minusy.

_________________
Spis moich wątków Parapetowe i lilie
Nadwyżki z domu i ogrodu
Pozdrawiam Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 17 sie 2017, o 19:45 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1164
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Dziecko rośnie jak na drodżach... 10 miesięcy.

Obrazek

I głupolki dwa....

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W.o. Psach cz.10
PostNapisane: 17 sie 2017, o 19:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4251
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Maleństwo :lol: .

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 751 ]  Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *