Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 173 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
teresat
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lis 2008, o 21:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1110
Skąd: omc Orawa

 więcej niż 1
Śliczne macie futrzaczki ;:226
Jeden piękniejszy od drugiego.
Te kociaste mają w sobie to coś.

_________________
storczykowy kącik, w ogrodzie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Moranghinia
 Tytuł: Re: W.o...Naszych futrzakach - 1cz.(06.04-06.11)
PostNapisane: 12 maja 2012, o 21:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 383
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
a prosiaczki morskie ktos posiada ??? ;:108

_________________
:) pozdrawiam Monia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
niuniek_84
 Tytuł: Re: W.o...Naszych futrzakach - 1cz.(06.04-06.11)
PostNapisane: 9 mar 2014, o 06:01 
Offline
50p
50p
Postów: 90
Skąd: Toruń

 1 szt.
Moranghinia napisał(a):
a prosiaczki morskie ktos posiada ???

Świniaczki kiedyś :p .. ale czego to nie było przez te lata :)

Obecnie mogę pochwalić się małymi psotnikami:
Pedro: pies Shih-Tzu - Kupiony na zaręczyny ... przemycił pierścionek zaręczynowy w kokardce zawiązanej na szyi :)
Najczęściej przesiaduje ze mną w ogrodzie lub w garażu gdy grzebię przy aucie ... w obu przypadkach idzie do kąpieli, ponieważ dziwnym trafem jest umorusany jak dzieciak.
Od kilku dni brak kitka, ponieważ zmieniłem mu styl cięcia ... ale zdjęcia jeszcze nie robiliśmy, bo trudno go złapać w kadr.
Obrazek

Lila: kotka, dachowiec - jako maleńki kociak prawie rozjechałem ją przed Zieloną Górą, mała leciała pod koła to ja na drugi pas pod tira. Na szczęście poboczem udało się uciec.
Wróciłem w tamto miejsce i mała siedziała w krzakach, gdy ją zawołałem od razu przybiegła. Okazało się że była strasznie wygłodzona i już wcześniej poobijana ... ciekawe co robiła w środku łąk, gdzie do zabudowań z 4km ...
Obrazek

Fred: - Tchórzofretka samczyk - kiedyś uratowany przed uśpieniem. Młody samczyk dany jako prezent gwiazdkowy małemu chłopcu. Podobno był męczony, bity, wyciągany i rzucany. Trafił do małej klatki, a później do obory ... nikt o niego nie dbał, jedynie dosypywali czasem karmy. Był strasznie wygłodzony, a jego futro bardzo zniszczone - oczywiście w klatce powoli brakowało miejsca, bo nikt nie sprzątał. Od znajomych dostałem informację, że w Malborku jest taki zwierz i ma być uśpiony ... więc szybko w auto i maluch był już mój :) Minęły 3dni nim dał się dotknąć, gryzł strasznie.
Po 2 latach wyzdrowiał, a zdjęcie przedstawia jego piękne zimowe umaszczenie :) Cudny zwierz który jest wyjątkowo inteligentnym stworem.
Obrazek

Zwierzaki dogadują się między sobą bardzo dobrze, na szczęście w nocy śpią ... a w ciągu dnia wspólnie łobuzują ... co czasem kończy się zbitym wazonem, albo rozszarpaną reklamówka.
Razem doskonale współpracują ... w szczególności podczas wyciągania chusteczek ze śmietnika, bądź nowych zakupów z torby ;:124
Pozdrawiam

_________________
Moje próby zrobienia czegoś z niczego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
boryna
 Tytuł: Re: W.o...Naszych futrzakach - 1cz.(06.04-06.11)
PostNapisane: 9 mar 2014, o 10:27 
Online
50p
50p
Postów: 96
Skąd: woj. opolskie

 1 szt.
No to gratuluję dobrego serca, nie każdy tak potrafi. My też zawsze przygarnialiśmy każką "przybłędę". Nawet raz się trafił gekon, którego mama kolegi chciała zabić miotłą krzycząc "robak, robak", bo jej wszedł po ścianie przez okno w bloku. :;230

_________________
Bożena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
niuniek_84
 Tytuł: Re: W.o...Naszych futrzakach - 1cz.(06.04-06.11)
PostNapisane: 9 mar 2014, o 17:15 
Offline
50p
50p
Postów: 90
Skąd: Toruń

 1 szt.
Boryna - dziękuję za słowa uznania ... każdy z Nas może w jakiś sposób przygarnąć zwierza, niestety równie często ludzie biorą pod wpływem impulsu, a później głowią się co z nim zrobić.
Niestety mam też zbyt duże skłonności do przesadyzmu próbując zrekompensować zwierzakom wcześniejsze cierpienia, a dodatkowo znajomi wykorzystują to ... bo wiedzą, że przyjmę niechciane pupile.

_________________
Moje próby zrobienia czegoś z niczego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 173 ]  Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *