Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1176 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 79, 80, 81, 82, 83, 84  
Autor Wiadomość
Ginka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 27 mar 2015, o 21:46 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4256
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
A na przyszłe święta wielkanocne będą nieść jak karabin maszynowy :lol: , daj im kolorowego wapna to może pisanki zmajstrują ;:306 .

Podchody jak się patrzy :lol: , także jeśli się rzeczywiście niosą to na jajeczka również muszę poczekać z kilka dni (tak jak podejrzewałam), a domownicy "i co zniosły już coś"...no przecież ich nie wycisnę ;:306 .

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 27 mar 2015, o 22:21 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1060
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Pomyślę o tym kolorowym wapnie ;:306
Już kilka razy spotkałam się z opiniami "fachowców", że zieononóżki znoszą zielone jajka :;230 Zgodnie z ich wiedzą zielone będę mieć z natury. Może dokupić żółtonóżki i żółte załatwione?

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 27 mar 2015, o 22:34 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4256
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Jak jechaliśmy po kuraki, wujek opowiadał o koledze któremu kury bez ogonów (włochate na nogach) znoszą zielone jajka i jeszcze jakieś inne kury które znoszą czerwone jajka.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 27 mar 2015, o 22:46 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1060
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Wypytaj o rasy tych kolorowych kurek, arakuany chyba zielone. A perliczki w jakim kolorze mają jajka, białe? Ale fajnie byłoby mieć naturalnie kolorowe jajeczka ;:108 A od indyka - nakrapiane. Jeszcze przepiórki dołączyć i mamy mix.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 27 mar 2015, o 22:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 37924
Skąd: małopolska

 więcej niż 1
Ginka mam identyczne kurki, kupiłam je w październiku i miały się nieść za miesiąc a te artystki niosły od lutego. Jak je przywiozłam nie spały na grzędzie tylko zbitek w tłumek w rogu kurnika. Nie umiały jeść ale powoli nauczyły się. Też siedzą długo na zewnątrz, inne już dawno w kurniku a te przed spaniem jedzenie i spacerki.
Tu widać jedną z nich :roll:

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.36 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.67
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annorl1
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 27 mar 2015, o 23:07 
Offline
200p
200p
Postów: 237
Skąd: podkarpackie

 ---
Gosiu, perliczki mają białe jajka tylko na początku nieśności. Potem są takie jasno brązowe nakrapiane :)
Jeśli o kolorowe jajka chodzi, to Marans kurka ma brązowe i to mocno :) Minor kurka ma śnieżno białe. I tyle z doświadczenia :P No i oczywiście wspomniane Zielone :)

_________________
ania


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 27 mar 2015, o 23:34 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4256
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Niestety ze starszymi pokoleniami tak jest że kury dzielą się tylko na kolory, nie odmiany i rasy :lol:, http://www.avikultura.com/t1713-marans-zivina tutaj jest zdjęcie jakie maransy mają śliczne jajka (nie trzeba nawet łupin z cebuli :lol: ), a te popielate są śliczne. Na wolierze piszą, że nasze domysły o zielone/niebieskie jajka są poprawne, araukany znoszą jajka w odcieniu od zielonego do niebieskiego.

Maska a no młode i głupiutkie, też śpią na ziemi, się okaże co to za artystki mi się trafiły.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annorl1
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 27 mar 2015, o 23:44 
Offline
200p
200p
Postów: 237
Skąd: podkarpackie

 ---
Ginka, spokojnie nauczą się spać na grzędzie :) Na razie muszą w ogóle przywyknąć do innych, lepszych warunków :)

_________________
ania


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ginka
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 27 mar 2015, o 23:54 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4256
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Jednak na prąd muszą chwilę poczekać, więc nici z oglądania kablówki ;:306 , mają czas więc nauczą się co jest dobre :D.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 28 mar 2015, o 07:50 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1060
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Aniu, pisalaś, że masz różne gatunki ptactwa, może perliczki też...? Bardzo podobają mi się te ptaki i muszę je mieć (to wpływ reklam). Wyszukiwałam w necie informacji nt tych ptaków, ale to typowo książkowa wiedza. Wiem, że mają dziką naturę, są niezależne, ale jak można nauczyć je wracania na noc do kurnika. Mam plan, żeby przez pierwszy miesiąc-półtora ograniczyć im przetrzeń życiową do woliery i zabezpieczonego siatką małego wybiegu. Potem dołączyć zielononóżki (jak pisklaczki podrosną) i rozszerzyć terytorium perliczkom na całą działkę. Myślę o 3 perliczkach, ale chciałabym, żeby dobrze się czuły w swoim towarzystwie- to może więcej?

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annorl1
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 28 mar 2015, o 08:28 
Offline
200p
200p
Postów: 237
Skąd: podkarpackie

 ---
Gosiu, tak mam perliczki :)
Najlepszym rozwiązaniem moim zdaniem, jest trzymanie tych ptaków od maleńkości. tak jak piszesz, najpierw woliera czy zagroda...Moje jak były małe chodziły po zagrodzie z resztą ptactwa. Wiadomo, można im lotki przyciąć, ale ja próbowałam z jedną na początek. Raz, że to nic nie dało, a dwa doszłam do wniosku, że szkoda mi je trzymać w zagrodzie. Niby zagroda nie najmniejsza, bo ma jakoś 10a. na oko. Ale jednak. Jak będą żyły od małego z kurami, to spać też będą chodziły z kurami do stajenki :)
Moim zdarzyło się 2 razy spać na polu. Raz na dachu stodoły i nawet rzucane w nie kamienie ich nie ruszyły. A drugi raz, jak się zasiedziałam u sąsiadki i na czas nie zaświeciłam światła w stajence. Moje ptaki jak światła nie zaświecę w większości nie wchodzą do stajenki, tylko czekają pod wejściem :P
No i wtedy ładnie się wszystkie ułożyły na drzwiach do zagrody, takich wysokich na 2m. Jak próbowałam je zgonić coby do stajenki weszły, to te się wystraszyły i poleciały nie wiem gdzie :P Dwie znalazłam i złapałam, jedna widziałam spała na choince, ale tak, że ledwo było ją widać, a 2 nie mam pojęcia gdzie :P
Krzywda im się nie stała, a rano o 5 już "śpiewały" pod kurnikiem :D
To chyba tyle o tych ptakach, które uwielbiam i kocham nad wszystkie :D

A tak w ogóle, to muszę się Wam pochwalić :)
W środę wieczorem moja Dzika okociła się :) Szczęśliwie i dość szybko :D Pierworódka i od razu trojaczki ;:oj Tak się złożyło, że szczęśliwie byłam przy porodach :tan Dwa pierwsze maluchy urodziły się w odstępie 7 min. a trzeci był zupełnym zaskoczeniem. Byłam pewna, że Dzika łożysko będzie już rodziła, a tu jeszcze jeden maluszek przyszedł na świat ;:215
Trochę pomogłam osuszyć maluchy ręcznikiem, Dzikiej podałam cebulę i wodę z glukozą. I potem czekałam na łożysko, do 1.30, coby mieć pewność, że to co po 12 wydaliła, było wszystkim :)
Maluchy w między czasie, przystawiłam do cyca, coby jak najszybciej napiły się siary. Teraz małe to na zmianę, jedzą, śpią i brykają ;:138
Ale udział w porodzie...Wcześniej oglądałam poród kozy w internecie i dla mnie było to coś okropnego i przerażającego, ale na żywo wygląda to zupełnie inaczej :D Emocje ogromne!! Przy pierwszym maluszku, normalnie się poryczałam jak głupia :D

Zapomniałam dodać zdjęć Dzikiej i maluszków :D Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
ania


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 28 mar 2015, o 09:01 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1060
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Coś pięknego ;:138 Pierwszy raz odbierałaś poród- gratuluję! Nerwy jak postronki...
Kozy czasami mają dwojaczki, ale trzy maluchy... jak ona wykarmi taką gromadkę. Kozła masz swojego, pożyczony czy inseminator?
Zawsze zadziwia mnie jak takie kopytne noworodki brykają ledwo się urodzą ;:oj

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annorl1
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 28 mar 2015, o 09:10 
Offline
200p
200p
Postów: 237
Skąd: podkarpackie

 ---
Gosiu, kozła miałam pożyczonego. Ale to pierwszy i ostatni raz, dzisiaj ma do mnie dotrzeć młody koziołek i już nie będę musiała pożyczać od nikogo zaniedbanego, brudnego i śmierdzącego kozła :( Piękny był ten kozioł, ale za bardzo zaniedbany, gość chciał nam go sprzedać, ale jednak wolę młodego i wychować po swojemu.
Są 2 kózki i koziołek :) Jedna kózka, ta czarna, to po ojcu :heja

_________________
ania


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: W. o...zwierzętach gospodarczych cz.3
PostNapisane: 28 mar 2015, o 09:41 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1060
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Rozumiem, że to początek hodowli, będą trzy dziewczyny i nie spokrewniony koziołek. Na mleko i sery jak Romaszka?
Kiedyś tak mi się marzyło- kurki, króliki i koza. Niestety dla kozy nie ma warunków-za mała działka. Ale króliki to może się uda. I koniecznie dwa ule :heja

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1176 ]  Idź do strony nr...        1 ... 79, 80, 81, 82, 83, 84  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *