Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 986 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 71  
Autor Wiadomość
Amanita
 Tytuł: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 4 gru 2016, o 02:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2079
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Witajcie :wit

Tak mi właśnie przyszło do głowy, że jestem na tym forum już 6 lat i jeszcze nie mam swojego wątku. Poznałam tu już dużo wspaniałych osób, mam nadzieję, że dzięki własnemu wątkowi poznam Was jeszcze więcej :)

Z zawodu jestem anglistką, ale rośliny to moja pasja ;:167 Do tej pory najbardziej interesowały mnie rośliny jadalne, ale odkąd zaczełam zapełniać działkę - to wszelkie inne zaczynają mnie wciągać coraz bardziej :) Na działce mózgiem operacji jestem ja, natomiast Mąż dzielnie znosi moje fanaberie ogrodowe i zawsze mi w cięższych pracach pomaga :)

Obrazek

Obrazek

Działkę mamy od 2010 roku, kupiona z myślą o budowie domu. Jest to 3000m2 porośnięte różnoraką dziką roślinnością. Rosną tam przede wszystkim sosny, brzozy, dęby, klony, robinie, jesiony, głogi, jarzębiny, dużo czeremchy, olsze czarne. Większość małych samosiejek wycięliśmy pod budowę domu, zostawiliśmy same większe egzemplarze.

Na końcu działki znajduje się zagajnik, który jest gęsto porośnięty większymi drzewami, a co najwazniejsze w sezonie rosną tam kanie, które bardzo lubimy :D

Obrazek

Przez 5 ostatnich lat mieliśmy tam w zasadzie tylko warzywnik i gdzieniegdzie kwiaty dla ozdoby. Warzywnik powiększaliśmy co roku, bo mój apetyt na uprawę coraz to większej ilości warzyw rósł.

Na początku, przez pierwsze lata kiepsko to wyglądało. Gdy cała działka nie była jeszcze ogrodzona, to ogrodzony mieliśmy tylko warzywnik. Śmiesznie to wyglądało :) Mieliśmy kilka bylin posadzonych wokół warzywnika, ale ktoś je sobie wykopał :(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Nie zdecydowałam się wczesniej bardziej zapełnić działki, bo nieskonczona budowa domu blokowała moje plany. Nie założyliśmy ani trawnika, ani nie posadziliśmy żadnych drzew owocowych, krzewów, bo baliśmy się, że zostaną zniszczone, czy to przy budowie ogrodzenia, czy przy budowie domu. Jako, że z budową domu na razie stoimy, zdecydowaliśmy się w tym roku zacząć w końcu sadzić i zapełniać działkę. Założyliśmy sad, kupiliśmy rózne krzewy, byliny, róże, załozylismy z 3 stron żywopłot (od strony ulicy z derenia białego, z pozostałych stron z róży wielokwiatowej). Lwią część warzywnika zlikwidowałam (bo to najlepiej nasłonieczniona miejscówka) i posadziłam tam maliny i borówki.

Na działce mamy oczko wodne, wykopane przy okazji jakiś prac koparkowych. Założone było z myślą o ściągnięciu zalegającej okresowo wody gruntowej w miejscu gdzie w glebie przeważa glina. Woda w oczku bywa tylko wczesną wiosną, potem z czasem wsiąka całkowicie. Zaniedbane przez te kilka lat, zarosło pałką wodną i olszą. Pod koniec tego sezonu zaczęliśmy tam wrzucać ziemię, żeby je trochę spłycić. Mam w planach w przyszłym roku zrobić z tego oczko wodne z prawdziwego zdarzenia :)

Obrazek

Obrazek

W przyszyłym roku zamierzam kontynuować zapełnianie działki, marzy mi się ogród pełen pachnących kwiatów i roślin jadalnych, a szczególnie tych owocowych, bo z tego najwięcej radości mają dzieci :)

W kolejnym poście pokażę Wam jak mój ogród wyglądał w tym roku.


Do miłego :wit

_________________
Pozdrawiam, Dominika
Green Fingers cz.1
cz.2 - aktualny
Kolorowe sałaty i kwiaty - wątek sprzedażowy

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tija
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 4 gru 2016, o 11:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6966
Skąd: prawie Olsztyn :)

 1 szt.
Cześć Dominika :wit

Fajnie , że założyłaś wątek .
Będzie można więcej dowiedzieć się o Twoich poczynaniach w ogrodzie tak warzywnym jak i ozdobnym kwiatowym .
Masz spory teren do obrobienia , na szczęście ,masz fajnych pomocników . Wspólnymi siłami , stworzycie wspaniałe miejsce .

Jak pozwolisz, to chętnie będę do Ciebie zaglądać ;:65 .

_________________
Rabatki floksem malowane
Doniczkowe Elki ...nowe od str.41
Elka pozdrawia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Amanita
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 4 gru 2016, o 11:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2079
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Cześć Elu :wit

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś ;:138

Pomocników, a i owszem, mam całkiem niezłych ;:108 Notorycznie zrywają zielone pomidory i wyrywają zbyt małe marchewki, ale starszy synek wykłóca się, że tak ma własnie być :D

_________________
Pozdrawiam, Dominika
Green Fingers cz.1
cz.2 - aktualny
Kolorowe sałaty i kwiaty - wątek sprzedażowy

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rzepka
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 4 gru 2016, o 12:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2174
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
:wit Dominiko
Cieszę się, że założyłaś swój wątek, podziwiałam Twój sposób świstakowania. ;:333
Ogród interesujący, ciekawe będzie obserwowanie Twoich ogrodowych poczynań, oczywiście, w ogrodzie najpiękniejsze są te dwa Kwiatuszki rodzaju męskiego. :;230

Pozdrawiam Irena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mymysteryy
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 4 gru 2016, o 12:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2109
Skąd: Śląsk

 1 szt.
No najwyższy czas, że się zdecydowałaś, tym bardziej, że masz co pokazywać. ;:333 ;:215 W pięknym miejscu masz działkę. ;:173
Chętnie będę podglądać Twoje ogrodnicze zmagania. :D

Pozdrawiam,
Kasia
:wit

_________________
Pozdrawiam, Kasia. RELAX pod dębem część 1, aktualna - część 4.
Świstak i PRZYJACIELE - rozmowy o wszystkim i o niczym
Linki do ankiety TOP 10 ODMIAN POMIDORÓW i do wyników tej ankiety


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 4 gru 2016, o 15:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3896
Skąd: Powiat Kielecki

 więcej niż 1
Dominiko wreszcie założyłaś swój wątek ;:138 ;:138

Warzywnik już nabiera kształtu, teraz będziesz mogła siać sałat ile tylko jesteś w stanie ;:306 Jestem na podobnym etapie z kwiatami co Ty :) . Wszystko powoli powstaje, nie mogę się doczekać oczka wodnego ;:173 Jak duże będzie ? Sam nad tym myślałem żeby zrobić mały zbiornik z kaskadą i mnóstwem roślin wodnych i bagiennych ;:224 Takich drzew na działce szczerze zazdroszczę ;:108 Można je fajnie wykorzystać.
Wielki plus za żywopłot z rośli liściastych a nie iglastych ;:215
Z pewnością będę śledził Twoje poczynania w pracach ogrodowych :wit

Pozdrawiam,
Seba :wink:

_________________
:arrow: Nie ma jak u Seby
Spis wątków- zapraszam.
Pozdrawiam - Seba :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ela151
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 4 gru 2016, o 17:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2292
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1
Dominiko super pomysł, wreszcie będzie można podglądać i Twój ogródek. :D
Początki miałaś trudne, bo zamienić łąkę w ogród nie jest łatwo-zwłaszcza jak trawę do pasa trzeba likwidować.
No, ale przygoda na pewno wspaniała takie projektowanie własnegp ogrodu, gdzie nic nie przeszkadza, żadne pozostałości
po poprzednikach itp...
Chętnie zobaczę co się działo dalej?

_________________
"Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy" Marilyn Monroe
Zapraszam do mojego ogrodu: Kwiaty, świerszcze i wciąż nowe ogrodowe pasje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
calka
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 4 gru 2016, o 22:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 658
Skąd: Lubelszczyzna

 1 szt.
Dobry wieczór Dominiko :wit
Cieszę się, że będę mogła chociaż wirtualnie poznać Twój skrawek planety. 30 ar to areał w sam raz na stworzenie ogrodu marzeń, pełniącego funkcje użytkowe, ozdobne i rekreacyjne.
Pozdrawiam ciepło

_________________
ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
besia
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 4 gru 2016, o 23:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1824
Skąd: granica Warmìi i Mazur

 1 szt.
Dominiko

Przyszłam się przywitać. Obrazek

Bardzo dobrze, że założyłaś swój wątek. ;:333
Już się cieszę na poznawanie nowych, ciekawych roślin, odmian i gatunków, które nam zaprezentujesz :D ;:65

Pozdrawiam i cierpliwie czekam na cdn.

_________________
Pozdrawiam, Beata.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Amanita
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 5 gru 2016, o 01:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2079
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
:wit

Witajcie w moim wątku, fajnie, że tu do mnie zajrzeliście :tan


Rzepko, Irenko

Cieszę się, że podobał Ci się mój sposób świstakowania :) Bardzo mile wspominam tamtą AWN. Gdybym miała więcej miejsca w domu i czasu, to chętnie podjęłabym się tego jeszcze raz ;:108


mymysteryy, Kasiu

Jakoś wczesniej chyba nie miałam czasu na swój wątek, a teraz zdarza mi się nudzić wieczorami, więc zadziałałam :wink:


Seba

To oczko wodne na początku miało średnicę coś ok 3 metry, całość w nieregularnym kształcie, jakby nerka, ale nie wiem czy z czasem coś się nie pozapadało na ściankach. Na pewno nie będzie większe i spłycę jak tylko się da. Zawsze chciałam mieć w oczku nenufary, ale bezpieczeństwo dzieci najważniejsze. Kiedyś, jak zaczynaliśmy przygodę z działką, to widywaliśmy blisko tego oczka wygrzewające się zaskrońce, staraliśmy się im nie przeszkadzać, ale od 3 lat żadnego nie widzieliśmy. Niestety, budowa domu, prace koparkowe - to wszystko spowodowało, że uciekły, a szkoda :(


Elu

To prawda, łąkę ciężko zamienić w coś konkretnego, a szczególnie pod warzywa. Nie stosujemy żadnych herbicydów, jak wypielę wszystko, wyrwę chwasty z korzeniami, to i tak to dziadostwo spowrotem z sąsiednich działek naleci. Szczególnie nawłoć jest uciążliwa. A na sąsiednie działki nie mam niestety wpływu.


Calko, Ewo

Masz rację, 30 ar, to akurat, chociaz czasami jak mnie zmęczy jakaś praca w ogrodzie, to sobie myślę: "i na co mi było tyle terenu?", kiedy innym razem przeglądając oferty sklepów z roślinami wszystko mi się podoba, to myślę: "za mała działka, za mało miejsca!" :D

besiu, Beatko

No nie wiem czy Was czymś zaskoczę :D
Po spróbowaniu różnych roślin jadalnych z różnych częsci świata, doszłam do wniosku, że większość smakuje albo jak a) trawa lub b) rzodkiew. Wtedy przestałam kombinować :wink:

_________________
Pozdrawiam, Dominika
Green Fingers cz.1
cz.2 - aktualny
Kolorowe sałaty i kwiaty - wątek sprzedażowy

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Amanita
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 5 gru 2016, o 04:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2079
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Uprawą warzyw zainteresowałam się będąc jeszcze na studiach. Można powiedzieć, że oszalałam na punkcie zdrowej żywności. Oszalałam tak bardzo, że wydawało mi się, że tylko własny warzywnik może mnie ocalić ;:131 :lol: Teraz się z tego śmieję, ale kiedyś było to dla mnie śmiertelnie poważne :wink:

Szybko się okazało, że uprawa warzyw wcale nie jest taka prosta, wymaga i wiedzy i doświadczenia. Nie miałam wtedy pojęcia o większości szkodników, które tylko czyhają, aby albo zjesc moje warzywa przede mną, albo co gorsza złożyć w nich jaja :roll: :D Nie miałam tez pojęcia o chorobach roślin, dlatego nie raz straciłam to, co posiałam. Ale na koniec sezonu zawsze z czymś zostawałam, jeśli straciłam np. pomidory, to udały mi się melony itd.

Uwielbiam uprawiać i jeść warzywa o róznych kolorach, różnych kształtach, fakturze. Im bardziej kolorowo i róznorodnie, tym lepiej :wink:

Wszystkiego oczywiście się nie da pokazać, ale chociaż tyle mogę Wam streścić :)

To widok z lotu ptaka na część kwiatowo-uprawną :)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Pomocnik oczywiście czuwa, sprawdza, ogląda, obrywa wilki :)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obok tunelu poletko z cukinią, dynią, ogórki tylko rosły w pionie w innej części działki, ale jakoś nie załapały się się do zdjęcia.


Obrazek

Obrazek


A to już zbiory:


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Sałaty ;:167


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


oraz inne liściaste

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


i korzeniowe:


Obrazek

Obrazek

Obrazek



Papryki ( w tym roku prawie same słodkie )


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Moje tegoroczne zbiory ;:138

Obrazek


Bakłażany:

Obrazek

Obrazek



Dla takich widoków uprawiam właśnie rośliny jadalne :D

Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Dominika
Green Fingers cz.1
cz.2 - aktualny
Kolorowe sałaty i kwiaty - wątek sprzedażowy

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ela151
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 5 gru 2016, o 06:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2292
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1
Dominiko wspaniałe zbiory aż w głowie się kręci. ;:215
Ilość odmian sałat, dyń i papryk oszałamia, ale mi tylko jedno pytanie się nasuwa:
czy zdążyłaś to wszystko zjeść, przerobić lub choćby rozdać?
Ja przyznam się szczerze przerobiłam tylko pomidory nie marnując ich przez przetrzymanie, ale mogłabym obrywać częściej.
Robiłam to zbyt rzadko, ale nie zgniło zbyt wiele na krzakach. Z innymi warzywami było już gorzej: sałaty, zioła i cukinie w większości mi wyrosły, masę papryki zgniło, a bakłażany spróbowałam tylko raz-reszta zgniła w lodówce. ;:131
Dyń mam jeszcze z 10 i zupełnie o nich zapomniałam bo są w letniej kuchni. ;:124
Jak Ty to wszystko robisz jeśli niczego nie marnujesz? Może się czegoś nauczę? :D

_________________
"Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy" Marilyn Monroe
Zapraszam do mojego ogrodu: Kwiaty, świerszcze i wciąż nowe ogrodowe pasje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Amanita
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 5 gru 2016, o 10:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2079
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Elu, rozdaję :D Wszelkie nadwyżki wciskam rodzinie, ale oni nie narzekają z tego powodu.

W sezonie codzienna surówka do obiadu czy sałatka, to już sporo zieleniny schodzi. Oczywiście zdarza się, że nie wszystko wykorzystam (a to zwiotczeje), to wtedy wyrzucam na kompost, ale nie mam wyrzutów sumienia z tego powodu, bo w końcu bogaty kompost, to podstawa. Zgniłych czy spleśniałych nie wyrzucam na kompost.

Dyń jeszcze chyba z 5 mi zostało, robiliśmy zupy, placki, ciasta. Bakłażany niestety nikomu nie smakują, dlatego już na razie nie będę ich uprawiać. Na grilla, to po prostu kupię ze 2 szt. i tyle.

Cieszę się, bo dzieciaki lubią skubać pomidory koktajlowe i papryki prosto z krzaka, więc zawsze coś zdrowszego im wpadnie ;:333

_________________
Pozdrawiam, Dominika
Green Fingers cz.1
cz.2 - aktualny
Kolorowe sałaty i kwiaty - wątek sprzedażowy

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Green Fingers - czyli anglistka w ogrodzie
PostNapisane: 5 gru 2016, o 12:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7677
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1
Dominiko ale masz areał. ;:oj Tyle miejsca na zachcianki ogrodowe. :) Uprawy warzyw zazdroszczę, u mnie warzywnik 4 m kwadratowe, kilkadziesiąt truskawek i parę krzewów jagodowych. :roll: Ziemia z pewnością żyzna, bo wszystko takie dorodne. ;:215 Masz takich ślicznych, pracowitych pomocników, że na pewno szybko się uda upiększanie ogrodu. ;:108 Pozdrawiam ;:3

_________________
Sonia
aktualny
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 986 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 71  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Beata8, Boguś45, brydziasia, ewelkacha88, Halinka, Kaszka, kogra, krasna101, Yollanda i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *