Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 684 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 49  
Autor Wiadomość
zielonajagoda
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 20 mar 2014, o 08:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2608
Skąd: opolskie

 1 szt.
Milenko to super że znalazłaś inne miejscówki dla różyczek, podwyższona rabata to też dobry pomysł, gdybym musiała taką robić, zrobiłabym murki z cegieł i okleiła łupkiem elewacyjnym, zastanawiam się nad taką donicą na stałe, na tarasie, swoje sadzonki posadziłam ale nie obyło się bez eMa.
I jest dzisiaj piękny dzień, wicher poszedł sobie precz, jest ciepło i świeci słońce, wymarzony dzień na prace ogrodowe :D

_________________
"..a tam w mech odziany kamień.." cz.3
Pozdrawiam - Iwona.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 20 mar 2014, o 09:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10750
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1
Witaj Milenko, pogoda deszczowa, no cóż mówią, że deszcz potrzebny, ale u Ciebie to było go w nadmiarze, dziś pięknie słonko świeci, myślę, że u Ciebie też, więc miłego ciepłego dnia i przyjemnej pracy :wit

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.8
Kupię, sprzedam, wymienię
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MID2006
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 20 mar 2014, o 09:35 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5287
Skąd: Łódzkie

 1 szt.
Chyba właśnie o winogronie myślałam. No ale faktycznie, zapomniałam że masz zielony zakątek :) Oj Milenko jesteś poważnie chora. Kolejne dwie różyczki :D Jak to wszystko zakwitnie to będzie u Ciebie istny raj. Ta hortensja pnąca będzie przy tej altanie wyglądać cudownie. Właśnie się zastanawiałam że chciałaś pnącze a pamiętałam że hortensja się tam znalazła. No ale jak pnąca to już wszystko wyjaśnione :) Cierpliwość Twojego emka w takim razie jest bardzo wielka. Mój by się już zbuntował. Dzisiaj słonecznie, także pewnie będzie sadzenia a sadzenia u Ciebie :)

_________________
U Madzi w ogrodzie - Letnia odsłona leśnego rancza nad wodą.
Początek Clematoholizmu Madzi :) .
Spis moich wątków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
imwsz
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 20 mar 2014, o 11:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5231
Skąd: Bydgoszcz

 więcej niż 1
Milenko przychodzę spóźniona, że aż wstyd.
Czytam, że u Ciebie robota idzie pełną parą. Iglak wycięty, różyczki spływają strumieniem a te doły i kilof w ruchu ….. jakbym widziała nasze przygotowania terenu pod nasadzenia
Nic przyjemnego.
Ale jak Ewcia wcześniej napisała dobre przygotowanie to gra warta świeczki czyli pięknego, bujnego późniejszego kwitnienia :D

Łącze się w bólu kopalniczym i trzymam kciukasy za dalsze prace ;:196

_________________
Pozdrawiam - Ilona
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy „odpoczywam” od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 20 mar 2014, o 12:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 6024
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1
Milenko :wit
Ale fajna wiosna już gości u Ciebie :D
;:oj clematis Purple Spider wyrywny,ledwo listki wypuszcza i już mu do kwitnienia śpieszno.Fajnie będziesz miała najwcześniej kwitnącego clemka :)
Zdróweczka Ci życzę,ja dopiero po chorobie :roll:

_________________
Pozdrawiam Ania Moje Wątki :)
Takie Tam Pogaduchy ...
Moja działka na Dębowym Lesie ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mirabela
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 20 mar 2014, o 13:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1800
Skąd: Bydgoszcz

 ---
O zgrozo :evil: Milenko tego to ja Tobie nie zazdroszczę. Woda tak blisko powierzchni, glina! Już Cię słyszę jak tak coś pod nosem mówiłaś :cry: ;:145 trzeba odczekać , aż opadnie , wrzucić na dno karamzyt dość grubą warstwę. Powodzenia.

_________________
Wizytówka Ogród w Maksie cz.1, cz.2,cz.3
Mirki pichcenie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
oxalis
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 20 mar 2014, o 14:32 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1496
Skąd: Bielsko- Biała

 1 szt.
Sytuacji z różanymi dołami nie zazdraszczam, tym bardziej że sama mam na działce glinę podobnej jakości, tyle że bez kamieni ;:224 . Pan Bóczek jak stwarzał ten świat zapomniał ich na tę naszą działkę dosypać :;230 .
Albo raczej w trakcie długotrwałego procesu uprawy ziemi zostały za pomocą wołów, bron, traktorów i innych sprzętów wyciągnięte :;230 . A tak by się czasami przydały...na jakiś skalniaczek, albo do zrobienia obramówki...
Milenko...tylko mnie nie bij ;:306 ...ale na takiej gliniastej glebie bób dobrze rośnie ;:224 .
Wiem, że uroda jego kwiatów ma mało wspólnego z urodą krasnalków, ale przynajmniej da się zjeść ;:304 .
Nie wiem jak z zapachem...nie wąchałam nigdy kwiatów bobu...ale jak chcesz to sprawdzę to w tym roku ;:333 .
A tak na poważnie to kicha...wiem już że i u mnie będą w takim razie mega problemy z rabatką różaną.
A tak o niej marzę ;:145 .
Nurtuje mnie jeszcze ilość krzepy którą zużyłaś na machanie kilofem.... Jestem pod wielkim wrażeniem ;:oj .
Co Ty jesz dziewczyno, że masz tyle mocy ;:215

_________________
pozdrawiam Kasia z B-B.
Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności.
Jak mam wolną chwilę, to....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mandragora
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 20 mar 2014, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3786
Skąd: Beskid Śląski

 więcej niż 1
Aniu Annes77 - tak często bywa, że te marketowe za grosze po czasie stają się naszymi ulubienicami :) Posadziłam je dziś, w dołku bliżej tuj nie było już ani kropli wody, niestety z drugiego musiałam wybierać wodę. W tym bardziej zalewowym rośnie The Fairy, która jest podobno terminatorką, więc jest duża szansa na powodzenie. Masz winogrono? Na jakim stanowisku? Jestem zupełnie zielona z ich uprawy, ale u mnie pod altaną chyba też by nie owocowały ze względu na małą ilość słońca.
Iwonko zielonajagódko- na razie podwyższane rabaty odkładam na trochę dalszą przyszłość. Być może zajmę się tworzeniem takowej, jeśli okaże się, że zgnił mój wiąz Camperdownii... Wtedy pierwsza do podwyższenia pójdzie właśnie rabata pod wiązem. Jego pączki wyglądają wg mnie trochę podejrzanie, na razie cierpliwie czekam, czy coś się z nich wykluje. Byłoby szkoda, bo to spory okaz, szczepiony dość wysoko. Pogoda była dziś piękna, jeszcze teraz jest jest 11 stopni. Oczywiście sądziłam, że zrobię więcej niż zrobiłam, ale i tak jestem zadowolona :uszy
Iwonko iwona0042- dziękuję, że znalazłaś czas, by do mnie zajrzeć ;:196 Deszczu wcale aż tak dużo wbrew pozorom nie spadło. U mnie wiele nie potrzeba, by mieć naturalne oczka wodne :D
Madziu - fakt, choroba postępuje ;:oj Najgorsze jest to, że nie ma mnie kto hamować - choroba jest genetyczna, po Mamie :wink: a eMek też zaczyna robić się dziwny.. Dziś mówi do mnie, że mam pamiętać, by nie sadzić bezpośrednio po anteną satelitarną. Ja na to, że już za późno, bo zupełnie o niej zapomniałam i już 2 róże posadzone. Skwitował: "no trudno, może nigdy się nie zepsuje" ;:224 Jak patrzę, jak razem pracujecie jak mróweczki na działce to mam wrażenie, że chyba przesadzasz i nie doceniasz swojego eMka :)

_________________
Pozdrawiam - Milena
Wiosna w moim ogrodzie
1% dla Dominika


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mandragora
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 20 mar 2014, o 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3786
Skąd: Beskid Śląski

 więcej niż 1
Ilonko - dobrze, że jesteś ;:168 Robota szła pełną parą, niestety jakieś 11 miejscówek wykopanych na próżno, teraz doły kopię już sama, więc idzie dużo wolniej :wink: Mam nadzieję, że w weekend trochę wspólnie podgonimy. Staram się jak mogę, zainwestowałam dziś w 25 worków ziemi dedykowanej dla róż - cholernie droga ta choroba ;:306
Aniu anabuko - witaj Kochana :wit wiosna na całego, zwłaszcza tam, gdzie słońca dużo. Za życzenia zdrówka dziękuję - przyda się :) Dla Ciebie również! ;:304
Mireczko - oj nawet wyjątkowo nie klęłam.. bardziej chciało mi się płakać, ale gdy tylko ogarnęłam nowe miejscówki, wszystko przeszło :wink:
Kasiu - jestem pewna, że to nie tylko zasługa Stwórcy ;:306 Oprócz kamieni znajduję w ziemi przeróżne rzeczy (kawałki rur, potłuczone cegły, folię, gwoździe) i jestem przekonana, że po zakończeniu budowy sporo śmieci zostało zaorane/przysypane ziemią... i już :wink: Za bobem nie przepadam, więc z propozycji nie skorzystam, choćby kwitł miniaturowymi różanymi kwiatkami :D Ty mi tu z bobem nie wyjeżdżaj, tylko trzymaj kciuki za pomidorasy - od 3 dni siedzą w ziemi :uszy Machanie kilofem fajna sprawa - siłka za darmo ;:306 Do zobaczenia jutro! ;:304

Ciąg dalszy mojej wiosenki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dziś udało mi się posadzić tylko 5 róż, ale pod 3 musiałam sama wykopać doły. Łatwo nie było - zwłaszcza pod Eden Rose. Najpierw dokopałam się do jakiejś rury... Chyba drenażowej (jak widać na wcześniejszych obrazkach, ta rura nie ma zbyt długiego zasięgu ;:306 ):

Obrazek

Pod rurą oczywiście żółty piaseczek, więc zaczęłam kopać trochę dalej.. by po chwili wykopać taki kamyczek:

Obrazek

Powoli hartuję też zeszłoroczną fuksję - zastanawiam się, czy ją przesadzać do nowej ziemi, czy może nawożenie jej wystarczy...?

Obrazek

Dobrego wieczoru dla Was! ;:196

_________________
Pozdrawiam - Milena
Wiosna w moim ogrodzie
1% dla Dominika


Góra   
  Zobacz profil      
 
MID2006
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 20 mar 2014, o 21:42 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5287
Skąd: Łódzkie

 1 szt.
Nie przesadzam. Ja mam do emka psychologiczne podejście. Czasami muszę zrobić tak żeby sam na coś wpadł i myślał że to jego pomysł. Wtedy lepiej go realizuje i chętniej :) A gdy pojawia się nadmiar problemów zaczyna marudzić. Że już koniec, że resztę jutro, albo za tydzień. I znowu muszę zaczynać swoje psychologiczne gadki. Że przecież jedna sztuka... że po co zostawiać pracę na jutro.. jutro sobie odpoczniesz albo zrobimy to czy tamto :D Tak samo jak coś pilnie potrzebuję ze sklepu a nie chce mi się iść albo nie mogę to proponuję że zjadłabym coś co on bardzo lubi.. wtedy mówi no ok to pójdę. Ale przy okazji kup to :) Może to nie jest dobre, nie to że wykorzystuję to bardzo często. Ale czasami jeśli coś bardzo chcę osiągnąć a wiem że emka się nie namówi to muszę sobie jakoś radzić. Fajnie że Twój emek taki wyrozumiały w kwestii różanej. Pisałaś u kogoś że on szanuje Twoją pasję a Ty jego. Pochwalisz się jaką pasję ma Twój emek? Twoja wiosna piękna. Coraz piękniejsza. Fuksja pięknie się zapowiada.

_________________
U Madzi w ogrodzie - Letnia odsłona leśnego rancza nad wodą.
Początek Clematoholizmu Madzi :) .
Spis moich wątków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
akl62
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 21 mar 2014, o 21:31 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2363
Skąd: Beskid Śląski

 ---
Milenko, dzięki.
Daj znać czym to mam po kolei spryskiwać moje róże.

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
labka1
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 22 mar 2014, o 19:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4425
Skąd: Radom

 więcej niż 1
Nooo to ja już wiem teraz..czemu Ty z tego ogródka wyskoczyć nie chcesz wcale... :tan
Też bym nie wyłaziła..mając takie piekności...tyle wiosny,że oczy bolą... ;:oj

Milenko..Twoja cięzka harówka..przynosi przecudowne efekty...już jest cudnie..a co będzie latem... ;:oj :tan
;:196

_________________
Pozdrawiam Kasia Spis moich wątków. Mój domowy roślinny miszmasz cz.5 - aktualna
"Ploteczki u Labeczki, o gotowaniu, kocich zwyczajach i całej reszcie "
"Kolorami Otoczę Świat" -moje prace Sprzedam,wymienię - domowe, ogrodowe, egzotyki...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Therran
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 22 mar 2014, o 21:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: Bielsko-Biała

 ---
Witaj :)

Śliczne zdjęcia, piękne i zadbane roślinki :)
Od razu widać, że to bardzo lubisz - a to przynosi wspaniałe efekty.
Wpadłem od razu na część czwartą, lecz jako, że lubię zaczynać od początku
odszukam część pierwszą Twojej ogrodowej przygody i stamtąd zacznę lekturę :)
Powodzenia w wiosennych przedsięwzięciach i ... niechaj Ci rośnie - że Ha !!! :)

_________________
Pozdrawiam - Janusz.
Spokój jest oryginalnym stanem ducha :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mandragora
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4
PostNapisane: 22 mar 2014, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3786
Skąd: Beskid Śląski

 więcej niż 1
Witajcie ;:3 Wróciłam z ogrodu po zachodzie słońca - w zasadzie już przy blasku lampy podlewałam rośliny na podwyższonych rabatach. Myślałam, że dziś razem z M. wspólnie popracujemy, niestety eMek od wczoraj jakiś niewyraźny, więc nie miałam sumienia gonić go do pracy. Tak więc kopanie, wywożenie ziemi i darni do sąsiada, wożenie worów z ziemią, wynoszenie kamieni - same przyjemności wspomagające rozwój mięśni :D Można powiedzieć, że nie ma się czym chwalić, skoro przez 3 dni (z czego wczoraj miałam tylko chwilę na ogród) udało mi się posadzić tylko 9 róż. Ale każdej musiałam od nowa przygotować miejscówkę, a wykopanie dołu w mojej glinie, do którego wchodzi 50-60 litrów ziemi naprawdę kosztuje mnie trochę wysiłku ;:131
Wczoraj spędziłam miłe forumowe popołudnie u Ani - akl62 i jej M. Placki ziemniaczane, którymi się zajadaliśmy były tak pyszne, że muszę jak najszybciej sama spróbować takie zrobić :) I pomyśleć, że do wczoraj ciężko mnie było na nie namówić ;:224 ;:224 Jak zwykle od Ani ciężko wyjść z pustymi rękoma ;:131 odjechałam z forsycją, prymulkami, cieszynianką i kaliną wonną.
Aniu - jeszcze raz za wszystko dziękuję! ;:196 Co do oprysków, już Ci pisałam na pw o miedzianie i mospilanie. Udało Ci się dziś zrobić oprysk miedzianem?
Madziu - to faktycznie potrafisz psychologicznie podejść swojego M. :) Najważniejsze, że działa :lol: Na ostatnie pytanie odpisałam Ci na pw, nie chcę spamować nie na temat :wink:
Kasiu - bardzo miłe to, co napisałaś, choć aktualnie mam wrażenie, że robię tylko bałagan w ogrodzie - tu kupka kamieni, tam kupka ziemi, tu kilka niezagospodarowanych dołów ;:202 Ale faktycznie kwitnące cebulowe cieszą oczy, to takie małe, wiosenne dopalacze ;:167
Therran - dziękuję za odwiedziny, bardzo mi było miło Cię poznać :wit Liczę też na to, że wreszcie założysz swój wątek i będzie nam dane obejrzeć Twoje pielęgnowane głównie ekologicznie cudeńka ;:333 Pozdrawiam!

Zatem wiosennych dopalaczy ciąg dalszy :D

Obrazek

Aniu - sweety - czy to pierwiosnek lekarski?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cebulowa rosnąca w schodach prowadzących na taras - rośnie tu już drugi rok, wszyscy mają prikaz, by na nią uważać :lol: Ktoś zna jej nazwę?

Obrazek

Obrazek

Dobrej nocy :wit

Obrazek

_________________
Pozdrawiam - Milena
Wiosna w moim ogrodzie
1% dla Dominika


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 684 ]  Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 49  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *