Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 955 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 65, 66, 67, 68, 69  
Autor Wiadomość
ewa321
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 21 cze 2016, o 19:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3205
Skąd: Kraków

 1 szt.
No wreszcie, nie mogłam się doczekać kolejnej relacji ;:138
Kolejna rewelacyjna podróż po Afryce i kolejne rewelacyjne zdjęcia !!
Ale jak dla mnie najpiękniejsze są fotki dzieciaków.
Patrzę po kolei na każde z nich, i każde ma nieprawdopodobnie piękne oczy ;:167

_________________
Pozdrawiam i zapraszam
Moje tillandsie, Zielonych Historii cz.3, Zielone wybryki,
Szlakiem PRL-u i nie tylko, czyli krakowski MISZ-MASZ


Góra   
  Zobacz profil      
 
Joaquin
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 21 cze 2016, o 19:59 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 199
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
@pull
Sprawiłeś, że zostałem zmuszony do zorganizowania wycieczki aby to zobaczyć na własne oczy. Dziękuję i pozdrawiam. Piękne zdjęcia i cudo relacja.

_________________
Joaquin


Góra   
  Zobacz profil      
 
pull
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 19 lip 2016, o 23:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1589
Skąd: Łódź

 1 szt.
ewa321, Joaquin :wit


W języku Suahili 'safari' oznacza 'długą podróż'.
Safari w czasach kolonialnych było synonimem krwawych łowów.
To w tym czasie biali myśliwi stworzyli ranking zwierząt najbardziej cenionych jako trofea. Nie chodziło nawet o wielkość. Preferowano zwierzaki najbardziej niebezpieczne dla myśliwego (zwłaszcza ranne), a zarazem trudne do wytropienia i ustrzelenia. W skład rankingu wchodziła piątka zwierząt: słoń, nosorożec, bawół, lew, lampart i do dziś określane są jako Wielka Piątka Afrykańska.
Jakkolwiek epoka krwawych łowów jeszcze nie minęła, to obecnie safari oznacza polowanie z aparatem fotograficznym.
Każdy uczestnik safari marzy by zobaczyć Wielką Piątkę, ale z tym bywa różnie.
Czasami można trafić na całą piątkę w kilka godzin, innym razem, kręcąc się po kilku parkach przez tydzień wciąż jakiegoś brakuje.
Najsłynniejsze parki i rezerwaty, w których występują zwierzęta Wielkiej Piątki:
Park Narodowy Krugera w RPA,
Serengeti i Ngorongoro w Tanzanii,
Masai Mara, Amboseli i Lake Nakuru w Kenii,
Zambezi National Park w Zimbabwe.


Przed wjazdem do Ngorongoro widzieliśmy już lwa, słonia i bawołu, czyli brakuje nam jeszcze nosorożca i lamparta.
Jest więc spora szansa zobaczyć brakujące zwierzęta.

Około godziny trwał nasz postój przed wjazdem do wnętrza wulkanu. Ten czas wypełnił nam posiłek i podziwianie niesamowitych widoków.
Obrazek

Droga prowadząca na dno kaldery jest stroma o przewyższeniu 600 m. Wszystkie samochody korzystające z drogi muszą mieć napęd na cztery koła a kierowca musi mieć specjalne uprawnienia (właściwie takie zasady obowiązują na safari w całej Tanzanii). I tak dochodzi tu do wielu wypadków, szczególnie podczas ulewnych deszczów.

Na zdjęciu widać odcinek końcowy już bardziej łagodny.
Obrazek


Zaraz po osiągnięciu dna kaldery zatrzymujemy się by podziwiać flamingi brodzące przy brzegu Jeziora Magadi ...
Obrazek

Obrazek

... oraz ibisy czczone.
Obrazek

Obrazek


A teraz najbrzydsze zwierzę świata, kultowa świnia Afryki - guziec.
Zwierzę wątpliwej urody, ale niewątpliwej charyzmy.
Niezbyt powabny, ale bardzo wytrzymały i odporny na złe warunki środowiska.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


W Ngorongoro zawsze można spotkać żurawia koroniastego.
Ptaki te są w Afryce darzone szacunkiem ze względu na swą dostojność i szlachetność.
Obrazek

Obrazek


Czapla siwa
Obrazek Obrazek Obrazek


I tu mało turystów.
Obrazek

Obrazek


Na równinie mnóstwo pasących się gnu.
Obrazek

Maluchowi łatwiej na kolanach.
Obrazek


Nasz bystry przewodnik i kierowca coś spostrzegł.
Natychmiast zatrzymał dżipa.
Lornetkował chwilę i ... jest czwarty ssak z Wielkiej Piątki.
Obrazek


Nosorożec
Być może największą atrakcją Ngorongoro są wymierające czarne nosorożce, których gdzie indziej w pełni naturalnym środowisku raczej już się nie spotyka. Nawet tu, pomimo wzmocnionej ochrony finansowanej przez bogate kraje i ONZ, padają łupem kłusowników. Potrzeby azjatyckiej medycyny nie mają dna, tym bardziej, że pojawiła się kolejna plotka o możliwości leczenia raka sproszkowanym rogiem nosorożca.
Cena kilograma rogu to prawie 70 tys. dolarów i jest wyższa od złota, platyny czy kokainy.
Obrazek

Obrazek


Podglądanie odpoczywających lwów, kiedy w zasięgu wzroku kręci się potencjalny obiad, dostarcza niezapomnianych wrażeń.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na równiku zmierzch zapada szybko.
Kaldera jest czynna do 18 i trzeba z niej wyjechać przed tą godziną, inaczej przyjdzie nocować w dżipie, tam w dole.
Nasza lodżia jest pięknie położona na skraju wulkanu.
Obrazek

Wnętrza urządzone są oczywiście w stylu kolonialnym, podobnie jak w Serengeti.
Nasz pokój.
Obrazek

A taki mamy widok.
Obrazek

Z każdego miejsca lodżii są super widoczki na kalderę, tu z tarasu:
Obrazek


Indusi (mieszkaniec Indii to Indus, wyznawca hinduizmu to hindus) to niewielka kasta w Tanzanii, za to dość wpływowa. W ich władaniu znajduje się część przemysłu turystycznego w tym prawie wszystkie lodżie zlokalizowane wokół parków. Z pewnością gwarantuje to wysoki poziom obsługi.
Nasza grupa była jedyną w lodżii.
Szef kuchni (oczywiście Indus) przygotował kolację godną gwiazdki Michelin. Jak przystało takiej sytuacji, szef pojawił się osobiście by dowiedzieć się o doznania smakowe gości. Otrzymał gromkie brawa za wyśmienitą wołowinę w warzywach.


W takich klimatach kolonialnych czuliśmy się najlepiej.
Obrazek

Obrazek


Wcześnie rano wyjazd. Jedziemy do Kenii do P.N. Amboseli.
Przed wyjazdem cykam jeszcze kilka zdjęć.
Obrazek

Spłoszone stado bawołów znika w zaroślach, ale jeden ciekawski...
Obrazek



Mkniemy w kierunku Kenii.
Bacznie obserwujemy życie codzienne Tanzańczyków.
Obrazek

Na randce.
Obrazek

W drodze po wodę.
Jak to w naturze kobiety bywa, na ploteczki każde miejsce dobre i czas zawsze się znajdzie
Obrazek

Często widać bydło pędzone na targ.
Tu przez Masaja,
Obrazek

tu przez mieszkańców jakiejś wioski.
Obrazek



Zatrzymujemy się by kupić pamiątki.
Sklep jest solidnie zaopatrzony, ale trąci chińszczyzną.
Obrazek

Figurki przed sklepem robią wrażenie.
Obrazek Obrazek


Po godzinie jedziemy dalej.
Przy drodze wszechobecne stragany z owocami.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jadąc do Kenii i Tanzanii zabraliśmy komplet 20 zeszytów i pisaków. Rozdaliśmy je dzieciom idącym do szkoły. To towar wielce deficytowy w tych biednych krajach.
Radość rodziców i ich dzieci za podarki były dla nas bezcenne.

Dzieciaki w drodze ze szkoły.
Obrazek


Nie zjedzone artykuły (pełnowartościowe) z naszego wyprowiantowania rozdawaliśmy napotkanym dzieciakom.
Były tak szczęśliwe, że niejedna łza zakręciła się w oku.
Obrazek



Dojeżdżamy do granicy.

cdn


Góra   
  Zobacz profil      
 
Joaquin
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 20 lip 2016, o 09:01 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 199
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Kolejna wspaniała relacja. Piękne zdjęcia, pozdrawiam i dziękuje.

_________________
Joaquin


Góra   
  Zobacz profil      
 
lojka 63
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 24 lip 2016, o 22:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1447
Skąd: podkarpacie

 ---
Też cały czas śledzę i podziwiam ale co do wyjazdu tam to raczej trzeba mieć kasę ,odwagę i nie być " w ciemię bitym",dlatego jestem wdzięczna że się z nami dzielisz tymi wrażeniami bo nawet przed kompem dreszczyk mnie przechodzi widząc te dzieci,warunki w jakich żyją naturalność zwierząt i dziewiczość natury. ;:180 ;:215

_________________
Ogródek - Kalejdoskop Lojki. Nasze pragnienia i radości- podziel się z nami
Pozdrawiam-Jolka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 25 lip 2016, o 17:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3205
Skąd: Kraków

 1 szt.
Piotr - po Twoich relacjach i fotkach to ja mam wrażenie,
że Ty w tej Afryce spędziłeś co najmniej pół roku :lol:
Tym razem zachwyciło mnie ptactwo, szczególnie flamingi ;:167
I powiem Ci, że miałeś szczęście, że do fotki jeden pan lew w zaciekawieniu
uniósł lekko głowę, bo większość leży jak zabita ;:306
Jedynie panie lwice jak zwykle czujne - super się prezentują na zdjęciach ;:215
Domyślam się, że przejażdżka po takim parku nie jest organizowana
podczas lwiego lanczu, bo to mogłoby być niezbyt bezpieczne dla turystów.
Chyba, że się mylę :lol:

_________________
Pozdrawiam i zapraszam
Moje tillandsie, Zielonych Historii cz.3, Zielone wybryki,
Szlakiem PRL-u i nie tylko, czyli krakowski MISZ-MASZ


Góra   
  Zobacz profil      
 
pull
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 25 lip 2016, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1589
Skąd: Łódź

 1 szt.
ewa321, Elu, ciągnie się ta moja relacja trochę przydługo, ale jeszcze jeden, dwa odcinki i koniec.
Całe safari w realu zamknęło się w ciągu siedmiu dni.
Sama organizacja safari nie ma żadnego związku z zachowaniem zwierząt. To, że nie widzieliśmy polujących lwów, to tylko nasz pech.

Lew nie jest najbardziej niebezpiecznym zwierzęciem dla uczestników safari. W sieci można zobaczyć lwy wylegujące się tuż obok dżipów, czy wręcz na masce samochodów, a często takie pojazdy są odkryte, tzn. nie posiadają dachu i karoserii bocznej. Chciałoby się wręcz pogłaskać kociaka.

Obrazek


Groźniejszym może być słoń, ale ten jest przewidywalny. Łatwo ocenić jego nastroje, gdyż wszystkie emocje i frustracje okazuje na zewnątrz. Często pozoruje atak, by przestraszyć przeciwnika.

Najgroźniejszym jest nosorożec. Atakuje wszystko co duże i co go irytuje, a irytuje go wszystko. Trzeba zawsze mieć włączony silnik i wiać ile mocy pod maską, żadnych negocjacji nie ma.

Bawół jest płochliwy i nie wdaje się w niepotrzebne awantury.

O lamparcie i gepardzie nie wspomnę.




Dzięki i pozdrawiam.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa321
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 26 lip 2016, o 07:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3205
Skąd: Kraków

 1 szt.
Piotr - to pół roku, to było tak z czystej, ludzkiej zazdrości :lol:
A opowieść niech się ciągnie i kolejne ... pół roku :;230 bo to wszystko to i tak ciągle mało !!
Jak to już ktoś wcześniej napisał - nie każdemu będzie dane tam pojechać,
to uszczęśliw nas chociaż duuużą ilością fot i opowieści ;:180
A te informacje o lwach i nosorożcach to mega-ciekawostka !!

_________________
Pozdrawiam i zapraszam
Moje tillandsie, Zielonych Historii cz.3, Zielone wybryki,
Szlakiem PRL-u i nie tylko, czyli krakowski MISZ-MASZ


Góra   
  Zobacz profil      
 
pull
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 11 sie 2016, o 19:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1589
Skąd: Łódź

 1 szt.
Granice z Kenią przekraczamy w jakiejś wiosce.
Urzędowe budynki graniczne, szczególnie po stronie tanzańskiej, przypominają raczej baraki, ale odprawa odbywa się szybko i sprawnie.

Tuż za granicą robimy postój. Pora zmienić środek lokomocji i przewodnika.
Podczas safari w Kenii i Tanzanii obowiązują podobne zasady.
Samochody jeżdżące po parkach narodowych danego kraju muszą mieć rejestrację tego kraju. W Tanzanii dodatkowo samochody muszą mieć napęd na cztery koła.
Jeżeli chodzi o przewodników i kierowców zarazem, to jeśli posiadają licencję, mogą jeździć po parkach w obu państwach.

Zamieniamy jeepa na busik. Nowy środek lokomocji "komfortem" nie ustępuje staremu.
Najważniejsze, że przewodnik zostaje - świetnie zna się na zwierzętach.
Obrazek


Na postojach często towarzyszył nam ciekawy ptaszek - błyszczak rudobrzuchy. To afrykański odpowiednik naszego szpaka, tylko bardziej kolorowy.
Jakoś wcześniej nie udało zrobić dobrego zdjęcia, w końcu jeden zdecydował się na sesję (oczywiście z bezpiecznej odległości). Trochę się powygłupiał, porobił głupkowate miny i odleciał.
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek


Zmierzamy do Parku Narodowego Amboseli.
To niewielki Park - 392 km², leżący przy granicy z Tanzanią.
Park słynie z dużej różnorodności ptaków i jest zamieszkały przez ogromne stada słoni.
Dawniej występowały tu także lwy, zostały jednak wytrzebione przez Masajów i nosorożce czarne, wybite przez kłusowników.


Podjeżdżamy pod bramę Parku.
Obrazek

Jednym ze strażników jest kobieta.
Po negocjacjach dostajemy zgodę na fotki.
Obrazek


Roślinność Amboseli to głównie suche zarośla, sawanny, oraz unikatowe zbiorowiska bagienne (głównie turzycowiska).
Zaraz na początku wjeżdżamy w taki obszar bagien.
Obrazek

Mnóstwo tu ptaków, głównie brodzących ...
Obrazek

Obrazek

Obrazek


jak szczudłaki ...
Obrazek

Obrazek Obrazek


czy czaple
Obrazek



Na mokradłach spotkaliśmy pięknego ptaka.
Obrazek


To bocian. Największy w rodzinie bocianów, bocian siodlasty.
żabiru afrykański
Obrazek


Istnieje 19 gatunków bocianów.
W Polsce gniazduje bocian biały i rzadziej czarny. Obydwa gatunki zimują w Afryce wschodniej - właśnie w Kenii i Tanzanii.
Bociany to majestatyczne i sympatyczne ptaki. Kilka mieliśmy okazję podziwiać:

dławigad afrykański
Obrazek Obrazek

bocian białoszyi
Obrazek Obrazek

kleszczak afrykański
Obrazek Obrazek

marabut afrykański
Obrazek Obrazek



Bocian białobrzuchy jest darzony wielkim szacunkiem przez Afrykańczyków - uważają, że przynosi on szczęście.
Obrazek Obrazek



Kolejny egzotyczny i wspaniały ptak, prawdziwy piechur afrykańskiej sawanny. Ten amator żab, jaszczurek, gryzoni i ... wężów zwany jest często wężojadem afrykańskim.
Być może bardziej pasuje do niego nazwa sekretarz, a to dzięki dystyngowanej i eleganckiej formie z jaką się porusza oraz pióropuszowi na czubku głowy.
sekretarz
Obrazek

Obrazek


Zwieńczeniem naszych ptasich obserwacji jest bielik afrykański.
Obrazek




Ruszamy na poszukiwanie słoni, wszak Amboseli słynie z licznych ich stad.
Słoń afrykański żyje w stadach złożonych z samic, młodzieży i młodych karmionych przez matki.
Stadu przewodzi dominująca, najstarsza samica.
Młode samce przeganiane są ze stada, kiedy tylko osiągną dojrzałość płciową. Zbierają się później, aby prowadzić życie w grupie kawalerów.
Słoń to zwierzę bardzo rodzinne, cieszące się z narodzin nowego pokolenia i jednocześnie celebrujące śmierć najbliższych krewnych.

Szybko trafiamy na liczną grupę.
Wokół stada kręci się mnóstwo ptaków, to czaple. Korzystają z okazji by upolować jakiś posiłek.
Obrazek

Słonie są dość dużej odległości od nas, ale już wiemy, że będą kierować się w naszym kierunku.


Tym czasem jedziemy podziwiać okoliczne krajobrazy.
Trafiamy na malownicze formacje roślinne.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wracamy do słoni.
Już od dłuższego czasu kilka samochodów oczekuje na spektakl.
Nasz kierowca doskonale wiedział jak się idealnie ustawić.
Słonie przechodzą tak blisko, że chciałoby się je dotknąć.
Obrazek

Obrazek


Nie ma wątpliwości, to tylko niewinne igraszki.
Obrazek

Obrazek


Chyba tylko tu, w Amboseli, można zobaczyć takie przedstawienie. Tutaj słonie mają przyjazny stosunek do ludzi.
Zupełnie inaczej jest np. w P.N. Tsavo. Tam słonie doznawały wiele krzywd od człowieka i dlatego są bardzo agresywne.


Takie niezapomniane widoki tylko w Amboseli.
Obrazek

Obrazek


Zapada zmierzch. Jedziemy do naszej lodżii, która mieści się blisko parku.
Po drodze spotykamy antylopę, jakiej jeszcze nie widzieliśmy.
Kob śniady.
Obrazek



Ta lodżia wygląda zupełnie inaczej niż te w Tanzanii.
Kompleks stanowią bungalowy i namioty o dobrym komforcie.
Obrazek

Każdy wyposażony w łazienkę i toaletę. Sporo miejsca w środku gwarantuje wygodę i dobre samopoczucie.
Obrazek

Obrazek


Stołówka jedynie zadaszona, ale jedzenie wyśmienite. Duży wybór potraw, deserów, ciast i napojów.
Obrazek


Dodatkowo kilka punktów, gdzie można się zrelaksować, poprawia i tak dobre wrażenie.
Obrazek

Obrazek


cdn


Góra   
  Zobacz profil      
 
pull
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 18:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1589
Skąd: Łódź

 1 szt.
Jumbo

Witam wszystkich zainteresowanych. To już ostatni odcinek tej serii.

Na początek pytanie:
Jaki jest najbardziej pożądany prezent w Afryce?
Odpowiedź w dalszej części wpisu.


Za namową przewodniczki, wcześnie rano, udajemy się do punktu obserwacyjnego.
Obrazek


Tak, to Kilimandżaro - Biały Dach Czarnej Afryki.
To najwyższy masyw górski Afryki, a także jedna z najwyższych samotnych gór na świecie. Właściwie największa, jeżeli wziąć pod uwagę wysokość względną, czyli dystans dzielący wierzchołek od otaczającej równiny.
W skład masywu Kilimandżaro wchodzą trzy szczyty będące pozostałością po trzech wulkanach: Kibo, Mawenzi i Shira.
Obrazek


Masyw Kilimandżaro wznosi się na południe od równika, w północnej Tanzanii, tuż przy granicy z Kenią.
Właściwie to najpiękniejsze widoki na masyw rozciągają się z terytorium Kenii, m.in. właśnie z Amboseli.
W 1973 roku wyższe piętra masywu objęto ochroną w ramach Parku Narodowego Kilimandżaro, a w 1987 wpisano go na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Widok tej samotnej góry budzi w ludziach od tysięcy lat ogromny szacunek – do tego stopnia, że dla Masajów jest to miejsce święte.
Obrazek


Na wszystkich wyjazdach chętnie korzystam z kąpieli w basenach w miejscu zakwaterowania. Zawsze to idealny relaks po trudach podróży.
Tym razem, po prostu nie było czasu, ale basen z widokiem, jak z bajki.
Obrazek


Po śniadaniu jedziemy do Parku Narodowego Tsavo.
Po wyjeździe z Amboseli, podczas jazdy, długo jeszcze podziwiamy wspaniały, olbrzymi, nieprawdopodobnie biały, skrzący w słońcu szczyt Kilimandżaro.
Nie udało się zrobić zdjęcia lwa, żyrafy, słonia na tle masywu,
ale "udało się pstryknąć" rogaciznę.
Obrazek

Obrazek



Po drodze do Tsavo zahaczamy jeszcze o P.N. Chyulu Hills.
Obrazek

Wzgórza Chyulu są ciekawym zjawiskiem geologicznym.
Powstały zaledwie kilkaset lat temu i uznawane są z najmłodsze góry świata.
Zatrzymujemy się na dłuższą chwilę.
Wrażenie jest niesamowite. Łazimy po gorących, nagrzanych wulkanicznych skałach, popękanym żużlu i mamy wrażenie jakby erupcja nastąpiła dopiero wczoraj.
Obrazek

Obrazek



Nareszcie docieramy do Parku Tsavo.
Obrazek


Park Narodowy Tsavo to pierwszy i największy park, który powstał w Kenii. Jeden z największych na świecie.
Ze względów administracyjnych Park podzielono na Tsavo zachodnie i Tsavo wschodnie. Całość liczy 22 812 9065 km².

Na obrzeżach parku spotykamy żyrafy.
Właściwie to mamy szczęście. Park porasta gęsty busz i trudno tu wypatrzyć jakieś zwierzęta.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Tymczasem podziwiamy krajobrazy Tsavo.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Docieramy do naszej lodżii wczesnym popołudniem.
Tsavo jest parkiem bardzo popularnym w Kenii. Z racji swojej bliskości do Mombasy, miejsce to odwiedza sporo nie tylko turystów zagranicznych, ale i Kenijczyków.
Nasza lodżia - Ngulia Safari Lodge - cieszy się sporym powodzeniem. Zawsze w weekend odbywają się tu imprezy okolicznościowe. Tak było i tym razem. Oj potrafi się bawić elita Mombasy.

Lodżia przypomina te z Tanzanii ...
Obrazek

i jest uroczo zlokalizowana na wysokim urwisku.
Obrazek

Podczas lunchu dostrzegamy dziwną konstrukcję.
Jak się miało okazać, najbardziej pożądaną w Tsavo, a może i na całym safari.
Obrazek


Po posiłku ruszamy na safari.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Tsavo zachodnie położone jest na obszarze pochodzenia wulkanicznego.
Z racji podłoża wulkanicznego ziemia jest tu czerwona, żyzna, bujnie porośnięta roślinnością.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Zebry pokryte rdzawo-brunatnym pyłem powulkanicznym wyglądają oryginalnie.
Obrazek


Słoń to "podstawowy" ssak Parku Tsavo i do tego bardzo liczny ( 11500 osobników).
Taplanie się w błocie, posypywanie piaskiem, wszystko to powoduje, że słonie przybierają niezwykły czerwony kolor.
Obrazek


Dość liczne jeszcze akty kłusownictwa powodują, że strażnicy skrupulatnie kontrolują wszystkie samochody.
Obrazek


Na sawannie spotykamy najmniejszą z antylop. Jest tak mała, że trudno ją zauważyć nawet na trawniku - 30-50 cm wysokości (w kłębie).
Wielkooki dikdik.
Obrazek Obrazek


Już dawno nasz przewodnik zauważył moją wielką fascynację ptakami. Chętnie zatrzymywał się przy każdym wypatrzonym gatunku.

Czarowne ptaki z rodziny dzioborożców afrykańskich.
Ich ciekawym zwyczajem jest to, że samiec zamurowuje samiczkę w dziupli i karmi przez mały pozostawiony otwór. Po wykluciu piskląt uwalnia ją i ponownie zamurowuje wejście do gniazda. Teraz już razem karmią pisklęta. Wszystko to po to, by skutecznie uchronić rodzinę przed wężami i innymi drapieżnikami.
Toko czarnoskrzydły
Obrazek

Toko nosaty
Obrazek



Inne ptaki gniazdujące w Afryce.

Dropik rdzawoczuby i senegalski.
Obrazek Obrazek


Sawannik
Obrazek


Kulon plamisty
Obrazek


Frankolin żółtogardły.
Obrazek


Białoczub białorzytny z rodziny dzierzb.
Obrazek


Czepiga rudawa.
Obrazek


Jak już nieraz pisałem: zmierzch na równiku zapada szybko.
Pora wracać do lodżii.

Podczas kolacji bacznie obserwujemy tę dziwną konstrukcję.
Obrazek






Nagle z otchłani mroku wyłonił się ...
Obrazek

Tak to lampart - najwspanialszy i najpiękniejszy z kotów. Niezwykle zwinny i inteligentny.
Przez godzinę obserwowaliśmy jak pożera połeć mięsa. Prawdziwa uczta dla niego i dla nas.
Mamy więc zaliczoną całą Wielką Piątkę Afrykańską.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Pełni wrażeń idziemy spać.
Jutro ostatni dzień safari. Wieczorem powrót do kraju.


Przed południem jeździmy jeszcze po Tsavo zachodnim.
Z wielką pasją fotografuję ptaki.

Jaskółki bywają nazywane "ptakami wolności", głównie ze względu na fakt, że nie mogą żyć w niewoli.
Jaskółki to rodzina kosmopolityczna, występują na wszystkich kontynentach.
W Polsce występują trzy gatunki: brzegówka, dymówka, oknówka.
W Afryce spotkałem jeszcze trzy. Właściwie to niewiele, zważywszy na całkowitą ilość gatunków - 83.
Jaskółka rdzawogłowa
Obrazek

Jaskółka rudawa
Obrazek

?
Obrazek


Kraski uchodzą za jedne z najbardziej kolorowych ptaków.
Kraska zwyczajna
Obrazek

Kraska liliowopierśna
Obrazek


Na sawannie mnóstwo takich obrazków:
Obrazek

Obrazek

To gniazda wikłaczy.
Wikłaczowate to najliczniejsza rodzina wśród ptaków. Dość powiedzieć, że jeden z jej gatunków - wikłacz czerwonodzioby, liczy ponad miliard osobników.
Wikłacze to ptaki stadne. Czasem stado liczy ponad milion osobników. I wtedy pojawia się problem.
W swej ogromnej masie są jak szarańcza - potrafią w niedługim czasie zniszczyć sporą plantację zboża.
Ptaki te znane są z misternie budowanych gniazd. Jako jedyne potrafią wiązać supełki i supłać węzełki.

Gniazdo wikłacza pomarańczowego.
Obrazek

Kilka wikłaczy udało mi się spotkać.
łuskowany i okularowy
Obrazek Obrazek

Wikłacz z podrodziny bawolików.
Bawolik białogłowy.
Obrazek


Innym ptakiem stadnym buszującym po Tsavo są perlice.

Perlica zwyczajna.
Obrazek

Perlica sępia.
Obrazek


Wszechobecny, pokazywany już,
błyszczak rudobrzuchy
Obrazek


W Afryce można spotkać papugi.
Sympatyczna i hałaśliwa
nierozłączka rudogłowa
Obrazek


Pora opuszczać przyjazne Tsavo.


Droga do Mombasy może niezbyt długa, ale bardzo zatłoczona.
Obrazek


Przedmieścia Mombasy.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Mombasa to transportowa dżungla, prawie zawsze jest tu korek.
Panuje jedna zasada w poruszaniu się po drogach: brak jakichkolwiek zasad.
Dlatego mieszkańcy i turyści chętnie korzystają z alternatywnych środków transportu.

Jednym z nich jest piki-piki, czyli motocyklowa taksówka. Gwarantuje szybkie przemieszczanie się po mieście i sprawne omijanie korków.
Zarówno w dużych jak i małych miastach jest ich pełno. Choć piki-piki to zwykłe niedużej wielkości motocykle, jako taksówki nie tylko do przewozu osób, ale i towarów sprawdzają się rewelacyjnie. Kierowca motocykla jest w stanie zabrać od jednej do kilku osób. Nierzadkim widokiem jest na przykład cała rodzina, rodzice z trójką małych dzieci, jadąca na jednym motocyklu.
Obrazek


Innym alternatywnym środkiem transportu jest tuk-tuk.
Jest to połączenie motocykla i samochodu. Z przodu ma jedno koło i kierownicę jak w motocyklu, a z tyłu dwa koła i budkę z kanapą dla trzech pasażerów, jak w samochodzie. Ten trójkołowy pojazd, występujący głównie w większych miastach, jest ciekawą alternatywą dla samochodowych taksówek, od których jest tańszy, a przede wszystkim mniejszy, więc bez problemu gdzie tylko jest to możliwe omija korki, poboczem lub po chodniku.
Miałem okazję pojeździć tuk-tukiem po Mombasie.
Może jest niezbyt komfortowy i trochę głośny, ale dostarcza mnóstwo niesamowitych wrażeń i przyjemności z jazdy, a może i najważniejsze: jest tani.
Obrazek



Do Mombasy dotarliśmy wczesnym popołudniem.
Całe szczęście, że przewodniczka załatwiła nam pokój w hotelu (wcale nie było to takie oczywiste). Jest więc czas na kąpiel i odpoczynek. Wylot do kraju planowany jest na godziny późnowieczorne.


Jest sporo czasu na plażowanie, kąpiel w oceanie czy basenie.
Obrazek

Wszystkie hotele i większe markety w Kenii ochraniane są przez uzbrojonych po zęby strażników.
A wszystko to po zamachach terrorystycznych w 2013 i 2015 r.
By zejść na plażę strażnik otwiera nam wąską furtkę.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



W drodze na lotnisko z trwogą patrzę na Mombasę - chyba bym się nie zdecydował na spacer po zmierzchu.
Obrazek

Obrazek






Obrazek DO ZOBACZENIA AFRYKO !
Obrazek Już wiem, że na pewno tu wrócę.

Obrazek



Koniec
Dziękuję, miło było gościć w Waszych domach.
Do następnego razu. :wit


PS
Najbardziej pożądanym prezentem w Afryce jest ...
oczywiście piłka do gry w nogę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Joaquin
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 19:09 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 199
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Kolejne wspaniałe zdjęcia jak dla mnie "bajkowej" Afryki. W następnym roku mam już zaplanowaną wycieczkę, właśnie tam. Pozdrawiam i dziękuję za kolejną relację.
Wezmę 4 piłki... ;:215

_________________
Joaquin


Góra   
  Zobacz profil      
 
agrazka
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 22:57 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3320
Skąd: Łódź

 1 szt.
Uwielbiam czytać twoje opowieści, są ciekawie napisane i te foty.
Dziękuję za taką wycieczkę :)

_________________
serdecznie - Grażyna - Mój ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa2204
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 23 wrz 2016, o 07:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1514
Skąd: Łódź

 ---
Piotrze - Pull następnym afrykańskim razem proponuję Namibię, jeszcze tak bardzo nieodkrytą, a turystycznie... rewelacja. Polecam pustynię i park Etosha.

_________________
Ewa
Coś Wam opowiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lojka 63
 Tytuł: Re: PODRÓŻE do ciekawych miejsc.
PostNapisane: 25 wrz 2016, o 17:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1447
Skąd: podkarpacie

 ---
Bardzo dziękuję za radość jaką mi sprawiłeś pięknymi opowieściami i zdjęciami.Życzę ci dużo,dużo zdrowia. ;:180 ;:168

_________________
Ogródek - Kalejdoskop Lojki. Nasze pragnienia i radości- podziel się z nami
Pozdrawiam-Jolka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 955 ]  Idź do strony nr...        1 ... 65, 66, 67, 68, 69  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: anida, Annes 77, Dorja, ewazawady, Exabot [Bot], julcia1, slanka-flora, wanda7 i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *