Krzaczki Kani

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
PEPSI
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7095
Od: 20 sty 2013, o 10:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie

Re: Krzaczki Kani

Post »

Kaśka, jakie Ty masz wielkie lilie ;:oj Cudowne okazy. ;:108
A widoczek cudowny pokazałaś, takie swojskie klimaty uwielbiam, a jest ich coraz mniej niestety. Przynajmniej u mnie :(
Bratki u mnie sieją się same, mam ich zawsze pełno, same samosiejki. Jak raz wprowadzisz na rabaty to już zostaną na długo.
Awatar użytkownika
tu.ja
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8927
Od: 21 lip 2008, o 09:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Elbląg

Re: Krzaczki Kani

Post »

Narobiłaś mi jeszcze większego apetytu na tę różę. Kiedyś u mnie zagości - na pewno.
Zaintrygowałaś mnie tym kartonem. Nigdy nie stosowałam takiej metody. Zdarzało mi się przykrywać liliowca donicą - swojego pierwszego semi-evergreen'a, potem już zaniechałam tej praktyki.
Awatar użytkownika
anabuko1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 16974
Od: 16 sty 2013, o 17:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie/ Chełm

Re: Krzaczki Kani

Post »

Tego deszczu to wyślij do mnie .
Bo u mnie susza, upał. sucho. grzeje, upał, susza.
Róża piękna.
Ja mam dużo lilii mieszańcowych, OT, drzewiastych, te później kwitną niż azjatki i pięknie pachną. :D
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5897
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Krzaczki Kani

Post »

Kasiu, jak Twoja działka po piątkowo/sobotniej nawałnicy?
Mam nadzieję, że wszystko ok. ;:196
Awatar użytkownika
kania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3198
Od: 25 maja 2009, o 10:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk i okolice

Re: Krzaczki Kani

Post »

Małgosiu, tak po prawdzie, to u mnie żadna roślna nie panoszy się zbytnio (nie licząc gwizadnicy, bo ta dominuje na rabatach). Bratki też co roku dosadzam nowe, bo samosiejki niby gdzieś tam się pojawiają ale są dość mikre albo w niewystarczającej ilości. Jednemu takiemu bratkowi ostatnio udało się nawet wylądować wśród trawy na trawniku i zakwitnąć jednym kwiatkiem. Ten fakt zawdzięcza niefrasobliwości mojego męża, któremu zabrakło paliwa w kosiarce i nie skosił części trawnika. Podróżnik zostanie deportowany na rabatkę ;:170 .
Izo, dlaczego nie przykrywasz już roślinki doniczką? Wydaje się, że to dobry sposób. A papier jest dobry na wszystko! :lol: W jednym z odcinków filmu "Daleko od szosy" Leszek jadąc motocyklem chronił się przed chłodem umieszczając pod koszulą gazetę. Karton to dobry izolator i w dodatku tani, łatwy do zdobycia i stosowania. Nie trzeba przechowywać. Dla mnie same zalety! Do środka wsypuję liście, daję foliową czapkę, wbijam słupki dokoła i czekam do wiosny. Jesienią czeka mnie wycieczka na zaplecze sklepów AGD, bo zdaje mi się, że kartony po lodówkach będą okej dla dużych róż :D .
Aniu, co słychać w temacie wody z nieba? Pewnie wreszcie doczekałaś się, że i u Ciebie podlało. Oby nie zbyt gwałtownie! ;:185
Justynko, nawałnica zapomniała o mojej działce ;:170 . Nawet przesadnie wysokie róże Charles Austin na pojedynczych badylkach nietknięte. Burza jednak wybiera dość wąsko cel i tym razem najwidoczniej nie padło na moją działkę. Za to mnie nieźle zmoczyło w nocy z piątku na sobotę, podczas powrotu komunikacją miejską z nocnego pokazu akrobacji powietrznych i laserów, który odbywał się na plaży w Gdyni. Krótko przed północą było jeszcze cicho i bardzo ciepło, po czym nagle z okien kolejki miejskiej, już w Gdańsku, z niedowierzaniem zobaczyłam burzę w całej okazałości i z wszystkimi przynależnymi atrybutami ;:oj . Przytłaczające, wgniatające w ziemię tragiczne doniesienia z okolicy Chojnic po huraganowym wietrze :(

"...A jak skończy jak ucichnie
To wstaniemy otrzepiemy
klapy nasze rączki nasze
Żeby śladu nie zostało
Od początku zbudujemy
Miasta nasze domy nasze
Sprzęty nasze lampy nasze
Żeby wiatr miał czym kołysać..."

Mam nadzieję, że u Ciebie wszyscy i wszystko całe po weekendowej burzy ;:196 .

A dziś piątek i tak bardzo już tęsknię do tego dłubania w ziemi, którego byłam pozbawiona w ostatnich dniach ;:65 .
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia
Awatar użytkownika
anabuko1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 16974
Od: 16 sty 2013, o 17:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie/ Chełm

Re: Krzaczki Kani

Post »

Niestety nie doczekałam się deszczu. Dalej upał i sucho.
Gdyby nie wieczorne codzienne podlewanie to już niemialabym na co patrzeć A ogrodzie.
Awatar użytkownika
kania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3198
Od: 25 maja 2009, o 10:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk i okolice

Re: Krzaczki Kani

Post »

Aniu, może i brak wody z nieba ale Twój ogród wygląda i tak przepięknie :D . Być może za to nie panoszy się u Ciebie grzybowa zaraza. U mnie kilka róż wygląda bardzo nieciekawie a już najbardziej wielkokwiatowe Die Welt i Gloria Dei. To zdecydowanie nie był ich rok. Kwiaty nie zwracały uwagi a pokrój :roll: szkoda gadać. Teraz grzyb na liściach. Wisi nad nimi topór. Jeżeli w przyszłym roku nie pokażą się z dobrej strony to będzie "ciach" ;:170 . W ubiegłym sezonie takie ultimatum dostał Abraham Darby i teraz próbuje mnie czarować. Pąków ma całe mnóstwo, zdrowo rośnie. Poważnie zastanawiam się nad wbiciem parasola obok niego, bo bez tego przy naszych deszczach kwiatów nie będzie nic a nic, a są przecież takie urocze. Poddałam pomysł z parasolem memu mężu i nawet za bardzo się nie śmiał. :lol:

Obrazek

Pięciornik nie do zdarcia! Przycięty naprawdę ostro na wiosnę zregenerował się pięknie i nareszcie wygląda! :lol:

Obrazek

Góra urodziła mysz! Na wielkim krzewie hortensji zapowiada się jeden (!) kwiat. W tych pąkach stoi już od ponad tygodnia. Czekam teraz na ten niebieski unikat ;:65 .

Obrazek

Podkrzesałam z synkiem krzew derenia. Inicjatywa przyszła ze strony dziecka, bo chciał, żeby dereń miał nogi i równy pas, jak przy spodniach :lol: . Z drżeniem pozwoliłam małym rączkom ciachać sekatorem, żeby te "nogi" nie wyszły zbyt długie :lol: .

Obrazek

Obrazek

Czekam na kolejny pokaz Chippendale

Obrazek

Zgodnie z wcześniejszym postanowieniem posadziłam nowe wrzosy tutaj... :tan

Obrazek

...i tutaj

Obrazek

Mam nadzieję, że za dwa sezony zrosną się w jeden łan, jak te starsze.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mam problem z naszym placykiem :roll: . Prace dziarsko podjął małżonek wiosną, po czym okazało się, że kolor płyt nie pasuje. Sprzedawca markuje jakieś ruchy, że niby chce nam pomóc ale do tej pory płyty są u nas i myślimy, że może je położymy skoro już są. Ułożyłam na próbę kilka i namyślam się czy pasują. Odcinają się jednak od innych kolorów ale pasują do wrzosów i brzóz. Sama nie wiem... A może, gdyby pomalować okiennice i drzwi na jasny kolor... No ale dopasowywać otoczenie do placyku? A może zapomnieć o nich i kupić inne pasujące do naturalnych kamieni, ciemnych ławek i chodnika? Identycznych jak te chodnikowe już nie dostaniemy, bo wycofane z produkcji. Dla złagodzenia kontrastu wymyśliłam te kamyki w przestrzeniach pomiędzy płytami.
Poradźcie proszę, co byście zrobiły z tym fantem?

Z różnych stron wygląda to tak:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek.
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia
Awatar użytkownika
anabuko1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 16974
Od: 16 sty 2013, o 17:19
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie/ Chełm

Re: Krzaczki Kani

Post »

Pochwalę piękne liliowce, wrzosy,,ummm śliczności.
I tak ładnie ukwiecony Pięciornik.Mój tak w kwiatach nie jest.
Swój myślę, na wiosnę wykopać i w to miejsce hortensję dać.
Wrzosowisko imponujące.A tu jeszcze nowe ;:215
Ja też jednego derenia pstrego przycinam co raz :D
Awatar użytkownika
kasia100780
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3148
Od: 31 lip 2014, o 16:39
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: pomorskie

Re: Krzaczki Kani

Post »

Kasiu a co tam na tym placyku będzie?
Masz piękne wrzosowisko.
Widzę że pięciornikowi dałam za mało miejsca, ile Twój ma lat?
Awatar użytkownika
klarysa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5897
Od: 11 mar 2011, o 17:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Krzaczki Kani

Post »

Kasiu, dobrze że Was oszczędziło.
Działeczka prezentuje się bardzo, bardzo ;:138 .
Nie mogę się nadziwić, jakie zdrowe liście róż. Moje, pożal się Boże :cry: . Czarna plamistość i rdza.
Płyty z czasem nabiorą patyny. Podoba mi się kompozycja z kamieniami.
Nie wiem, co tam planujesz, ale jeśli stanie stół i ławki, będzie idealnie.
Pozdrawiam z zimnych i deszczowych Kaszub ;:196 .
PEPSI
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7095
Od: 20 sty 2013, o 10:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie

Re: Krzaczki Kani

Post »

Kasiu, pomocnik taki, że tylko pozazdrościć. Moje dzieciaki nie przejawiały nigdy zainteresowania ogrodem. Obecnie starsze dziecko znosi z mojego warzywnika skarby do swojego domu, a ostatnio nawet wykazał zainteresowanie, które kwiaty może dostać do wazonu, bo Marta ( jego partnerka) prosiła.Mam małą satysfakcję, że jednak warto bo się przydaje i nawet jak na co dzień udają, że nie widzą....to jednak widzą.
Płyty z kamykami wyglądają super. Z czasem nabędą patyny, dostosują się do otoczenia. Nic nie zmieniaj, będzie dobrze. Kamyki mają coś pod sobą? Bo jak nie, to przerosną chwastami.
kropelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5533
Od: 30 kwie 2008, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Krzaczki Kani

Post »

Basiu, ja tak jak Ania, zamierzam wykopać pięciornik, bo jakoś mnie nie zachwycił. A jednak miejsca zabiera sporo. Ja właśnie wczoraj plewilam mOje wrzosy- kiedy one tak się rozrosly?
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola
Awatar użytkownika
kania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3198
Od: 25 maja 2009, o 10:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk i okolice

Re: Krzaczki Kani

Post »

Aniu, pięciornik jest u nas od wielu lat. Nie przepadałam za nim, bo nie bardzo podobał mi się jego pokrój. W tym roku na wiosnę został naprawdę ostro przycięty "w kulkę". W internetach pisali, że takiego cięcia nie przeżyje. Liczyłam się z tym, w końcu i tak go nie lubiłam za bardzo. To było bardzo dobre posunięcie. Pięciornik wreszcie zaczął wyglądać :tan . Ma kształt i duże kwiaty. Będę go cięła co roku. Zagęści się i będzie ładną kulką z tymi swoimi wesołymi kwiatkami na tle ściany z tuj.
Kasiu, na placyku ma być stół z ławkami. Ławki są ciemne, brązowe, dlatego tak się obawiam kontrastu, ale chyba już coraz mniej :wink: . Pięciornik ma jakieś dwanaście lat. Teraz jest mocno przycięty. Docelowo mam zamiar trzymać go w kulce o średnicy ok. 1m.
Justynko, te róże które pokazałam faktycznie do tej pory jakoś się trzymają, ale to było tydzień temu. Co zastanę teraz? I tak nie zrobię już oprysków, bo nie wiem czy ma to sens o tej porze, poza tym ciągle popaduje. Jest kilka róż, które mają się zdecydowanie gorzej. Wielkokwiatowe. Rozważam eksmisję "na bruk".
Mówisz, że płyty nabiorą patyny? Twoja rada bardzo cenna ;:196 . Mam nadzieję, że zabrudzą się szybko i dopasują do reszty. Chciałabym oswoić tę jaskrawość.
Małgosiu, dzieci są różne, sama wiesz. Ten mój młodszy synek, o którego zdrowie drżę ;:218 , jest taką iskierką, pracusiem i wesołym gadułą. Ma wiele pomysłów i dużo energii. Lubi majsterkować, naprawiać, pracować z użyciem narzędzi. Jego starszy brat zupełne przeciwieństwo - z dystansem do przyziemnych spraw, analizujący, skryty, milczący. Z tej samej matki, z tego samego ojca - dwa różne temperamenty.
Kamyki i płyty przyłożyłam bez planu i na szybko, żeby Wam pokazać i poprosić o radę. Masz rację, trzeba będzie zadbać o podłoże pod kamieniami. Myślę też o posadzeniu w tych przerwach może niziutkich roślin ;:209 . To miłe, że masz satysfakcję z tego, że Młodzi korzystają z ogrodu. Widzą, na pewno widzą ;:108 .
Mariolu, o pięciorniku rozpisałam się wyżej :D . Tak mi się teraz on podoba, że dokupiłam sobie jeszcze różowego. Muszę tylko znaleźć dla niego jakieś dobre miejsce. No i oczywiście ten będzie już od początku cięty. U mnie wrzosy zachwaszczają się mniszkiem i taką cieniutką trawką. Zauważyłam, że na kwaśnej ziemi nie rośnie tak wiele chwastów, jak np. przy różach.

Obficie obrodziła nam w tym roku jabłoń Kosztela. Wykarmię całą 4-osobową rodzinę i poczęstuję sąsiadów, a to dlatego, że na drzewie jest SZEŚĆ jabłek! :lol: .
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”