Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 704 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 ... 51  
Autor Wiadomość
alunia
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 17 lip 2017, o 09:13 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2271

 1 szt.
:wit Jak tu zajrzałam to poczułam się jak u babci w ogrodzie ;:131 Te gałązki obsypane agrestem i krzaki pełne malin ;:167
A te lilie i liliowce piękne pokazały kwitnienia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 17 lip 2017, o 23:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 29393
Skąd: Bytom

 więcej niż 1
Grażynko czasem wydaje mi sie ,ze to jesień bo i astry jesienne mają paki a dopiero zaczynają mi kwitnąć dalie .Zwariowane to lato w tym roku.Doktorek i LO wygladają jakby wiosennie dopiero co były przycięte nic nie wypuszczają młodych krótkopędów.Nie wiem co im brakuje juz dosypałam im zaraz po przycięciu nawozu do róż i nic stoją jak zaklęte ;:222

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Elwi
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 17 lip 2017, o 23:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2052
Skąd: Podbeskidzie

 więcej niż 1
Grażynko, ja tam do Wojsławic jeżdżę liliowce oglądać, a u Ciebie w ogródku ładniejsze ;:180
Myślałam, że się tam obkupię nie wiadomo jak, tymczasem przywiozłam 1 sztukę, bardziej na pamiątkę, niż z zachwytu :(
Twoje mają jakoś bardziej nasycone kolory i ładniejsze falbanki ;:215

_________________
Pozdrawiam serdecznie,
Ogród różą malowany - część II
moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kropelka
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 18 lip 2017, o 15:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5420
Skąd: śląskie

 ---
Piękne masz liliowce. A warzywniak imponujący!
Aż mi wstyd, jak porównuję do swojego...

_________________
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skoanna
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 18 lip 2017, o 21:41 
Offline
Przyjaciel Forum - weteran
Przyjaciel Forum - weteran
Avatar użytkownika
Postów: 610
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
:wit wszystkim.
Jasny gwint, kobieto, ile Ty masz dóbr wszelkich ;:oj Najbardziej to kwiatków zazdraszczam, bo ja to chyba nigdy się takich nie doczekam. Głównie pewnie dlatego, że wolę kasę wydawać na nasiona warzyw ;:306

_________________
:wit Ania
Moje wątki:Uprawa pojemnikowa warzyw, dobór odmian, nawożenie... Z balkonu na talerz... cz.1 cz.2
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 19 lip 2017, o 09:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 37314
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1
Mateusz - ano pachną i całkiem nieżle.
Jedne owocowo, inne kwiatowo, ale nie wszystkie.
Można też używać kwiatów do deserów lub na sałatki.
Ale nie mogą ich jeść uczuleniowcy.
Smakują jak świeże ogórki i są"soczyste", można ten smak polubić. :D
Novalis jest piękny ale słonko go szybko przypala, chyba ze rośnie pod osłoną, za to LI może być w pełnym słonku, jest na nie odporna chociaż nie w upały, ale wtedy to wszystko jest przypalone.

Izuś - to prawda, mamy szalone lato i rośliny na tym cierpią.
Mszyca była wczesną wiosna na porzeczkach, ale potem znikła nagle tak szybko jak się pojawiła, chyba za sprawą wyklutego ptasiego pokolenia.
Do tej pory nie mam nie tylko mszycy, ale nie ma też innego robactwa.
To ptasia zapłata za dokarmianie.
Gości jest mnóstwo w ogrodzie i każdego roku mam jakieś niespodzianki.
Ciekawe co pojawi się w tym, na razie widzę tylko stałych gości.

Alunia - witaj. :wit
Bo to ma być taki babciny ogród, pełny niespodzianek i zwierzaków.
W takim czuję się dobrze i korzystam z niego do woli.

Jadziu - fakt, u mnie też zaczynają zawiązywać pąki.
Ale póki co na arenę wchodzą floksy.
Liliowce i lilie im wtórują, chociaż teraz kiedy znowu mają być upały, pewno szybko przekwitną.
Róże u mnie też nie chcą odbijać, pewno susza je wstrzymuje, ale i ja nie obcięłam jeszcze wszystkich przekwitniętych kwiatostanów.
Róże ruszą dopiero jak znowu dobrze popada, zdążymy na drugie kwitnienie, nie martw się na zapas. ;:168
Warzywnik zajmuje mi sporo czasu i brakuje go na róże, trudno, muszą poczekać jeszcze z tydzień.
Teraz siedzę w zapasach na zimę i przetwarzam co się da, żeby coś uzbierać, bo w tym roku cieniutko z owocami.

Elwiś - ha, ha ....dziękuję ;:196 , ale u mnie ich mniej i tylko wybrane a w Wojsławicach wszystkie jak leci, stąd pewno masz takie wrażenie.
Moje bardziej kolorowe pewno na twoim monitorze, wiesz że aparat i monitor zmieniają kolory, ale fakt że moje liliowce mocno się wybarwiają.
Falbanki zależą od ilości pokarmu zgromadzonego w korzeniach na zimę i od temperatury.
W niskiej i zbyt wysokiej nie rozwijają się dobrze.

Mariolko - ależ nie masz się co wstydzić swojego.
Masz taki na ile warunki pozwalają a wierz mi, że wielu chciałoby mieć taki jak twój. ;:168
Mój warzywniak mógłby być lepszy, bo popełniłam kilka błędów, ale to na nich podobno człowiek się uczy ;:306

Aniu - doberek. :wit
Miło że wpadłaś, mimo braku czasu.
Trochę dóbr jest, nie da się ukryć, ale wiesz jak to jest - w miarę jedzenia apetyt podobno rośnie. :;230
Kasę na nasiona to i ja od zeszłego sezonu zaczęłam wydawać, tylko że jak teraz patrzę to niezbyt rozsądnie, za dużo chciejstw a za mało miejsca. ;:14


No to jak o dobrach mowa to zacznijmy od pomidorów - zaczęły dojrzewać.
Najwcześniejszy Sibirskiy Skorospelyi / chyba tak to się pisze, ale pewności nie mam / pokazuje się i w tym sezonie z najlepszej strony.


Obrazek


Obrazek

Obrazek


Jest też pierwszy zbiór własnych ogórków, które wczoraj założyłam do ukiszenia na szybko .
Była też już pierwsza mizeria i dom pełny jej zapachu.


Obrazek

Obrazek


Z jabłek odmiany Oliwka / zwanej też potocznie papierówką / założyłam mus na zimę.
Starsi pamiętają tę odmianę, to najlepsze jabłko na kompot i najlepszy kompot z jabłek na świecie. ;:170
A już mus to niebo w gębie jako dodatek do deserów, naleśników i bitej śmietany.


Obrazek

Obrazek


Jeszcze zaległe fotki kwitnących róż, chociaż już drugie kwitnienie zaczęła Nevada, kwitnąc jak to zwykle u niej bywa na różowo.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


I trochę takich tam widoczków.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
seba1999
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 19 lip 2017, o 11:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4120

 ---
Jak dojrzał pierwszy pomidor to trzeba oczekiwać w niedalekiej przyszłości wysypu dojrzałych ;:138
Dla tego smaku i zapachu mógłbym zrobić wszystko :D
Pomidor na śniadanie i kolację to już u mnie norma.
O musie z jabłek mogę zapomnieć.
Na drzewie wisi kilka jabłek i to w dodatku odmiana deserowa Kosztela.
Wiśnie i jagody są w cholernie wysokich cenach.
Róże jak zwykle zjawiskowe, liliowce też niczego sobie ;:173 ;:138


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 19 lip 2017, o 11:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9355
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Piękny pomidor! ;:215

Widzę, że,w zbiorach jesteś na dużo dalszym etapie niż Ja. ;:333 Moje ogórki dopiero zawiązały pierwsze sztuki, więc na zbiory troszke poczekam. ;:173

Papierówke miałem przed domem. Nigdy nie zdążyły jabłka dojrzeć, bo pochłanialiśmy z braćmi i znajomymi jeszcze malutkie, bo lubiliśmy ten kwas. :D Niestety pewnego roku uschło. Od tamtej jesieji jest wsadzone tam nowe drzewko ale narazie malutkie. :)

Przepiękne kwiaty masz w ogrodzie i to jaka ilość i różnorodność. Ja krok po kroczku też ozdabiam ten przed domem ale jak pisałem, krok po kroku. ;:224

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Jak uprawiać dyniowe giganty
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 19 lip 2017, o 22:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 800
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Liliowce miodzio! ;:173 To oczywiste dla mnie totalnie zakręconego na ich punkcie!
Chyba jako pierwszą z lilii pokazałaś lilię królewską? Do dziś czuję jej zapach, pomimo iż nie mam jej od lat. Cudowna lilia!
'Sybirskij Skorospelyi' to jedna z trzech odm., jakie posiałem. Taki wielki rośnie? :shock: Jeden starczy mi na tydzień :;230

_________________
Kolekcje Floriana cz.1
Nadwyżki Floriana - liliowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 19 lip 2017, o 23:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10780
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Grażynko ale mi smaka narobiłaś pierwszym pomidorem mniam,a do tego mus jabłkowy np do naleśników ;:108
Do tego ogórki swoje,niestety moja mamcia ma dopiero kwiaty,pierwsze w ogóle nie wzeszły ;:224
Wszystko kwitnie,a liliowce masz przecudowne,te falbanki:)
Eyes For You ładnie się rozrosła ;:215

_________________
Róże kocham,hortensje podziwiam-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Skoanna
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 20 lip 2017, o 07:18 
Offline
Przyjaciel Forum - weteran
Przyjaciel Forum - weteran
Avatar użytkownika
Postów: 610
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Eeee, no ja jestem tu często, ale głównie czytam i oglądam ;:170 . Róże Grażynko totalnie mnie zachwycają, liliowce też, jedne i drugie są jadalne :tan ale byłaby sałatka ;:oj
Fakt z owocami cienko ;:131 Maliny wymarzły, wiśni brak, truskawek było jak na lekarstwo. Porzeczki się skończyły :roll: o tej porze zazwyczaj siedziałam w słoikach po uszy a tu bryndza. Ogórki będę na dniach robić i liczę że we wrześniu nadgonię jabłkami i śliwkami, jeśli będą. No cóż, są lata tłuste i lata chude. Poprzednie były niczego sobie, miałam pełną spiżarkę, ale zima była długaśna i dżemy i soki szły jak woda. Może chociaż grzyby jesienią będą.

_________________
:wit Ania
Moje wątki:Uprawa pojemnikowa warzyw, dobór odmian, nawożenie... Z balkonu na talerz... cz.1 cz.2
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl


Góra   
  Zobacz profil      
 
lemonka
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 20 lip 2017, o 08:36 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 938
Skąd: południe Polski

 więcej niż 1
Znowu cudności, Grażynko :D Jak zawsze zachwycam się zbiorami a potem dopiero kwiatami. Róże masz śliczne. I widoczki też :) Fajnie tak móc robić zapasy na zimę ze swoich rzeczy :) Ja mam malutko, ale też się cieszę. Choć zapasów nie zrobię z tej ilości to jednak na ciasto czy do gotowania wystarczy. To też sprawia mi wielką frajdę. Pewnie kiedyś będzie tego więcej :)

_________________
Iza

BukszpanyLemonki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 20 lip 2017, o 14:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 10316
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1
Piękne wszystkie damy różane .
I lilie trabkowe piękne. Zachwycam się nimi bo ich mam maciupko.
Liliowce śliczne , dorodne . ;:215

_________________
Pozdrawiam Ania Moje Wątki :)
Moje różne zakątki......cz.2.- Aktualny
Sprzedam Hosty .. i ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kropelka
 Tytuł: Re: Bez chemii w kogrobuszu
PostNapisane: 20 lip 2017, o 15:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5420
Skąd: śląskie

 ---
Mniam, ten pomidorek od razu przypomniał mi dzieciństwo i wakacyjne wieczory z obowiązkową kolacją- pomidor+cebulka+ śmietana.
Uwielbiam do dziś ;:167
Papierówki też pamiętam, rosły u sąsiadów z naprzeciwka, ilekroć przechodziłam- częstowałam się. Uwielbiam te jabłka. Pewnie dlatego, że przypominają mi takie beztroskie, dziecięce lata...

I ja wzięłam się za letnie przetwory. U mnie co prawda ogórki dopiero zaczynają, ale mam darowane :) Kilka słoiczków z kurkumą, curry, małosolne, buraczki z papryką, fasolka szparagowa do słoiczków... Dziś odpoczywam od słojów...

_________________
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 704 ]  Idź do strony nr...        1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 ... 51  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 65 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *