Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 356 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 26  
Autor Wiadomość
x-C-j
 Tytuł: Ananas - uprawa i rozmnażanie
PostNapisane: 5 kwi 2007, o 14:56 
Offline
---
Postów: 8006

 więcej niż 1
No to zaczynamy rozmnażanie ananasa.

Zakupiony owoc o jak najmniejszej rozecie by zmniejszyć schnięcie i ułatwić późniejsze ukorzenianie.
Obrazek

Rozeta musi być ze środkiem tzn mieć widoczne wybijające z wnętrza rozety listki.
Obrazek

Najpierw przycinamy nożyczkami przysychające końcówki liści.
Obrazek


Następnie odcinamy całą rozetę od owocu jednym ostrym cięciem pozostawiając ok 0,5 do 1 cm piętki.
Obrazek



Następnie odcinamy pionowymi cięciami pozostałość owocu by uzyskać zaokrągloną piętkę na której są widoczne delikatne tzw. włoski - zaczątki korzonków - trzecie zdjęcie.
Obrazek Obrazek Obrazek



No i teraz stawiamy rozetę "do góry nogami" w nasłonecznionym miejscu na dwa dni tak by piętka lekko zaschła przed posadzeniem.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zaczarowany
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2007, o 15:19 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 243
Skąd: Zabrze
Więc tak. Posiłkując się na wcześniejszych postach w temacie o ananasie odpowiadam, że nie każdy owoc da się ukorzenić. U mnie na przykład nie ma tych zalążków korzeni. I pewnie nic z tego nie będzie. Ale co mi szkodzi spróbować. Spróbuję.
Dziś jeszcze jadę na zakupy. Po kolejne dwa ananasy. Któryś musi się udać.
Zachęcam wszystkich do „akcji ananas” – to fajna zabawa!!


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2007, o 15:32 
Offline
---
Postów: 8006

 więcej niż 1
Oj Zaczarowany te zalążki są w każdym ananasie tylko trzeba dobrze przygotować piętkę popatrz dokładnie na trzecie zdjęcie z tych w szeregu jeśli nie masz takich włókien wystających z piętki to znaczy że źle skroiłeś piętkę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ariel
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2007, o 15:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1664
Skąd: Zaleszany PDK
A czy taki ananas z własnej chodowli jest jadalny? Załóżmy że wszystko dobrze pójdzie i zaowocuje. I ile trzeba czekać na owoc?


I czy na parapecie można założyć hodowlę ananasów na eksport :lol:

_________________
Przeserdecznie zapraszam
Storczyk (a nawet dwanaście
Kilka moich zdjęć


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zaczarowany
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2007, o 15:45 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 243
Skąd: Zabrze
Przemo. Ja widzę te zalążki na twoich zdjęciach ( a tak wogóle to opis pierwsza klasa, pełny profesjonalizm), ale nie widzę ich w moim owocu. Dziś powinienem mieć dwa nowe ananasy i „obrobię” je wedle twojego opisu. Będę robił zdjęcia i wtedy zobaczymy.

Ariel. Owoce są do jedzenia. Po 3-4 latach roślina wypuszcza jeden owoc, po czym umiera.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2007, o 16:09 
Offline
---
Postów: 8006

 więcej niż 1
Może zaowocować ale tylko jak będzie miała do tego odpowiednie warunki przede wszystkim temp.

Zaczarowany pokaż zdjęcie tego ananasa którego masz teraz - rozety i piętki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zaczarowany
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2007, o 21:45 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 243
Skąd: Zabrze
Oto moja rozeta. Wątpię żeby coś z niej było. Owoc był kupiony przez brata aby go zjeść. Nikt nie patrzał na rozetę.
Liście dość zniszczone, ale ze w środku ma je jeszcze zdrowe i ładnie zielone.
Obrazek Obrazek

Zdjęcie są trochę słabej jakości. Jutro w dzień mogę zrobić nowe. Będą wyraźniejsze.



Poniżej moje dzisiejsze nabytki. Ten po lewej już dojrzały. Nie wiem czy już ciąć czy poczekać jeden dzień. Drugi owoc zdecydowanie zielony, ale za to z ładną rozetą.
Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2007, o 21:55 
Offline
---
Postów: 8006

 więcej niż 1
Ad.1 zdjęcie - faktycznie rozeta przyniszczona ale poobcinaj te uschnięte końcówki i jak przyschnął już z dwa dni to do ziemi dla roślin ananasowatych.
Ad 2 zdjęcie - piętka dobrze przycięta, poobrywaj tylko te dolne pousychane małe listki i wsadzaj do ziemi tak by od piętki od dołu wsadzić ananasa na jakieś 4 cm głęboko tzn rozeta musi być 4 cm w ziemi nieważne czy zasypią się jakieś dolne listki czy nie.
Ad 3i 4 zdjęcia - ta rozetka mniejsza ma o wiele większe prawdopodobieństwo przyjęcia gdyż jest mniejsza i mniej zniszczona ale po odpowiednim poobcinaniu końcówek liści i uformowaniu piętek powinny się przyjąć obie rozety, możesz już je dzisiaj ściąć jak chcesz tą po lewo na fotce to radzę jak najszybciej(bardziej dojrzały owoc)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zaczarowany
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2007, o 22:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 243
Skąd: Zabrze
Tak obie mają małe rozety. Bo za twoją radą właśnie takie wybierałem. Oba owoce były kupowane w dwóch innych sklepach. Dlatego jeden dojrzały drugi zielony. Oba kosztowały 3.90 (jakby ktoś chciał kupić a nie wie ile mogą kosztować).
Jutro odetnę rozetę temu po lewej (dojrzałemu). Dziś już nie mam sił. Mam nadzieję, że 1 dzień nic nie zmieni.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 5 kwi 2007, o 22:13 
Offline
---
Postów: 8006

 więcej niż 1
Obetnij obie rozety jutro, nie musi ananas dojrzeć by obciąć rozetę nawet lepiej jak jest niedojrzały bo rozeta szybciej się ukorzeni - jest mniej zniszczona i jeszcze tak nie schnie bo czerpie soki z dojrzewającego owocu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
aurynka
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2007, o 06:52 
Offline
---
Postów: 2132
Jadę dziś po południu po ananasa do hipermarketu. Spróbuję się przyłączyć, ale będziesz musiał mi Przemku pomóc :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
ariel
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2007, o 07:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1664
Skąd: Zaleszany PDK
Ja też za godzinę wybywam 8) tatuś nieprzychylnie patrzy na moje kolejne wariactwo :lol:

_________________
Przeserdecznie zapraszam
Storczyk (a nawet dwanaście
Kilka moich zdjęć


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zaczarowany
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2007, o 12:52 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 243
Skąd: Zabrze
Dziś na pewno odetnę obie rozety. Dziś koleżanka podała mi ( ponoć sprawdzony) sposób ukorzeniania rozet. Owoc obrabiamy tak jak Przemo. Ale zamiast wsadzić do ziemi, bierzemy słoik i nalewamy tak odstanej wody. Do środka wrzucamy gazę i na to kładziemy naszą rozetę. Po wypuszczeniu korzeni rozetę wkładamy do ziemi.


Góra   
  Zobacz profil      
 
panda7
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2007, o 13:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1605

 ---
Zaczarowany napisał(a):
Dziś na pewno odetnę obie rozety. Dziś koleżanka podała mi ( ponoć sprawdzony) sposób ukorzeniania rozet. Owoc obrabiamy tak jak Przemo. Ale zamiast wsadzić do ziemi, bierzemy słoik i nalewamy tak odstanej wody. Do środka wrzucamy gazę i na to kładziemy naszą rozetę. Po wypuszczeniu korzeni rozetę wkładamy do ziemi.

Słyszałam lub raczej czytałam o tym sposobie. Do wody dawało się jeszcze ukorzeniacz ;-)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 356 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 26  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: sauromatum i 34 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *