Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
Asikk
 Tytuł: Widliczka,róża jerychońska(Selaginella)
PostNapisane: 3 sie 2006, o 16:45 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 63
Witam,

Kupiłam kwiatka, o którym Pani w kwiaciarnii mówiła Selagienella. Jest to kwiat podobny trochę do mchu i do paproci (wygląda jak skrzyżowanie mchu z paprocią) podobno należy go często spryskiwać. Niestety nie mogę znaleźć nic w internecie o tym kwiatku. Czy ktoś może ma z nim jakieś doświadczenia?

Pozdrawiam
Asia


Góra   
  Zobacz profil      
 
broniusz
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sie 2006, o 18:13 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 387
Skąd: Bydgoszcz
Ja na innym forum ogrodniczym znalazłem tyle:

Widliczka martensa /Selaginella martensii/ uda się jeśli będą spełnione 2 warunki:
80%-owa wilgotność powietrza i temperatura nie mniej niż 21 oC.
Przy czym większą uwagę należy zwrócić na wilgotność. Jeśli ta wartość będzie dotrzymana to nawet wahania wilgotności nie są zabójcze.
Jeśli temperatura spadnie poniżej 10oC rozpoczyna się proces gnicia.
Ponieważ jest to roślina lasów Meksyku więc można ją uprawiać na parapecie ale o wystawie północnej lub północno-wschodniej. W każdym innym wypadku uprawiamy w miejscu widnym ale z dala od słońca bo bardzo łatwo ją poparzyć. Poza tym musimy pamiętać, że im więcej słońca w pomieszczeniu tym jest tam mniejsza wilgotność.
Jeśli mamy bardzo suche powietrze i nie wystarczy płaski pojemnik z wodą w pobliżu rośliny to musimy rozpatrzyć uprawę w małym akwarium.Dla poprawienia wilgotności wokół rośliny
należy kupić dużo większą podstawkę i nasypać tam keramzytu. Podstawkę od doniczki odwrócić do góry dnem i wstawić w środek tej większej Na tę odwróconą podstawkę postawić doniczkę. Do dużej podstawki wypełnionej keramzytem nalać wody ale tak by nie sięgała dna doniczki. W miarę parowania uzupełniać. To powinno zapewnić roślinie właściwą wilgotność.
Podłoże to ziemia uniwersalna o pH powyżej 5,5.
Rozmnażanie przez podział kępy lub sadzonki zielne. Rozmnażanie można przeprowadzić w każdym czasie sezonu ale najlepiej między końcem lutego a majem.
Latem jeśli mamy taką możliwość możemy wynieść roślinę na zewnątrz do lekkiego cienia. Zwiększa się wówczas zapotrzebowanie na wodę.

_________________
Broniusz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Asikk
 Tytuł:
PostNapisane: 4 sie 2006, o 12:25 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 63
Broniuszu dziękuję bardzo za podane informacje. Pani w ogrodniczym mówiła podobnie o konieczności utrzymania roślinki w dużej wilgotności.

Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
g.kiecko
 Tytuł: Róża jerychońska,widliczka łuskowata (Selaginella lepidophylla)
PostNapisane: 1 paź 2007, o 16:26 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1606
Skąd: Jasło
Witam wszystkich.
Czy mogę prosić Was o radę jak dbać o widliczkę łuskowatą (Selaginella lepidophylla). Obecnie żyje sobie w glinianej miseczce z wodą, ale nie wszystkie gałązki się zazieleniły. Może nie wszystkie korzonki mają dostęp do wody?
Jeśli można, chciałabym ją posadzić w ziemi, w doniczce. Pozatym kiedy jest w stanie uśpienia, jest tak mała, że przewraca się w tej miseczce i wtedy nie wygląda najlepiej.

Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Gośka
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2007, o 16:44 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20067

 więcej niż 1
Uważam, sprzedaż tej rosliny za wielki niewypał....
Prawdę mówiąc nie znam nikogo,komu widliczka zazieleniła się poraz drugi...
a że bezwzględnie wymaga okresu przesuszenia - uważam ja za roslinę jednorazową.
Wg mnie jesteś szczęściarzem ,że masz ja zieloną ... czy taką juz kupiłeś?
Czy to Twoja zasługa,że się zazieleniła?
Na ogół jest to kupa brązowo- rdzawych uschniętych pędów ...
Jednak zdarzają sie różne przypadki...może będziesz mieć szczęśćie...
Jeśli sobie życzysz mogę poszukać czegoś o niej jeszcze .... :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
g.kiecko
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2007, o 16:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1606
Skąd: Jasło
Kupiłam 3 zasuszone kupki siana. Zaraz po zakupie robiłam eksperyment z wodą i faktycznie zadziałalo. Już po 2 dniach róża wyglądała prawie tak jak na zdjęciu. Po tygodniu wylałam całkowicie wodę z miseczki a róża zasuszyła się ponownie (przez ok. 2 tygodnie). Po ok. miesiącu kuzynka chciała obejrzeć powrót do życia - więc udało się jeszcze raz różę zazielenić.

_________________
Pozdrawiam Gośka
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
g.kiecko
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2007, o 16:57 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1606
Skąd: Jasło
Gdybyś była tak uprzejma i jednak poszukała coś na ten temat. Ja usiłuję ale dalej nie jestem pewna czy w ziemi mi nie zgnije.

_________________
Pozdrawiam Gośka
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2007, o 19:38 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20067

 więcej niż 1
Przepraszam najmocniej.
Oczywiście Gosiu - wybacz Obrazek

Wszystko co dotychczas wyczytałam to to,że nie masz podstaw do obaw .
Zasuszona róża przetrwa wieki ,jest niezniszczalna .
Zgubic ja może wyłącznie nadmiar wody.
Jednak jak bedziesz przestrzegać okresów jej przesuszenia - nic sie jej nie stanie.

Tylko ponoc im starsza jest tym trudniej zabarwia sie w całości na zielony kolor,jakaś jej część pozostaje brązowa.
Ja ułożyłabym ją w ozdobnej misie i po prostu nawadniała okazjonalnie i już KONIEC. ale 1 egzemplarz mogłabyś doświadczalnie wsadzić do piasku a nuż sie to przyjmie? Napewno usztywni róże w pojemniku...możesz jeszcze wokół obsypać żwirkiem akwarystycznym .
Może koleżanki włącza się do naszej dyskusji i podzielą własnymi doświadczeniami gdyz moje wywody to tylko teoria niestety - ale możemy duskutowac nadal .... :D :D :D :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
basga
 Tytuł:
PostNapisane: 1 paź 2007, o 19:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8275
Skąd: Kraków

 ---
Ja powiem tylko-NIGDY WIęCEJ!
Miałam ją z katalogu wysyłkowego,i tak jak pisze Karo,to był niewypał,nigdy nie zrobiła się taka jak na fotkach,i po kilku miesiącach ją wywaliłam.Też wpadłam na posadzenie jej w doniczce ale nawet się w tej ziemi nie rozwinęła,to już ładniej wyglądała w miseczce z wodą.
Ale może ja miałam już stary okaz...może Tobie się uda!


Góra   
  Zobacz profil      
 
g.kiecko
 Tytuł:
PostNapisane: 2 paź 2007, o 06:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1606
Skąd: Jasło
Dziękuję za rady. Faktycznie sprawdzę jedną jak zachowa się w ziemi. Narazie zauważyłam, że lubi bardzo ciepło i dużo słoneczka. Mam je trzy więc jedną poświęcę na doświadczenia i potem podzielę się obserwacjami.

_________________
Pozdrawiam Gośka
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 2 paź 2007, o 17:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2883
Skąd: Poznań

 ---
Hmmm... ciężka sprawa, większość widliczek to jednak roślinki tropikalne i właśnie takie na ogół trzyma się w domach - szczególnie gatunek Selaginella martensii. Natomiast Twoja widliczka to - o ile mi wiadomo - roślinka ze wszech miar pustynna... Żyje więc w suchych miejscach i na ubogich glebach Ameryki.
Kiedy jest bardzo sucho - zwija się w kulkę i tak się toczy po pustyni turlana przez wiatr :) Będziesz ją więc musiała toczyć po pokoju ;)

A na poważnie - myślę, że wszystko zależy od tego, w jakim stanie chcesz ją utrzymywać. Kulkę załatwisz sobie po prostu zapominając o podlewaniu, jeśli natomiast chcesz, by była rozwinięta, to załatwiłabym roślince zacienione miejsce i podlewałabym tylko po przeschnięciu podłoża. Zresztą tu jest podobna rada - KLIK

Acha, jeszcze jedno - jak wieść gminna (i internetowa) niesie ;) pod nazwą "róża jerychońska" ukrywa sie więcej roślinek :) By zrozumieć, co mam na myśli - przeczytaj tę dyskusję: KLIK

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
camillo1718
 Tytuł: Coś z Betlejem ...
PostNapisane: 28 gru 2007, o 13:30 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 191
Skąd: okolice Wrocławia
Witam! Z wizyty z Betlejem w tegoroczne święta przywiozłem roślinkę kupioną od jakiegoś Palestyńczyka =, która była podpisana jako ,,Gwiazda Jerychońska" (po skrzętnym przetłumaczeniu :). Czy jest jakaś osoba która zna się na tej roślince??? Oto jej zdjęcie Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
flowers
 Tytuł:
PostNapisane: 28 gru 2007, o 14:21 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4082
Skąd: śląskie

 ---
Bardziej popularna nazwa tej rośliny to "róża jerychońska"

http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3%C5 ... o%C5%84ska

Wpisz nazwę w google i znajdziesz kilka stron o tej roślinie

_________________
Pozdrawiam, Jagoda


Góra   
  Zobacz profil      
 
camillo1718
 Tytuł:
PostNapisane: 28 gru 2007, o 16:04 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 191
Skąd: okolice Wrocławia
poszukuje wskazówek jak sie z nią obchodzic....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 52 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *