Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 319 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 23  
Autor Wiadomość
christinkrysia
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 wrz 2016, o 23:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7934
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1
Teresko brawo dla znajomej bo zamiokulkas uprawiany w domu kwitnie bardzo rzadko, a szanse na zawiązanie nasion są równe zeru.
Jednak jej udało się jeśli te małe kropeczki na zdjęciu są nasionkami.
Cytuj:
Pytanie brzmi: czy z tych nasionek może wyrosnąć nowa roślinka?
Odpowiedź prosta - aby dowiedzieć się tego wystarczy je posiać i ... cierpliwie czekać :D
Rozmnażałam go z podziału bulw, przez ukorzenianie pędu i z liścia tak z ciekawości .

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
szukam>wymienię>sprzedam... blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Teresa600
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 3 wrz 2016, o 17:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1216
Skąd: Kraków

 ---
Krysiu miła odpowiedż godna profesjonalisty . ;:138 . Takąż samą odpowiedź dałam znajomej. Liczyłam na to że komuś już się udało z nasionek wyhodować .
A wiesz co :D może wezmę od niej taki zasuszony kwiat i sama posieję , a potem do hydro :;230
O wyniku poinformuję i będzie jasność. Mnie cierpliwości nie brakuje ,znajomej raczej tak :D Pozdrawiam Cię serdecznie.

_________________
Teresa
------------
Moje Kwiaty w hydroponice


Góra   
  Zobacz profil      
 
limonkaa
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 15 wrz 2016, o 09:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1210
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
U mojej znajomej ma dwa kwiaty zamiokulkas ...stoi na parapecie i ma prawie cały dzień bez słońca , a liscie ma zielone , ciemnozielone nawet mocno , widac takie warunki mu dobrze służą

_________________
Bożena


Góra   
  Zobacz profil      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 22 paź 2016, o 10:38 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 513
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Jestem na etapie ratowania 2 zamiokulkasów zabranych z pracy. Tak naprawdę ratuję to, co po nich zostało. A zostały bulwy i troszkę korzeni. Liści nie ma w ogóle, bo zgniły. Zostały po nich tylko ucięte kikuty, choć twarde. Jedna z bulw była w części zgniła. Tą zdrową bulwę z kikutem liścia posadziłam do nowej mieszanki ziemi i grysu akwarystycznego z porządnym drenażem z keramzytu, w doniczce z dużymi otworami na dnie (produkcyjna). Tą uszkodzoną bulwę, też z kikutem liścia, przycięłam do zdrowej tkanki (niestety z dużą ilością korzeni, bo tak akurat rosły), spryskałam środkiem grzybobójczym i posadziłam jak poprzednią. To było jakieś trzy tygodnie temu. Stoją na parapecie południowego okna. Światła mają sporo, a pogoda teraz taka, że słońce ich nie uszkodzi. Dzisiaj wsadziłam palucha do ziemi, bulwy są twarde, nie gniją. Kikuty liści cały czas są takie same, nie gniją. No i co dalej? Mam być cierpliwa, to wiem. Jak je podlewać :?: Czy dawać jakiś nawóz :?: Mam klosz ogrodowy - czy mam je przykryć :?: Ładnie proszę o poradę :D

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 22 paź 2016, o 12:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4369
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Na pewno żadnego nawozu. Raz na trzy, cztery tygodnie możesz delikatnie je podlać. Ponadto zapewnij ciepło - najlepiej powyżej 20 stopni i uzbroić się w cierpliwość. Istnieje mała szansa, że coś z tego będzie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 22 paź 2016, o 18:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 513
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Dziękuję za poradę. Spróbuję poeksperymentować i tak nic nie tracę :D

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Buka85
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 23 paź 2016, o 15:59 
Offline
50p
50p
Postów: 76
Skąd: Maaseik, Belgia

 ---
Ivonar ja też ratowałam takiego zamioculcasa. Wyrzuciłam wszystkie nadgniłe bulwy, te zdrowe dałam do nowej ziemii i przez miesiąc w ogóle nie podlewałam, potem zaczęłam po troszku wody dawać. Po prawie czterech miesiącach pokazały się pędy :) zamioculcas wymaga cierpliwości :)

_________________
Monika
Kocham zielone!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 23 paź 2016, o 18:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 513
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Dzięki Buka85 :D Tak, jak pisałam, podejmuję próbę. Podobają mi się zamiokulkasy. O wynikach będę informować. Wiosna mnie przy tym zastanie, ale co tam :wink: Pozdrawiam wszystkich.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Borg
 Tytuł: Re: Zamioculcas marnieje
PostNapisane: 27 lis 2016, o 19:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 311
Skąd: Kwadrant Delta

 ---
Mam problem z zamioculcasem. Ewidentnie w jednym rogu doniczki pędy gniją od bulwy tak jakby roślina była przelana, mimo że z wierzchu ziemia jest zupełnie sucha.

Obrazek

Obrazek


Z drugiej strony doniczki natomiast niektóre pędy się marszczą, jakby miały za mało wody?

Obrazek

Kwiat stoi na wschodnim parapecie. Podlewany jest nie częśćiej niż raz w tygodniu (o ile wierzchnia warstwa ziemi jest sucha), a ostatnio nawet raz na kilka tygodni.
Pędy które już zgniły u nasady obciąłem do zdrowej tkanki i włożyłem do szklanki z wodą, ale nie jestem przekonany, czy w ten sposób je ukorzenię, skoro roślina nie lubi nadmiaru wody?
No i zastanawiające jest to, że w drugiej części rośliny pędy się marszczą..
Jakieś pomysły, podpowiedzi co z tym zrobić?
Może nie powinien stać przy oknie?
Roślina jest duża, bardzo ładna, ma jeszcze sporo zdrowych pędów i szkoda by mi było ją stracić. Help!


Obrazek

Przepraszam za "położone" zdjęcia, ale odkąd mam win 10 nie jestem w stanie wgrać ich pionowo. ;/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Zamioculcas marnieje
PostNapisane: 27 lis 2016, o 19:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 513
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Jak na zamiokulkasa, to dość częste podlewanie. Ja zimą podlewam 1x na 3-4 tygodnie "raz a dobrze". Ta donica ma odpływ? Może ziemia z wierzchu jest sucha, a głębiej jest błoto. Skoro tylko w jednym rogu donicy bulwy gniją, a w innym się marszczą, to może to kwestia rozprowadzenia wody w tak dużej donicy.Następna rzecz, to ziemia. Jakie podłoże? Kiedy był przesadzany? Ja bym wyjęła z donicy i obejrzała bulwy i korzenie - szkoda rośliny, jest ładniutka. Pora nie jest odpowiednia, ale to zabiegi ratujące. Zgniłe bulwy trzeba usunąć. Nie jestem doświadczoną "kwiaciarką", więc może niech się inni wypowiedzą. Zamiokulkasa trudno zabić, no chyba, że wodą.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Borg
 Tytuł: Re: Zamioculcas marnieje
PostNapisane: 27 lis 2016, o 19:56 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 311
Skąd: Kwadrant Delta

 ---
Przesadzany był jakoś w okolicach czerwca, lipca. Ziemia, jeśli dobrze pamiętam, uniwersalna.
Doniczka ma w środku wkład zapewniający odpływ wody i jest od spodu wyłożona kamieniami.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Zamioculcas marnieje
PostNapisane: 27 lis 2016, o 20:07 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 513
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
A jakiś rozluźniacz w tej ziemi jest, np. grys akwarystyczny. Ziemia uniwersalna mogła się zbić i nie przepuszcza powietrza, a woda w niej pozostaje dłużej. No i jeszcze o jakimś środku na infekcję grzybową trzeba pomyśleć.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 27 lis 2016, o 21:49 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4369
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Przede wszystkim, niewłaściwe podłoże, gołym okiem widać że jest zbita na kamień. Ziemia uniwersalna nie nadaje się do uprawy Zamiokulkasa. Prawidłowa to najlepiej mieszanka ziemi do palm oraz żwirku albo agroperlitu w proporcji ok 2:1.
Zimą, jak zauważyła wyżej ivonar podlewamy rzadziej, raz trzy tygodnie będzie wystarczająco.
Wyjmij z doniczki, sprawdź korzenie i przesadź do w/w mieszanki. Ewentualne chore, nadgniłe korzenie poodcinaj i posyp cynamonem. Jeśli bryła korzeniowa jest bardzo mokra, zostaw do obeschnięcia poza doniczką z dwa, trzy dni. Doniczkę wymień na normalną z podstawkiem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Borg
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 27 lis 2016, o 21:55 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 311
Skąd: Kwadrant Delta

 ---
A wiesz, że to chyba nie była uniwersalna tylko właśnie do palm, juk i dracen. Ale bez żadnego dodatku.
Dzięki, jutro postaram się tak właśnie zrobić.

A czy włożenie tych odciętych pędów do wody w oczekiwaniu na ukorzenienie to ma jakiś sens?
Może lepiej od razu do doniczki?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 319 ]  Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 23  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: ElciaEl i 45 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *