Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 337 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 25  
Autor Wiadomość
ivonar
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 5 lut 2017, o 23:38 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 564
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Dalisbea, no i ładne są. Stosujesz patyczki, tak jak ja. Teraz widzę, że obręcze Iwy ładniej wyglądają. Przed wiosennym przesadzaniem sprawię sobie takie do dużego egzemplarza :D A w kwestii nawozów - mam też dedykowany dla zamiokulkasa Biopon, ale zimą nie dawałam.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bolekso
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 6 lut 2017, o 09:49 
Offline
200p
200p
Postów: 441
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1
Zgodnie z wczorajszą obietnicą zrobiłem dzisiaj dwie fotki.
Obrazek
Jutro puszczę drugie.
Bolek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 6 lut 2017, o 10:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 564
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Bolekso, piękna roślina. Jaka zmyślna plecionka u podstawy :wink: Zawsze stoi tuż za firaną? Ja dużego w zeszłym roku rozsadziłam na trzy doniczki. Zrobił się stabilniejszy, a ja nadwyżkami obdarowałam synową :D

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bolekso
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 6 lut 2017, o 13:46 
Offline
200p
200p
Postów: 441
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1
Stoi zawsze w tym samym miejscu. Szerszy opis jest na stronie 1 tegoż wątku.
Pozdrawiam . Bolek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiewioreqezg
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 7 lut 2017, o 09:24 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 40

 1 szt.
iwa077 napisał(a):
Jakiś czas temu musiałam go reanimować, bo bardzo zaczęły mu żółknąć liście. Teraz widać, że przesadzenie mu pomogło, bo wypuścił 3 nowe pędy, ale widać różnice w grubości pomiędzy starymi pędami a nowymi.



Witajcie. Moje mają tak samo jak twój. Najpierw całkiem marszczą się łodygi tak jak na twoim zdjęciu pierwsza z prawej ,a potem powoli żółknie.Napewno nie są przelane i nie mam zielonego pojęcia gdzie szukać przyczyny ;/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 7 lut 2017, o 13:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5319
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
A jakie ma stanowisko?
Skoro liście się marszczą, to albo doszło do uszkodzenia korzeni wskutek jakieś infekcji albo za mało podlewasz - zbyt małą ilością wody. Trzecia opcja liście żółkną że starości, czwarta odchorowuje przesadzenie.
Spróbuj podlać obficiej niż dotychczas, postaw roślinę na parapecie (jeśli nie stoi). Grzejnikiem się nie przejmuj, ziemia będzie po prostu szybciej wysychać.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiewioreqezg
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 7 lut 2017, o 16:10 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 40

 1 szt.
Stoi w takim miejscu że od samego rana do ok 14 stoi w oświetlonym pokoju lecz nie bezpośrednio w słońcu( w drugim końcu pokoju) Grzejnik jest na drugiej ścianie. Miesiąc temu go przesadzałem bo żólknął ciągle, i to był fakt bo ziemia była całkiem mokra czyli zła mieszanka. Przesadziłem i dalej żółknie i gałąź przed żółknięciem staje się pomarszczona. Po przesadzzeniu podlewam taką samą ilościa wody lecz teraz co 3 tygodnie. Sam juz niewiem ....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 7 lut 2017, o 16:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5319
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Ale jaką ilością, może po prostu za małą?
Natomiast stanowisko jest do zmiany, koniec pokoju to za ciemne stanowisko. Powinien stać bliżej okna, nie więcej niż jakieś około 1,5 - 2 metry max., a najlepiej postaw go na parapecie albo tuż przy nim. Musisz wiedzieć, że w odległości 4-5 m od okna roślina dostaje ok. 10% tego co na parapecie i nawet tak tolerancyjny Zamiokulkas nie da sobie rady w dłuższej perspektywie czasu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiewioreqezg
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 8 lut 2017, o 10:02 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 40

 1 szt.
Pokój nie jest ogormny , roslina stoi 2 m od okna , Zapewniam że przez większość dnia jest nasłoneczniony. Co do podlewania hmm podlewam go niewiem pół szklanki mniej więcej. Kiedyś lałem więcej i przelewałem teraz się boje więcej lać więc myslę że z poł szklanki podlewam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 8 lut 2017, o 14:00 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5319
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Myślę, że pół szklanki na tak dużą roślinę to będzie za mało, stąd marszczenie się. Przy tak rzadkim podlewaniu możesz podlewać większą ilością wody, szczególnie że roślina jest posadzona w przepuszczalne podłoże. Dla tych roślin szkodliwe jest zbyt częste podlewanie, szczególnie wtedy kiedy podłoże nie zdąży wyschnąć.
Co do stanowiska, pomimo tego co napisałem wcześniej jednak dałbym w pobliże okna, większa ilość światła wpłynie o wiele lepiej na regenerację rośliny. 2 metry w okresie jesienno-zimowym to nie to samo co okresie letnim, światła masz o wiele mniej co wpływa na kondycję roślin.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiewioreqezg
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 8 lut 2017, o 15:11 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 40

 1 szt.
Czyli podlewać więcej?
Sczerze mówiąc boję się no ale od następnego tygodnia spróbuję.
Przesadziłem go do ziemi do kaktusów , rozrzedziłem dość mocno z wermikulitem. Mam nadzieje ze ta mieszanka nie będzie zatrzymywać wody ...
Spotkałem się z opinią że woda powinna się przelać do podstawki , wtedy można powiedzieć o dobrze podlanej roślinie, to prawda?? Szczerze mówić mnie się woda nie przelała do podstawki .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 8 lut 2017, o 15:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5319
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli podłoże jest przepuszczalne wtedy ryzyko przelania jest mniejsze, gdyż podłoże szybciej przesycha. Zamiokulkas to sukulent, ale nie można go podlewać szczątkową ilością wody. Jeśli roślina ma zdrowy system korzeniowy wtedy można podlewać większą ilością wg zasady: rzadko, ale konkretnie, im większa roślina i doniczka tym więcej. Zimą w przypadku Zamiokulkasów nieco rzadziej i nieco mniejszą ilością wody, ale nie można też robić całkowitej pustyni. Latem z kolei można lać tyle, żeby woda przelała się na podstawek, ale przy kolejnym podlaniu pozwalamy przeschnąć wierzchniej warstwie ziemi.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiewioreqezg
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 8 lut 2017, o 16:53 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 40

 1 szt.
norbert76 napisał(a):
...ale przy kolejnym podlaniu pozwalamy przeschnąć wierzchniej warstwie ziemi.


Zawsze tak robię i zawsze okazywało się, że wierzchnia warstwa jest sucha a po wyjęciu z doniczki okazywało się że głebiej ziemia nie przesychała w ogóle. :/
Może nie będę dolewał wody teraz tylko przy nastepnym podlewaniu podleje na maxa. :) czyli za 2,5 tygodnia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 8 lut 2017, o 17:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5319
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
W głębi doniczki podłoże zawsze będzie dłużej trzymać wilgoć. Kwestia w tym, żeby pozwolić przesychać właśnie wierzchniej warstwie. Na gnicie w przypadku Zamiokulkasa bardziej narażone są bulwy znajdujące się tuż pod powierzchnią ziemi. Dlatego niektórzy podlewają od spodu do podstawki. Osobiście uważam, że obie metody są dobre, tylko trzeba samemu wypracować i wybrać jedną z nich.
Jeśli masz pomarszczone pędy, a jesteś pewny że korzenie są zdrowe znaczy się, że roślina daje Tobie sygnał żeby ją podlać. Więc podlej teraz konkretnie i odczekaj dzień, dwa i zobacz czy jest różnica w ich wyglądzie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 337 ]  Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22 ... 25  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *