Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 860 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62  
Autor Wiadomość
Zuzia111
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 23 mar 2017, o 14:04 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1258

 1 szt.
Ewidentnie fiołeczki chore...mączniak. Widać to na liściach i podłożu. Przyczyna..być może miały za chłodno i za mokro. Ja bym je wywaliła. :wink:

_________________
Pozdrawiam Zuzia

Od wiosny do jesieni w moim raju


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Svala
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 23 mar 2017, o 14:45 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 ---
Albo zostały przemarznięte i przelane. Ja raczej widzę pleśń, a nie mączniaka. Możesz próbować odratować przesadzając i dodając jakiegoś środka grzybobójczego. Gdy u mnie pojawiło się troche pleśni (ktoś za mnie podlał za duzo i od góry) - przesadziłam kwiatki, a zaatakowane części listków przy ziemi urwałam i posypałam cynamonem, jako, że staram się wykorzystywać tylko naturalne metody. Podziałało, ale nie było to tak drastyczne zapleśnienie jak u Ciebie.

Ja dopiero zaczęłam tej zimy uprawę, ale w skrócie zasady są takie z tego co wyczytałam tu na forum i w internecie:
- Ziemia przewiewna - mieszanka perlitu, ziemi do paproci i uniwersalnej ja robię (1:2:3)
- Podlewać do podstawki, najlepiej mieć jakąś jedną na czas podlewania, żeby pźxniej nie stały w wodzie, nie od góry! Może być lekko ciepła przegotowana woda, na wiosnę po przesadzeniu (doniczki około 10 cm średnicy w zaleznosci od bryły korzeniowej fiołka) dodać do wody nawozu (ja aktualnie daję biohumus do kwitnących na zmianę z pokrzywą - część już ma pąki). Ja podlewam dopiero jak brzegowe liście lekko zaczynają oklapywać :) lepiej przesuszyć niz przelać.
-nie zraszac i nie polewać listków
- nie narażać na zimno i przeciągi, zapewnić wilgoć (połozyc doniczkę z otworami na podstawce z keramzytem lub kamyczkami)
-najlepiej by stały na oknie wschodnim lub zachodnim, jeśli na południowym to latem zapewnić przysłonięcie (cieniować)
-Pilnować by rozetka miała symetryczny układ, usuwac nadprogramowe listki poczytaj na necie jak to zrobić
Czy o czymś zapomniałam?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 23 mar 2017, o 15:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7202
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Svala napisał(a):
Albo zostały przemarznięte i przelane.

Też mi się tak wydaje, chociaż mogły też zostać tylko przelane, albo tylko przechłodzone.
Teraz trzeba szczególnie uważać, bo wystarczy uchylić okno i już może je zawiać. Wrażliwe są, a odmianowe w szczególności.

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
solshine
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 23 mar 2017, o 15:56 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 231
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Aua! na taki widok. Przelanie na 99%, liście widać nie uschłe z suszy, nie pożółknięte, brak turgoru wskutek zgniłych korzeni. Jeśli jeszcze je masz, są do odratowania, wystarczy czubek z trzema listkami jędrnymi, oskubany ze zgnilizny pieniek, nawet parę milimetrów, albo jak przegniłe bardzo to na płasko obcięte zaraz pod tym czubkiem z listkami. Ułożyć na mokrym podłożu (lekko zagłębić, gdy ciut pieńka jest), przykryć woreczkiem/pudełkiem przezroczystym itp, by powstała szklarenka. Po paru dniach powstaną nowe korzonki.
Jeśli czubkowe listki też zwiędłe, to ten ucięty oczyszczony czubek zanurz całkiem na kilka godzin do doby w miseczce z wodą z rozpuszczonym cukrem - ujędrni to go i odżywi przed nasadzeniem. Gdy przychodzą do mnie zwiędłe sadzonki albo listki - to zawsze stawia je na nogi.

Co do niemoczenia listków - to jest mit. Regularnie kąpię moje fiołki płucząc liście pod strumykiem z kranu - usunięcie kurzu z liści sprzyja fotosyntezie. Ważne, by wyschły bez słońca i by osuszyć środek miękką chusteczką/papierem toal. Tak jak tu https://www.youtube.com/watch?v=f26YvWDUVkY

_________________
Ala


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Svala
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 23 mar 2017, o 16:11 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 ---
U mnie zostaje biały osad na listkach gdy je zmoczę,więc je przecieram delikatnie miękkim pędzelkiem, żeby usunąć kurz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
solshine
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 23 mar 2017, o 22:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 231
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Masz zapewne bardzo twardą wodę ;:131 . W takiej sytuacji po kąpieli spłukiwałabym listki odstaną/przegotowaną wodą :).

_________________
Ala


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotas24
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 24 mar 2017, o 10:53 
Offline
200p
200p
Postów: 327
Skąd: Łódzkie

 ---
Bardzo dziękuje Wam wszystkim za tak liczne odpowiedzi. Zrobiłam tak samo jak radziła mi Ala (solshine). Oto moja krótka relacja z reanimacji:
Najpierw zabrałam się za tego fiołka w lepszym stanie i obcięłam go zaraz przy ziemi.

Obrazek

Oskubałam go z liści, ale nie wiem czy nie za mało


Obrazek

Obrazek

Przyszły korzeń wyglądał tak

Obrazek

Włożyłam go do ukorzeniacza (tego nie było napisanego, ale doszłam do wniosku że chyba nie zaszkodzi)

Obrazek

Przygotowałam dwie nowe doniczki. Na ich dno wsypałam keramzyt i zakryłam białą włókniną (gdzieś wyczytałam że pomiędzy kamykami a ziemią dobrze jest ułożyć włókninę). Na to wszystko wsypałam ziemię uniwersalną kwiatową, bo tylko taką miałam w domu.

Obrazek

Następnie okazało się że trzeba dosypać ziemi i nie chcący zabrudziłam moją roślinkę. Umyłam ją i włożyłam do pojemnika z wodą. Następnie wzięłam się za drugiego kwiatuszka. Obcięłam go mniej więcej w połowie i okazało się że jest zupełnie zgnity lub wysuszony już. Ta roślinka była w połowie martwa.

Obrazek

Obcięłam ją aż do wg mnie zdrowej części a na pewno do żyjącej. Oczyściłam z liści, następnie jeszcze trochę obcięłam korzonka.
Podobnie włożyłam do ukorzeniacza.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tego już nie myłam tylko włożyłam do pojemnika z wodą (oczywiście przegotowaną i odstaną) i włożyłam oba do szklarenki pokojowej.

Obrazek

Obrazek

Czy coś zrobiłam nie tak, czy macie jeszcze jakieś sugestie? Może mogłam coś zrobić lepiej? A może teraz możecie mi doradzić jak dbać o moje maleństwa? Z takich podstawowych rad podsumuję:
1. Podlewanie do podstawki odstaną przegotowaną wodą
2. Nie podlewać po liściach i nie opryskiwać fiołków
3. Nie stawiać przy otwartym oknie, najlepiej wschodni lub zachodni parapet
4. Nie przelewać!!!

Jak myślicie, mogę te fiołki podlewać tak samo jak storczyki, czyli raz na tydzień lub dwa wstawiam do pojemnika z wodą na parę minut, później wyjmuję, chwilkę odczekuję aż odciekną i stawiam na swoje miejsce?

_________________
Pozdrawiam
Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 24 mar 2017, o 11:57 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1047

 ---
solshine napisał(a):
Co do niemoczenia listków - to jest mit. Regularnie kąpię moje fiołki płucząc liście pod strumykiem z kranu - usunięcie kurzu z liści sprzyja fotosyntezie. Ważne, by wyschły bez słońca i by osuszyć środek miękką chusteczką/papierem toal.

Też tak robiłam od zawsze (nawet jak byłam dzieckiem i mamie pomagałam w przesadzaniu kwiatków-przyznam, że najbardziej tę czynność z przesadzania lubiłam :;230 ), teraz staram się spłukiwać kurz, czy resztki ziemi po przesadzeniu wodą przegotowaną ze spryskiwacza i od 2 lat nic się moim fiołkom nie dzieje (zaczęłam je właśnie uprawiać 2 lata temu - takie zwykłe kupione w marketach): kwitną, odpoczywają i znów kwitną, a liście mają jędrne i zdrowe bez żadnych plam. Na razie stoją jeszcze na południowym parapecie, bo zawiązują pączki i niektóre już powoli pokazują kwiatki - na dniach przeniosę je w głąb pokoju. I jeszcze jedno: podlewam je od góry (ze względu na brak czasu), ale są wsadzone do doniczki na takiej jakby wysepce, bo po bokach doniczki ziemia jest niżej i leję wodę (oczywiście przegotowaną) po brzegu doniczki i nic mi nie zagniwają.
Ten był przestawiony w głąb pokoju ze dwa tygodnie temu:
Obrazek
A te jeszcze stoją na południowym parapecie:
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Na niektórych listkach może być widoczny nalot (pyłek, bo między fiołkami kwitną grudniki).
Zdjęcia robione tel., więc jakość taka sobie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Svala
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 24 mar 2017, o 12:44 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 ---
Piękna reanimacja. Tak, ja swoje podlewam identycznie jak storczyki, może storczyki trochę rzadziej. :)
Moje pytanie natomiast: czy w czasie kwitnienia powinnam fiołki przestawiać z parapetu w głąb pokoju czy robicie tak tylko w celach dekoracyjnych?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 24 mar 2017, o 15:45 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1047

 ---
Ja tak robię zawsze (w oknach mam firanki i nie miałabym jak podziwiać ich kwitnienia) - ten z pierwszego zdjęcia jak stawiałam go w głąb pokoju (przenosiłam z parapetu) miał rozwinięte 3-4 kwiatki, reszta rozwinęła się później.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ekspresja
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 25 mar 2017, o 13:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 273

 1 szt.
Ja mam tylko odmianowe fiołki i zauważyłam, że muszą mieć niestety dużo światła - wtedy pięknie kwitną. Też stoją za firanką, ale kwitnące obficie okazy przestawiam na inne okno, gdzie mam krótką firankę. Nie ryzykowałabym przestawianiem ich w głąb pokoju.

_________________
Pozdrawiam:)
Sprzedaję sadzonki i listki fiołków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
solshine
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 25 mar 2017, o 18:03 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 231
Skąd: Wrocław

 1 szt.
dorotas24 napisał(a):
Jak myślicie, mogę te fiołki podlewać tak samo jak storczyki, czyli raz na tydzień lub dwa wstawiam do pojemnika z wodą na parę minut, później wyjmuję, chwilkę odczekuję aż odciekną i stawiam na swoje miejsce?


Super, że dałaś fiołeczkom drugą szansę ;:63
Sposób podlewania jest drugorzędny, byle nie było za mokro; podsiąkanie i wlewanie od góry ma plusy i minusy, ważniejsze jednak jest podłoże. Ziemia kwiatowa jest zbyt zbijająca się dla fiołkowych korzonków, które są grubości włosków. W pierwszym lepszym ogrodniczym kup perlit, zwany też agroperlitem, i dosyp do podłoża. Najprostsza metoda, by rozluźnić ziemię wokół korzonków.
Jeśli zostawisz samą ziemię, musisz bardzo uważać, by ziemia była tylko wilgotna, nie mokra. Lepiej przesuszyć niż przelać.

A żeby było w temacie wątku, trzech z moich ulubieńców :). Obecnie dopiero zbierają się w sobie z kwitnieniem, zdjęcia z wcześniejszych kwitnień :)

Obrazek Hot Pink Bells

ObrazekPetite Blarney

ObrazekRob's Argyle Socks

_________________
Ala


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annaku
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 2 kwi 2017, o 18:48 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 ---
Dzień Dobry, potrzebuję pomocy. Czy z moim fiołkiem jest wszystko w porządku? W listopadzie był malutką sadzonką a teraz rozrasta się jakby od środka, liście ma bardzo zbite, brak mu miejsca na życie.
Tak ma być czy to jakaś choroba.
Pozdrawiam


Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
solshine
 Tytuł: Re: Sępolia-fiołek afrykański (uprawa,prezentacja kwitnień) cz.4
PostNapisane: 2 kwi 2017, o 19:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 231
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Zamiast jednego, wypuścił kilka dodatkowych stożków wzrostu. Trzebaby go wykopać i usunąć boczne odrosty, ew może uda się wykałaczką/pincetką je usunąć. A może to fiołek z gatunku trailerów, tj płożących się i rozkrzewiających, ale raczej nie wygląda.. byłby trochę luźniejszy w pokroju.

_________________
Ala


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 860 ]  Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: andpia, Exabot [Bot], malgoska141, norbert76 i 39 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *