Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 285 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 21  
Autor Wiadomość
effa
 Tytuł: Nolina - reanimacja i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 23 wrz 2007, o 14:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2840
Skąd: Sandomierz
Jeszcze jedna moja roślina która przeszła chorobę. Wyjechałam na dłuższy urlop i niestety po moim powrocie zastałam zgliszcza noliny. Usunęłam wszystkie liście jak widać na zdjęciu. Pień jest twardy. Korzenie raczej zdrowe. Czy nolina "odbije" mi po jakimś czasie? Jak jej ewentualnie mogę pomóc żeby wypuściła nowe pędy?


Oto ona:

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Xa-b
 Tytuł:
PostNapisane: 23 wrz 2007, o 15:04 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 552
Skąd: Kraków
Podlewaj nie za mocno bo bez liści ma mnijsze zapotrzebowani i czekaj. Moja nolina też miała kryzys i nic jej nie jest :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszorek
 Tytuł:
PostNapisane: 24 wrz 2007, o 17:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1429
Skąd: Kiełczów

 więcej niż 1
Nolina ma zdolność magazynowania wody w pniu, żeby przetrwać okres suszy.Poza tym wskazane jest przesuszać górną warstwę ziemi przed kolejnym podlewaniem. Wyczytane w w necie oraz własne doświadczenia z nolinką :)
Po jakimś czasie nolina wypuści więcej nowych liści :)
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dot
 Tytuł:
PostNapisane: 12 paź 2007, o 13:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: łódzkie
Moja nolinka wygląda podobnie, tzn. zostało jej jeszcze trochę zielonych liści, ale w zasadzie jest prawie cała łysa. Gubi te liście już od jakichś 3 miesięcy i nie wiem jak jej pomóc :( Nowych nie wypuszcza jak na razie. Teraz jest taka pora, że należałoby jej powoli ograniczać podlewanie, ale boję się ze znowu ją przesuszę... Myślicie, że jest jakas szansa na poprawę?


Góra   
  Zobacz profil      
 
sonia
 Tytuł:
PostNapisane: 20 paź 2007, o 21:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1102
Skąd: pomorskie
może się mylę, ale ze zdjęć wynika, że podlewacie nolinę z góry, a tę roślinę należy zanurzać w wodzie, gdyż moczenie pnia prowadzi do gnicia rośliny :roll:
mam nolinę od dwóch lat i rośnie pięknie i zdrowo, a należę do tych, co często zapominają o podlaniu roślin :oops: dlatego w domu mam raczej rośliny, które mają mniejsze zapotrzebowanie na wodę :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
dot
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2007, o 11:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: łódzkie
Tak wyglądała moja gdy zaczynała gubić liście. Dzisiaj w górnej części nie ma juz ani jednego listka, zostały tylko te dolne. Oprócz tego, że liście miały suche końcówki, zaczynały też robić się żółte od nasady i odpadały, nawet jak jeszcze były zielone, zanim całkiem uschły. Zastanawiałam się też nad przesadzeniem jej w inną donicę, bo nie wiem, czy ta nie jest za płytka, ale mam problem ze znalezieniem odpowiedniej, gdyż moja nolina ma na dole średnicę ok. 45 cm i nigdzie nie mogę takiej znaleźć.
Mam nadzieję, że uda mi sie wkleić zdjęcie:

Obrazek



Jeszcze tylko dodam, że nolinę doprowadził do tego stanu mój mąż, bo stała ona w jego biurze i to zdjęcie jest tam właśnie zrobione. Przez kilka lat rosła tam pieknie, ma juz ok 2m i nie myślałam, że tak mało wymagającego kwiatka można tak "załatwić". Przyznał mi się, że raz w tygodniu faktycznie podlewał ją z góry i nawet :!: polewał pień na dole... Ale z tego co widzę pień nie zgnił.
Liście po prostu zaczynały się przechylać i po kolei odpadały:

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszorek
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2007, o 12:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1429
Skąd: Kiełczów

 więcej niż 1
Nolina gnije z powodu zbyt dużej wilgotności w okresie zimowym.Jeśli pień nie jest zgnity to jest szansa na uratowanie noliny :)
Przede wszystkim musi mieć dobry drenaż doniczki,żeby nie zalegała woda.Tak więc najlepiej wyjąć ją z doniczki i pozwolić by troszkę przeschła jej ziemia i zalane korzenie, potem przesadzić do nowej ziemi, torfowej zmieszanej z piaskiem.
Taki problem miałam kiedyś z noliną i wyczytałam,że należy tak zrobić jak wyżej napisałam.Po tym zabiegu udało się uratować moją roślinkę :) ale jakiś czas później moja mama z nadmiaru "miłości" do niej doprowadziła, niestety, do jej zginięcia :( Dlatego u nowej noliny pilnuję podlewania.
Dodam jeszcze,że nolina lubi kiedy ją się przesusza :)
Pozdrawiam Ola :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2007, o 12:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3794
Skąd: Opole

 1 szt.
Też jestem szczęśliwa posiadaczką noliny, żadnych problemów z nią nigdy nie miałam, lato spędzała na balkonie, po zimie podstawę miała nieraz pomarszczoną, ale liście nie oblatywały, usuwałam tylko dolne. Ja moją posadziłam do doniczki palmowej, czyli maksymalnie wysokiej, żeby mi się liście nie pętały po podłodze. Chyba to lubi, bo przy przesadzaniu miała dosyć mocno pozawijane korzenie.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
sonia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2007, o 12:49 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1102
Skąd: pomorskie
Waleria napisał(a):
Też jestem szczęśliwa posiadaczką noliny, żadnych problemów z nią nigdy nie miałam, lato spędzała na balkonie, po zimie podstawę miała nieraz pomarszczoną, ale liście nie oblatywały, usuwałam tylko dolne. Ja moją posadziłam do doniczki palmowej, czyli maksymalnie wysokiej, żeby mi się liście nie pętały po podłodze. Chyba to lubi, bo przy przesadzaniu miała dosyć mocno pozawijane korzenie.

moja nolina stoi od samego początku w tym samym miejscu, nawet jej nie przesadziłam :oops: na wiosnę i w środku lata daję jej odżywkę do roślin zielonych i od czasu do czasu prysnę wodą na jej czuprynkę, ale to tylko w czasie, gdy grzeją kaloryfery i mogę się pochwalić, że nie straciła jeszcze ani jednego liścia, koncówki ma troszke wysuszone, ale to przez moje niedbalstwo, bo często wstawiam ją do wody, gdy ziemia jest przesuszona maksymalnie :oops:


Góra   
  Zobacz profil      
 
effa
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lis 2007, o 11:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2840
Skąd: Sandomierz
Moja nolina, a właściwie moja "łysa nolina" niestety ale powoli zamiera. Od góry pień delikatnie przysechł w środku, jak się dotknie czuć pustą przestrzeń. także chyba już się jej nie da w żaden sposób uratować. Miałam ją 2 lata i była taka śliczna... tak mi jej szkoda :(

_________________
Pozdrawiam Ewa
Rośliny doniczkowe / Kaktusy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2007, o 11:30 
Offline
---
Postów: 7592

 więcej niż 1
effa napisał(a):
Moja nolina, a właściwie moja "łysa nolina" niestety ale powoli zamiera. Od góry pień delikatnie przysechł w środku, jak się dotknie czuć pustą przestrzeń. także chyba już się jej nie da w żaden sposób uratować. Miałam ją 2 lata i była taka śliczna... tak mi jej szkoda :(


Przesadź w nową ziemię w doniczkę o 2 cm szerszą od tej w jakiej jest obecnie i zetnij ją jak zaznaczyłem na zdjęciu (zanim przesadzisz zetnij i pokaż zdjęcie z góry pinka jak wygląda, może da się ją jeszcze uratować, zrób też zdjęcie korzeni i mi je pokaż)
Obrazek :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
effa
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2007, o 17:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2840
Skąd: Sandomierz
Zrobiłam zdjęcia, i chyba kiepsko to wygląda... :(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



I jak sądzisz Przemo?

_________________
Pozdrawiam Ewa
Rośliny doniczkowe / Kaktusy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2007, o 21:23 
Offline
---
Postów: 7592

 więcej niż 1
Wygląda na zasuszoną, tnij pień do dołu po kawałku(co centymetr) jeśli będzie w przekroju żywy posadź ponownie do ziemi i lekko podlej a wierzch zalej woskiem jeśli zaś będzie do samego dołu taki suchy oznacza że ją zasuszyłaś. Szkoda by jej było. :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
dot
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2007, o 21:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: łódzkie
Moja nolinka też jest juz prawie całkiem łysa:
Obrazek

Niektóre z tych 6 mniejszych pni są puste w środku (jak naciskam to czuję), a kilka jest jeszcze twarde. Z jednego zauważyłam, że wyrosły 2 maleńkie listki:
Obrazek

Chciałam prosić Cię o poradę Przemo, czy te puste pnie też obciąć, jak to zrobiła effa?

Effa do Ciebie mam pytanie w jaką ziemię przesadziłaś nolinę?

Z góry dzięki za odpowiedzi.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 285 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 21  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: AsiaG, finflon, Moontea, Tygryskowy i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *