Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 286 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21  
Autor Wiadomość
SiMoNa
 Tytuł: Re: Nolina pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 12 mar 2017, o 13:19 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 145
Skąd: Nikolai [PL]

 ---
W zeszłym roku przelałam nolinę, zmieniłam podłoże i podlewałam co 2 tyg. Niestety nie odżyła .Łodyga jest wiotka. Sprawdziłam stan korzeni, niestety ani jednego młodego odgałęzienia. Co jest? Jak jej pomóc ?


Obrazek



Obrazek



Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Nolina pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 12 mar 2017, o 13:44 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5119
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli od roku nie wypuściła nowych korzeni, to raczej nic nie będzie. Można jeszcze trochę poczekać, ale jeśli chodzi o moje zdanie, nie daję dużych szans. Choć z drugiej strony dziwne, że góra całkiem nieźle wygląda.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SiMoNa
 Tytuł: Re: Nolina pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 12 mar 2017, o 14:03 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 145
Skąd: Nikolai [PL]

 ---
ojej ;:145 była podparta patykiem a jakby ją przyciąć i spróbować ukorzenić? ;:218 ;:183


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
galaxy
 Tytuł: Re: Nolina pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 20 mar 2017, o 19:12 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 565
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Odświeżam temat :)
Patrzcie jakie bidne cudo zabrałam dzisiaj od koleżanki z pracy. Zero korzeni wszystkie były suche, na szczęście caudex twardy bo rosła w doniczce wsadzonej do wiadra i cała woda przelatywała, poobcinałam resztki korzeni. Wyczyściłam porządnie caudex szczotką pod bieżącą wodą bo cały był biały od wody i kurzu, miejsca cięć korzeni martwych obsypałam węglem, schnie teraz bida z nędzą, schnie na grzejniku podłoże dla niej i jutro dostanie nową szansę. Ciekawe czy się uda ją zreanimować.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SiMoNa
 Tytuł: Re: Nolina pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 20 mar 2017, o 19:28 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 145
Skąd: Nikolai [PL]

 ---
Oby się udało, ja mojej chyba nie uratuję. Obcięłam zielona łodygę i nie widziałam tam ani grama wody. Chyba wysuszone na amen. Na razie trzymam w ziemi i obserwuję. Dziś przyszły do mnie nowe nasionka Beukarnea i działamy... od nowa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
galaxy
 Tytuł: Re: Nolina pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 20 mar 2017, o 19:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 565
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Ona na szczęście dobrze wschodzi z nasion :) Ale takiego grubasa jak ten mój zdechlak to bym chciała przywrócić do życia. Nie jest chyba tragicznie bo nie jest zgniła, ale czy się ukorzeni ? ;:218 Zobaczymy.

_________________
Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SiMoNa
 Tytuł: Re: Nolina - reanimacja i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 13 kwi 2017, o 16:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 145
Skąd: Nikolai [PL]

 ---
Nolina padła :( Nasionka jeszcze nie wzeszły choć minął już 3-4 tydzień. Zajrzałam co się dzieje część nasion musiałam wyrzucić za miękkie - widocznie za dużo wody a mogłam tylko zraszać ;:145


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rencia731
 Tytuł: Re: Nolina - reanimacja i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 21:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Witajcie :) . Jestem tu nowa na tym forum,ale mam nolinę i coś złego się z nią dzieje ;:145 . Najpierw dostała dziwnych jasnych plamek i zauważyłam czarne "przecinki" czyli robale. Wydaje mi się,że to wciornastki,zakupiłam więc preparat zwalczający te szkodniki Agricolle i raz w tygodniu opryskiwałam liście od spodu. Nie dosyć, że szkodniki nie zniknęły, to liście zaczęły gnić od środka ;:222 . Już straciła jeden "piuropusz" a kolejne też tragicznie wyglądają. Proszę o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu :wit ..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Nolina - reanimacja i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 22:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5119
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Czy przeczytałaś ten wątek od początku?
Problem gnicia łodyg na niewiele wspólnego ze szkodnikami, a z niewłaściwą pielęgnacją i nieprawidłowymi warunkami uprawy - stanowiska, uprawy etc. Nie napisałaś nic o stanowisku, podlewaniu, podłożu w którym jest posadzona. Przydałyby się też zdjęcia. Choć mogę na początek napisać, że została ona po prostu przelana. Jeśli pień ma miękki, to już raczej nic z niej nie będzie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rencia731
 Tytuł: Re: Nolina - reanimacja i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 22:29 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Hej :wit , czytałam wszystkie wpisy w tym poście.. Moja nolina stoi tuż przy oknie od południa,pień jest twardy od nasady aż do góry a odrosty "piuropuszy " nie są uschnięte lecz zielonkawe,podlewałam ją ostatnio w grudniu i dlatego zdziwiłam się ,że środek zaczął gnić i jeden już odpadł i został tylko kikut, który wygląda zdrowo, ale nie ma liści. Ostatnio przesadzałam ją niecałe dwa lata temu w podłoże dla dracen a na spód doniczki dałam keramzyt. Postaram się zrobić zdjęcia i wstawić jutro. Do tej pory był wszystko ok z noliną aż zaczęła gubić liście i dostrzegłam szkodniki. To piękna roślina i nie chcę jej stracić. Pień u nasady ma ponad 70 cm a wysokość 1 metra..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Nolina - reanimacja i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 23:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5119
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Rencia731 napisał(a):
[...],podlewałam ją ostatnio w grudniu i [...] Ostatnio przesadzałam ją niecałe dwa lata temu w podłoże dla dracen a na spód doniczki dałam keramzyt. [...].


Czy dobrze zrozumiałem, że ostatnie podlanie było cztery miesiące temu :?: W przypadku Noliny preferuje przesuszanie podłoża przed kolejnym podlaniem, ale nie aż tak... ;:oj
Niemniej to faktycznie dziwne, że zaczęły gnić. Czy przez okres zimy nie była narażona na niskie temperatury, jakieś przeciągi, od okna nie ciągnęło zimnym powietrzem?
W każdym razie, to co gnije trzeba koniecznie odciąć, bo zgnilizna będzie postępować. Następnie miejsca cięcia posypać sproszkowanym węglem albo cynamonem. Jeśli dół jest twardy, to powinna odbić. Możesz też dokonać oprysku preparatem grzybobójczym.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rencia731
 Tytuł: Re: Nolina - reanimacja i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 19 kwi 2017, o 20:04 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
norbert76 napisał(a):
Rencia731 napisał(a):
[...],podlewałam ją ostatnio w grudniu i [...] Ostatnio przesadzałam ją niecałe dwa lata temu w podłoże dla dracen a na spód doniczki dałam keramzyt. [...].


"Czy dobrze zrozumiałem, że ostatnie podlanie było cztery miesiące temu :?: W przypadku Noliny preferuje przesuszanie podłoża przed kolejnym podlaniem, ale nie aż tak... ;:oj "

Norbercie76 :D , przedostatnie podlewanie było na sam koniec grudnia, bo ostatnie 15 kwietnia a problemy zaczęły się w marcu. Najpierw w jednym z "piuropuszy" środek zrobił się kleisty i zbrązowiał a później to samo zrobiło się z drugim. Trzeci ledwo dyszy ;:145 . Raczej nie była narażona na przeciąg. Tak wygląda moja nolina ;:145 ... Zastanawia mnie (zdjęcie nr 2) co to jest na tym kikucie, takie zielone wybrzuszenia. Do tej pory nie miałam z nią problemów,więc nie zagłębiałam się w lekturze o pielęgnacji noliny.....aż do teraz. Możliwe,że coś zrobiłam źle,ale może uda mi się to jeszcze naprawić :?: . Pozdrawiam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Nolina - reanimacja i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 19 kwi 2017, o 20:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5119
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Bardzo dziwne, takie objawy daje przelanie albo przechłodzenie. W każdym razie ja tu widzę chorobę grzybową w zaawansowanym stanie. Stanowisko ma tuż przy oknie, nie w ciemnym kącie? W jakiej stoi temperaturze - w okolicach 20 stopni. Zimą, jaką mogła mieć najniższą?
Tak czy owak cięcia nie unikniesz, trzeba odcinać od góry aż do zdrowej tkanki, a miejsca cięcia posyp sproszkowanym węglem albo cynamonem. Kup też preparat grzybobójczy, Previcur Topsin i dokonaj zarówno oprysku, jak i podlej nim roślinę. Powtórz z dwa razy w tygodniowych odstępach. Dół wydaje się w porządku i jest szansa że wypuści odrosty.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rencia731
 Tytuł: Re: Nolina - reanimacja i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 19 kwi 2017, o 21:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
["norbert76"]

Stanowisko ma nie przy samym oknie ale bardzo blisko, akurat tak widać na zdjęciach. W pokoju jest 20-21 stopni,zwłaszcza zimą,bo pod oknem jest grzejnik.Przyszło mi do głowy,że spryskując Agricolle zalałam środek każdej odnogi i to spowodowało gnicie. A co myślisz o tym drugim zdjęciu? Co to może być?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 286 ]  Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *