Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
krzysiek1240
 Tytuł: Re: Figa po zimowaniu - problem
PostNapisane: 29 gru 2013, o 22:47 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 347
Skąd: Kujawy

 1 szt.
Ok , dzięki :wink:

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
galaxy
 Tytuł: Re: Figa po zimowaniu - problem
PostNapisane: 1 sty 2014, o 21:59 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 521
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
A moja Brown Turkey jest jeszcze na balkonie w mrozoodpornej donicy, liście jeszcze ma, chociaż takie już byle jakie i na razie jej nie zabieram do chłodnego pomieszczenia:)

_________________
Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
a_g_a
 Tytuł: Re: Figa po zimowaniu - problem
PostNapisane: 21 mar 2014, o 22:26 
Offline
100p
100p
Postów: 191
Skąd: dolnośląskie

 ---
Gdybym wiedziała, że zima w tym roku taka łagodna będzie to wogóle nie targałabym moich zaraz do garażu. Jak tam Twoja figa? Ja swoje wystawiłam ponad tydzień temu ( mąż coś tam przebąkiwał o odchwaszczeniu garażu :D ). Brown Turkey ma już tegoroczne figi wielkości grochu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wireo
 Tytuł: Re: Figa po zimowaniu - problem
PostNapisane: 7 sty 2017, o 13:43 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33
Skąd: łódzkie

 ---
Odświeżę pierwsze pytanie z wątku.
Dostałem w prezencie sporą figę (160 cm). Jesień spędziła na tarasie, nawet symbolicznie zaowocowała. Na zimę poszła do garażu (małe okienko, +12*). Trochę ostatnio podlałem, no i się obudziła na wszystkich kilkunastu końcówkach - jak poniżej.
Obrazek
Pytanie zatem: wyprowadzić ją z tej ciemnicy "na pokoje" czy zostawić, licząc się oczywiście ze stratą zielonego i chyba osłabieniem? Nie podlewać do wiosny, nawet jeśli będzie sucho?
Ktoś to może już przerabiał?

Pozdrawiam
wireo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
galaxy
 Tytuł: Re: Figa po zimowaniu - problem
PostNapisane: 7 sty 2017, o 23:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 521
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Ja bym zostawiła na zimowisku. Moje też takie numery wycinają, co nie rozmiękcza mnie wcale :D

_________________
Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wireo
 Tytuł: Re: Figa po zimowaniu - problem
PostNapisane: 8 sty 2017, o 14:11 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33
Skąd: łódzkie

 ---
Dzięki. Tak też chyba zrobię, choćby z braku miejsca.
A dla uspokojenia: tak czy inaczej figa z tego wyjdzie ;)

Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
galaxy
 Tytuł: Re: Figa po zimowaniu - problem
PostNapisane: 8 sty 2017, o 14:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 521
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1
Powinna wyjść, jeśli nie, będą nowe. Ona na prawdę nie potrzebuje nic oprócz zimowiska i nie zaczepiania ;:19

_________________
Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
a_g_a
 Tytuł: Re: Figa po zimowaniu - problem
PostNapisane: 10 sty 2017, o 16:06 
Offline
100p
100p
Postów: 191
Skąd: dolnośląskie

 ---
wireo napisał(a):
Odświeżę pierwsze pytanie z wątku.
Dostałem w prezencie sporą figę (160 cm). Jesień spędziła na tarasie, nawet symbolicznie zaowocowała. Na zimę poszła do garażu (małe okienko, +12*). Trochę ostatnio podlałem, no i się obudziła na wszystkich kilkunastu końcówkach - jak poniżej.
Obrazek
Pytanie zatem: wyprowadzić ją z tej ciemnicy "na pokoje" czy zostawić, licząc się oczywiście ze stratą zielonego i chyba osłabieniem? Nie podlewać do wiosny, nawet jeśli będzie sucho?
Ktoś to może już przerabiał?

Pozdrawiam
wireo

Absolutnie jej nie wybudzaj. Niech stoi w garażu. Jeżeli teraz wyniesiesz ją do pokoju, to potem po wystawieniu na taras i tak masz 90% szans na to, że zrzuci liście i owoce. Zostaw tak, jak jest. Ona utrzyma te zawiązki ( moje wciąż trzymają niedojrzałe figi z pażdziernika). Nawet jeżeli te " zimowe" owoce zrzuci to zawiążą się nowe. I nie przesadzaj zimą z podlewaniem (korzenie mogą zgnić) one i tak są w uśpieniu, chociaż zaczynają się pojawiać pąki liściowe i zawiązki owoców, to roślina nie pobiera dużo wody. W zależności od pogody z początkiem marca wynieś na taras ( u mnie figi jako pierwsze cytrusy lądują na tarasie w marcu i stoją mniej więcej do listopada). A wiesz jaka to odmiana?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wireo
 Tytuł: Re: Figa po zimowaniu - problem
PostNapisane: 11 sty 2017, o 21:49 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33
Skąd: łódzkie

 ---
@a_g_a
Wszystko jasne, dzięki. Odmiany niestety nie znam. W temacie jestem zielony jak te pączki. Cieszę się tylko, że trafiła mi się owocująca.
Pozdrawiam,
wireo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 23 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *