Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 609 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44  
Autor Wiadomość
mira007
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 17 sty 2017, o 18:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Cześć,

to mój pierwszy wpis na forum, nie znam się na roślinach więc proszę o wyrozumiałość

Kupiłam Arekę w Ikei około rok temu. Do teraz wszystko było dobrze, rosły nowe liście, latem nawet dużo. Czasami jakiś jeden listek usychał, to go ucinałam. Palma stała zawsze w tyle pokoju, gdzie nie dociera bezpośrednie światło. Mimo to miała się bardzo dobrze. Jakoś w listopadzie/grudniu przestawiłam ją pod okno, jako że dni były bardzo szare i wydawało mi się, że może mieć za mało światła. Okno mam południowe a zaraz obok niej był kaloryfer (taki mam układ niestety) Kaloryfer jest w nocy i w ciągu dnia chłodniejszy ale wieczorami i w weekendy jest na full . Od ok 2-3 tygodni zauważyłam, że strasznie zaczęły jej usychać całe mniejsze liście i końcówki większych liści.

Podlewam ją mniej niż latem (tak wyczytałam w postach jak dbac o Areki). Miałam pewien okres kiedy przestałam ją też zraszać i chyba odkąd zaczęłam ponownie, to jej się pogorszyło! Nie mam nawilżacza powietrza, od kilku dni stosuję domową metodę miski z wodą na kaloryferze.

Dodam, że współlokatorka ma w pokoju obok taką samą i u niej rośnie cały czas dobrze (ona miała nawilżacze na kaloryferze cały czas, być może to u niej pomaga).

Chyba wszystko opisałam. Poradźcie proszę czy lepiej dla niej być przy oknie i niestety grzejniku, czy lepiej w dalszej części pokoju gdzie światła jest mniej i jest rozproszone? Czy mam ją zraszać zimą czy nie i jak podlewać w tym okresie. No i czy jest coś co jeszcze powinnam zrobić, żeby jej pomóc.

Zdjęcia
http://imageshack.com/a/img924/1117/RFqagp.jpg
http://imageshack.com/a/img924/9648/90aeef.jpg
http://imageshack.com/a/img922/5530/xsJujD.jpg
http://imageshack.com/a/img924/426/EjBHLC.jpg
http://imageshack.com/a/img924/4541/UEo6T4.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 17 sty 2017, o 18:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4547
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Areka potrzebuje dużo światła przez cały rok. Jeśli masz wystawę południową to tylko latem powinnaś ją nieco cieniować przed ostrym południowym słońcem. Poza tym okresem powinna stać tuż przy oknie.
Dwa, potrzebuje stałej podwyższonej wilgotności powietrza najlepiej powyżej 60%.
I tyle, te dwa kryteria muszą być spełnione więc dlatego za wyjątkiem pojedynczych przypadków ta palma nie nadaje do uprawy w mieszkaniach - w których bardzo ciężko utrzymać stałą wysoką wilgotność powietrza. Tym samym źródło zakupu nie ma tu żadnego znaczenia.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nearlydog
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 24 sty 2017, o 13:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Szanowni,

Mam dwumetrowa areka od dwoch tygodni-kilka dni po pzywiezieniu do ogrodka (stala na zewnatrz, slonce 2 godziny dziennie) zaczely lamac sie jej lodygi-zalaczam zdjecie. W szkolce zieleni ja przesadzili do wielkiej donicy.
Nie podlewalem jej po przewiezieniu (bo zima). Postanowilem przepchnac ja do domu i podlac (stoi przy jasnym oknie, ale nie w bezposrednim sloncu), jednak lodygi nadal sie gna i lamia. Liscie tez zaczely schnac (jak to u areki), nie wiem co sie dzieje. Dodam, ze mieszkam w Indiach, temperature mamy tutaj w dzien 20-25 a w nocy 12 obecnie. Bede b. wdzieczny za pomoc. Zalaczam zdjecie ponizej. Pozdrawiam serdecznie
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 24 sty 2017, o 14:09 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4547
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Ok. tylko to nie jest Chryzalidocarpus lutescens.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
damian9639
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 27 sty 2017, o 16:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 więcej niż 1
Mam pytanie dotyczące siewu nasion areki chrysalidocarpus lutescens jak przeprowadzić siew w jakim terminie,kiedy nasiona z rośliny matecznej są gotowe do wysiewu i po jakim czasie kiełkują. Dodam że na roślinie matecznej nasiona są już białawe. Z góry dziękuje.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paniniczyja
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 30 sty 2017, o 16:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Witajcie!

Mieszkam w jasnym mieszkaniu z dużą wilgotnością powietrza (nawet okna się skraplają)
Od miesiąca pojawiły się problemy z moimi dwom roślinkami, które mam od ponad roku i do tej pory wszystko było ok.
dostają światło z południowego i zachodniego okna.

1.Areka
Stoi przy oknie, podlewam ją raz na tydzień w okresie zimowym i spryskuję liście miękką wodą. Ostatnio liście zaczęły żółknąc i usychać a inne brązowieją od końcówek.

2. Palma kokosowa
Do tej pory pięknie rosła aż nagle zaczęły brązowieć i liście usychają jeden po drugim...

Co robię nie tak? Czy one mają za dużo wody czy za mało? A może to jakiś grzyb, szkodnik? :(

http://imageshack.com/a/img924/9979/qero97.jpg
http://imageshack.com/a/img923/4066/B7VxYH.jpg
http://imageshack.com/a/img921/7546/ebivyz.jpg
http://imageshack.com/a/img921/2623/9ORFU0.jpg
http://imageshack.com/a/img923/7950/QB16mo.jpg
http://imageshack.com/a/img921/2954/dJ203E.jpg
http://imageshack.com/a/img922/3561/NdPHQ6.jpg
http://imageshack.com/a/img921/184/gqPPk5.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 30 sty 2017, o 17:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4547
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli chodzi o palmę kokosowa, to nie ten wątek. Zapraszam do lektury tego wątku:
viewtopic.php?f=19&t=27039&hilit=palma+kokosowa, ale z góry Ci mogę powiedzieć, że za wyjątkiem pojedynczych przypadków, nie jest to palma do uprawy w mieszkaniu. Po prostu ona potrzebuje dużo światła - w okresie jesienno-zimowym jest za krótki dzień. Do tego jest wrażliwa na przesadzenie, nieprawidłowe podlewanie, itp. Ta palma będzie dobrze rosnąć jedynie w oranżerii/szklarnii. Twoja palma po prostu kończy swój żywot.

Co do Areki, to ja widzę że doniczka jest wsadzona w jakąś osłonkę bez odpływu albo co gorsza bezpośrednio w nią posadzona.
Rośnie w pobliżu okna - w jakiej odległości?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Natkasalatka
 Tytuł: Choroba Arecy. Okropnie potrzebna mi pomoc.
PostNapisane: 13 lut 2017, o 23:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Dzien dobry. Mam ogromny problem z moją Areca. Oklapła i liście jej sie wysuszają. Dodatkowo obeszło ja coś białego. Całe łodygi i liście. Nie widm co z nią jest a bardzo bym ja chciała odratować.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 14 lut 2017, o 01:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4547
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli chodzi o biały nalot, to najprawdopodobniej wełnowce: http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... C5%82nowce, jeśli chodzi o warunki uprawy to poczytaj ten wątek.
Ewentualnie wrzuć zdjęcia, to zobaczymy czy w ogóle jeszcze da się ją uratować.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Natkasalatka
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 14 lut 2017, o 18:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Obrazek




Wrzucam zdjęcie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 14 lut 2017, o 18:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4547
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Oczywiście są to wełnowce. Roślina z tego co widzę jest mocno zarażona więc szanse na przeżycie oceniam na 50/50. Trzeba dokonać przynajmniej dwóch dokładnych oprysków - szczegóły znajdziesz w w/w linku.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bluebubbles
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 20 lut 2017, o 13:15 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 ---
Cześć!

Przeczytałam Wasze posty dotyczące Areki, ale nie jestem pewna, czy potrafię na tej podstawie zdiagnozować moja palmę.

Kupiłam ją w lipcu w LM, najpierw stała w łazience bliżej okna południowego, ale zauważyłam, że jej to nie służy i przeniosłam nieco dalej. Od 6 miesięcy stoi kolo fikusa, miesiąc temu dolaczyl do nich skrzydlokwiat buntownik. Spryskuje ja, żeby miała wilgotno, ale zauważyłam, że wysychaja jej całe liście i końcówki. Postanowiłam ograniczyć podlewanie, ale nic się nie zmienia. Cały czas jest coś nie tak. Nie przesadzam jej do innej doniczki, rośnie w tej w której została kupiona (12cm). Czy macie jakieś pomysły co jej może być? Co z nią zrobić?


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 20 lut 2017, o 15:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4547
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Po pierwsze palmę powinnaś już dawno przesadzić, ziemia produkcyjna nie nadaje się do długotrwałej uprawy roślin.
Po drugie samo spryskiwanie niewiele daje, bo podnosi wilgotność powietrza jedynie na krótko. Potrzeba postawić doniczkę na tacce wypełnionej wilgotnym keramzytem.
Po trzecie wydaje mi się, że jest zarażona przez przędziorki, chyba że jest to jakiś pył. Sprawdź dokładnie liście od spodu najlepiej przy użycia szkła powiększającego.
Po czwarte, stanowisko - czy masz inne okno niż południowe, gdzie mogłabyś postawić palmę na parapecie? Co prawda w okresie jesienno-zimowym słońce na południu nie zaszkodzi, ale latem może popalić liście.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bluebubbles
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 20 lut 2017, o 22:24 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 ---
norbert76 napisał(a):
Po pierwsze palmę powinnaś już dawno przesadzić, ziemia produkcyjna nie nadaje się do długotrwałej uprawy roślin.
Po drugie samo spryskiwanie niewiele daje, bo podnosi wilgotność powietrza jedynie na krótko. Potrzeba postawić doniczkę na tacce wypełnionej wilgotnym keramzytem.


Jeśli miałam palmę w doniczce 12cm to należy przesadzić ja do 16-18 cm? I śledząc zdjęcia innych posiadaczy palm oraz analizując informacje nadal nie ustaliłam co lepsze, czy:
1. Plastikowa doniczka włożona do osłonki na dnie kermazyt
2. Doniczka z podstawka
Czy nie ma znaczenia? Polecasz jakąś ziemię? Najbardziej dostępna jest compo sana ale naczytalam się kiepskich recenzji... oprócz spryskiwania oczywiście palma jest podlewania, ale nawet jak robie dłuższą przerwę, to mam wrażenie ze ziemia jest cały czas mocno wilgotna.

norbert76 napisał(a):
Po trzecie wydaje mi się, że jest zarażona przez przędziorki, chyba że jest to jakiś pył. Sprawdź dokładnie liście od spodu najlepiej przy użycia szkła powiększającego

Liście regularnie wycierać... niestety szkła powiększającego nie mam, ale zlokalizowalam jedna biała plamę od spodu. Wrzucam zdjecie:

Obrazek

Sprawdziłam tez fikusa który stoi obok i tez ma coś białego od spodu jednego liścia.

Obrazek

Na żadnej roślinne nie zauważyłam a la pajęczyny. . Aczkolwiek fikus ostatnio zaczął zrzucać mi liście, które ciemnieja po bokach. Myślałam, że to okresowy bunt, ale może faktycznie oba kwiatki są zaatakowane. Myślisz, żeby oba potraktować Envidor'em?

norbert76 napisał(a):
Po czwarte, stanowisko - czy masz inne okno niż południowe, gdzie mogłabyś postawić palmę na parapecie? Co prawda w okresie jesienno-zimowym słońce na południu nie zaszkodzi, ale latem może popalić liście.


Teraz palma jest w odległości niecałych 2m od tego okna. Mam w łazience dwa okna (południe i polnoc) i generalnie jest sporo rozproszonego światła, od strony południowej mam polprzeswitujaca zaluzje która mogę regulować natężenie światła, ale teraz w zimie staram się ją mieć odsłonięta w ciągu dnia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 609 ]  Idź do strony nr...        1 ... 39, 40, 41, 42, 43, 44  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: konradkonrad39 i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *