Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 405 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29  
Autor Wiadomość
Ania76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 2 maja 2016, o 18:16 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 430
Skąd: Zachodniopomorskie

 1 szt.
Może nie koniecznie ma "lokatora" robaki.
Pisałeś, że Dracena stała mokra? a ostatnio było bardzo zimno.
Usuń liście chore, postaw bliżej okna i obserwuj.
Jak nowe liście będą nadal tak wyglądać to zrób oprysk.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Malagenia
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 2 maja 2016, o 19:25 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 139
Skąd: Poznań, czyli enklawa ciepła - USDA 7a :)

 ---
ikris :wit
Krzysiu, jeśli nawet przez lupkę nie widzisz szkodników ani charakterystycznych dla przędziorków pajęczynek zwłaszcza w kątach liści ( u ich nasady ), a wciornastki objawiają się srebrzyście prześwitującymi plamkami, to nie ma sensu dodatkowo maltretować rośliny jakimiś opryskami przed rzetelnym zdiagnozowaniem przyczyny.
Pomyśl o niej z empatią i spróbuj zrozumieć ile w krótkim czasie przeszła, miesiąc to nie jest długo. Weź wzgląd na to, że ona usiłuje wyjść z wielkiej traumy i adaptować się do nowych warunków, więc nadal potrzebuje wyjątkowej troski i ostrożności, zwłaszcza jeśli jest tak ogromna jak piszesz - 2 metry :?: czyli już nie młoda, czyli trudniej się adaptująca. Wyrzucona na śmietnik pewnie z pokojowej temp. na lodowaty chłód, bez doniczki, przemoczona. Zaraz potem drastyczne usunięcie dotychczasowego podłoża i przesadzenie do świeżej ziemi - nie piszesz jakiej, a sam drenaż to nie wszystko. Ona nadal to wszystko odchorowuje :!: więc uzbrój się w cierpliwość i daj jej czas :uszy
Pielęgnując dracenę trzeba przede wszystkim pamiętać, że dracena to sukulent i tak ją należy traktować :!: W związku z tym postawiłabym ją w jak najjaśniejszym miejscu, może nie wprost w słońcu, lecz znów sukulentowi parę promieni nie zaszkodzi, słońce nie jest jeszcze palące. Podlewanie raz w tygodniu - nie wiem ile lejesz, lecz może to za często ? I na razie dałabym sobie spokój z cięciem, niech się ona najpierw zregeneruje ;:215

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Iza
Najmilsza kołysanka - kocia mruczanka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 2 maja 2016, o 19:32 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3980
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Wszystko ładnie, ale jeśli to jest efekt szkodników to jednak ja bym tego nie lekceważył.
Zresztą oprysk na pewno nie zaszkodzi, szczególnie że już minął miesiąc czasu. Po takim okresie można już raczej bezpiecznie go zrobić.

Edit Można też zrobić oprysk dwoma preparatami, na przędziorki Magusem, a po tygodniu na wciornastki np. Karate.

Nie napisałeś od kiedy są te zmiany na liściach, czy pojawiły się ostatnio, czy z takimi liśćmi już przyniosłeś.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Malagenia
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 2 maja 2016, o 19:51 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 139
Skąd: Poznań, czyli enklawa ciepła - USDA 7a :)

 ---
norbert76
Bardzo słusznie użyłeś - 'jeśli' oraz 'raczej' :)
Dla tak dużej rośliny nie jest to 'już miesiąc', a dopiero miesiąc, szczególnie, że draceny należą do wolno rosnących.

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Iza
Najmilsza kołysanka - kocia mruczanka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 2 maja 2016, o 20:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3980
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Ale draceny są przecież łatwymi roślinami w uprawie i tak naprawdę ciężko je uśmiercić, co zresztą widać po omawianym egzemplarzu. A ze szkodnikami, z własnego doświadczenia wiem, że nie warto czekać, bo potrafią bardzo szybko zniszczyć roślinę...

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ikris
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 2 maja 2016, o 20:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: Warszawa

 ---
Malagenia napisał(a):
ikris :wit
Krzysiu, jeśli nawet przez lupkę nie widzisz szkodników ani charakterystycznych dla przędziorków pajęczynek zwłaszcza w kątach liści ( u ich nasady ), a wciornastki objawiają się srebrzyście prześwitującymi plamkami, to nie ma sensu dodatkowo maltretować rośliny jakimiś opryskami przed rzetelnym zdiagnozowaniem przyczyny.
Pomyśl o niej z empatią i spróbuj zrozumieć ile w krótkim czasie przeszła, miesiąc to nie jest długo. Weź wzgląd na to, że ona usiłuje wyjść z wielkiej traumy i adaptować się do nowych warunków, więc nadal potrzebuje wyjątkowej troski i ostrożności, zwłaszcza jeśli jest tak ogromna jak piszesz - 2 metry :?: czyli już nie młoda, czyli trudniej się adaptująca. Wyrzucona na śmietnik pewnie z pokojowej temp. na lodowaty chłód, bez doniczki, przemoczona. Zaraz potem drastyczne usunięcie dotychczasowego podłoża i przesadzenie do świeżej ziemi - nie piszesz jakiej, a sam drenaż to nie wszystko. Ona nadal to wszystko odchorowuje :!: więc uzbrój się w cierpliwość i daj jej czas :uszy
Pielęgnując dracenę trzeba przede wszystkim pamiętać, że dracena to sukulent i tak ją należy traktować :!: W związku z tym postawiłabym ją w jak najjaśniejszym miejscu, może nie wprost w słońcu, lecz znów sukulentowi parę promieni nie zaszkodzi, słońce nie jest jeszcze palące. Podlewanie raz w tygodniu - nie wiem ile lejesz, lecz może to za często ? I na razie dałabym sobie spokój z cięciem, niech się ona najpierw zregeneruje ;:215

Najważniejsze, że już biedna nie leży na śmietniku :)
Podlewam tak ok. 100 ml i zraszam raz w tygodniu.
Ziema Compo Compo Sana
Jeszcze myślę czy to nie jest jakaś grzybica czy pleśń skoro była tak przemoczona... Zastanawiam się czy nie użyć środka Topsin M 500 SC...

-- 2 maja 2016, o 21:25 --

norbert76 napisał(a):
Ale draceny są przecież łatwymi roślinami w uprawie i tak naprawdę ciężko je uśmiercić, co zresztą widać po omawianym egzemplarzu. A ze szkodnikami, z własnego doświadczenia wiem, że nie warto czekać, bo potrafią bardzo szybko zniszczyć roślinę...

Chyba ciężko, bo była strasznie przelana, no i nie wiem ile leżała na śmietniku...
Zmiany miała już na śmietniku. W ciągu tego miesiąca zrzuciła kilka żółtych listków. Widzę delikatne przyrosty, ale też mają przebarwienia. Na dwóch listkach od dołu jest, jakby żywica czy sok.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 2 maja 2016, o 20:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3980
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Czyli można też założyć, że szkodników mogła mieć kiedyś tam, a obecny stan to też efekt przelania.
Powiem tak, gdybym to była moja roślina to starał bym się ją ratować zarówno pod kątem ew. szkodników oraz pod kątem ew. choroby grzybowej (która mogła powstać wskutek przelania).
Nie robić nic nie jest najlepszym rozwiązaniem, szczególnie, że już jakiś czas upłynął. Teoretycznie po takim czasie powinien jej stan stopniowo się polepszać, a nie pogarszać.
Zrób na razie oprysk i podlej Topsinem, a wcześniej usuń najbardziej zarażone liście. Potem obserwuj roślinę, jeśli zobaczysz że coś jest dalej nie tak, dokonaj oprysku na szkodniki.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zuziuleczka
 Tytuł: Dracena liście ze świecącym białym nalotem
PostNapisane: 24 maja 2016, o 11:43 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Skąd: Ruda Śl
Wystawiłam ostatnio swoją dracenę na taras od strony południowej, jest tu dużo słońca, ale po kilku dniach zaczął się problem, że wierzch liści na samej górze przebarwił się na taki świecący biały kolor (jakby od białego sprayu), którego nie mogę usunąć.
Teraz trochę zaczęły brązowieć
Czy to słońce tak wpłynęło na roślinę? czy ona nie może stać w pełnym słońcu? Pozostałe liście pod spodem są normalne ładne zielone.Poniżej zdjęcia:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
proszę o pomoc


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dorja
 Tytuł: Re: Dracena liście ze świecącym białym nalotem
PostNapisane: 24 maja 2016, o 19:34 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 220
Skąd: Okolice Ełku, Mazury,5b.

 ---
Na moje oko przypalona słońcem. Doniczkowe wolą jasne stanowisko, ale nie bezpośrednie słońce, kiedy się je wystawia. :wit

_________________
Katarzyna. Ogród po wiejsku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 24 maja 2016, o 20:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3980
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Potwierdzam, to jest przypalenie od słońca. Musisz przestawić albo do pomieszczenia na parapet (byle nie południowy), albo przenieść w zacienione miejsce.

Dorja, tutaj nie mogę się z Tobą zgodzić, bo jest akurat wiele roślin doniczkowych, które można trzymać na zewnątrz na słońcu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dorja
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 24 maja 2016, o 20:51 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 220
Skąd: Okolice Ełku, Mazury,5b.

 ---
Być może, ale na dracenie tego nie praktykuję, kiedyś spróbowałam i skutki były takie, jak powyżej. Te listki uschną i odpadną najprawdopodobniej, ale nie trzeba ich od razu wyrywać. W ogóle w mojej ocenie draceny to wdzięczne rośliny, ale każdy mój błąd długo odchorowywały, niestety.
Poza tym każdy kwiat przeniesiony na bezpośrednie słońce narażony jest na poparzenie zanim się przystosuje, cieniowanie wskazane. Napisałam przecie: "kiedy się je wystawia". Być może niejasno się wyraziłam :wink:

_________________
Katarzyna. Ogród po wiejsku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 24 maja 2016, o 20:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3980
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Dokładnie to powinno się aklimatyzować, czyli stopniowo przyzwyczaić do słońca, ale w przypadku Draceny lepiej sobie odpuścić z wystawieniem na słoneczne stanowisko. :wink:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zuziuleczka
 Tytuł: Re: Dracena - choroby i szkodniki
PostNapisane: 24 maja 2016, o 20:59 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Skąd: Ruda Śl
Dziękuję uprzejmie za opinie. Zastosuje się do wskazówek :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Shiroi
 Tytuł: Re: Dracena - choroby
PostNapisane: 31 paź 2016, o 14:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Witam,
mam problem z draceną wonną (o ile dobrze zidentyfikowałam na podstawie zdjęć w internecie).
Od jakiegoś czasu na młodych liściach występują jasnozielone plamy, przy czym liście te nie zamierają a nawet (dzięki dożywianiu rośliny w sezonie letnim płynnym nawozem) są większe i ładniejsze niż starsze liście.
Nie znalazłam na liściach żadnych pajęczyn, owadów czy ich odchodów. Wcześniej zakładałam chorobę grzybową. Dracena była kilkukrotnie spryskiwana Topsinem. Teraz podlewam ją bardzo oszczędnie. Na powierzchni ziemi zaobserwowałam małe bezbarwne owady (możliwe, że to ziemiórki, choć latających muszek nie zauważyłam, wciornastki lub skoczogonki). Ich identyfikacja na podstawie morfologii jest utrudniona, ponieważ dracenę podlewam do podstawki i gleba jest sucha na wierzchu a nawet po zebraniu wierzchniej warstwy i obserwacji pod lupą nie zauważyłam ani jednego owada. Pewnie siedzą w głębszych warstwach gleby.
Czy ktoś z forumowiczów na podstawie plam na liściach mógłby mi pomóc w identyfikacji przyczyny choroby roślinki i zaproponować formę leczenia? Mam nadzieję, że to nie choroba wirusowa (roślina prewencyjnie jest oczywiście odizolowana od pozostałych).
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam,
Shiroi
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 405 ]  Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28, 29  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *