Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 136 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10  
Autor Wiadomość
Andres74
 Tytuł: Re: Problemy z palmą
PostNapisane: 29 paź 2010, o 08:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1213
Skąd: Taczanów, WLKP.

 ---
Czy ta łodyga nie podoba Ci się?
To jest jej naturalny wygląd.

Skoro przesadziłaś palmę to już jej nie przesadzaj.
Ziemia powinna być lekko stale lekko wilgotna (przesychać powinna tylko czasami).
Ważna jest wilgotność powietrza, ale trudno ją zapewnić w miejscu, gdzie nie ma wielu roślin.
Pomaga spryskiwanie miękką wodą.
W suchym powietrzu często atakują ją przędziorki.

Usuń ziemię z tym białym nalotem (zapewne pleśń wyszła z nowej ziemi - nic groźnego).

Spodnia część liści jest zdrowa ?

Schnięcie dolnych liści i wypuszczanie nowych to jest normalny proces. Tak rosną palmy.
Ważne, by rosły szybciej, niż usychały. Jeżeli stale utrzymuje się korona kilku - kilkunastu liści to jest OK.


Góra   
  Zobacz profil      
 
madelaina
 Tytuł: Re: Problemy z palmą
PostNapisane: 29 paź 2010, o 08:37 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 7

 ---
Hm myslałam ze powinna być zielona no ale jak piszesz ze to naturalny kolor to ulżyło mi. No tak, u mojego ojca jest tylko ta palma, wzięłabym ją do siebie, ale nie moge bo nie mam jej gdzie postawic, Właśnie wyczytałam o spryskiwaniu, i tak od wczoraj zaczęłam. Zaraz ziemie usune z białego.
Tak tak szybciej rosnie niż usucha,
Liście zdrowe tylko troche końcówki suche.
A jeszcze jedno pytanie, gdybym chciała ją przesadzić na wiosne, to czy moge głębiej wsadzic tą łodyge do ziemi, zeby nie było jej tyle widać ??
Dziękuje bardzo za rady :)

_________________
"Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć - Bo nikt za mnie nie umrze"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andres74
 Tytuł: Re: Problemy z palmą
PostNapisane: 29 paź 2010, o 08:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1213
Skąd: Taczanów, WLKP.

 ---
Łodyga jest żółta, gdyż nie miała kontaktu ze światłem.
Ta palma (i ogólnie palmy z rodzaju chamaedorea) są roślinami rosnącymi w poszyciu.
Są niewielkie, rosną w półcieniu.

Mnie taki pień bardzo się podoba, gdyż ładnie widać ząbki po starych liściach.
Wygląda to jak palma kokosowa w miniaturze.

Ale jeżeli chcesz ten pień zakryć to kup w kwiaciarni doniczkę z małymi, takimi samymi palmami.
Wiele lat temu sprzedawano je pojedynczo, obecnie sadzą tego po kilkanaście do jednej doniczki.

Możesz podzielić taką małą doniczkę na 4 i obsadzić nią tę dużą palmę.
Sama zobaczysz, czy można rozgrzebać ziemię nie uszkadzając korzeni dużej palmy.

Zagłębienie nic nie da, bo pień jest wysoki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
madelaina
 Tytuł: Re: Problemy z palmą
PostNapisane: 29 paź 2010, o 09:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 7

 ---
Bardzo dziekuje za te rady :)

Pocieszyło mnie to :)

Jak tylko zobacze taka palme w sklepie odrazu kupie i zrobie tak jak piszesz :)

_________________
"Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć - Bo nikt za mnie nie umrze"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
shagi
 Tytuł: Re: Problemy z palmą
PostNapisane: 13 lis 2010, o 11:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Hej jestem nowa na tym forum i potrzebuje pomocy. Otóż dostałam powiedzmy w spadku stara palme (nie wim nawet jaka jest to palma), która sobie rosla podobno od jakichs 15 lat bez przesadzania. Ja ją dostałam jakieś 2 tygodnie temu no i oczywiście nie patrząc na to jaka porę roku mamy zabrałam sie za jej przesadzanie. I po tym właśnie zaczęły sie problemy, przed przesadzeniem palma nie była w najlepszym stanie ale teraz to jest po prostu masakra. Liscie już jej całkiem usychaja i ochlapły, a ja nie wiem jak jej pomóc. Martwię się że może uszkodziłam korzenie przy przesadzaniu albo, że donica do której ja przesadziłam jest nieodpowiednia, sama już nie wiem co moge z nią zrobić a zalezy mi na tym żeby ja uratować. Dlatego proszę o porady i pomoc.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sleepywink
 Tytuł: Re: Problemy z palmą
PostNapisane: 20 sty 2012, o 02:44 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115

 1 szt.
pewnie trochę za późno sie odzywam, ale przede wszystkim proponowałabym wklejenie zdjęć tej palmy;)

_________________
Justyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DanielBTM
 Tytuł: Chamedora wytworna - problem z liśćmi
PostNapisane: 28 lip 2015, o 13:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Witam, jestem całkowitym laikiem jeśli chodzi o ogrodnictwo i rośliny domowe dlatego kupiłem palme ( egzotyczne rośliny uważam za wyjątkowo klimatyczne ) która podobno jest łatwa w uprawie. Niestety od dnia kiedy kurier przywiózł palmę coś się z nią dzieje. Czy jest to wina wysokiej temperatury ? W mieszkaniu jest około 26 stopni, a według zaleceń optymalna dla tego gatunku to koło 21 st.

Może to wina zbyt małej ilości wody ? Staram się ją zraszać 2-3 razy dziennie dużą ilością wody. Czy wreszcie jest to wina jakiś szkodników ? Stoi w pół cieniu tak jak jest zalecane. Przesadzona tylk ona początku ale robiłem to delikatnie. Kupiłem ziemię do palm.

Obrazek

Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Chamaedora elegans - problemy w uprawie
PostNapisane: 28 lip 2015, o 21:33 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4005
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Witaj, polecam przeczytać ten wątek od początku. :)
Te palmy należą do najłatwiejszych w uprawie.
Napisz, jak często podlewasz? Rozumiem, że nie była jeszcze przesadzona?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotas24
 Tytuł: Re: Chamaedora elegans - problemy w uprawie
PostNapisane: 4 mar 2016, o 12:27 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Łódzkie

 ---
Odświeżam trochę temat. Moja palma jest stara, wzięta spod śmietnika i u mnie w domku jeszcze sobie rośnie, ale zaczęła w tym roku mi marnieć. Stała przez okres świąteczny w rogu, gdzie nie docierało słońce, straciła sporo liści, a te co zostały wyglądają okropnie. Jakiś miesiąc temu stwierdziłam że ją przesadzę, ponieważ korzenie nie mieściły się do nowej doniczki, to je nożem obcięłam. Przeżyła. Nawet zakwitła, tylko że ja od razu obcinam kwiatostan, bo bardzo się sypie. Teraz zastanawiam się czy może jakoś ją odnowić, tzn. chyba puszcza od dołu korzenie. Spotkaliście się z czymś takim?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Chamaedora elegans - problemy w uprawie
PostNapisane: 4 mar 2016, o 13:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4005
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
To są korzenie powietrzne. Możesz spróbować, ja w ten sposób nie odmładzałem w ten sposób Chamedory, mi taki pień nie przeszkadza.
Spróbuj owinąć pień folią, robiąc taki woreczek. Włóż do niego mocno wilgotnej ziemi, zawiąż szczelnie i tak pozostaw, dopóki korzenie się nie rozrosną. Wielkość woreczka musi być dopasowana, żeby korzenie miały możliwość rozrostu.

Gubienie dolnych liści - o ile nie jest masowe, to normalne zjawisko, niemniej trzeba było przeczekać z przesadzeniem do wiosny. Teraz musi odchorować. Do jakiej ziemi posadziłaś?

Z innego wątku, wiem że popelniasz kolejny błąd - po prostu przelałaś ją. Chamedorea potrzebuje nawet lekkiego przeschnięcia wierzchniej warstwy ziemi przed kolejnym podlaniem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotas24
 Tytuł: Re: Chamaedora elegans - problemy w uprawie
PostNapisane: 4 mar 2016, o 13:46 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Łódzkie

 ---
Podlewam 2xtydz, poniedziałek i piątek wodą z brity lub przegotowaną, nie dużą ilością, po dwóch dniach ziemia jest już sucha na wierzchu. Ziemię kupiłam "substral - zielone rośliny", na opakowaniu była właśnie palma, a na spód dałam keramzyt. Dokładnie tak samo przesadziłam szeflerę.

_________________
Pozdrawiam
Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Chamaedora elegans - problemy w uprawie
PostNapisane: 4 mar 2016, o 13:52 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4005
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Tak też źle podlewasz, rośliny podlewa się z reguły raz, a konkretniej. A kolejne podlewanie dopiero wtedy, gdy ziemia zaczyna delikatnie przesychać. Woda musi dotrzeć do całej bryły korzeniowej, nic dziwnego że u Ciebie ziemia przesycha po dwóch dniach.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotas24
 Tytuł: Re: Chamaedora elegans - problemy w uprawie
PostNapisane: 4 mar 2016, o 13:55 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Łódzkie

 ---
To tak jak u mojej mamy. Dziwię się że jej kwiatki w ogóle żyją, ale ona robi tak jak piszesz, czyli podlewa raz na ruski rok, ale konkretnie, tak że cały kwietnik się leje :) Ostatnio nawet dziwiłam się jak one żyją, bo prawie w ogóle ziemi nie miały. Jak im dosypałam, to dostałam od mamy opieprz, że nie ma jak do nich teraz wody wlewać, bo nie zostawiłam co najmniej 1cm od góry.

_________________
Pozdrawiam
Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Chamaedora elegans - problemy w uprawie
PostNapisane: 20 kwi 2016, o 19:33 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Witam. Zostałam tu skierowana przez Norberta76, więc jestem :D Od dziś mam chamaedorę. Wygląda tak:
Zdjęcia palmy
Została rozpoznana przeze mnie jako bambus, ale już zostałam oświecona ;:63 Przeczytałam cały wątek i już trochę wiem. Zapytać i tak muszę. Palma ma podłoże sklepowe, czyli wymaga przesadzenia - ok. Czy powinnam ją już teraz rozdzielić do dwóch doniczek :?: Tych gałązek ma dużo. Podłoże do palm, żwirek i keramzyt na dno doniczki. Po przesadzeniu nie podlewać, ale za to zraszać codziennie. Podlać po tygodniu (później jak ziemia lekko przeschnie na wierzchu). Biohumus jeszcze później - za 2 miesiące. Czy tak będzie dobrze? Czy coś jeszcze powinnam wiedzieć :?:

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 136 ]  Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: daro---, milijka, Napster, pszczOlcia i 41 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *