Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 105 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  
Autor Wiadomość
ivonar
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 18 lut 2017, o 21:02 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
No, to pochwalę się moim maluchem :D Mam go 11 dni i stoi w miejscu. Nie rozwija kwiatów, ale tez i ich nie gubi. Czeka na Wielkanoc, czy jak :?:

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stefka
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 18 lut 2017, o 21:39 
Offline
200p
200p
Postów: 242
Skąd: blisko Wrocławia

 więcej niż 1
Ja dzisiaj kupiłam trzy sztuki po 2,99 zł każdy w innym kolorze. Różowy i ciemno różowy rozkwitnięte a czerwony w pąkach.

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MoToKi
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 18 lut 2017, o 21:42 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37
Skąd: małopolskie

 1 szt.
Gdzie za taką cenę?
Ja swojego jednego chyba przelałam, bo pączki zaczęły się marszczyć i w większości opadły ;:145

_________________
Monika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 18 lut 2017, o 22:04 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Stefka, ale dobra cena. Zauważam pewną powtarzalność. Czerwone wielkanocniki wolniej kwitną. Tak jest mnie, u MoToKi i teraz u ciebie.
MoToKi, to na pewno od podlewania? Przestawiałaś je przecież, a one tego bardzo nie lubią podczas kwitnienia.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MoToKi
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 18 lut 2017, o 22:51 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37
Skąd: małopolskie

 1 szt.
Właśnie nie wiem. Wyglądały jakby były przemarznięte, ale jeżeli przemarzłyby w podróży, to wcześniej coś by im się działo. Obstawiam albo przesunięcie (chociaż to było kilka dni wcześniej i wyobrażałam sobie, że w takim wypadku po prostu odpadną, a one najpierw się strasznie marszczyły, te najmniejsze pączki usychały i dopiero odpadły) albo przelanie, bo akurat dzień wcześniej je podlewałam.

_________________
Monika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 19 lut 2017, o 00:00 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Ja podlewałam od zakupu 1 raz. Miał bardzo mokro w doniczce, jak go kupiłam. Poczekałam i podlałam wczoraj, od dołu, bo to podłoże produkcyjne takie byle jakie jest. Dałam mu trochę biohumusu do wody. A ile razy Ty podlewałaś, jak często?

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jurek
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 19 lut 2017, o 05:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1971
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Ja w końcu trafiłem na te kaktusiki w Kauflandzie, u nas sprzedawali je w ozdobnych, do niczego mi niepotrzebnych osłonkach w cenie 14,90. Posadzę je we wspólnej donicy razem z pomarańczowym, którego już posiadam.

Obrazek

_________________
moje roślinki
Moje kwitnące ślicznotki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 19 lut 2017, o 11:04 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Drogie trochę. Te osłonki, tylko cenę podnoszą, to fakt. Niech Ci się zdrowo hodują, bo ładne są. Słonka życzę.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stefka
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 19 lut 2017, o 13:43 
Offline
200p
200p
Postów: 242
Skąd: blisko Wrocławia

 więcej niż 1
MoToKi kaktusy kupiłam w Kauflandzie w Oleśnicy ;:138

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sangwinaria
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy - Schlumbergera cz.2
PostNapisane: 23 lut 2017, o 15:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3567
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Teraz czekam na kwitnienie wielkanocnych :tan


Obrazek




Obrazek

_________________
Chryzantemy zimujące III
SPRZEDAŻ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy - Schlumbergera cz.2
PostNapisane: 23 lut 2017, o 15:32 
Offline
500p
500p
Postów: 851

 ---
Czy to nowe nabytki?, czy tak dużo zawiązały pączków mieszkając u Ciebie? Są śliczne ;:333 . A moim grudnikom coś się pomyliło i żółty ma teraz zdecydowanie więcej pączków niż miał w grudniu-coś mu się poprzestawiało.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jurek
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 24 lut 2017, o 17:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1971
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Ja też czekam na kwitnięcie, a po- biorę się za ukorzenianie i zagęszcznie.

_________________
moje roślinki
Moje kwitnące ślicznotki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 24 lut 2017, o 21:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Mój nadal stoi, jak zamurowany. Pączków nie gubi, ale też i nie rozwija ;:145

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jurek
 Tytuł: Re: Kaktus wielkanocny - Rhipsalidopsis
PostNapisane: 27 lut 2017, o 07:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1971
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Postanowiłem zapylić kilka kwiatów odmiany pomarańczowej pyłkiem z 3 innych kolorów, które posiadam, w związku z tym mam pytanie:

1. Czy to prawda, że kwiat rhipsalidopsisa nie może zawiązać nasion zapylony własnym pyłkiem? Jeśli by tak było, to uniknąłbym mozolnego wycinania pręcików (kwestia bezpieczeństwa) z tych kwiatów, które chciałbym zapylić pyłkiem innej odmiany barwnej.

2. Druga sprawa - być może kwiaty nie będą kwitły w tym samym czasie - jeśli zebrałbym pyłek, to jaka jest jego żywotność i jakie są warunki jego przechowywania (obniżona temp. itp) ?

_________________
moje roślinki
Moje kwitnące ślicznotki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 105 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: daro---, milijka, Napster, pszczOlcia i 40 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *