Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 367 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27  
Autor Wiadomość
zbyszek12
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 mar 2017, o 13:38 
Offline
100p
100p
Postów: 155

 ---
Ok, dzięki wam za odpowiedzi, ;) poczekam parę dni jak nic się nie zmieni to może wyjmę z podłoża i spróbuje ukorzenić lepiej w wodzie, bo wystawały mu ładne korzenie powietrzne.
W jakimś artykule czytałem żeby od razu roślin nie podlewać tylko po 2-3 dniach, ale większość pisze że podlewa obficie od razu i ja też tak robię, tym bardziej skrzydłokwiaty bo one lubią wilgoć. ;)
Ale może jakąś roślinę spróbuje przetrzymać przez te kilka dni bez podlewania :)
Mam 2 większe i 4 małe, jak dojdą do siebie wstawię zdjęcia. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 mar 2017, o 13:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3479
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Piszę o własnych doświadczeniach, nie o teorii.
A skoro rośliny rosną i to im służy, to nie zamierzam rezygnować z takiego systemu.
Ale jak to na forum - każdy ma inny, swój sposób na prowadzenie roślin.
Ważne, żeby to kwiatkom służyło a nie szkodziło ...

Zbyszek - mnie nie chodziło o to, żeby przetrzymywać kwiatki i je zasuszać :lol:
Tylko tak jak piszesz - ze 2, 3 dni i lekko podlewam.
A poza tym przecież nowe podłoże, do którego przesadzasz roślinę,
nie jest suche na wiór, więc nic jej się nie stanie - wiem, co mówię :lol:
Czekam na fotki !!

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
zbyszek12
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 mar 2017, o 14:02 
Offline
100p
100p
Postów: 155

 ---
Ja nie kwestionuje twoich metod absolutnie...dzięki za odpowiedź, ;) mam nadzieje ze niedługo będę miał się czym pochwalić. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 mar 2017, o 14:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5119
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Ewa, oczywiście że forum do tego jest, ale chyba można być też jednocześnie zdziwionym jak się czyta coś zupełnie innego, niż się spotkało do tej pory.

Zbyszek, akurat jeśli o wilgoć w podłożu w przypadku Skrzydłokwiatów, to trzeba być trochę ostrożnym. Są wrażliwe na nadmiar wilgoci, lepiej podlewać rzadziej a większą ilością wody. Przed kolejnym podlaniem pozwolić przeschnąć wierzchniej warstwie ziemi. Natomiast co do tej jednej sadzonki, jeśli ma korzenie to nie wkładałbym do wody, a posadził do osobnej doniczki do nieco bardziej rozluźnionego podłoża.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zbyszek12
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 mar 2017, o 14:19 
Offline
100p
100p
Postów: 155

 ---
Ok poczekam te kilka dni, a potem się jeszcze odezwa jak by coś.


---10 mar 2017, o 08:12 ---

Ok moje skrzydłokwiaty wszystkie zwiędły 7-8 marca oprócz jednego który lekko oklapł wczoraj. Dwa już się podnoszą, czekam na resztę.W ogóle ie napisałem w jakie podłoże były wsadzone: ziemia uniwersalna ze sporą ilością żwiru i wermikulitu i dałem trochę obornika suszonego, na dno oczywiście drenaż i obficie podlałem. Rośliny zwiędły ale nic poza tym, liście nie żółkną.Przeszukałem kilka wątków i ludzie pisali że one długo odchorowują przesadzanie, ktoś pisał że dopiero po tygodniu wstały po przesadzeniu. Jak myślicie, będzie dobrze? :)
Jeszcze zapomniałem, korzenie były zdrowe ale jak to przy przesadzaniu a tym bardziej przy rozdzielaniu roślin na pewno część została uszkodzona, ale poza tym nie były zgniłe czy zaschnięte. ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 12:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3479
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Skoro inni piszą, że dochodzą nawet do tygodnia, to tego się trzymajmy - że będzie dobrze :lol:
Chociaż przyznam, że moje skrzydłokwiaty, a mam ich kilkanaście (różne gatunki i hybrydy),
nigdy tak długo do siebie nie dochodziły, nie było żadnego klapniętego listka.
Jedynym objawem, że są po przesadzeniu, były może ze 2-3 po paru dniach, lekko pożółkłe liście, albo i nie.
Więdną mi, jak zapominam ich podlać.
Z ziemią nie kombinuję, mają najzwyklejszą uniwersalną, z domieszką perlitu, wermikulitu
czy co tam mam, i w takiej dobrze rosną, no i oczywiście na dnie spora warstwa drenażowa.
Tak pomyślałam, że może dość drastycznie zmieniłeś im podłoże, na zbyt żyzne, stąd taka reakcja.
Czy taką mieszankę, łącznie z obornikiem, zawsze im dajesz, i wcześniej przy przesadzaniu też tak więdły ?
Bo pamiętam, że identycznie jak Twoje, zareagował kwiatek mojej mamy, jak go przenawoziła ...
Piękna, bujna roślina, dosłownie po paru godzinach kompletnie zwiędła, a po paru dniach padła ...

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
zbyszek12
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 16:10 
Offline
100p
100p
Postów: 155

 ---
Do tej pory rosły w zwykłej ziemi uniwersalnej, kilka lat nie przesadzane w zeszłym roku nawet nie nawoziłem...najbardziej zwiędły te które rozdzielałem, dwa dochodzą do siebie a reszta w kiepskim stanie, liście zwiędłe a niektóre nawet bardzo. I co dalej? Gdzieś czytałem że przy przenawożeniu można porządnie roślinę podlać żeby wypłukać nawóz. Pomocy! :(
Sprawdziłem jeszcze doniczki i na wierzchu ziemi pojawiła się pleśń tam gdzie wystaje obornik.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 16:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3479
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Tak podejrzewałam, ten obornik nie był potrzebny ...
Skrzydłokwiatom wystarcza zwykła ziemia, ja ich nawet nie dokarmiam specjalnie.
Co teraz ...
No nie wiem co doradzić poza tym, żebyś wymienił ziemię na taką bez obornika.
Ale czy odżyją to nie mam pojęcia, kwiatek mamy padł całkiem :(
Jakby co - to ja tych zwykłych mam dużo :lol:

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 17:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5119
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Racja. są co prawda podłoża z nawozem, ale długodziałającym, który stopniowo do niego się uwalnia.A Ty dałeś normalny nawóz, co było zupełnie niepotrzebne. Ogólną zasadą jest, że nie nawozi się nawet kilka tygodni po przesadzeniu...
Szczerze mówiąc, to też nie wiem co teraz zrobić. Dobrze byłoby faktycznie wymienić całkowicie podłoże, ale to będzie dodatkowy szok dla rośliny. Możesz co prawda, poczekać jeszcze parę dni i jak nie będzie poprawy, wtedy po prostu przesadzić. Innego wyjścia nie widzę.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zbyszek12
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 17:40 
Offline
100p
100p
Postów: 155

 ---
Będę miał nauczkę na przyszłość żeby nie przesadzać roślin od razu z jakimkolwiek dodatkowym nawozem... ;:14
Ok a jak przesadzę teraz to podlewać czy w takim wilgotnym podłożu niech siedzą?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 18:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5119
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Uważam, że jeśli posadzisz w nową mieszankę, a będziesz to robić za jakieś parę dni, a podlewałeś parę dni wcześniej, to delikatnie będziesz mógł podlać.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 11 mar 2017, o 22:36 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 550
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Przesadziłam swoje skrzydłokwiaty tydzień temu w sobotę. Miałam dwa, ale z powodu redukcji doniczek, wsadziłam do jednej, większej. Trochę chorują. Najbardziej cierpi mniejszy, bo kwitł od września cały czas. Większy natomiast wypuszcza liść. Miałam ochotę na dodanie obornika owczego, ale dałam spokój. Teraz myślę, że dobrze zrobiłam.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 11 mar 2017, o 23:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5119
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jak to się mówi, można przedobrzyć. :wink: Skrzydłokwiaty nie są żarłocznymi roślinami, a jeśli chorują to albo z nadmiaru wody, albo/i niedoboru światła. Choć są dość tolerancyjne rośliny pod tym względem, to zawsze można przesadzić. :) Mój skrzydłokwiat też stracił po przesadzeniu parę liści, z tymże ze musiałem to zrobić jeszcze zimą, bo dostałem go po prostu bez doniczki. Dopiero teraz powoli coś tam zaczyna nieśmiało wypuszczać.
Jeśli Twój korzenie ma zdrowe, to po prostu daj mu więcej czasu, musi odchorować przesadzenie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 11 mar 2017, o 23:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 550
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Korzenie ma w doskonałym stanie. Podlałam dwa dni po przesadzeniu, bo podłoże było z nowego worka - mocno wilgotne. Nie jest źle, odchoruje to przesadzanie. Tylko trochę czasu potrzebuje :D Dzisiaj świeciło słonko, miał radochę cały dzień. Dziękuję za słowa otuchy, Norbercie :wit

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 367 ]  Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *