Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 346 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25  
Autor Wiadomość
zbyszek12
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 mar 2017, o 14:19 
Offline
100p
100p
Postów: 124

 ---
Ok poczekam te kilka dni, a potem się jeszcze odezwa jak by coś.


---10 mar 2017, o 08:12 ---

Ok moje skrzydłokwiaty wszystkie zwiędły 7-8 marca oprócz jednego który lekko oklapł wczoraj. Dwa już się podnoszą, czekam na resztę.W ogóle ie napisałem w jakie podłoże były wsadzone: ziemia uniwersalna ze sporą ilością żwiru i wermikulitu i dałem trochę obornika suszonego, na dno oczywiście drenaż i obficie podlałem. Rośliny zwiędły ale nic poza tym, liście nie żółkną.Przeszukałem kilka wątków i ludzie pisali że one długo odchorowują przesadzanie, ktoś pisał że dopiero po tygodniu wstały po przesadzeniu. Jak myślicie, będzie dobrze? :)
Jeszcze zapomniałem, korzenie były zdrowe ale jak to przy przesadzaniu a tym bardziej przy rozdzielaniu roślin na pewno część została uszkodzona, ale poza tym nie były zgniłe czy zaschnięte. ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 12:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3337
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Skoro inni piszą, że dochodzą nawet do tygodnia, to tego się trzymajmy - że będzie dobrze :lol:
Chociaż przyznam, że moje skrzydłokwiaty, a mam ich kilkanaście (różne gatunki i hybrydy),
nigdy tak długo do siebie nie dochodziły, nie było żadnego klapniętego listka.
Jedynym objawem, że są po przesadzeniu, były może ze 2-3 po paru dniach, lekko pożółkłe liście, albo i nie.
Więdną mi, jak zapominam ich podlać.
Z ziemią nie kombinuję, mają najzwyklejszą uniwersalną, z domieszką perlitu, wermikulitu
czy co tam mam, i w takiej dobrze rosną, no i oczywiście na dnie spora warstwa drenażowa.
Tak pomyślałam, że może dość drastycznie zmieniłeś im podłoże, na zbyt żyzne, stąd taka reakcja.
Czy taką mieszankę, łącznie z obornikiem, zawsze im dajesz, i wcześniej przy przesadzaniu też tak więdły ?
Bo pamiętam, że identycznie jak Twoje, zareagował kwiatek mojej mamy, jak go przenawoziła ...
Piękna, bujna roślina, dosłownie po paru godzinach kompletnie zwiędła, a po paru dniach padła ...

_________________
Pozdrawiam i zapraszam
Moje tillandsie, Zielonych Historii cz.3, Zielone wybryki,
Szlakiem PRL-u i nie tylko, czyli krakowski MISZ-MASZ


Góra   
  Zobacz profil      
 
zbyszek12
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 16:10 
Offline
100p
100p
Postów: 124

 ---
Do tej pory rosły w zwykłej ziemi uniwersalnej, kilka lat nie przesadzane w zeszłym roku nawet nie nawoziłem...najbardziej zwiędły te które rozdzielałem, dwa dochodzą do siebie a reszta w kiepskim stanie, liście zwiędłe a niektóre nawet bardzo. I co dalej? Gdzieś czytałem że przy przenawożeniu można porządnie roślinę podlać żeby wypłukać nawóz. Pomocy! :(
Sprawdziłem jeszcze doniczki i na wierzchu ziemi pojawiła się pleśń tam gdzie wystaje obornik.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 16:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3337
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Tak podejrzewałam, ten obornik nie był potrzebny ...
Skrzydłokwiatom wystarcza zwykła ziemia, ja ich nawet nie dokarmiam specjalnie.
Co teraz ...
No nie wiem co doradzić poza tym, żebyś wymienił ziemię na taką bez obornika.
Ale czy odżyją to nie mam pojęcia, kwiatek mamy padł całkiem :(
Jakby co - to ja tych zwykłych mam dużo :lol:

_________________
Pozdrawiam i zapraszam
Moje tillandsie, Zielonych Historii cz.3, Zielone wybryki,
Szlakiem PRL-u i nie tylko, czyli krakowski MISZ-MASZ


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 17:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4030
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Racja. są co prawda podłoża z nawozem, ale długodziałającym, który stopniowo do niego się uwalnia.A Ty dałeś normalny nawóz, co było zupełnie niepotrzebne. Ogólną zasadą jest, że nie nawozi się nawet kilka tygodni po przesadzeniu...
Szczerze mówiąc, to też nie wiem co teraz zrobić. Dobrze byłoby faktycznie wymienić całkowicie podłoże, ale to będzie dodatkowy szok dla rośliny. Możesz co prawda, poczekać jeszcze parę dni i jak nie będzie poprawy, wtedy po prostu przesadzić. Innego wyjścia nie widzę.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zbyszek12
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 17:40 
Offline
100p
100p
Postów: 124

 ---
Będę miał nauczkę na przyszłość żeby nie przesadzać roślin od razu z jakimkolwiek dodatkowym nawozem... ;:14
Ok a jak przesadzę teraz to podlewać czy w takim wilgotnym podłożu niech siedzą?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 mar 2017, o 18:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4030
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Uważam, że jeśli posadzisz w nową mieszankę, a będziesz to robić za jakieś parę dni, a podlewałeś parę dni wcześniej, to delikatnie będziesz mógł podlać.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 11 mar 2017, o 22:36 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Przesadziłam swoje skrzydłokwiaty tydzień temu w sobotę. Miałam dwa, ale z powodu redukcji doniczek, wsadziłam do jednej, większej. Trochę chorują. Najbardziej cierpi mniejszy, bo kwitł od września cały czas. Większy natomiast wypuszcza liść. Miałam ochotę na dodanie obornika owczego, ale dałam spokój. Teraz myślę, że dobrze zrobiłam.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 11 mar 2017, o 23:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4030
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jak to się mówi, można przedobrzyć. :wink: Skrzydłokwiaty nie są żarłocznymi roślinami, a jeśli chorują to albo z nadmiaru wody, albo/i niedoboru światła. Choć są dość tolerancyjne rośliny pod tym względem, to zawsze można przesadzić. :) Mój skrzydłokwiat też stracił po przesadzeniu parę liści, z tymże ze musiałem to zrobić jeszcze zimą, bo dostałem go po prostu bez doniczki. Dopiero teraz powoli coś tam zaczyna nieśmiało wypuszczać.
Jeśli Twój korzenie ma zdrowe, to po prostu daj mu więcej czasu, musi odchorować przesadzenie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 11 mar 2017, o 23:50 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 491
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Korzenie ma w doskonałym stanie. Podlałam dwa dni po przesadzeniu, bo podłoże było z nowego worka - mocno wilgotne. Nie jest źle, odchoruje to przesadzanie. Tylko trochę czasu potrzebuje :D Dzisiaj świeciło słonko, miał radochę cały dzień. Dziękuję za słowa otuchy, Norbercie :wit

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 12 mar 2017, o 08:24 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1486
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Wczoraj w sklepie widziałam skrzydłokwiaty z kwiatami lekko liliowymi oraz inne z lekko pomarańczowymi. Czy to są jakieś odmiany czy też sprzedawcy barwią czymś zwykłe skrzydłokwiaty?

_________________
Pozdrawiam
Agneska
Wizytówka – mój ogród (dużo nowych zdjęć)


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 12 mar 2017, o 09:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3337
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Agneska - w moim markecie są dostępne z kwiatami
różowymi, fioletowymi, niebieskimi i pomarańczowymi :lol:
Jak się dobrze przyjrzysz liściom, to zauważysz lekki ślad barwienia również na nich.
Skrzydłokwiaty mają kwiaty wyłącznie w kolorze białym.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam
Moje tillandsie, Zielonych Historii cz.3, Zielone wybryki,
Szlakiem PRL-u i nie tylko, czyli krakowski MISZ-MASZ


Góra   
  Zobacz profil      
 
zbyszek12
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 12 mar 2017, o 09:57 
Offline
100p
100p
Postów: 124

 ---
Wczoraj przesadziłem skrzydłokwiaty, dzisiaj zauważyłem żółkniecie liści ale starych. Czy to oznacza że roślina umiera czy się broni likwidując starsze liście? Pisze odnośnie kilku postów wyżej;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 12 mar 2017, o 10:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3337
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Zbyszek - w przypadku Twoich skrzydłokwiatów to trochę za wcześnie, żeby sprawa się wyjaśniła.
Żółte liście są u mnie zawsze efektem przesadzania rośliny, tym bym się nie martwiła.
Ale Twoje ostatnio naprawdę dużo przeszły, daj im więcej czasu :lol:
Nie wiadomo czy tylko żółkną z powodu przesadzenia, czy schodzą z powodu tego obornika.
Jak za 2 tygodnie nie dojdą do siebie to wtedy będziemy się zastanawiać.
Teraz już nic więcej z nimi nie zrobisz.
Trzymam za nie ;:215

_________________
Pozdrawiam i zapraszam
Moje tillandsie, Zielonych Historii cz.3, Zielone wybryki,
Szlakiem PRL-u i nie tylko, czyli krakowski MISZ-MASZ


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 346 ]  Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: szmitex i 46 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *