Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3
Autor Wiadomość
socurek
 Tytuł: Re: Zielistka dla gryzonia?
PostNapisane: 18 paź 2011, o 10:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1063
Skąd: Kraków

 1 szt.
A'propos tego tematu- dziś dostałam ulotkę z Praktikera, na ostatniej stronie wśród trawki dla kotów i Callisii jako roślina dla zwierząt znalazła się także zielistka Bonnie- tak więc myślę, że jak mu smakuje, to możesz dalej mu ją dawać ;)

_________________
Ogródeczek Storczyki Doniczkowce


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dumbledore
 Tytuł: Re: Trujące rośliny doniczkowe
PostNapisane: 19 paź 2013, o 18:59 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 576

 ---
Witam,
Chciałabym się czegoś dowiedzieć o roślinie o nazwie: Aglaonema commutatum. W Internecie znalazłam, że jest silnie trująca. Na co trzeba uważać przy jej hodowaniu? Jest bardzo atrakcyjna....ale nie mam pojęcia czy ona wydziela coś lotnego trującego, czy chodzi sok - czy może jeszcze coś innego. Będę wdzięczna za odpowiedź.

_________________
Moje epi i inne ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ratownik1
 Tytuł: Re: Trujące rośliny doniczkowe
PostNapisane: 19 paź 2013, o 20:02 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: okolica Warszawy

 ---
Trujący jest sok z tej rośliny ale przecież nikt jej nie będzie jadł.

_________________
Dobra zmiana. ;:333


Góra   
  Zobacz profil      
 
elcia1974
 Tytuł: Re: Trujące rośliny doniczkowe
PostNapisane: 22 paź 2013, o 09:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10279
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Dokładnie tak ;:108 U Aglaonem podobnie zresztą tak, jak u reszty roślin z rodziny obrazkowatych trujący jest sok
tych roślin. Działa on drażniąco na skórę, dlatego zaleca się używanie rękawiczek np. przy usuwaniu listków lub innych
zabiegach pielęgnacyjnych. Ja akurat robię przy swoich roślinkach wszystko gołymi rękami, ale tylko dlatego, że
w ciągu kilku lat nie zaobserwowałam u siebie żadnych objawów skórnych po kontakcie z sokiem i zawsze później dokładnie szoruję ręce w ciepłej wodzie z mydłem. ;:172

_________________
Droga przez las nie jest długa, jeśli kocha się osobę, którą idzie się odwiedzic.
Aktualny wątek: Doniczkowi domownicy Eli cz. 7 Poprzednie części: Spis moich wątków
Wątek sprzedażowy: Sprzedam, kupię, wymienię rośliny doniczkowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tankjir
 Tytuł: Czy rośliny na zdjęciach są trujące?
PostNapisane: 19 gru 2014, o 19:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 więcej niż 1
Witam wszystkich, zakładam właśnie terrarium z żywą roślinnością. Będę miał tam jaszczurki i kupiłem roślinność, lecz się na tym nie znam i liczę na Wasza pomoc. Czy któraś z tych roślin jest trująca? (oprócz kaktusa który niechciany wtargnął do zdj)

Najbardziej zaniepokojony jestem tą żółtą ślicznotką.

Obrazek

Obrazek

Edytowałam post i poprawiłam pisownię wstawiając polskie znaki.
Na tym forum obowiązuje ich używanie. Anna N


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Czy rośliny na zdjęciach są trujące? Kupione w Leroy'u
PostNapisane: 19 gru 2014, o 21:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1470
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1
"Żółta ślicznotka" to afelandra
Poza tym na fotkach jest echmea, storczyk, paprotka, guzmania i chyba fitonia.
A ten niesforny "kaktus" to wilczomlecz trójżebrowy.
Coś więcej o tych roślinach znajdziesz wpisując ich nazwy w wyszukiwarkę internetową.
Na naszym forum też jest dużo wiadomości o roślinach doniczkowych.
Na przykład tu :arrow: afelandra przeczytasz o "żółtej ślicznotce".

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fabian2
 Tytuł: Re: Czy rośliny na zdjęciach są trujące?
PostNapisane: 20 gru 2014, o 08:40 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132

 ---
Ten kaktus na pewno jest trujący.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szy---
 Tytuł: Re: Solandra maxima
PostNapisane: 15 paź 2015, o 16:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1955
Skąd: Poznań

 1 szt.
Ja mam małą Solandrę dopiero od tego roku :D i mam pytanie, czy jeśli kot zje jej liście to coś może mu się po tym stać? :

Bo to jest u mnie problem,że kot chce obgryzać wszystkie rośliny. :(

_________________
Pozdrawiam Szymon
Moje wątki
Balkon u Szymka Serdecznie zapraszam :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Solandra maxima
PostNapisane: 15 paź 2015, o 16:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6292
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1
Nie wiem,moje nigdy nie zjadły.
Niby jest na liście:
http://www.cap4pets.org/pet-care/pet-he ... lants-pets

http://www.morningtonvetclinic.com.au/2 ... ubstances/

_________________
Iwona
Portrety roślin
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
tralaluszy
 Tytuł: Re: Solandra maxima
PostNapisane: 15 paź 2015, o 17:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3464

 1 szt.
Posiej mu jakas trawke. Moje obgryzaly tylko skretnika i begonie Masona.

_________________
Pozdrawiam - BabajAGA


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tiamat
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 19 paź 2015, o 21:16 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 13
Skąd: Kraków

 ---
bbartosz napisał(a):
Jeszcze kilka trujących:
Pokrzyk wilcza jagoda ( Atrapa beladonna),
Zimowit ( Colchicum) ,
Cis ( Taxus )
Naparstnica ( Digitalis)

Całe rośliny sa trujące


Ktoś uprawia w ogóle cisy w domu?:) Takie małe sprostowanie apropo cisa - otóż osnówki (bez nasion, które są trujące) cisa są jadalne (przynajmniej dla ludzi), mają słodkawy smak. Nie wiem jak to wygląda z większą ilością, ale same osnówki, nie trują, cała reszta tak.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Trujące rośliny doniczkowe(Również dla zwierząt)
PostNapisane: 19 paź 2015, o 21:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6292
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1
W domu to pewnie nie, ale w donicach na balkonie mogą stać. :)

_________________
Iwona
Portrety roślin
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
MankaRumianka
 Tytuł: Czy fittonia jest jadalna?
PostNapisane: 16 lip 2016, o 19:29 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Pisze post nabloga o pielęgnacji tej rośliny (pomysł stąd,że dzisiaj w moje ręce wpadła jedna :)) I chce to wiedzieć.A jeśli jest,to ma jakieś własciwości? Bo wszędzie tylko,że to roślina niebezpieczna dla kota blablabla.Ale dla człowieka? Naprawdę,potrzeba mi tej informacji.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Rośliny trujące domowe i inne(Również dla zwierząt)
PostNapisane: 5 paź 2016, o 20:44 
Offline
100p
100p
Postów: 101
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Narine napisał(a):
Cytuj:
Waleria
Mam mieszane uczucia, gdy trafiam na stronę o trujących właściwościach roślin. Dobrze wiedzieć, że takie są, ale... kto jest na tyle głupi, żeby zajadać liście roślin doniczkowych?


Jest ktoś, choć nie głupi,a raczej nieświadomy i ciekawski... Kto? np.dziecko.., pies, kot..
[/b]

Właśnie... Myślę, że wątek jest baardzo potrzebny. Widzę, że wiele osób na forum ma i kocha koty. Warto więc wiedzieć, że niektóre rośliny są dla nich wręcz śmiertelnie niebezpieczne. Były już tu wymienione. Na forum Miau też można znaleźć sporo informacji. Trafiam tu czasem na wypowiedzi świadczące o braku takiej wiedzy- np ktoś się martwi, czy nawozy, którymi podlewa swoje storczyki, nie zaszkodzą kotom, które lubią je ogryzać, a nie martwi się, że bardziej niebezpieczne mogą być same rośliny. :roll:
Hodowca, od którego kupiłam swojego kota wspominał, że o mało nie stracił swojej (bardzo cennej) kotki, która obgryzła storczyka...

Mój pierwszy kot w ogóle nie ruszał roślin w domu. Obecny- wręcz przeciwnie- wszystko by zeżarł. :( I niestety, na początku nie zauważyłam problemu. Dziwiłam się, że kot miewa wymioty, biegunki i wykazuje jakieś dziwne zachowania i napady agresji, a okazało się, że podgryzał dracenę i zeschnięte liście pachypodium (a to wilczomlecz), nawet na ogryzaniu difenbachii go przyłapałam... :twisted: Zwyczajnie był naćpany i podtruty.
Na szczęście weterynarze orzekli, że nic mu nie jest, ale boję się, że wątroba nieźle mogła oberwać. :(
Moja difenbachia była wielka i kwitła niemal co roku, oddałam w dobre (mam nadzieję) ręce. Dracena i pachypodium zostały, staram się tylko obrywać zasychające liście, bo jak spadną na podłogę, to kot już czeka.
No i najlepszy sposób na to- kupuję kocią trawę w Kauflandzie (odmiana papirusa- cyperus zumula podobno), to pomaga, kot interesuje się głównie tą trawą i trochę odpuścił niejadalnym roślinom. W sezonie hitem jest rozplenica japońska, kot co dzień domaga się wyjścia do ogrodu żeby sobie trochę poogryzać.
Dodam, że taki zwykły parasolkowaty papirus podobno też jest trujący, albo co najmniej szkodliwy dla kota, podobnie jak asparagus.
Fittonię mam w domu i nie zauważyłam żeby w czymś mi ona szkodziła, bardzo ją lubię, ale żeby zaraz jeść... ;:129 Chyba wolę na nią patrzeć. Kot na szczęście też ;-)

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 42 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gracjella i 47 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *