Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 698 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50  
Autor Wiadomość
falcon90
 Tytuł: Cytrynka z doniczki gubi liście - czy to w porządku?
PostNapisane: 18 paź 2016, o 14:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6
Skąd: Jaworzno

 ---
Witam.
Jestem nowym użytkownikiem i chciałem się bardzo poradzić Was jeżeli ktoś się na tym zna fachowo. Amatorsko wrzuciłem pestki cytryny do doniczki z ziemią jakiś czas temu (około marca-kwietnia 2015) takiej podłużnej i do tej pory nie było problemu z jedną z moich roślinek. Pierwsza którą przesadziłem ze "wspólnej podłużnej doniczki" do takiej "pojedynczej" zaczęła wypuszczać obficie liście tak jakby "rozrosła" się na boki. Zauważyłem natomiast około tydzień temu, że zaczęła bardzo gubić te liście - jej znak rozpoznawczy. Dzisiaj wygląda ona odchudzona jakieś 2x a dziennie mogła gubić nawet po 10 liści... W tym momencie wygląda ona tak:

Obrazek

Po każdym jednym dniu, rejony doniczki wyglądają mniej więcej tak:

Obrazek

Pisze tutaj czy z nią coś się dzieje gdyż inne roślinki póki co trzymają się dobrze (nie licząc gdzieniegdzie lekko przypalonych od słońca/szyby pojedynczych listków)

Obrazek

Używam nawozu zgodnie raz na 8 dni ale zgodnie z dozowaniem (czyli 2L wody + 2ml nawozu) oraz preparatu grzybobójczego raz na 3 tygodnie (ostatnio zapomniałem) gdyż kiedyś liście miały wyraźne plamki pod spodem.

Obrazek Obrazek

Moje pytanie brzmi czy ktoś jest w stanie poradzić mi co zrobić by roślinka tak nie "marniała". W pokoju przeważnie jest 16-19 stopni celsjusza, roślinki stoją sobie na parapecie okna południowego a pod parapetem jest kaloryfer. Czy palenie do pieca (jednocześnie wyższa temperatura od kaloryfera) może mieć wpływ na takie hm... "osłabienie" roślinki? Dodam jeszcze, że podlewam cytrynki raz na 2-3 dni ale z tego co widzę to ziemia w ciągłym czasie jest wilgotna a od wierzchu robi się sucha.

Proszę o jakieś porady - co robię źle, gdzie popełniam błąd gdyż zaczęło mi na nich zależeć bardziej niż kiedykolwiek. Liście (te zgubione) spod spodu obserwowałem i nic nie wskazuje na to by je trapił jakiś grzyb/choroba... Jeżeli trzeba wrzucę więcej zdjęć. Proszę o pomoc i pozdrawiam!

_________________
Piszę poprawnie po polsku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 18 paź 2016, o 15:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4547
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Wszystko jest napisane w wątku. Problem gubienia liści w tym okresie to efekt m.in. zbyt suchego powietrza od grzejnika oraz zbyt wysokiej temperatury. Cytrusy powinno się zimować w niższej temperaturze, niż te 16 stopni. Druga sprawa, za często nawozisz, raz na dwa tygodnie w sezonie to optimum, poza tym w okresie jesienno-zimowym już nie powinno się nawozić. Cytrusy wchodzą teraz w lekki okres spoczynku i powinieneś im dać odpocząć z nawożeniem aż do wiosny.
Trzecia rzecz - za często je podlewasz :!: Cytrusy to nie są rośliny bagienne. W temperaturze, w której je trzymasz to wystarczy raz na tydzień, półtora (im niższa temperatura tym rzadziej się podlewa). Możesz pozwolić delikatnie przeschnąć wierzchniej warstwie ziemi. Dochodzi tutaj jedna kwestia, bo widzę że posadziłeś do samej ziemi bez żadnego rozluźniacza. W takiej sytuacji ziemia z wierzchu może przesychać, ale w głębi jest mokra bo zbija się w jedną bryłę.
Co do suchego powietrza albo ograniczysz palenie w grzejniku albo pod cytrusami położysz tackę z wilgotnym keramzytem.
Kolejna rzecz, preparaty grzybobójcze używa się generalnie tylko wtedy, kiedy jest potrzeba i do ustąpienia objawów. W innym przypadku nie ma potrzeby stosowania ich regularnie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Cytrynka z doniczki gubi liście - czy to w porządku?
PostNapisane: 19 paź 2016, o 09:47 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1139
Skąd: Wrocław

 ---
falcon90, Cytryna posadzona z pestek będzie owocować, może za kilka, a może nawet za kilkanaście lat. Aby mieć owoce należy mieć cytryny z sadzonek zielnych owocującej cytryny skierniewickiej.

Czy masz możliwość przeniesienia roślin na inne okno aby nie miały południowej wystawy?

Jeżeli nie to trzeba ją odizolować od źródła ciepłą i stworzyć lokalny mikroklimat.
Izolację termiczną może dać płyta z wełny mineralnej o grubości 5 cm i o takich rozmiarach aby temperatura powietrza koło cytryny była dużo niższa niż temperatura powietrza idącego od kaloryfera.
Na kaloryfer trzeba położyć skośną, grubą płytę ze sklejki o głębokości pół metra, która będzie odchylała strumień ciepłego powietrza w kierunku wnętrza pokoju. Może ona podpierać dość wiotką płytę z wełny mineralnej.
Płyta z wełny mineralnej musi być owinięta grubą folią ze wszystkich stron, szczelnie zaklejoną, bo igiełki boleśnie wbijają się w ciało.
Nie poleciłem styropianu bo paruje i zatruwa pomieszczenie. Płyta z drewna ma niewystarczającą oporność cieplną.

Zauważyłem na zdjęciach, że podstawki są niewiele szersze od doniczek. Kup podstawki jak najszersz i o wysokości 5 cm. Będziesz mógł wtedy lać wodę tyle co normalnie do podstawek, a nie do doniczek. Cytryna po kilku minutach wypije wodę z podstawki. Woda parująca z podstawek poprawi mikroklimat.

Należy też kilka razy w tygodniu spryskiwać liście i łodygi bardzo drobnymi kropelkami wody. Nie będą wtedy tak silnie opadać liście, a jednocześnie spryskiwanie utrudni życie przędziorkom. Wody tyle aby nie spływała kroplami, ale była wchłaniana przez liście.

Ja miałem cytrynę na zachodnim oknie. Z jednej strony miała zimną ścianę, z drugiej szafę. Trzecią ścianą była płachta krystalicznej folii. W szerokiej podstawce zawsze był milimetr wody. Ale mimo tego też zrzucała część liści w zimie. Jak nie wypatrzyłem wystarczająco wcześnie przędziorków to wszystkie.

Zauważyłem że Twoje cytryny mają tylko jeden pęd. Jak tak dalej będzie to będziesz musiał je do czegoś mocować.
W dniu 15 paź 2016, o 17:58 napisałem jak rozkrzewiłem cytrynę hodowaną od pojedynczego listka do rozłożystego drzewka z poziomo przyginanymi zielonymi jeszcze pędami bocznymi. Po kilkunastu latach były jak poziome konary prawidłowo prowadzonego drzewka owocowego.
Z jakiego miasta jesteś? Ja z Wrocławia. Jak nie zapomnę wyślę ci zdjęcie moje cytryny w początkowej fazie owocowania.

Jakie masz książki o uprawie cytryny?
Serdecznie pozdrawiam. Powodzenia! :D

_________________
Pozdrawiam serdecznie
dziadek22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
falcon90
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 20 paź 2016, o 16:04 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6
Skąd: Jaworzno

 ---
norbert76 napisał(a):
Możesz pozwolić delikatnie przeschnąć wierzchniej warstwie ziemi. Dochodzi tutaj jedna kwestia, bo widzę że posadziłeś do samej ziemi bez żadnego rozluźniacza. W takiej sytuacji ziemia z wierzchu może przesychać, ale w głębi jest mokra bo zbija się w jedną bryłę.
Co do suchego powietrza albo ograniczysz palenie w grzejniku albo pod cytrusami położysz tackę z wilgotnym keramzytem.

Tak, właśnie nie wiedziałem czy ta przeschnięta warstwa z góry to dobrze czy źle. Co do "zbitej jednej bryły" to masz racje, właśnie tak się zachowuje ziemia. Ograniczyć palenie w grzejniku nie mogę ale ten wilgotny keramzyt zastanowie się - miałbym go dać po prostu między podstawką a dnem doniczki? Co do keramzytu to mama mi poradziła by dać na dno kilka/kilkanaście kulek keramzytu przed wsypaniem ziemi do doniczki - to dobrze czy źle? I w nowym sezonie może przesadzić roślinki do ziemi z rozluźniaczem (jak tak to proszę o porady)?

dziadek22 napisał(a):
falcon90, Cytryna posadzona z pestek będzie owocować, może za kilka, a może nawet za kilkanaście lat.

Nie zależy mi na owocach co by po prostu kwitła i ozdabiała mi dom/pokój.

dziadek22 napisał(a):
Czy masz możliwość przeniesienia roślin na inne okno aby nie miały południowej wystawy?

Gdzieś wyczytałem że cytryny "muszą" być wystawione do południowego okna. Najchłodniejsze pomieszczenie jakie mam to spiżarnię z bardzo malutkim okienkiem (takim ja wiem? 35cmx60cm). Spróbuję dziś zmierzyć jaka temperatura tam panuje.

dziadek22 napisał(a):
Z jakiego miasta jesteś? Ja z Wrocławia. Jak nie zapomnę wyślę ci zdjęcie moje cytryny w początkowej fazie owocowania.

Jakie masz książki o uprawie cytryny?
Serdecznie pozdrawiam. Powodzenia! :D

Jaworzno, województwo śląskie. Bazuję na jakichś "poradnikach" typu "google" -> hodowla cytryn -> kilka stron które wujek google mi doradza.

Czytając o skraplaniu liści zdałem sobie sprawę, że dobre 3-4 tygodnie zapomniałem o spryskiwaniu liści. Do tej pory robiłem to 2-3x na tydzień ale dość obficie (pokazywały się krople które spływały). Dzięki Wam już wiem więcej aniżeli kilka dni temu. Jeżeli macie jeszcze jakieś porady to chętnie wszystko przeczytam.
Co do samego tematu poczytam bo tak jak pisałem, zależy mi na roślinkach i będę próbował coś wymyślić by żyło im się jak najlepiej. Dziś jeszcze pomierzę jaka temperatura jest na parapecie i w spiżarni i dam znać w tym poście.

_________________
Piszę poprawnie po polsku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 20 paź 2016, o 16:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4547
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Keramzyt wysypujesz na tackę i zalewasz wodą taką ilością, żeby był lekko zanurzony (nie pływał). Na niego stawiasz doniczkę/doniczki na podstawkach.
Natomiast wsypanie keramzytu na dno doniczki oczywiście jest dobrym rozwiązaniem. Żeby rozluźnić ziemię dodajesz albo agroperlitu albo żwirku, względnie gruboziarnistego piasku w proporcji ok. 3:1.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 20 paź 2016, o 17:29 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1139
Skąd: Wrocław

 ---
falcon90 napisał(a):

Nie zależy mi na owocach co by po prostu kwitła i ozdabiała mi dom/pokój.


Zdjęcia z przed 30 lat wysłałem na Twój e-mail.

Książka o uprawie cytryny skierniewickiej:
Autor: Pieniążek, Szczepan Aleksander (1913-2008).
Tytuł Na oknie kwitną cytryny / Szczepan A. Pieniążek .
Wydanie Wyd. 2 popr. i uzup. .
Wydano Warszawa : Państ. Wydaw. Rolnicze i Leśne, 1982 .
Opis fiz. 75, [1] s. : il. ; 15 cm.
Hasło przedm. Cytryna--uprawa
Wydawnictwa popularne
ISBN 83-09-00652-7

Jest w bibliotece w Jaworznie
Pieniążek Szczepan A
Na oknie kwitną cytryny / Szczepan A. Pieniążek. - Wyd. 2 popr. i uzup. - Warszawa : Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, 1983. - 45, [3] s. : fot., rys. ; 20 cm.
Hasło przedmiotowe: Cytryna - uprawa - wydawnictwa popularne
Filia Podłęże I - dorośli: można wypożyczyć sygn. 63 a/Pie;
Filia Os.Stałe - dorośli: można wypożyczyć sygn. 634 a/Pie;
Filia Podłęże II: można wypożyczyć sygn. 63 a/Pie;
Filia Szczakowa: można wypożyczyć sygn. 634 a/Pie;
Filia Byczyna: można wypożyczyć sygn. 63 a/Pie;
Filia Stara Huta: egzemplarze wycofano
Brak informacji o dostępności: Góra Piasku - czyt. : sygn. 63 a/Pie; Os.Stałe - dzieci : sygn. 63 a/Pie; Stara Huta : sygn. 63 a/Pie;

_________________
Pozdrawiam serdecznie
dziadek22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
falcon90
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 22 paź 2016, o 12:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6
Skąd: Jaworzno

 ---
norbert76 napisał(a):
Żeby rozluźnić ziemię dodajesz albo agroperlitu albo żwirku, względnie gruboziarnistego piasku w proporcji ok. 3:1.

Ok, pomyślę o tym :)

dziadek22 napisał(a):
Jest w bibliotece w Jaworznie

Też zobaczę :)

Temperatura w pokoju 18-20 stopni
Termometr dałem na doniczkę i wskazał że przy napaleniu do pieca w rejonach doniczki są 22 stopnie.
Temperatura z kolei w spiżarni pokazuje 14-15 stopni i tam przeniosłem pierwszą roślinkę. Zauważam, że pozostałe roślinki (3 w pojedynczych doniczkach, 8 roślinek mam jeszcze w podłużnej ale chyba z nich już nic nie będzie i w dużej doniczce 5 posadzonych czerwonych pomarańczy) głównie cytrynki też zaczynają zrzucać liście więc będę musiał wszystkie dać do spiżarni.

Tak wygląda to teraz (zdjęcie)

Zdjęcie zrobiłem z fleszem bo trochę tam ciemno jak już wspomniałem - przez małe okienko wpada bardzo mało światła. Temperatura byłaby ok z tego co piszecie ale czy ilość światła będzie ok?

I teraz jak mówicie - podlewać ją raz na tydzień? A zraszanie liści codziennie czy też ograniczyć do powiedzmy 1x/4 dni?

_________________
Piszę poprawnie po polsku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 22 paź 2016, o 12:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4547
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
W spiżarni będą miały niestety za ciemno.
Proponuję skorzystać z rozwiązania, które proponował dziadek22, czyli odseparowania roślin od grzejnika.
Inaczej istnieje ryzyko, że stracą wszystkie liście. Poza tym zastosował bym podwójne rozwiązanie, umieszczenie roślin na tacy z wilgotnym keramzytem i codzienne spryskiwanie. Na grzejnik proponuję dodatkowo założyć taki nawilżacz, do którego nalewa się wody.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 22 paź 2016, o 12:54 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1139
Skąd: Wrocław

 ---
falcon90 napisał(a):
.... czy ilość światła będzie ok?
I teraz jak mówicie - podlewać ją raz na tydzień? A zraszanie liści codziennie czy też ograniczyć do powiedzmy 1x/4 dni?

Możesz kupić LED'ową lampę o pobieranej mocy 8-9 watów i doświetlać w ciągu dnia.
Ograniczenie podlewania nie może być gwałtowne. Do połowy letniej dawki dojdź w ciągu tygodnia. Raz na tydzień możesz zamiast do podstawki nalać wodę do doniczki.
Wodę lej na podstawkę. Podstawka dużo większa od doniczki i wysoka na 5 cm. To co nie wsiąknie w ciągu minuty zlej. Zostaw tak z 1 mm aby parowała.
Kilka razy w tygodniu spryskuj mgiełką wodną (rozpylacz do perfum) liście, a z umiarem aby krople nie ściekały do doniczki.

_________________
Pozdrawiam serdecznie
dziadek22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
falcon90
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 22 paź 2016, o 13:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6
Skąd: Jaworzno

 ---
Dobra. Odseparuję je od grzejnika i zacznę podlewać do podstawki (w przyszłości kupię te 5cm) i spryskiwać delikatnie. A podlewacie wodą taką bezpośrednio z kranu czy przegotowaną (ponoć ta z kranu jest za "twarda" dla cytrusów i należy ją przegotować)? Jakie jest Wasze stanowisko w tej kwestii?

_________________
Piszę poprawnie po polsku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 22 paź 2016, o 13:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4547
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Na pewno nigdy prosto z kranu.
Może być odstana albo przegotowana, ale to zależy jak twardą masz wodę. Do wody możesz dodawać parę kropli soku z cytryny, to powinno ją trochę zmiękczyć. Poza tym cytrusy lubią lekko kwaśny odczyn ph podłoża.

Poczytaj też tutaj o innych metodach:

viewtopic.php?f=5&t=9085&hilit=zmi%C4%99kczanie

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
falcon90
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 14 lis 2016, o 13:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6
Skąd: Jaworzno

 ---
Witam. Po jakimś czasie tak wygląda mój "przegląd" roślinek. Roślinki pierwsza druga i trzecia zostały odseparowane na piec kaflowy (wysoki na 2 metry, nieużywany przeszło 30 lat, temperatura tam oscyluje w granicach 16-18 stopni) a roślinka nr 4 została na parapecie i wydaje mi się, że "trzyma" się lepiej i w ogóle kurcze jej liście tak nie opadają...
A z pozostałych trzech wszystko idzie ku temu że zrobiły się z nich uschnięte badyle... W tym miesiącu zakupię im większe/wyższe podstawki. Podlewam raz na 5-7 dni. Wygląda to tak jak radziliście: zalewam podstawek na max., czekam około minuty, to co zostało w podstawku zlewam do garka (wylewam do zlewu) i nalewam ok 1mm wody aby sobie tam to "parowało" od spodu doniczki. Do tego oczywiście spryskanie (chociaż teraz zostaje samo spryskanie badyli). Pytanie brzmi czy nie pozabijałem już kilka roślinek/pędów? I czy da się coś odratować z tych badyli?

Roślinka #1 (odseparowana od grzejnika na piec kaflowy):
Obrazek Obrazek

To ta pierwsza, która zaczęła gubić liście. Fakt jest wiele, wiele badyli ale dostrzegłem dwa świeżutkie wypuszczone pędy (chyba na plus co nie?), które kolorem się odznaczają od pozostałych.

Roślinka #2 (odseparowana od grzejnika na piec kaflowy):
Obrazek Obrazek

Jako druga przesadzona do osobnej doniczki i tak też się stało, że jako druga zaczęła gubić liście - w tym momencie jest moim zdaniem nie do odratowania... Zgubiła 99% swoich liści i tylko jeden kilkumilimetrowy "pędzik" prawie przy samej ziemi waży na tym co by kwiatka nie zlikwidować... W czerwonym kółku zaznaczyłem także niegdyś moją próbę "przycięcia" co spowodowało że cały pęd usechł dlatego wychodzę z założenia że nie wiem jak przycinać ani jak to zrobić poprawnie...
Obrazek


Roślinka #3 (odseparowana od grzejnika na piec kaflowy):
Obrazek Obrazek

"Trójka" jest w fazie gubienia liści i wszystkie są jakieś takie "zwiśnięte". Czytałem gdzieś w tym temacie że jak są takie "zwisy" to brakuje im wody... Ponadto zauważyłem szparę między ziemią a doniczką - więc na logikę uważam że brakuje jej wody...(widać to na drugim zdjęciu)

Roślinka #4 (która pozostała na parapecie):
Obrazek Obrazek
Tutaj jest prosto bo naliczyłem 3 świeże pędy i nie mam tu nic do zarzucenia bo roślina liści nie gubi (być może dlatego że jako ostatnia była przesadzana do pojedynczej doniczki około maja-lipca).

Co sądzicie? Jest tutaj coś do odratowania??

_________________
Piszę poprawnie po polsku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 14 lis 2016, o 19:43 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1139
Skąd: Wrocław

 ---
Wielokrotnie moje "uschnięte badyle" na wiosnę wypuszczały nowe pędy i liście.
Ważne jest spryskiwanie liści i pędów oraz sprawdzanie lupą x5 czy nie ma pajęczynek przędziorków.
W mojej cytrynce częste było usychanie pędów. Nie pogarszało to ogólnego stanu cytryny.

_________________
Pozdrawiam serdecznie
dziadek22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
falcon90
 Tytuł: Re: Cytrusy - porady ogólne
PostNapisane: 14 lis 2016, o 23:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6
Skąd: Jaworzno

 ---
Czyli mówisz drogi dziadek22, żeby nic na razie nie przycinać??

_________________
Piszę poprawnie po polsku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 698 ]  Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: barbra13, Google [Bot], konradkonrad39 i 49 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *