Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 480 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34, 35  
Autor Wiadomość
shino
 Tytuł: Re: Granat Favorite mrozoodporny
PostNapisane: 8 paź 2016, o 00:49 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 28

 ---
Myślę, że przy takiej mrozoodporności nawet przy dobrym okryciu nie ma szans na przezimowanie. W najlepszym wypadku zimowałby odbijając co roku od gruntu. No, chyba że chciałbyś bardziej się zabawić budując jakąś konstrukcję i dogrzewać ją kablami grzewczymi, tak jak robią to niektórzy w Polsce w przypadku palm zimujących w gruncie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
beata_m
 Tytuł: Re: Granat Favorite mrozoodporny
PostNapisane: 9 paź 2016, o 00:56 
Offline
500p
500p
Postów: 807
Skąd: Marki/W-wa

 ---
Zgadzam się z przedmówcą. Minus 12C przy polskich zimach, gdy trafia się mróz -35C to jest nic. Okrywanie tu nie pomoże. Zresztą nasza zima wcale nie musi być mroźna, by wykończyć rośliny. Ubiegła zima była łagodna (za wyjątkiem kilku dni koło Nowego Roku).

_________________
Pozdrawiam
Bea


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Q-Storm
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 12 lis 2016, o 15:22 
Offline
50p
50p
Postów: 58

 ---
Witajcie,
Posiadam granatowca w odmianie 'Provence' - jest to kultywar wyhodowany we Francji, cechujący się (podobno) nieco większą mrozoodpornością od innych odmian uprawnych.
W ramach przygotowania do zimy ponad 1.5 miesiąca temu został wystawiony na balkon. Zrzucił część liści. Niestety nadal połowa listowia (tego najmłodszego, tj z pędów wyrosłych w lipcu i sierpniu) trzyma mocny zielony kolor i ani myśli opadać. Pędy z tymi liśćmi zdążyły jednak mocno zdrewnieć, są jak druty. Dodatkowo, około 3 tygodnie temu, pomimo chłodu, zaczął wypuszczać nowe pędy...
Obecnie mam za oknem 1 stopień, jednak na najbliższe dwa dni temperatura spadnie, wg prognoz, do nawet -6 stopni. Nie wiem co mam zrobić. Plan był taki, że wychowanek zrzuca liście, a ja go wstawiam do ciemnej piwnicy [temp. 10-15 stopni] i oszczędnie podlewam, i trzymam tak do lutego. Tak zrobiłem w zeszłym roku i jak widać okaz odpoczął solidnie i nabrał tyle wigoru, że ani myśli przestać rosnąć. Dodam jeszcze że ostatnie dawki nawożenia otrzymał w lipcu, czyli wg sztuki nawożenia azotem [wiedząc, że nadmiar N lub późne nawożenie opóźnia drewnienie i przygotowanie się roślin do zimy].
Opcje mam trzy: 1. zostawiam na balkonie, może mróz wymusi opadnięcie liści i roślina w końcu zaśnie [ale opcja jest taka, że sen będzie wieczny*]; 2. biorę go do domu [na oknie 17-19 stopni] na czas chłodów, a po epizodzie zimna wracamy na balkon**; 3. wstawiam do piwnicy i tym samy sposobem serwuję mu wymuszony spoczynek***

Jak myślicie, jaki będzie efekt każdego z tych trzech rozwiązań?

* - odmiana 'Nana' [której zdjęcia widziałem w postach powyżej] nie wytrzymała ataku mrozu w Sylwestra dwa lata temu - pomimo zrzucenia liści już w październiku jeden dzień z mrozem -12 stopni zabił roślinę.
** - boję się reakcji takiej, że nowe pędy znów dostaną kopa
*** - granatowce to nie jesiony, olsze, wierzby czy topole, które mogą sobie zrzucić liście na zielono [drzewa te prowadzą otwartą gospodarkę składnikami pokarmowymi], granatowcom żółkną liście, co oznacza magazynowanie składników na kolejny rok, niektóre nasze drzewa tego nie robią i nie szkodzi to im...

Poproszę o jakąś dyskusję na ten temat :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 12 lis 2016, o 15:48 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4730
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Skoro sprawdziła się u Ciebie opcja trzecia, to powtórz ją w tym roku z jednoczesnym przycięciem wszystkich zielonych liści. W ciemności nie powinien wypuścić nowych i tym samym wstrzyma wzrost. Będzie to korzystne dla rośliny, bo granat powinien przejść okres spoczynku.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agar
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 4 sty 2017, o 16:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 613
Skąd: Kujawy

 ---
Witam, bardzo proszę o poradę w sprawie mojej rośliny.
To dość duży okaz. Stał sobie na balkonie; pięknie (co do jednego) zrzucił listki na początku grudnia i miał postać na balkonie jeszcze trochę, bo temperatura na to pozwalała. No ale zaczęły się wichury i postanowiłam, że granat na te 2-3 dni, aż wiatrzysko się uspokoi, pójdzie gdzie indziej. Roślina trafiła do pomieszczenia z oknem, ale dość chłodnego, ok. 11 stopni (miał tu trafić, gdyby już na dłużej zaczęły się większe przymrozki). Gdy wiatr ustał chciałam granat ponownie wystawić na balkon (termometr wskazywał w dzień ok. 5, a w nocy 0, a nawet 1 - czyli mógłby jeszcze postać). No ale przez te kilka (3-4) dni poczuł wiosnę. 11 stopni wystarczyło, by wypuścił maleńkie listki. Tempo jego wzrostu jest imponujące, nie sądziłam, że tak szybko potrafi przyrastać :?

Tylko, że teraz nie bardzo wiem, co zrobić... Na balkon go już raczej nie wystawię. Nie wiem, czy dalej trzymać go w tych 11 stopniach i nie podlewać? Czy może utrzymać temperaturę, ale podlewać normalnie? A może zwiększyć i temperaturę i podlewanie, udając, że faktycznie już wiosna? Doradźcie proszę, co będzie najlepsze dla rośliny, bo ja już nie wiem ;:145

_________________
Aga - szukam/nadwyżki
Petrocosmea
Sinningia


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 4 sty 2017, o 17:20 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4730
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
To, że wypuszcza już teraz nowe liście to nie dobrze. Przez zimę granat powinien przejść okres spoczynku w niższej temperaturze, niż +11 stopni. Staraj się znaleźć pomieszczenie o temperaturze w okolicach od 0 do ok. 5 -8 stopni. Ogranicz podlewanie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agar
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 6 sty 2017, o 22:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 613
Skąd: Kujawy

 ---
Dzięki za odpowiedź :D
Niestety okazało się, że roślina ma też pąki kwiatowe (miała je już, gdy pisałam poprzedni post, ale zauważyłam to już po jego napisaniu). Jest ich kilkadziesiąt, różnej wielkości. Po prostu granat produkuje wszystko hurtowo i ekspresowo - liście, łodygi, pąki. Liście są normalnych rozmiarów, łodygi niepowyciągane, zgrabne, niektóre pąki większe niż ziarno grochu.
Temperatura jest teraz w okolicy 8* (mniej raczej nie zapewnię), ale on zamiast się wstrzymać, dalej rośnie. Boję się, że tak bardziej się wyczerpie i w końcu padnie. Może jednak pomóc mu we wzroście, skoro z tym usypianiem nie wychodzi?

_________________
Aga - szukam/nadwyżki
Petrocosmea
Sinningia


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 6 sty 2017, o 22:28 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4730
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Nie. O tej porze roku jest za mało słońca i dzień jest za krótki. Prędzej czy później zacznie się wyciągać. Zostaw tak, jak jest - tylko w ten sposób spowolnisz wzrost.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbi007
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 7 sty 2017, o 14:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 241
Skąd: Beskid Niski, Podkarpacie, Dukla

 więcej niż 1
To moje granaty
3 sztuki - ten najwyższy to jest właściwy a pozostałe są karłowe. Wszystkie przywiezione z Włoch.
Obrazek

Ten jest średni i zarazem najstarszy ma około 4 lat
Obrazek


Ten jest właściwy ma ze 3 lata. Podcięty na drzewko inaczej byłby niezły krzaczor. Dwa karłowe kwitną i obficie co roku owocują.
Wszystkie są kosmetycznie przycinane.
Obrazek

_________________
Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Norbert
Kiedy w ogrodzie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aalal29
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 7 sty 2017, o 16:04 
Offline
200p
200p
Postów: 323
Skąd: okolice Głubczyc(242m n.p.m.)płd Opolszczyzna

 ---
Jeśli ktoś chciałby spróbować uprawy wielkoowocowej odmiany granata w gruncie,to są odmiany pochodzące z Rosji ,byłych republik radzieckich i krajów ościennych, które mają dość znaczną mrozoodporność. Np. Odmiany Salavatski(ok. -21c ) ,Kazake (ok -22- -23c) ,są też inne ,ale te wg mnie są chyba najciekawsze,szczególnie ta pierwsza. Przewiduję jednak problemy z dojrzewaniem(Polska to nie Turcja).Żeby owoce miały jakiekolwiek szanse na dojrzenie trzeba posadzić granata blisko południowej ściany w zacisznym miejscu.Jeśli chodzi o dostępność sadzonek,to o dziwo Salavatski jest do w kupienia w jednej ze szczecińskich szkółek za całkiem uczciwą cenę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agar
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 7 sty 2017, o 16:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 613
Skąd: Kujawy

 ---
Piękne rośliny. Zwłaszcza ten największy ;:97 - ma ładnie zwartą koronę już od samego pnia. Mojemu pień podzielił się na 5 grubych gałęzi, które na sporej długości są całkiem "łyse" i dopiero po tej "łysej sferze" następuje cała dżungla gałązek. Te 5 gałęzi jest dość grubych, całkiem zdrewniałych i raczej nie ma szans, żeby bliżej pnia chciały coś zielonego wyprodukować, więc chyba już taki zostanie.
Czy Twój granat właściwy zaczynał samodzielny żywot jako sadzonka? Jeśli startował od sadzonki, to możesz napisać, jakiej mniej-więcej była wielkości i ile wysokości ma teraz pień (bez korony)?
Czy z tych karłowatych udało Ci uzyskać w pełni dojrzałe owoce? Mój krzaczor wyprodukował w ubiegłym roku trochę owoców, ale nie zdążyły dojrzeć, bo choć niby zrobiły się czerwone, były twarde jak kamień i nie miały w ogóle miąższu, za to całą furę pestek.

Dziś idę kupić owoc granatu i spróbuję wysiać pestki, może coś z tego będzie :D

_________________
Aga - szukam/nadwyżki
Petrocosmea
Sinningia


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbi007
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 8 sty 2017, o 19:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 241
Skąd: Beskid Niski, Podkarpacie, Dukla

 więcej niż 1
Agar :wit sadzonkę przywiozłem z Włoch, dokładnie peryferia Rzymu. Nie wiem, może miała rok, maksymalnie dwa. Wyciągnięta spod dorosłego okazu. Ma około 4-5 lat i około 1m wysokości. Cięcia drastyczne przechodzi corocznie. Mam cytrynę, pomarańczę i mandarynkę uformowane jak drzewa i tak też ma w przyszłości wyglądać granat.
Moje mini granaty owocują jak szalone. Do jedzenia się nie nadają niestety (ale kwitną pięknie). Wysychają na roślinie ja je kruszę, albo w całości zakopuję pod rośliną mateczną i co roku mam kilka sadzonek. To tylko rośliny ozdobne - niestety.
W tym roku przywiozłem z Albanii kilka zerwanych owoców - ale jeszcze zielonkawe były więc pewnie nici z tego.

_________________
Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Norbert
Kiedy w ogrodzie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agar
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 9 sty 2017, o 14:02 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 613
Skąd: Kujawy

 ---
Nasiona mojej rośliny nie bardzo nadawały się do wysiania - zbyt małe i niedojrzałe były :?
Wczoraj kupiłam wielkiego granata, pestki już się podsuszają i jutro trafią do doniczki; oby choć kilka wyrosło ;:65

_________________
Aga - szukam/nadwyżki
Petrocosmea
Sinningia


Góra   
  Zobacz profil      
 
magda1975
 Tytuł: Re: Granat - uprawa, pielęgnacja, sianie
PostNapisane: 12 sty 2017, o 23:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2142
Skąd: wola niemiecka
Z moich doświadczeń wynika że wschody są duże u granatowca ,problemy zaczynały się później a mianowicie powolny wzrost,żółknięcie i opadanie liści.

_________________
Ogród Magdy N Oczko Magdy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 480 ]  Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34, 35  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: AsiaG, Google [Bot], Moontea, norbert76, Tygryskowy i 40 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *