Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 730 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 53  
Autor Wiadomość
slaw007
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lis 2008, o 22:02 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30

 ---
Jak duże rosną drzewa szczepionych orzechów włoskich?
W jakiej rozstawie sadzi się szczepione orzechy?
Chciałbym kilka kupić i nie wiem ile mi się zmieści na działce.

Pozdrawiam

Sławek


Góra   
  Zobacz profil      
 
zdzislaw
 Tytuł: Orzech włoski
PostNapisane: 16 lis 2008, o 23:17 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Działka w Beskidzie Żywieckim

 1 szt.
wiktorek156 napisał(a):
Witam. Mój tata sadził kiedyś orzecha włoskiego 12-go grudnia, drzewko przyjęło się bez zarzutu. Rośnie do dzisiaj. Przy sadzeniu w tym okresie ważne są dwie rzeczy:
- ziemia nie może być zamarznięta,
- przy transporcie trzeba uważać aby korzenie nie przemarzły.
Jako nowy użytkownik forum polecam Ci odmianę "Seifersdorfsky". Sam mam posadzonego orzecha tej odmiany (kupiony w Zagórniku pod Andrychowem w szkółce P. Dudka), w tym roku miałem pierwsze owoce. Nie mam porównania z innymi szlachetnymi odmianami ale porównując jego smak do odmian nieszczepionych - rewelacja. Orzechy tej odmiany są średniej wielkości ale wielkość w przypadku orzecha włoskiego moim zdaniem nie powinna być czynnikiem decydującym o wyborze. Wadą tej odmiany może być - w przypadku małej działki - bardzo mocny wzrost.


Bardzo dziękuję za poradę, chciałbym jeszcze tylko wiedzieć, czy jeżeli posadzę jedno drzewko orzecha włoskiego, nie będzie problemu z zapyleniem.
Pozdrawiam Zdzisław


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 08:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3479
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
Witaj Zdzisławie! Nasza Kozula w tym (albo w innym) wątku wyjaśniała, że jeżeli gdzieś w pobliżu rośnie inny orzech to nie ma problemu z zapylaniem. Nie dotyczy to Leopolda, który musi mieć własne kotki lub innego Leopolda. Na sąsiednim osiedlu, które wybudowano 30 lat temu, burząc drewniane domy rośnie 2 orzechy włoskie (pozostałość po ogródkach przydomowych) , owocują corocznie mimo, że dzieli je odległość dwóch bloków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 09:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1948
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1
Witam wszystkich wielbicieli orzechów !
Gienia już wyjaśniła sprawę zapylania , chciałam jednak coś dodać , bo wreszcie pojawiła się na ten temat praca na podstawie badań genetycznych . Otóż do tej pory literatura krajowa i światowa podawała , że pyłek orzechów może przenosić się na odległość do100 m z tego powodu że jest ciężki i dalej nie poleci . Wreszcie jednak przeprowadzono badania genetyczne w sadzie od którego najbliższe drzewa orzechowe są w odległości 1 km . W wyniku badań znaleziono zaskakującą ilość genów pochodzących z drzew rosnących w odległości km od sadu .
Podsumowując , coraz mniej martwimy się zapylaniem , oczywiście jeżeli drzew w sąsiedztwie jest kilka , bo jedno może akurat nie być zapylaczem dla naszego drzewa .

O sadzeniu później .

Pozdrowienia , stara orzesznica kozula . :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
zdzislaw
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 17:18 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Działka w Beskidzie Żywieckim

 1 szt.
kozula napisał(a):
Witam wszystkich wielbicieli orzechów !
Gienia już wyjaśniła sprawę zapylania , chciałam jednak coś dodać , bo wreszcie pojawiła się na ten temat praca na podstawie badań genetycznych . Otóż do tej pory literatura krajowa i światowa podawała , że pyłek orzechów może przenosić się na odległość do100 m z tego powodu że jest ciężki i dalej nie poleci . Wreszcie jednak przeprowadzono badania genetyczne w sadzie od którego najbliższe drzewa orzechowe są w odległości 1 km . W wyniku badań znaleziono zaskakującą ilość genów pochodzących z drzew rosnących w odległości km od sadu .
Podsumowując , coraz mniej martwimy się zapylaniem , oczywiście jeżeli drzew w sąsiedztwie jest kilka , bo jedno może akurat nie być zapylaczem dla naszego drzewa .

O sadzeniu później .

Pozdrowienia , stara orzesznica kozula . :)


Witam! Dziś poszukiwałem sadzonki orzecha orzecha włoskiego, w jednej ze szkólek nie mieli w swojej ofercie nic z orzechów włoskich, w drugiej szkółce mają tylko jedną odmianę o nazwie "Mnich" drzewko trzyletnie w cenie 80,00 zł za 1szt. Nie znam tej odmiany i nie znalazłem nic internecie na temat jego walorów. Może, ktoś z państwa ma takie drzewko, lub zna tą odmianę. Bardzo proszę o informację.
Pozdrawiam Zdzisław


Góra   
  Zobacz profil      
 
wiktorek156
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 20:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Zdzisławie, przypuszczam, że jako właściciel działki w Beskidzie Żywieckim byłeś w szkółce u P. Ciernaka w Kalnej. Byłem tam miesiąc temu i miał w sprzedaży właśnie odmianę Mnich oraz odmianę Jasienicki. Sadzonki 3 letnie po 80 zł. Szukałem czegoś w internecie na temat tych odmian ale jak się okazało daremnie. Z tego co rozmawiałem z szefem szkółki odmiany te - jak to ujął - to tzw. papierówki. Mają b. miękką skorupkę, są b. duże i nadają się do bezpośredniego spożycia, po wysuszeniu jądro znacznie się kurczy.
A propos Twojego pytania o zapylanie powiem tak; mam posadzonego jednego Saifendorfa (7lat) na swojej działce (też Beskid Żywiecki) w znacznej odległości od zabudowań a tym bardziej nasadzeń orzecha. Drzewko pierwszy raz kwitło 4 lata temu ale brakowało kwiatów męskich więc nic z tego. Później je przesadziłem, orzech odchorował dwa lata. W tym roku miałem pierwsze owoce. Na całe drzewko naliczyłem 5 kwiatów męskich (na jakieś 30 żeńskich) i przypuszczam, iż doszło do zapylenia ich pyłkiem. W przypadku mojego orzecha kwiaty męskie rozwijają się razem z żeńskimi i to wystarcza.
Niezależnie od powyższego polecam Ci wycieczkę do P. Dudka do Zagórnika pod Andrychowem.
To chyba jedno z nielicznych miejsc w kraju gdzie rozmnażaniem orzecha włoskiego zajmują się profesjonaliści. No i ceny są niższe ...
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 20:32 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1948
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1
Witam !
Właśnie zauważyłam złotą kartę . Dzięki stokrotne za wyróżnienie ;:48 , szybko jakoś !

Zdzisławie ,, Mnich " to nie jest żadna ze znanych odmian . Może to być nazwa jakiejś mniej lub bardziej udanej lokalnej siewki szczepionej przez miejscowego szkółkarza . Lokalna nie musi znaczyć gorsza od znanych odmian , może być nawet lepsza od niektórych , wszystko zależy od tego co zaszczepili . Zdarzają się też oszustwa ( tu nie mogę powiedzieć jakie , żeby nie pomagać naciągaczom ). Nie jest prosto kupić szczepione drzewko , bo choć cena jest wysoka , szczepienie orzechów włoskich nie jest atrakcyje dla szkółkarzy . Nie wiem czy dostaniesz jeszcze cokolwiek w Marcyporębie (wysyłkowo też) , ale możesz zapytać do jakich sklepów i gdzie sprzedają swoje drzewka , może jakiś będzie w Twoim zasięgu .

Co do szczepienia , pewnie że się udało w różnych miejscach - we własnym pokoju , w łazience . Schody zaczynają się przy próbach szczepienia większych ilości , dlatego ceny drzewek są takie jakie są . Swoją drogą Wiktorku 156 gdzie widziałeś tak małe drzewka w takiej cenie ?
Dla okulizacji najlepszym terminem jest koniec czerwca , pocz. lipca , ale jeśli Ci się udało to gratulacje ;:138 . Przy tym terminie mogą być jakieś problemy z przezimowaniem . W okulizacji przyjęcie oczek to połowa sukcesu , pełny sukces będzie wtedy jak oczka wybudzą się na wiosnę , bo czasami nie wiedzieć czemu część się nie budzi .

Co do rozstawy przy sadzeniu Slaw 007 dużo zależy od tego jaką masz ziemię ( im lepsza tym większy rozstaw ) i od konkretnych odmian jakie chcesz posadzić . Poszczególne odmiany mogą znacznie sie różnić siłą wzrostu , chociaż aktualnie w obrocie w kraju nie ma zdecydowanie słabo rosnących odmian . U siebie posadziłam właśnie 10 odmian , ale bliżej będę mogła coś o nich powiedzieć po kilku latach , chociaż już po roku można ocenić predyspozycje poszczególnych drzewek co siły wzrostu .
Sadząc więcej drzew masz do wyboru dwie wersje sadzenia - orzechy w dużej rozstawie np. 8 x 8 m , 10 x 10 m i pomiędzy nimi inne drzewa lub krzewy owocowe jako tymczasowe , lub same orzechy jako drzewa stałe i tymczasowe ( do usunięcia po kilkunastu latach )
np. 8 x 4 m , 10 x 5 m . Bardziej szczegółowe dane o sile wzrostu poszczególnych odmian i odpowiednich dla nich rozstaw możesz otrzymać w ISK w Skierniewicach , lub u szkółkarza , bo tam mają starsze drzewa .

Pozdrawiam wszystkich orzeszkomaniaków , stara orzesznica kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
kacper69
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lis 2008, o 16:23 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Legi@nowo
no to zapisałem się do "klubu orzechowych dziadków" .
W zeszłym tygodniu posadziłem koło domu orzecha JACEK , niestety tylko 7 metrów od budynku , bo takie mam warunki.
Orzech z siewki , wysokość sadzonki ok 160 cm, zakupiony ze szkółki z okolicy Puław.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lis 2008, o 19:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1948
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1
Witamy w klubie Kacprze69 !
Dla siewek na zasobnych glebach dobry rozstaw w sadach to 10 x 10 m , lub 12 x 12 m , czyli maksymalny zasięg korony obliczony jest na 6 m , Ty masz 7 m więc na pewno wystarczy , poza tym taki rozmiar drzewo osiagnie po 30 - 40 latach , a dodatkowo nie wiadomo czy go po kilku latach nie wytniesz . Mimo najszczerszych chęci szkółkarza nie wiadomo jaki będzie Twój orzech , bo daleko wiatr pyłek niesie , a marnych ojców wszędzie pełno . Żeby mieć dobrą siewkę , trzeba by zrobić na drzewie matecznym zapylenie kontrolowane w izolatorze . Takie coś można ,,trenować'' u siebie , to nie jest zajęcie dla szkółkarza .
Mimo wszystko życzę Ci udanego orzecha .

Pozdrawiam , stara orzesznica kozula . ;:35


Góra   
  Zobacz profil      
 
zdzislaw
 Tytuł: Orzech włoski
PostNapisane: 18 lis 2008, o 19:27 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Działka w Beskidzie Żywieckim

 1 szt.
wiktorek156 napisał(a):
Zdzisławie, przypuszczam, że jako właściciel działki w Beskidzie Żywieckim byłeś w szkółce u P. Ciernaka w Kalnej. Byłem tam miesiąc temu i miał w sprzedaży właśnie odmianę Mnich oraz odmianę Jasienicki. Sadzonki 3 letnie po 80 zł. Szukałem czegoś w internecie na temat tych odmian ale jak się okazało daremnie. Z tego co rozmawiałem z szefem szkółki odmiany te - jak to ujął - to tzw. papierówki. Mają b. miękką skorupkę, są b. duże i nadają się do bezpośredniego spożycia, po wysuszeniu jądro znacznie się kurczy.
A propos Twojego pytania o zapylanie powiem tak; mam posadzonego jednego Saifendorfa (7lat) na swojej działce (też Beskid Żywiecki) w znacznej odległości od zabudowań a tym bardziej nasadzeń orzecha. Drzewko pierwszy raz kwitło 4 lata temu ale brakowało kwiatów męskich więc nic z tego. Później je przesadziłem, orzech odchorował dwa lata. W tym roku miałem pierwsze owoce. Na całe drzewko naliczyłem 5 kwiatów męskich (na jakieś 30 żeńskich) i przypuszczam, iż doszło do zapylenia ich pyłkiem. W przypadku mojego orzecha kwiaty męskie rozwijają się razem z żeńskimi i to wystarcza.
Niezależnie od powyższego polecam Ci wycieczkę do P. Dudka do Zagórnika pod Andrychowem.
To chyba jedno z nielicznych miejsc w kraju gdzie rozmnażaniem orzecha włoskiego zajmują się profesjonaliści. No i ceny są niższe ...
Pozdrawiam.


Witam! Pan Dudek w swojej ofercie posiada obecnie jednoroczne odmiany; JUNG, APOLLO, MARS, LEOPOLD, KOSZYCKI, RESODIA, w cenie od 40,00 do 50,00zł. Nie wiem która odmiana jest najlepsza, decyzję muszę podjąć szybko bo czas nagli. Nie wiem też jak szybko rosną te drzewka i po jakim czasie wchodzą w okres owocowania.
Pozdrawiam Zdzisław


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lis 2008, o 20:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1948
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1
Zdzisławie , przy wyborze odmiany powinieneś sie kierować warunkami klimatycznymi jakie masz u siebie . Sądząc z miejsca zamieszkania warunki klimatyczne mogą nie być komfortowe dla wszystkich wymienionych przez Ciebie odmian . Czeskie odmiany 'Mars' i 'Apollo' będą się dobrze sprawować w rejonach kraju o łagodniejszym mikroklimacie . Jeśli uważasz , że mikroklimat w miejscu położenia Twojej działki jest dosyć ostry , wybierz którąś z polskich odmian , czyli 'Leopold' (ozdobny i użytkowy) 'Resovia' (dość ciemna skórka na jądrze , duży) i 'Koszycki' (duży) .Younga bliżej nie znam , poza tym że orzechy ma dobrej jakości i rośnie silnie . 'Koszycki ' pochodzi z Koszyc k. Krakowa , jeśli to by Ci miało pomóc w wyborze .
Szczepione orzechy owocują najpóźniej w czwartym roku po posadzeniu , spora część już w drugim . Jeśli drzewko będzie podlewane w okresach bezdeszczowych w pierwszym roku po posadzeniu , zacznie owocowac wcześniej niż bez podlewania .
Mam nadzieję , że trochę Ci naświetliłam kwestię wyboru odmiany ;:88

Pozdrawiam , stara orzesznica kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
zdzislaw
 Tytuł: Orzech włoski
PostNapisane: 18 lis 2008, o 21:07 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Działka w Beskidzie Żywieckim

 1 szt.
kozula napisał(a):
Zdzisławie , przy wyborze odmiany powinieneś się kierować warunkami klimatycznymi jakie masz u siebie . Sądząc z miejsca zamieszkania warunki klimatyczne mogą nie być komfortowe dla wszystkich wymienionych przez Ciebie odmian . Czeskie odmiany 'Mars' i 'Apollo' będą się dobrze sprawować w rejonach kraju o łagodniejszym mikroklimacie . Jeśli uważasz , że mikroklimat w miejscu położenia Twojej działki jest dosyć ostry , wybierz którąś z polskich odmian , czyli 'Leopold' (ozdobny i użytkowy) 'Resovia' (dość ciemna skórka na jądrze , duży) i 'Koszycki' (duży) .Younga bliżej nie znam , poza tym że orzechy ma dobrej jakości i rośnie silnie . 'Koszycki ' pochodzi z Koszyc k. Krakowa , jeśli to by Ci miało pomóc w wyborze .
Szczepione orzechy owocują najpóźniej w czwartym roku po posadzeniu , spora część już w drugim . Jeśli drzewko będzie podlewane w okresach bezdeszczowych w pierwszym roku po posadzeniu , zacznie owocowac wcześniej niż bez podlewania .
Mam nadzieję , że trochę Ci naświetliłam kwestię wyboru odmiany ;:88

Pozdrawiam , stara orzesznica kozula


Bardzo dziękuję za pomoc w kwestii wyboru odmiany, zdecydowany jestem na którąś z polskich odmian, może tylko za wyjątkiem "Leopolda" który wymaga drugiego drzewka do zapylenia.
Pozdrawiam Zdzisław


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ingrid
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lis 2008, o 23:04 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 224
Skąd: Siemiatycze

 więcej niż 1
Kozulo :lol: gratuluje złotej karty ;:114

Z ogromna przyjemnością czytam Twoje posty i cieszę się niezmiernie , że Twoja niesamowita wiedza , zaangażowanie i przyjazna atmosfera , jaką wprowadziłaś , w banalnym wydawało by się temacie " ORZECH WŁOSKI " została wyróżniona ;:31

Poczytam przez zimę jeszcze raz wszystko i z wiosna posadzę kilka orzechów włoskich - niestety jesienne sadzenia wrażliwszych drzew na moim polu się nie sprawdza ...

_________________
pozdrawiam Ingrid
migawki z ogrodu


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lis 2008, o 09:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3479
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
Zdzisławie, Leopold nie potrzebuje drugiego Lepolda, jeśli wykształci już swoje kotki. A jeżeli jeszcze nie urosną, a pojawią się na wiosnę żeńskie wtedy potrzebuje drugiego takiego samego. Tak było z moim leopoldem. Był posadzony jesienią 2005r i w tym roku miał pierwsze orzechy, mimo że nie miał tych męskich kwiatków. Gdzieś w pobliżu musi rosnąć drugi tylko, że ja go nie widzę. Prawdopodobnie rośnie u kogoś schowany za altanką, tak samo jak i mój. Idąc działkową dróżką mojego nie widać, ma dopiero 1,5 metra.
KOZULO! serdeczne gratulacje!!! swoją wiedzą nie tylko mnie powaliłaś na kolana. Pisałam już gdzieś wcześniej, że Twoje posty świetnie się czyta, a tak przy okazji, to kiedy orzechom włoskim wyrastają te kocurki?? bo leszczyna wypuszcza je już jesienią, ale ona pyli już od lutego.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 730 ]  Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17 ... 53  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: takasobie i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *