Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 273 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20
Autor Wiadomość
massur
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 19 cze 2017, o 22:10 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 346
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1
Z tą ilością Ludwika to nie ma co przesadzać, przy wlaniu 20 ml na konewkę 10l wyłażą ledwo żywe i po kilkunastu centymetrach spaceru padają, czasem nie wyłażą wcale i tylko odkopanie ziemi pokazuje skuteczność działania. Paradoksalnie za dużo może nawet zaszkodzić i działać jak zwykła woda bez detergentu, jeśli jak zakładam chodzi tylko o obniżenie napięcia powierzchniowego umożliwiającego wlewanie się wody w otwory tchawek układu oddechowego.

Zakupiłem Dursban ale miałem nadzieję, że nie będę musiał go używać - ilość śladów po turkuciach i tym samym ilość wyłapywanych malała. Jednak po każdym deszczu podchodzą wyżej i znowu dziennie kilka złapanych.
Jak najlepiej użyć tego oprysku, na logikę wydaje się, że idealnie byłoby dzień po deszczu i najlepiej jakby zaraz po oprysku znowu spadł - środek z deszczem wniknąłby w glebę i wytruł szkodniki, tylko jak trafić na taką pogodę. Czy jednak działanie systemiczne (ale nie znaleźć info czy on tak działa) w roślinach wystarczy - czyli trawa będzie dla turkucia trująca - podgryzane korzenie zrobią swoje.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
przemekp
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 21 sie 2017, o 19:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 ---
Witam. Mam działkę na torfowisku, a w raz z moją jest około 500 działek. W maju i czerwcu zmorą wszystkich działkowców jest właśnie "godujący" turkuć. Co roku niestety musiałem walczyć z nimi tak jak i każdy z działkowców. W tym roku zaprzestałem uprawiania warzyw i posiałem samą trawę na całej działce. Na początku maja jak się zazieleniło, trawniki zaczęły robić się ładne do akcji wkroczył turkuć niesamowicie je niszcząc swoimi rozkopami. Wypowiedziałem mu wojnę! Działkę mam 400m2 i efektem walki co kilka dni w ciągu maja i na początku czerwca było złapanie około 200 turkuci. Dwa ostatnie tyg czerwca miałem remont w domu więc na działce prawie nie bywałem to i nie walczyłem już z nimi a w lipcu one już schodzą głębiej pod ziemię i trudno powiedzieć ile bym ich jeszcze nałapał. Ciekaw jestem jaki moja wojna przyniesie efekt w przyszłym roku. Tam gdzie nie ma trawy, a są same uprawy na gołej ziemi nie widać tak tego jak one robią tunele w ziemi. Najbardziej można zauważyć wydrążone przez nie otwory po podlaniu wodą bądź opadach deszczu. I teraz najważniejsze jak je wyłapywałem! Kilka lat temu w pierwszy swoim roku wlewałem rozrobiony z wodą olej słonecznikowy ale w miejscach gdzie miałem trawę trawa przestawała rosnąć. Ewidentnie za tłusto się w glebie robiło choć turkucie wychodziły. Przeszedłem tak jak większość pisze na zwykły płyn do mycia naczyń i nawet nie był to "ludwik". Do butelki 1,5 litrowej wlewałem trochę płynu trudno mi powiedzieć ile bo lałem na oko ale nie było to za wiele powiedzmy że mniej niż mały kieliszek wódki!!! Wstrząsnąłem żeby się dobrze wymieszało i lałem we wszystkie miejsca rozkopane i po chwili wychodziły jak szalone prawie z każdej dziury! Fakt były miejsca z których żaden nie wyszedł ale podejrzewam że musiało go już tam nie być. Zdarzało się że wychodziły ze dwie sztuki w różnych miejscach wykopując świeży otwór. Wychodziły i padały! Tylko z tym ich padaniem to tak nie do końca. Kolega z działki obok który brał je na ryby powiedział że one wcale ni umierają tylko tak oszukują! Żebym mu wszystkie do wiadra z ziemia zbierał. I faktycznie na drugi dzień po łapance jak potrząsnąłem wiadrem większość z nich żyła!!! Tak więc jak już złapiesz turkucia na płyn do naczyń to go dobij bo za jakiś czas Ci ucieknie. Jeszcze czasem sąsiadka brała je dla kur bo mówiła ze tez się nimi zajadają. Życzę powodzenia w walce z tym paskudztwem ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
coco12
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 26 sie 2017, o 14:39 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 902
Skąd: Podkarpackie
Paskudne dziadostwo, jak powiedziałam mojemu zapalonemu wędkarzowi że to dobra przynęta ,to się w czoło popukał. Może to i dobrze, bo pewnie zapraszałby je do ogrodu. ;:306

_________________
Moja działka -Moje królestwo...Iwcia

Kocham to co robię.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 26 sie 2017, o 19:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6766
Skąd: centrum

 więcej niż 1
Ja mam spokój od 2 lat. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
przemekp
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 26 sie 2017, o 19:17 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 ---
@ Erazm jak Ci się to udało?

-- 26 sie 2017, o 19:18 --

@ coco12 ponoć na suma nie ma nic lepszego od turkucia :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 13 wrz 2017, o 22:01 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 346
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1
U mnie walka z turkuciem trwa nadal przy czym wyniki nie są już tak imponujące, przez ostatnie 2 miesiące to może po 2-3 na miesiąc (w czerwcu po 15 sztuk przez jeden wieczór łapałem) i tylko po deszczu ślady się pojawiają. I z kilku ostatnich sztuk tylko jeden był w pełni dorosły, reszta połowę mniejsza.
Zastanawiam się zatem czy tego dziadostwa po prostu ubyło czy one w miesiącach jak sierpień siedzą głęboko a wycieczki na wierzch robią sobie rzadko - jakie są Wasze spostrzeżenia w tej kwestii?

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Turkuć podjadek - zwalczanie - 1cz.(05.08-....
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 09:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6766
Skąd: centrum

 więcej niż 1
przemekp napisał(a):
@ Erazm jak Ci się to udało?

-- 26 sie 2017, o 19:18 --

@ coco12 ponoć na suma nie ma nic lepszego od turkucia :)

Przeczytaj ten temat od strony 1. Piszę w tym temacie jak do tego stopniowo doszedłem. ;:138
Przy zwalczaniu tego szkodnika staram się nie stosować chemii. Po odnalezieniu korytarza (średnicy małego palca) staram się zlokalizować tą część idącą w głąb ziemi przez "prowadzenie" małego palca wzdłuż korytarza. Po ustaleniu tego miejsca zalewam go bardzo małym strumieniem wody. Po czasie 1 - 3 minut z korytarza tego wychodzi powoli turkuć, którego łapię szczypcami.W momencie jego zalewania wodą w korytarz wpuszczam kilka kropel płynu do naczyń lub olej roślinny.
Zdarzyło mi się kilka razy, ze turkuć nie wyszedł. Rozgarniam wtedy wierzchnią warstwę ziemi i znajduję go prawie martwego 2 - 5 cm. pod powierzchnią. To efekt działania płynu do naczyń, który zatyka drogi oddechowe turkucia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 273 ]  Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *