Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 828 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60  
Autor Wiadomość
miki331
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 13 kwi 2017, o 20:41 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1315
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Patyk trzeba nacierać zsiadłym mlekiem !


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 13 kwi 2017, o 20:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1059
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Zsiadłym mlekiem? Cóż ono ma zdziałać?

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dorja
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 13 kwi 2017, o 21:18 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 306
Skąd: Okolice Ełku, Mazury,5b.

 ---
Cholera wie. Ale raczej nie zaszkodzi. ;:147 .Ja też skusiłam się na patyk, z Biedronki. Domyślnie jest to śliwka węgierka. Pąki powoli się budzą, może coś z tego będzie. To był ostatni raz z drzewkiem z marketu spożywczego.

_________________
Katarzyna. Ogród po wiejsku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Warzywkowo
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 14 kwi 2017, o 00:53 
Offline
200p
200p
Postów: 383
Skąd: śląsk

 więcej niż 1
SandraABC napisał(a):
(...)
Najlepsze jest to,że były w takim miejscu,że 'Na pewno bedę o nich pamiętać"! :;230

Kiedy czytam takie historie jak twoja, nie mogę się zdecydować czy się śmiać czy płakać .... ale raczej śmiać bo skleroza ogrodnicza przehecne psikusy robi. Twoja ubawiła mnie do łez.

Jeśli chodzi o miejsca z kategorii "na pewno będę pamiętać" - to ja mam pewną zbliżoną przypadłość - konkretnie jest takie miejsce na działce (pół metra na pół), które ZAWSZE prowokuje mnie złotej myśli:
o! jak tu pięknie wyglądałby wiosną tulipany, taka kupka ... no ze 20cia .... albo żonkile .... coś wybiorę itd. Dobra będą tulipany. I sadzę jesienią pracowicie, ale najpierw się nawybieram - bo to ważka decyzja białe, czerwone, a może żółte? Z tym, że czwarty rok z rzędu!!!!!! - wiosną wyrastają i tulipany i żonkile. Głowę sobie dam ściąć, że KTOŚ mi dosadza ;:306

Tę część sklerozy ogrodniczej, która swoimi skutkami mile zaskakuje - bardzo lubię.
Popatrz, idziesz wiosną sobie po działeczce ---> patrzysz ---> O! coś rośnie ---> o! jakie to ładne ---> o! hiacynt ---> JA TO POSADZIŁAM????!!!!
Najlepsze są roślinki, o sadzeniu których się zapomniało. Trzy razy uciecha - raz jak kupiona, dwa jak sadzona, trzy jak wyrosła a Ty o niej zapomniałaś, prawda?

_________________
Pozdrawiam, Warzywkowo (Ela)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 14 kwi 2017, o 09:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1437
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Chyba w 1990r wykopałam kawałek jak ołówek kłącza chmielu rosnącego w wielkiej kępie na trawniku koło mojego bloku. Dziwiłam się co prawda, że co roku koszą to i wycinają, a potem tak wspaniale odrasta ;:oj No i tę zdobycz posadziłam przy bramie, żeby roślina obrosła ładnie słupek murowany. I od lat walczę z tym potworem! Staram się wycinać, wyrywać gdziekolwiek zobaczę, nie dopuścić do kwitnienia, ale nie mogę dostać się do kłącza pod wielkim głogiem, po którym chmiel co roku wspina się na wysokość 6-7 m i ...sieje nowe nasiona. Kiedy wykopywałam to macierzyste kłącze spod bramy, musiałam użyć kilofa , siekiery i nie dałam rady. Poszarpany płasko rosnący korzeń grubości ramienia polałam roundupem i chyba wreszcie zginął :( Zawsze wiosną robię obchód i wykopuję setki nowych roślinek.

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 14 kwi 2017, o 10:27 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3063
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1
A ja się tak wysilam, by moje chmiele ładnie rosły :wink: A tu proszę, koleżanka rwie, jak chwaścisko :wink:
Chociaż pielenia chmielu nie zazdroszczę, bo dziad jest bardzo niemiły w dotyku, ani tego, że się wspina hen-hen wysoko i stamtąd nasiona sypie.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu
Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
beacik78
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 00:35 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Skąd: Zielona Góra

 ---
To i ja się dopisze do zauroczonych wczesnym słoneczkiem wiosennym.W zeszłym roku dostałam 2 bulwiaste begonie i jedną chyba drzewiastą. Piękną :D Jesienią wykonałam delikatnie powkładałam do papierowych torebek z opisem ( kolor,jak głęboko zakopać, piętką do góry).Drzewiastą podciełam przesadziłam do nowej ziemi i przechowywałam na parapecie korytarza Kaloryfer zakręcony ,zimne przejście do łazienki,ale dzieci 17 i 19 lat duże _szlafroki mają. Goście na papierosa kurteczki zakładali ale kwiatek nie mógł mieć za ciepło. Koło lutego posadziłam bulwki. Ku mojej radości wszystkie trzy kwiatki miały się dobrze, bulwki po dwa listki a moja cudna Drzewiasta z 15 cm. No i mi chyba wiosenne słoneczko przygrzało tak że wszystkie komórki znikły. Równo 15-go Kwietnia pojechałam na działkę ( bo po 15-tym to wszystko można sadzić,po Zimnej Zośce przecież ). Posadziłam szczęśliwa , na te mniejsze nawet butelkę 5 litrową bez dna osłoniłam bo po 2 listeczki takie małe to jak w szklarni bedą miały tak dobrze. Ale moja duma i radość drzewiasta za duża i nie przykryta. I pojechałam na święta do mamy , dopiero jak pogodę zobaczyłam to sobie uświadomiłam że miesiące pomyliłam ;:223 i przymrozki się szykują


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majajka
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 09:42 
Offline
100p
100p
Postów: 110

 ---
Beacik oj, to faktycznie przyćmienie Ciebie dopadło :roll: . Mam nadzieję, że kwiotki jednak dadzą radę - u mnie podobny numer przeżyły kiedyś hibiskusy.

Na balkon je wystawiłam, bo piękna pogoda była. Pamiętacie ten śnieg w maju jakieś 5-6 lat temu? Moje Hibcie całe białe były jak udało mi się z majówki wrócić, a mimo tego dzielne roślinki nawet po 1 listku nie straciły!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 10:26 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1155
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Z okazji świąt nastąpiło odkrycie roku (albo i stulecia sądząc po mojej minie) - znalazłam w piwnicy , w pudełku, zabezpieczone cebule Tulipanów, Narcyzów i Żonkili - takie które zamawiałam z Niemiec w pojedynczych sztukach jakieś super odmiany....

Nie byłoby w tym nic dziwnego zapewne gdyby nie moja skleroza - bo zamawiałam jakieś 4 lata temu, od 4 lat usilnie tych tulipanów szukałam na grządkach i już zdążyłam mocno się zdenerwować, o przeklinaniu 'sprzedawcy' nie wspominając ;:223 ;:223

Sporo pieniędzy poszło w kosz... cebule nie nadają się kompletnie do niczego i niewiele w sumie z nich zostało... Nauczka na przyszłość - nie zamawiać przed/po terminie sadzenia dłuższym niż 2/3 miesiące bo zapomnę gdzie je odłożyłam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 10:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2687
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1
4 lata do dość sporo, przejadły zapasy ze spichrza i umarły z głodu.
Ja sadziłam kiedyś zapomniane tulipany po roku, wzeszły wszystkie ale były rachityczne.

_________________
;:233 Beata
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. Phil Bosmans


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
matt55
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 10:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 912
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
To ja napiszę wam moją niedawną wpadkę. Jesienią wykonałem oczko ze specjalnej foli. Pomijam fakt, że kopane było 3 razy, 2 razy przekładałem wszystkie kamienie. W każdym razie układanie kamieni na ostatecznym wyglądzie oczka zacząłem od brzegu. Kamieni niezbyt dużo, więc pierw to co się rzuca w oczy trzeba przykryć. Folia była rozwijana w miarę ciepły dzień, elastyczna, ładnie przylegała do brzegu. Oczywiście nie dałem nić na dno, bo pierw brzegi. Zimą lód z 15 cm, więc stwierdziłem, że zrobię przerębl, co by mróz nie uszkodził foli. Wody gruntowe podniosły wolę z dna i najprawdopodobniej podczas rąbania siekierą lodu zrobiłem dziurę. ;:14 Na razie to tylko moje przypuszczenia, ale wody jakoś mało i chyba ucieka :(

_________________
Zapraszam do mojego wątku: Początki mojego ogrodu
Spis moich wątków Wizytówka
Matt55 - sprzedam / zamienię nadwyżki roślin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 12:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4140
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
;:oj tak wczoraj czytałam o tej zimnej Zośce...i aż musiałam kilka razy przeczytać czy dobrze widzę..15 Kwietnia...no ładnie :;230

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jane_Rose
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 00:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 142
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Z cyklu - "starsi wiedzą lepiej":

W zeszłym roku kupiłam i posadziłam cebulki mieczyków, które pięknie mi się wyroiły i jesienią wykopałam już kilkadziesiąt sztuk. Zadowolona zabezpieczyłam je i zostawiłam je w przewiewnym i suchym miejscu, czyli w starej działkowej altance. Nie przewidziałam jednego - że mój dziadek postanowi zabezpieczyć je po swojemu i nakryć kilkoma roboczymi kurtkami :evil: To nawet nie to, że muszę kupić nowe cebule (a tak się cieszyłam, że przecież będę mieć tyle własnych cebulek), bo do wyrzucenia poszła moja i mamy ulubiona kurtka ogrodowa, super ciepła i przeciwdeszczowa ;:223 Wszystko w pleśni... Do wyrzutu poszły również dalie, a kłącza były takie duże, chciałam je dzielić...


Kolejna ogrodowa wpadka, tym razem weselsza:

Nie warto być zawziętym i sadzić cebule po ciemku (no dobra, przy latarce, o 21, w czasie mżawki), bo potem równy rządek hiacyntów okazuje się być krzywym szlaczkiem. Z przerwami. I z samotnym tulipanem po środku.

Warto rozważyć przesiewanie ziemi, którą przenosimy z jednej części ogrodu do innej. Jak już kiedyś wspomniałam, wraz z bukszpanami od sąsiada przeniosłam sobie również miętę. Sałata i koper wyrastają pod krzewami ozdobnymi, czyli tam, gdzie trafiała ziemia z równania terenu po dawnej szklarni (sałata najlepiej rośnie pod różami, sprawdzone!). No i oczywiście cebulowe, które wzięły się z kosmosu (czyli ziemi przewiezionej z poprzedniej naszej działki oraz "zapasu" pobranego przy przesadzaniu roślin). Środek trawnika, a tu nagle samotny tulipan. Rachityczny, ale chce kwitnąć. Lepiej sobie radzi ten, który wyrósł jakby ze środka juki. Aż sąsiadka przystanęła, co to za dziwo - tulipan z pióropuszem! Cebulice i szafirki kwitnące w piwoniach. Nawet ładnie wygląda ten kontrast, czerwone pędy i granatowe kwiatki.

Ja oczywiście chodzę po działce i kiwam głową ze zrozumieniem, co za waleczne rośliny, nikt ich nie zapraszał w to miejsce, ale one walczą o życie, niech mają, latem czy jesienią przesadzę, na pewno. Uporządkuję ten bałagan, przecież będę pamiętać ;:224 Tak jak pamiętałam o tej gipsówce, którą zmaltretowałam wczoraj łopatą, gdy wkopywałam inną roślinę w te same miejsce. Teraz wszędzie wbijam patyczki i notuję na kartce...

_________________
Mów mi Jane! :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 01:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4140
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Jesienią z mamą wsadzałyśmy cebulki (tzn ona sobie nazbierała, ja pomagałam wybrać miejsca gdzie może wsadzać :lol: ), teraz się okazało że wsadzała losowo nie wiedząc co z nich praktycznie wyrośnie (wiedziała mniej więcej jakie kolory), jak na razie są czerwone wysokie i białawe papugi...wyszło na to że wsadziła niskie papugi za wysokimi czerwonymi (trochę to razi :lol: ).

Ciekawa jestem czy cokolwiek urośnie z podpleśniałych lilii...jak przywiozła tak zaniosła do piwnicy (czyli w reklamówce), że też kompletnie wypadł mi nadmanganian potasu z głowy.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 828 ]  Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *