Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 207 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 15  
Autor Wiadomość
rysiu
 Tytuł: Chirurgia drzew - PORADY
PostNapisane: 7 wrz 2008, o 12:57 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32
Skąd: zachodniopomorskie
Wiśnia ma ponad 20 lat a widoczne pęknięcie istnieje jakieś 4 lata... Mimo tego wiśnia owocuje i rodzi dorodne owoce. Myślę, że powinienem coś z tym pęknięciem zrobić jeno że nie bardzo wiem co. Pomożecie ? Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
xipe
 Tytuł:
PostNapisane: 7 wrz 2008, o 13:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3188
Skąd: Unieście/Koszalin

 więcej niż 1
Zabezpiecz odkryte drewno preparatami grzybobójczymi ( np.: Funaben)

_________________
pozdrawiam Paweł
Sprzedaż roślin oferta wiosna 2013, Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil      
 
rysiu
 Tytuł:
PostNapisane: 7 wrz 2008, o 13:41 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32
Skąd: zachodniopomorskie
I nic więcej ? Wystarczy ? Kiedyś pomalowałem odkryte drewno farbą emulsyjną,która jednak po jakimś czasie poodpadała...


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 8 wrz 2008, o 16:53 
Offline
---
Postów: 7677

 więcej niż 1
Rana jest już stara i widać że drzewo ma problem z zalaniem jej nową korą proponuję w styczniu pobrać z drzewa dziki(zrazy przechować je w wilgotnym piasku w chłodnej piwnicy) i wczesną wiosną zrobić szczepienie mostowe a następnie całość dopiero zasmarować Funabenem lub maścią ogrodniczą nie mniej jednak teraz dobrze by było pomalować ranę emulsją z dodatkiem miedzianu a na zimę posmarować maścią ogrodniczą i okryć ranę papierem falistym conajmniej w dwóch warstwach dobrze go owiązując sznurkiem wokół pnia. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
rysiu
 Tytuł:
PostNapisane: 10 wrz 2008, o 17:54 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32
Skąd: zachodniopomorskie
Możesz uzupełnić swoją radę o proporcje farby i miedzianu ? Np. na litr farby ile tego wsypać - 1 gram ? :?


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 10 wrz 2008, o 18:23 
Offline
---
Postów: 7677

 więcej niż 1
Na litr farby cztery łyżki stołowe miedzianu. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 12 wrz 2008, o 10:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3636
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... t=emuls%2A

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
zelwi
 Tytuł: Oderwana kora u jabłoni
PostNapisane: 1 mar 2009, o 17:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Luboń k. Poznania

 ---
Witam!

Mam na działce starą jabłoń 'Papierówka', u której fragment kory jest poważnie uszkodzony.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zaczęło się od tego, że w tym miejscu był wcześniej konar, który został wycięty. Z biegiem lat drewno umarło i cały kikut po gałęzi wysechł. Było widać objawy żerowania robactwa (dziurki, trociny). Postanowiłem oderwać to stare drewno, ale okazało się, że w miarę jak odłupwałem jego fragmenty drewno robiło się coraz bardziej miękkie. Nie chciałem robić zbyt dużego spustoszenia, więc zaprzestałem.
Czy mam wyłuszczyć chore drewno do żywej tkanki i zostawić taką dziurę z korą po bokach, czy też jakoś zabezpieczyć to uszkodzenie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 19:19 
Offline
---
Postów: 7677

 więcej niż 1
Gdyby to było moje drzewo wyczyściłbym do zdrowej tkanki, przyciął korę by ją spoziomować z pniem (jak na zdjęciu) a następnie całość zamalowałbym białą emulsją z miedzianem a na wiosnę jak już drzewo zacznie żyć w pąkach zasmarowałbym całą ranę maścią ogrodniczą. Można też spróbować szczepienia mostowego w kwietniu by przyspieszyć gojenie się rany i wytworzenie nowej kory.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 20:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3779
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
Każda rana po usuniętej gałęzi, to wrota infekcji patogenów (głównie grzybów). Z reguły skutkuje ona skróceniem okresu życia drzew. Tak zwane zabezpieczanie ran środkami grzybobójczymi, jest fikcją i ma znaczenie jedynie kosmetyczne. Patogeny są powszechnie obecne i jeśli drzewo nie wytworzy skutecznych mechanizmów obronnych, to działający przez krótki z reguły czas fungicyd nie ochroni drzew przed infekcją - dowiodły tego prowadzone w ostatnim czasie badania.
Tako rzecze ekspert dendrologii, dr inż. Jacek Borowski, wykładowca Drzewoznawstwa na Wydziale Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu SGGW w Warszawie.

Ranę bezpośrednio po cieciu można i trzeba zabezpieczyć, ale przy tak rozległym uszkodzeniu i martwej tkance faktycznie ta ociupina fungicydu niewiele pomoże.
Kilka lat temu ratowałem jabłoń w ogrodzie, cenną ze wględu na cień, bo jabłka ma, i owszem, ale takie, że gdyby kogoś w głowę trafił... cadaver :D Tak jak pisze Czarodziej- wydłubałem martwe, co sie dało, a nastepnie całośc kilka razy umalowałem Drewnochronem (palisander, pod kolor :D ) Zdrowa tkanka nie chłonie, a martwa się nasączyła.
Zabieg ów, dość brutalny i owszem,przeprowadziłem lat temu 5. Co gorsza, jabłoń miała opieńkę w szyi korzeniowej- z jednej strony odstająca korę i pod nią ryzomorfy. Potraktowałem owo zjawisko jw. Rośnie i ma się dobrze. Stopniowo zalewa rany.
A szczepienie mostowe jak najbardziej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
zelwi
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 21:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Luboń k. Poznania

 ---
Drzewo do tej pory radziło sobie dobrze - obficie owocowało i nie chorowało.

Obrazek

Wygląda na to, że drewno idące do usuniętego konara obumarło, jako niepotrzebne, a pozostało tylko to zdrowe. Soki do tej pory wędrowały bez przeszkód do zdrowej części jabłoni, więc czy szczepienie mostowe jest konieczne?
A z tym malowaniem to świetna sprawa! Przynajmniej nie będzie rzucał się w oczy ten jasny kolor.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 21:49 
Offline
---
Postów: 7677

 więcej niż 1
Szczepienie mostowe pozwoli szybciej zalać ranę drzewu a przez to zmniejszyć ryzyko uszkodzenia całej jabłoni przez infekcję patogenów jak napisał MirekL, rana jest duża i nie łatwo będzie ją korą drzewu zalać a szczepienie mostowe ten proces zdecydowanie przyspiesza. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
pogotowie ogrodnicze
 Tytuł:
PostNapisane: 2 mar 2009, o 06:55 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1484
Skąd: Częstochowa

 więcej niż 1
W tym układzie szczepienie mostowe to tylko teoria. Nie ma odrostów korzeniowych a tak długiego zraza się nie uzyska.
Po wyczyszczeniu (MirekL) i wygładzeniu dłutem (najlepiej półokrągłym)uszkodzonej tkanki to co żywe posmarować 5 % roztworem Topsin M500 SC
w farbie emulsyjnej lateksowej białej a drewno impegnatem lub drewnochronem(MirekL)

_________________
Pozdrawiam. Janusz Ogrodowy Lekarz
diagnostyka na facebooku
Internetowe Pogotowie Ogrodnicze ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ave
 Tytuł: Stara chora jabłoń, spruchniały pień
PostNapisane: 15 cze 2009, o 11:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8603
Skąd: Łódź/łódzkie

 więcej niż 1
Z góry przepraszam, jeśli taki temat już był, ale przez wyszukiwarkę nie udało mi się go "namierzyć" :)

Na działce rośnie u mnie ponad 50-letnia papierówka.

Obrazek

Jest jedynym dużym drzewem na podwórku, dającym cień, no i smaczne jabłka ;)
Niestety czas (i durna właścicielka - czyli ja :oops: ) nie był dla niej łaskawy... od dobrych paru lat następuje niszczenie drzewa. W pniu pojawiły się szczeliny, które z czasem się powiększały powodując w rezultacie próchnienie pnia. Faktem jest, że specjalnie się tą jabłonię nie interesowaliśmy, oprócz koniecznych oprysków... no i domek na drzewie, który był najbardziej ulubionym miejscem moich córek (resztki jeszcze tam są) też jej pewnie nie sprzyjał :oops:

Obrazek
Obrazek
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


Wyrastające z pnia konary też są porażone (jedna jest prawie cała pusta w środku),

Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


natomiast gałęzie wyrastające z tych konarów są ... zdrowe, nawet z tego pustego w środku konara !!!, wobec czego drzewo owocuje i ma bardzo dużo liści. Żeby odciążyć te chore konary, w ubiegłym roku dokonaliśmy radykalnego prześwietlenie korony (cięcia zabezpieczyliśmy funabendem), również z obawy przed złamaniem sie konarów.

Obrazek Obrazek

Wiem, że jabłoń jest bardzo stara i chora, ale pomyślałam sobie, że może dałoby się ją jakoś wzmocnić (wybrać próchno ze środka pnia i wypełnić czymś, co by go scaliło, usztywniło ?), jeśli nie będzie innego wyjścia i drzewo stworzy zagrożenie, to je wytnę, ale może coś podpowiecie i da się tego uniknąć... z daleka nie wygląda tak źle, jak na fotkach... :? :oops:

Obrazek

_________________
spis treści
ogród 2013-2014


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 207 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 15  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *