Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
Szafirek
 Tytuł: Wciornastki zaatakowały moją kolekcję roślin doniczkowych
PostNapisane: 5 wrz 2011, o 17:46 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
Skąd: Małopolskie

 ---
Witam. Mam wielki problem, prawdopodobnie wciornastki (niewielkie patyczki w paski) zaatakowały ponad 50 roślinek w moim pokoju ;:144 ;:145 , na niektórych jeszcze nic nie widać, są u mnie chyba ponad tydzień albo dwa. Nie chcę narazie używać środków chemicznych dziś wypróbuję wywar z pokrzywy. Błagam pomóżcie mi! :!: :!: :!: :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
11krzych
 Tytuł: Re: Wciorniastki zaatakowały całą moją kolekcję roślin doniczkow
PostNapisane: 6 wrz 2011, o 07:03 
Wykończyłem to ograniczając podlewanie i podlewając bardzo mocną gnojówką z petów papierosowych. Nie wiem czy to były wciorniastki, ale takie jakieś liszki jak z Twojego opisu w kwiatach domowych mi sie zalęgły. Co do środków chemicznych, to przecież nie będziesz jadł paprotek. Są podobno takie pałeczki, jak nawozowe ale z chemią na szkodniki roślin doniczkowych. Nie wiem dokładnie jak to działa, bo kuracja nikotynowa u mnie pomogła i nie szukałem dalej.


Góra   
       
 
Szafirek
 Tytuł: Re: Wciornastki zaatakowały moją kolekcję roślin doniczkowych
PostNapisane: 6 wrz 2011, o 22:43 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
Skąd: Małopolskie

 ---
Zakupiłam pałeczki, ale to chyba za mało. Dziękuję za odpowiedź, owszem tych roślinek nie będą jadła :wink: , tylko że większość tych kwiatów to małe roślinki i sadzonki, a ja obawiam się, że po chemii nie zostanie z tych roślin nic! Gnojówki nie mogę zastosować bo po samej nazwie można się domyślić, że śmierdzi, a roślinki są w pokoju w którym często przebywam. Przeczytałam, że można spryskać wodą z szarym mydłem, i też tak zrobiłam. Na pewno nie zaszkodzi, a może nawet pomoże. I takie pytanie: Czy wciornastki lubią wilgoć? :?: Jedni piszą, że nie,a później gdzieś się doczytałam ;:132 , że tak. Więc zwracam się do Was bo macie większe doświadczenie, zresztą na pewno ktoś wciornastki zwalczył.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
11krzych
 Tytuł: Re: Wciornastki zaatakowały moją kolekcję roślin doniczkowych
PostNapisane: 7 wrz 2011, o 07:37 
Nie śmierdzi. Gnojówka to może przesadziłem. Po prostu słoik litrowy petów zalany wodą na dobę. To nie jest to samo co dym papierosowy i nie przesiąka tym całe mieszkanie. Nie wiem czy miałem akurat wciorniastki, ale te moje robaczki lubiły wilgoć.


Góra   
       
 
Szafirek
 Tytuł: Re: Wciornastki zaatakowały moją kolekcję roślin doniczkowych
PostNapisane: 7 wrz 2011, o 22:09 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
Skąd: Małopolskie

 ---
Spróbuję, na pewno nie zaszkodzi. To są zdjęcia tych wciornastków ;:214 na Polyscias i Peperomia, a konkretnie 2 roślinki (każda w innym pokoju) jedna ma mniej wciornastków, 2 ma o wiele więcej i dłużej (ta bardziej chora ma liść z takim "brązowym czymś" od wciornastków). Znowu dla odmiany ta z żółtym brzegiem została spryskana wywarem z pokrzywy, dość mocnym... Czy ten żółty brzeg jest reakcją tej rośliny na wywar z pokrzywy?
Obrazek
Obrazek
Obrazek
I jeszcze takie pytanko nie do tego tematu: Czy ta zielistka tak zblakła i nie rośnie (na zdjęciu mało to widać) z powodu zbyt małego nasłonecznienia? ;:3
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adamanna
 Tytuł: Re: Wciornastki zaatakowały moją kolekcję roślin doniczkowych
PostNapisane: 10 wrz 2011, o 11:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1593
Skąd: Rzeszów

 ---
Zielistka ma chyba za sucho , pomimo grubych korzeni magazynujących wodę , roślinka lepiej rośnie regularnie podlewana, źle znosi ostre i prażące słonko ale nie lubi też stać w głebokim cieniu

A co do wciornastka to przed stosowaniem czegokolwiek z oprysku najpierw umyj dokładnie rośliny pod prysznicem żeby mechanicznie pozbyc sie jak najwięcej tego draństwa

_________________
pozdrawiam Anka
storczyki - viewtopic.php?f=29&t=12479&start=70
zielony kącik adamanny - viewtopic.php?f=36&t=12985&start=938


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szafirek
 Tytuł: Re: Wciornastki zaatakowały moją kolekcję roślin doniczkowych
PostNapisane: 10 wrz 2011, o 22:41 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
Skąd: Małopolskie

 ---
Dzięki, nie wiedziałam co tej zielistce się dzieje... Prysznic? Spróbuję, już i tak mój polyscias stracił 50% liści bo się okazało że chyba na nim były dłużej niż jeden tydz. :roll: ... W każdym razie jest teraz o wiele mniej tych wciornastków niż na początku było i mam nadzieję, że za niedługo ich nie zobaczę i że pożegnam się z nimi na zawsze... A co do roślinek, na których nie widać tego świństwa, to mam je zostawić w spokoju, czy również umyć?

Ktoś mi poradził, żebym ziemie w doniczce delikatnie posypała popiołem, tak też zrobiłam, ale nie wiem czy słusznie. Czy może ktoś tak robił,
i czy wpłynęło to na rośliny?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szafirek
 Tytuł: Re: Wciornastki zaatakowały moją kolekcję roślin doniczkowych
PostNapisane: 18 wrz 2011, o 21:02 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
Skąd: Małopolskie

 ---
Na chwilę znikły, i znowu pojawiły się, ale tylko ( mam nadzieje) 3. Kupiłam jakiś środek na robale, ale nie mogłam kupić nic znanego i polecanego przez was bo nie mam gdzie... Czy można zastosować środek na mszyce na wciornastki?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Filigranowa27
 Tytuł: Re: Wciornastki zaatakowały moją kolekcję roślin doniczkowych
PostNapisane: 19 wrz 2011, o 07:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8390
Skąd: Katowice

 1 szt.
jak ja u mojej chrzesnej bylam to walczyłam z tymi robaczkami na orchideii woda+ ocet i pryskałam mocnym stężeniem ...pomogło:)

_________________
moje kwiatuchy...
storczyki...
sprzedam...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szafirek
 Tytuł: Re: Wciornastki zaatakowały moją kolekcję roślin doniczkowych
PostNapisane: 20 wrz 2011, o 20:19 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
Skąd: Małopolskie

 ---
teraz ich nie widzę ale zapobiegawczo to zastosuje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
czeburaszko
 Tytuł: Re: Wciornastki zaatakowały moją kolekcję roślin doniczkowych
PostNapisane: 21 lut 2012, o 23:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Witam serdecznie wszystkich!
Do tej pory korzystałem z forum wyłącznie do poszukiwania informacji, ale nadszedł czas żeby skrobnąć coś samemu i oto mój pierwszy post :)
Z Wciornastkami walczyłem długo a moje roślinki porządnie oberwały przez ten czas. W internecie mało można spotkać informacji na temat jak skutecznie z nimi walczyć. Zwykłe opryski i tabliczki lepowe niewiele pomagały - ciągle woziły się po doniczkach w najlepsze. Poczytałem o nich i wypracowałem własną metodę. Tak dla potomnych postanowiłem zostawić opis :)
Fundamentalną informacją o nich jest to, że nie żyją wyłącznie na liściach ale także w glebie!!!!!!!!! Tam koczują i wychodzą na roślinę tylko na wypas. Dlatego trzeba oprócz rośliny zająć się także tymi w glebie. Ja uzyłem do oprysku środku MOSPILAN 20 SP, a doglebowo NOMOLT 150 SC. Kuracja przebiegała tak:
dzień 1 - oprysk Mospilanem liści i łodyg + obfite podlanie Nomoltem roślin
dzień 3 - oprysk Mospilanem lisci i łodyg
dzień 10 - oprysk Mospilanem liści i łodyg + obfite podlanie Nomoltem roślin

Moge dodać, że już po pierwszym dniu wszystkie wygineły :heja
Kolejna wskazówka - należy to zastosować do wszystkich roślin w domu!! Przykładowo u mnie Adenium Obesum czy Mandarynka nie zdradzały objawów, że zostało zaatakowane ale po doniczce Wciornastki biegały w najlepsze.
Mam nadzieje, że te informacje będą komuś pomocne w przyszłości.

PS
Wciornastki bardzo zalazły mi za skórę :evil:
Moją Passiflorę musiałem wyciąć całkowicie - wszystkie liście były uszkodzone i opadły z czasem, na szczęście kłącze Passiflory jest bardzo żywotne i wypuściła mnóstwo nowych pędów i śmiem twierdzić że odrosła w jeszcze lepszej formie ;:138 i to w miesiącach zimowych bez stosowania żadnego nawozu. Już zacieram ręcę co będzie po lecie:)
Baobab Afrykański (Adansonia Digitata) też mocno oberwał ale przeżył i atak Wciornastków i swoją pierwszą zimę (czytaj: porę suchą) o co najbardziej się obawiałem. Dziś zauważyłem, że zaczyna rosnąć pierwszy listek co mnie bardzo cieszy, bo przez zimę stał tylko patyczek wbity w ziemię :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *