Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3
Autor Wiadomość
Joze1802
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.2
PostNapisane: 9 cze 2015, o 21:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 588
Skąd: Prudnik

 1 szt.
selli7 napisał(a):
Jeśli używa się dość sporo to nie powinno być problemu

Tak, tylko że, żona z siostrą co roku robią sobie takie wiązanki, że tak to nazwę. Biorą liście selera, pietruszki naciowej i magi (lubczyka) robią takie porcje, mrożą to w woreczkach foliowych i w zimie dodają do rosołu i innych zup jako porcje smakowe. W tym roku porozdawały krzaki ludziom, a teraz oszczędzają, bo jeszcze nie ma naci selera i pietruszki. Kiedyś jak miały więcej krzaków,więc nie oszczędzały i nie było problemu. :)

_________________
Pozdrawiam Józef


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gabisia
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy ( Levisticum officinale ) cz.2
PostNapisane: 22 maja 2017, o 15:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Witam, czy ktoś może wie, co zaatakowało mój krzew lubczyka i jak się tego pozbyć? Oto zdjęcia.
Obrazek

Obrazek

Są to zgrubienia na łodygach pokryte rdzawym nalotem, to samo jest naliściach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lili.ana
 Tytuł: Lubczyk ogrodowy - co go trapi?
PostNapisane: 16 lip 2017, o 12:01 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 72
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Od lat mam problem w utrzymaniu tej rośliny. Pierwsze egzemplarze rosły zdrowo lecz wraz ze zmianą ich lokalizacji (wymuszoną przebudową działki) zaczęły chorować. Nie pomagają żadne opryski na grzyby i szkodniki. Wyrzuciłam już parę roślin, przesadziłam w inne miejsce a problem pojawia się co roku na nowo.
Czy ktoś może pomóc mi zdiagnozować sprawcę?


Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Liliana
Zapraszam do moich wątków:
Sprzedam/zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy - co go trapi?
PostNapisane: 16 lip 2017, o 17:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6410
Skąd: opolskie
Mój też tak wygląda co roku od połowy lata, nie wiem co to za choroba i jaka przyczyna.Ogólnie rośnie w wielkie krzaczysko, więc z tego wniosek, że to go nie osłabia.Wczoraj ścięłam go do zera :evil:


Góra   
  Zobacz profil      
 
lili.ana
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy - co go trapi?
PostNapisane: 16 lip 2017, o 18:14 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 72
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Ścinanie nie pomaga. Wyrzucam porażone części, bo nie wiem co to za ustrojstwo. To, że nie szkodzi roślinie, nic nie mówi jak to działa na człowieka (i co to w ogóle jest?!). Poza tym wygląda to dla mnie odpychająco. Lubimy lubczyk więc bardzo zależy mi na pozbyciu się tego niechcianego dodatku.
W każdym razie dziękuję za zainteresowanie. Jak pytałam w różnych wątkach tematycznych, to wszyscy twierdzili, że u nich to same zdrowe okazy rosną, bo to są ogólnie rośliny bezproblemowe. Zawsze to jakaś pociecha, że nie jestem jednak taka odosobniona. Pozdrawiam zatem serdecznie.

_________________
Pozdrawiam Liliana
Zapraszam do moich wątków:
Sprzedam/zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy - co go trapi?
PostNapisane: 16 lip 2017, o 22:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6410
Skąd: opolskie
Nie wiem jaką masz glebę, ale wydaje mi się, że ten problem plamistości liści dotyka lubczyki rosnące na mało przepuszczalnych, gliniastych gruntach.U mnie taki jest, a byłam dziś u córki, tam lubczyk ładnie wygląda, ale gleba lekka i bardziej sucha.Co prawda sadzony był tej wiosny, ale to chyba bez znaczenia, choroba (chyba grzybowa) przecież nie wybiera.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Amanita
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy - co go trapi?
PostNapisane: 16 lip 2017, o 22:56 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2063
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
:wit Ja mam lubczyk 2-letni na glebie glinastej i tak samo wygląda :roll: Byłam ciekawa właśnie jaką lili.ana dostanie diagnozę, to też bym skorzystała.
W sumie, to nie zaszkodzi spróbować, aby posadzić lubczyk na lżejszej glebie, może się okazać, że tu tkwi roblem.

_________________
Pozdrawiam, Dominika
Green Fingers cz.1
cz.2 - aktualny
Kolorowe sałaty i kwiaty - wątek sprzedażowy

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
francikrecz
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy (Levisticum officinale)- choroby,szkodniki
PostNapisane: 17 lip 2017, o 10:16 
Offline
500p
500p
Postów: 644
Skąd: lasy nad Baryczą

 1 szt.
Lubczyk rośnie na glebach o pH pow.7,2, a szczególnie o dość dużej i stałej zawartości wapnia, co dobrze widać w drugiej połowie sezonu. U siebie na 35 krzakach stosowałem octan i propionian wapnia jako dokarmianie i chyba to był ten niedobór. Zastosowane opryski znacząco zmniejszyły ilość plam, a poprawiły smak liści. To, że roślina lubi wapń widać na posadzonych przy murach lub na gruzowiskach - są piękne i prawie bez plam.
Piszę o tym gdyż borykałem się z tym problemem kilka lat, a posadzony na gruzach po budynku nie miał takich objawów.



Francik

_________________
Francik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy (Levisticum officinale)- choroby,szkodniki
PostNapisane: 17 lip 2017, o 20:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6410
Skąd: opolskie
Przy murach, czy na gruzowiskach nie tylko wapń ma znaczenie, ale gleba jest tam często bardziej przepuszczalna, zdrenowana, nieraz zawiera domieszki piachu o czym wspominałam, że lubczyk lubi lekkie gleby.Zauważyłam też, że nie lubi rosnąć w zagęszczeniu innych roślin, wtedy listki żółkną i plam jest więcej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lili.ana
 Tytuł: Re: Lubczyk ogrodowy (Levisticum officinale)- choroby,szkodniki
PostNapisane: 18 lip 2017, o 15:37 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 72
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Przed ostatnim wysadzeniem starałam się dobrze przygotować teren. Było użyźnianie, wapnowanie.... Grunt przepuszczalny, bez zastoi. No ale to moje odczucia - roślina może to jednak inaczej odbierać. Martwi mnie, że te plamy robią się wypukłe. Mam obiecaną pomoc fachowca z jednego z miesięczników ogrodniczych. Podzielę się z Wami uzyskanymi informacjami. Z uwagą też czytam wszystkie Wasze komentarze - co 2 głowy to wszak nie jedna, a co dopiero przy tak licznym zainteresowaniu tematem.

_________________
Pozdrawiam Liliana
Zapraszam do moich wątków:
Sprzedam/zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 38 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *